gregry
27.11.02, 13:32
dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/Krakow/03/03.html
------------------Artykuł:
W ramach remontu otoczenia kościoła św. Wojciecha dotąd ustawiony został
(wkrótce ma być okładany granitem i dolomitem) murek, zapobiegający zalewaniu
wodą spływającą z jezdni Fot. Piotr Kędzierski
Przeszklenie z pancernej szyby wzdłuż ścian kościoła św. Wojciecha:
północnej (od strony pomnika Mickiewicza), kawałka zachodniej (gdzie jest
wejście) i wschodniej (od strony Jaszczurów) - zaproponowali autorzy
koncepcji remontu otoczenia kościoła. Przez szybę będzie można zajrzeć w głąb
ponaddwumetrowej fosy, gdzie, podświetlane, są do obejrzenia mury romańskiego
kościoła, ekspozycja archeologiczna. Pomysłowi przyglądano się wczoraj na
spotkaniu u miejskiej konserwator zabytków Genowefy Zań-Ograbek. Koncepcja
zyskała aprobatę, teraz potrzebne zezwolenie na prace.
Otoczenie kościoła św. Wojciecha na Rynku wymaga interwencji, gdyż przez
dziurawy bruk przecieka tu woda. Przedziera się przez płytę żelbetową (beton
systematycznie odłupuje się, zbrojenie ulega rozkładowi), która przykrywa
fosy ekspozycyjne obiegające mury pod powierzchnią bruku i ścieka po murze z
około 1100 r., niszcząc ten zabytek. Koncepcja remontu została opracowana w
Instytucie Historii i Konserwacji Zabytków Politechniki Krakowskiej pod
przewodnictwem prof. Andrzeja Kadłuczki. Zakłada zdjęcie płyty żelbetowej i
zastąpienie jej nowym przykryciem, w większej części przeszklonym.
Pancerna szyba, grubości 3 cm oraz podklejony do niej zestaw izolacyjny (w
sumie ok. 5 cm), zapewniający odpowiednią izolację słoneczną i związany z
normami cieplnymi (zapobiegałby m.in. skraplaniu), pojawiłaby się na styku ze
ścianą, na szerokości 1 m i długości ok. 15 m. Przeszklenie mocowane byłoby
na konstrukcji (belki stalowe) zakotwionej do muru punktowo. Szyba miałaby
minimalny spadek, by spływała po niej woda, od kościoła na zewnątrz.
Szczeliny między poszczególnymi płytami, jak też murem planuje się wypełnić
uszczelnieniem silikonowym. Dalej od muru, za częścią szklaną, na szerokości
60 cm zaprojektowano płytę żelbetową, na niej bruk, spadający od kościoła na
zewnątrz placyku, także stosowne odwodnienie.
Mur we wnętrzu fos, jak też ponad nimi zostałby oświetlony przez
reflektory. - Czy wprowadzenie szyby i oświetlenia pozwala na zachowanie
ekspozycji wewnątrz? Oświetlenie muru jest w konflikcie z ekspozycją. Tam
jest malutka przestrzeń, trzeba stać przy murze, by oglądać gabloty, czytać
plansze - podnosił Emil Zaitz z Muzeum Archeologicznego, które opiekuje się
ekspozycją w podziemiach kościoła. Jednak prof. Andrzej Kadłuczka uspokajał,
iż jest to kwestią doboru oświetlenia i umieszczenia go odpowiednio pod płytą
szklaną, nad oglądającym.
Zwrócono też uwagę, iż w latach 60. popękały ściany kościoła. - Trzeba, by
konstruktor zwrócił na to szczególną uwagę, skoro ma się teraz usunąć
dotychczasowy szkielet rozpierający ściany - podkreślano.
Koszt przedsięwzięcia w zakresie fosy ocenia się wstępnie na 150 - 200
tys. zł. Jak twierdzi prof. Kadłuczka, byłoby to pierwsze, nawet na świecie,
zastosowanie takiego przeszklenia na zewnątrz obiektu - wewnątrz jest ono w
rozlicznych obiektach, choćby na Wawelu. - Byłaby to próba przed ewentualnym
przeszkleniem podziemnych pozostałości "kramów bogatych" na Rynku - dodaje
Andrzej Kadłuczka. (MM)