Dodaj do ulubionych

Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na AP.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:30
Witam!
W dniu dzisiejszym zwątpiłam we wszystko na 140 osób na moim roku nie zdało
ponad 70, w mojej grupie na ok. 30 osób zdało 5, trudno to nazwać nawet
niesprawiedliwością na usta cisna się mocniejsze słowa. Czy jest jakies prawo
które mówi o tym przy jakiej ilości niedostatecznych ocen można się starac o
unieważnienie egzaminu, jak to ugryźć? argumentów jest wiele:
1.krótki czas w stosunku do ilości pytań
2. pytania niejasne, mało precyzyjne
3.na zerówce notabene ustnej wszyscy zdali(trzeba dodac że wiedziała o niej
tylko grupa pani dr) była chyba jedna 3
4. niejasne kryteria oceny
Pomóżcie, do kogo sie z tym udać, ogromnym problemem było juz staranie się o
to aby pani dr pokazała nam nasze prace, żadne argumenty nie skutkują.
Obserwuj wątek
    • Gość: alanis Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:32
      jeśli myśleliście do tej pory że największe spustoszenia czyni Historia
      Wychowania nic bardziej mylnego od dzisiaj "króluje" Pedagogika specjalna!
    • Gość: alanis tu wklejam posty pozostałych koleżanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:37
      chciałam zaznaczyć że ja znalazłam sie w gronie osób które zdały żebyście nie
      mysleli że to tylko głos rozgoryczonych studentów poprostu to jawna
      niesprawiedliwość!!! na która ja się nie godzę...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20086653
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20087606
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20089833
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20090886
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20096653
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20109061
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=20084915&a=20109975
    • Gość: Cicha Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.244.155.36.wifi155.tnp.pl 01.02.05, 13:43
      Hej!
      Jestem studentką II roku PSO- jedną z poszkodowanych, jesli chodzi o piątkowy
      egzamin z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ! Nie ukrywałam i nadal nie ukrywam swojego
      zazenowania. Wyniki z egzaminu i cała sytuacja organizacyjna to jedno wielkie
      nieporozumienie. Wszystko miało być zupełnie inaczej!
      Moja grupa ćwiczeniowa liczy osób 30 w tym 26 nie zdało! Totalna porażka!Mam
      wiele zastrzeżeń do pani magister prowadzącej ćwiczenia- która przychodziła
      kompletnie nie przygotowana na zajęcia. Kryła przed nami wiele informacji (np:
      ze przedmiot kończy się zaliczeniem +"OCENA"). Według mnie podchodziła do tego
      zbyt "spokojnie" nie zdając sobie chyba sprawy z powagi sytuacji!Nam-STUDENTOM-
      teraz wcale nie jest wesoło, o czym świadczy oblany egzamin w 73 przypadkach.
      OD POCZĄTKU JEST WIELE NIEJASNOŚCI!!! Oto kilka z nich:
      A) Zagadnienia egzaminacyjne zostały podane "USTNIE"- na ostatnim wykładzie
      (oczywiscie pani dr wczesniej obiecała ze przygotuje je "pisemnie")
      B) Miał to być test "WYBORU" + "LUKI"- do wypełnienia ( test egzaminacyjny w
      żaden sposób nie przypominał testu wyboru)
      C) Nie znana nam jest punktacja i "KLUCZ ODPOWIEDZI" do owego testu, a pani dr
      unika odpowiedzi na nasze JASNE, podstawowe pytania
      Zastanawiam się tylko kto tak na prawde mógłby nam pomóc, bo na panią "opiekun
      roku" roku nie możemy liczyć!
      Nie powinniśmy puścić tego płazem! Student tez ma prawa- nie tylko obowiązki!
      Tylko jak sie do tego zabrac?!


    • Gość: Cicha c.d. Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.244.155.36.wifi155.tnp.pl 01.02.05, 13:44
      W swoim komentarzu zapomniałam umieścić najważniejszego zdania, a raczej
      stwierdzenia używanego wielokrotnie na wykładach przez panią dr: "WYRÓWNYWANIE
      SZANS"!!!!!! Tylko teraz tak na prwawdę zastanawiam się o co pani dr mogło
      chodzić; jakie "wyrównywanie szans" miała na myśli?!

      Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
      - egzamin zerowy? O którego "istnieniu" większość studentów dowiedziała się na
      ostatnim wykładzie, gdy lista była juz "zamknięta"?!

      Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
      - nieproporcjonalnie krótki czas co do ilości pytań?!

      Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
      - pozbawienie studentów możliwości otrzymania stypendium naukowego, które w
      większości przypadków stanowi ich jedyne źródło utrzymania?!

      (poprzestanę na tych 3 argumentach,chociaż mogłabym tak wymieniać bez końca)

      Więc o jakim "wyrównywaniu szans" pani dr mówiła i pewno dalej będzie mówić?!
      Te słowa tylko pięknie brzmią, ale tak na prawde to są PUSTE i BEZWARTOŚCIOWE-
      jak cały ten egzamin z ped. specjalnej. A może istnieje jakaś "INNA"
      interpretacja "wyrównywania szans" o której my studenci nie mamy zielonego
      pojęcia?!

      Czy w innych Krakowskich uczelniach mają miejsce podobne zdarzenia?! Bo odnoszę
      wrażenie, że począwszy od I roku nikt tak na prawde nami się nie przejmuje i
      nawet nie wiemy do kogo się udać z naszym problemem.

      • mjb84 Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A 01.02.05, 13:53
        Najpierw porozmawiajcie z profesorem, prodziekanem d.s. studenckich, jak nic
        nie zadziala, to mozecie pisac skarge do prorektora d.s. dydaktyki. Mozecie tez
        zglosic to do samorzadu studentow (powinna byc komisja dydaktyczna). Generalnie
        takie rozmowy poparte merytorycznymi uwagami, bez oskarzania i obrazania
        powinny odniesc pozytywny skutek, jesli nie, to dopiero wtedy wchodzcie na
        droge 'oficjalna' z regulaminami, paragrafami, itd (w samorzadzie studenckim
        powinni wam znalezc na to odpowiednie paragrafy...). Powodzenia
        • Gość: alanis Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:07
          dzisiaj w poszukiwaniu pomocy udałysmy się na ul. Podchorążych aby zasięgnąć
          porady naszych koleżanek i kolegów z samorządu - niestety dziewczyna która
          zastałysmy w pokoju dała nam do reki regulamin studiów - notabene czytałam go
          od deski do deski bo jest dostępny na necie i nic z tego nie wyniknęło,
          zniechęciła nas tylko mówiąc że podobna sprawa była w zeszłym roku i studenci
          nic nie wywalczyli a trzeba uważać bo można się narazieć - no to wybaczcie mi
          ale jesli tak mówi dziewczyna która powinna nas reprezentować i wspierać,
          pomagać etc. to cóż możemy my szaraki. Póki co udało nam się wywalczyć wglad do
          prac - juz jutro o godz.11.00 a w czw. zbieraja się osoby które nie zdały celem
          podpisania listy która ma byc złożona na rece dyrektora instytutu. Historii
          ciąg dalszy zapewne nastąpi...
          • Gość: Sokół Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: 81.21.197.* 04.02.05, 23:07
            Nie liczcie na samorzad bo on Wam nie d*** nie nadstawi za Was, niestety to
            grupa kolesiów co dba tylko o siebie. Coś o tym wiem.
    • Gość: Gość Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 01.02.05, 13:56
      hmmm..
      Brać studencka krzyczy.
      I dobrze.U nas na roku nikt nie krzyczał.Skończyłem AP 4 lata temy i widzę,że
      nic się nie zmieniło.No cóż,ubolewać nad tym i zastanawiać się jakich pedagogów
      ta szacowna uczelnia kształci.Za moich czasów były podobne ekscesy tylko nikt o
      tym głośno nie mówił.Widzicie,Akademia to jedna wielka rodzina...wywalczysz coś
      z jednym,a za rok,albo za semestr wylecisz bo "koleżanka " pani X.zostanie
      odpowiednio poinstruowana co do twojej osoby.Mimo wszystko życzę Wam powodzenia.
      pozdrawiam.

    • Gość: Magikus Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 01.02.05, 14:11
      Witam!
      Też studjuję pedagogikę.Piątkowy egzamin z pedagogiki specjalnej był parodią
      egzaminu.Za mało czasu,niejasno postawione pytania.W momencie kiedy zwróciliśmy
      się z prośbą o udostępnienie prac.Zostaliśmy zbyci.Bardzo przepraszam ale czy
      obowiązkiem wykładowców jest ignorowanie studentów i traktowanie ich jakby
      byli zbędni dla istnienia uczelni?! To z resztą nie pierwszy raz kiedy oceny są
      wystawiane w sposób...I zgadzam się,że egzamin z historia wychowania nie jest
      najcięższym na tym kierunku..(prof dr hab Krukowski Jan przynajmniej jasno
      określił zasady,pani Doktor nie bardzo...)Akademia ,która ma kształcić
      przyszłych pedagogów,jak na razie wykształciła w nas cechy wybitnie
      nieprzydatne w naszej przyszłej pracy...i co z tym zrobić....????
    • Gość: a Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.net.autocom.pl 01.02.05, 19:36
      www.psrp.org.pl/?sub=student&sec=rzecznikps
    • Gość: alanis Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:22
      Absolwenci i studenci dzięki wam za wszelkie wskazówki! cały czas próbujemy cos
      w tej sprawie robić, dzisiaj nastapił ciag dalszy historii, mimo tego, że pani
      dr zapewniła nas, że prace będzie można obejrzeć w środę o godz.11 to z chwilą
      kiedy rzesza ludzi postawiła się aby z tego skorzystać pani dr stwierdziła że
      ona nie ma czasu i że może pokaże nam je o 16, nie wiem jak to nazwać draństwo
      brzmi zbyt subtelnie, według mnie to jej kolejny wymyk. Udalismy się tez
      dzisiaj do naszej prowadzącej ćwiczenia która notabene tez nas baaardzo
      zawiodła ale liczylismy chociaz że ona cos nam wyjaśni, powie jak było
      naprawde z tym ocenianiem, nieoficjalnie dowiedzieliśmyt się że połowa z tych
      osób które nie zdały osiągnęła na 50 punktów 28 czyli co najmniej ustawowe 50%
      + 1, tymczasem pani dr wymysliła że zaliczac będzie od 30 punktów, podobno w
      żaden sposób nasi ćwiczeniowcy nie mogli nas wybronic gdyz pani dr miała
      ostatnie słowo i sprawdzała prace bezpośrednio po nich doszukując się rzecz
      jasna błędów (potrafiła odjąć punkty za bład ort., za brak jednego słowa itp.)
      Jutro krok kolejny podpisujemy liste skierowaną do dyrektora instytutu z prośba
      o ponowne obiektywne sprawzdenie prac i okreslenie xczy ilośc czasu
      przeznaczona na tak wiele pytań była wystarczająca...ale wiary w nas coraz
      mniej :-(

      Co do tego że czasem nie zdaje 1/3 zgoda u nas tez tak było na I roku z
      Historii Wychowania która nosi miano pogromcy na AP ale nikt nie oponował,
      dlaczego? bo z góry znalismy wymagania, znalismy zagadnienia egz.na długo przed
      egzaminem, wiedzielismy że będzie trudno, znalismy doskonale punktacje i czas -
      ludzie my mielismy na samo wypracowanie 1 h a na test ( wyboru + luki ) 1,5
      h, i chodż wiele osób zaliczyło komis to w obecnej sytuacji wspominają prof
      Krukowskiego bo o nim tu mowa ( jeśli studiujecie na AP to nie sposób go nie
      znać, starszy pan o miłej aparycji który wzbudza ooogromny respekt a na AP jest
      wielkim autorytetem)jako człowieka który był wobec nas w porządku od początku
      do końca.
      Tego typu zabiegi zmierzaja do jednego - REDUKCJA
      STUDENTÓW !!! szkoda tylko że na chwilę obecna przez niesprawiedliwe ocenianie
      pani dr w gronie tych osób znalazły sie tez takie które w ubiegłym roku miały
      wysoką średnią ocen.
      Zobaczymy jak to sie wszystko potoczy, pewnie wkrótce się okaże...
    • Gość: ZAŁAMANA Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.244.155.23.wifi155.tnp.pl 02.02.05, 13:29
      Dwiedziałam sie w jaki sposób szanowna pani dr potraktowała studentów, którzy
      chcieli zobaczyc swoje prace egzaminacyjne. Mozliwosc wglądu do tych prac
      wywalczyła nasza kolezanka- przynajmniej tak nam sie wydawało, ze bedzie to
      mozliwe. Studenci w tym celu zebrali sie dzis o godzinie 11 (była to ustalona
      godzina). Jednak nie zobaczyli swoich prac gdyz okazalo sie ze pani dr ma
      egzamin. Czy nie wiedziała o nim wczesniej?! Kazała nam przyjsc na godzinę 16!
      WYBACZCIE- ale to jest totalna paranoja...
      Dowiedzielismy sie tez z pewnego źródła ze pani dr zanizala oceni. Ogólnie za
      test mozna było otrzymac 50 punktów. Czyli aby "ZDAC" wystarczyło miec punktów
      conajmniej 26 (50% + 1 punkt- przeciez takie są kryteria). Pani dr zaliczala
      jednak od 30 PUNKTÓW. GDZIE SĄ NASZE PRAWA!!!!!!!!!!!!!!!!
      TOTALNE ŁAMANIE REGULAMINU!!!! Nie mam słów....

