Dodaj do ulubionych

Bagatela...!?!?

18.10.02, 09:01
Witam. Nie o teatr mi chodzi. Bagatela a kiedyś Rozmaitości , a jeszcze
kiedyś teatr Młodego Widza...
Ale o teatr też, tyle , że kiepski i dla widzów bez ograniczeń wiekowych.
Pytałem wczoraj o to kiedy przerwa... dzis chce zapytać czy w ramach
reklamacji nie można tego prymitywnego zgromadzenia postaci o
karykaturalnych wymiarach wszystkich, zwyczajnie rozwiązać i rozkurzyć na
cztery wiatry?
Czuję się zażenowany, kiedy z jednej strony chamowate łobuzy blokują co
popadnie, dołączają do nich nawet ci o których można było mieć dobre zdanie,
a na koniec koalicjanci wyjaśniaja coś na tyle pokrętnie, że tzw. zapadnięcia
się ze wstydu pod ziemię jest tu najdelikatniejszą propozycją dla nich.
I jeszcze to wczorajsze wystąpienie pierwszego ministra w telewizyjnej
jedynce...
Że to nie intelektualista to jasne, ale że az tak daleko w rok posunęło się
skrzywienie interpretacyjne i aż tak wyraźnie brzmi sekretarska retoryka?
Ważne że pierwszy, nieważne sekretaez czy ministe...a jednak różnica
kolosalna i warto o tym pamiętać. A czego pamiętać nie warto to winno być
wymazane. Niektórym wydaje się , że słuchanie , słyszenie i posłuch to to
samo...
trudny
Życzę wszystkim milego dnia, udanego weekendu i trafionych wyborów w
najbliższych i pewnie też nieodległych wczesnych parlamentarnych.
Oddaje głos na Tak jeśli pytanie brzmi czy ten Parlament winien zostać
rozwiązany.
:-)))
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka