Gość: domin
IP: *.*.*.*
15.07.01, 01:12
Wiem, że może się to wydać dziwne, (podobno wszyscy twierdzą, że jest wręcz
odwrotnie) ale niestety do takiego wniosku dochodzę obserwując Kraków i ludzi w
tym dziwnym mieście. Wydaje mi się, że z powodu geologicznej niecki (bodajże
krakowsko - nowotarskiej ale nie jestem pewien)ołów z Czech czy może Nowej Huty
gromadzi się tu i wszyscy w tym mieście mają ów ołów w DUPACH. Problem polega
na tym, że nikt tu nic nie robi. Nie ma ludzi, którzy chcą coś "ruszyć",
działać itp. Panuje zaduch stąd zapewne ta "specyficzna atmosfera".