      • Gość: STEFAN Re: Parodia Egzaminu z Pedagogiki Specjalnej na A IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.02.05, 22:30
        MAcie rację i absolutnie was popoieram, szeczegół techniczny: nei wiem czy u Was też( jestem na innej uczelni), ale zaleczenie to 65 % nie zaś 51...

        btw: S.E.S.J.A = system eliminacji studentów jest aktywny :/
        • Gość: EWKA A NA PK TO JEST DOPIERO JAZDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 22:44
          WY SOBIE CHYBA JAJA ROBICIE DAM PRZYKŁAD NA POLITECHNICE KRAKOWSKIEJ NA WIŚ-
          iu EZGAMIN Z WYTRZYMAŁOŚCI MATERIAŁÓW ZDAŁO PO 2-3 OSOBY Z KAŻDEJ GR. GDZIE
          TU SPRAWIEDLIWOŚĆ NA POLITECHNICE TAKIE ULEWANIE STUDENTÓW TO RZECZ NORMALNA (Z
          TEGO SIĘ UTRZYMUJĄ -DZIAKANKI WARUNKI NAJDROZSZE NA PK)
          • Gość: CICHA Re: A NA PK TO JEST DOPIERO JAZDA IP: *.244.155.49.wifi155.tnp.pl 10.02.05, 10:58
            Wiesz co Ewka... Studiujcie sobie tak dalej z założonymi rękoma i zgadzajcie
            sie z tą cholerną niesprawiedliwością...
            Tylko obyscie sie nie rozczarowali. Trzeba dbac o swoje prawa.
            Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze oblewanie na egzaminach stało
            się NORMĄ!
            Pedagodzy... ciekawe...
            I własnie stąd biorą się wredni nauczyciele... :-)
            Bo chcą odreagowac za swoje cierpienia i ponizanie podczas studiów.
    • Gość: anioł Akademia ANTYPedagogiczna IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 08.02.05, 13:47

      Tak to jest.Kształtuje sie pedagogów na własnym przykładzie a potem wchodzie
      taki jeden z drugim (będz jedna z drugą) i buduje "wiarę w sprawiedliwość",
      w "obiektywną ocenę", w "RÓWNE szanse"(!), w "wartości"...zasady wg,których
      powinni postępować.O co tu chodzi.Ludzie którzy powinni wpajać umiłowanie
      wiedzy, wartości, mądrości,którzy powinni swoją pasją zarażać,żeby budować
      świadomość młodych.Dużo mówi się o tym,że jesteśmy konformistami,nie zwracamy
      uwagi na innych,nie mamy zasad,i niewiele od życia wymagamy.No cóż po kilku
      latach patrzenia przez palce na sposoby minimalizowania "strat " na uczelni,
      sposób traktowania studentów(wkońcu jesteśmy "(...)małym g...na oceanie,które
      stara się dopłynąć do wyspy zwanej magistrem")Ignorancja na prawde zabija
      ducha!!!!
      PS.
      Ja proponuję się zastanowić za jakieś X.. lat któreś z waszych dzieci czy
      wnuków może trafić na nauczyciela,którego wyszkoliliście w ten sposób.Wtedy
      będziecie mogli winić tylko siebie.
    • Gość: Światła Logika,prawo karne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.14, 17:37
      A co w przypadku gdy dr hab. nie sprawdza wszystkich prac ????????? Kto ma pecha ten nie zdaje!!! Osobiście tego doświadczyłam. Nie warto się uczyć u tego pana! Osoby które się nauczyły i miały dobre odpowiedzi nie zdały! ( nawet są zdjęcia egzaminu z zaznaczonymi poprawnymi odpowiedziami ) Natomiast zadziwiający jest fakt, że osoby które nie zaznaczyły odpowiedzi w tabelce zdały na 4,5. Osoba ściągająca ode mnie zdała na 3.5 , osoby mające te same odpowiedzi miały różne oceny, a osoby które miały 3 poprawne odpowiedzi na 25 zdały!!! Przypadek ???? Najśmieszniejszy jest fakt że szanowny pan dr hab. nawet na żądanie dyrektora instytutu nie pokaże prac do wglądu...To że tacy wykładowcy uczą jest niezwykle krzywdzące...!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka