Dodaj do ulubionych

Wymijanie?

07.12.02, 12:16
Dlaczego jak jest zakręt, to jeden tramwaj zazwyczaj się
zatrzymuje i czeka aż drugi przejedzie? Chyba tory są
zrobione tak, że pojazdy mogą się spokojnie wymijać na
zakrtętach, poza tym tramwajki mają te ścięcia więc
dlaczego mimo wszystko się muszą przepuszczać?
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: Wymijanie? 07.12.02, 13:46
      mtq napisał:

      > Chyba tory są
      > zrobione tak, że pojazdy mogą się spokojnie wymijać na
      > zakrtętach,

      Właśnie nie wszędzie są :)

      > poza tym tramwajki mają te ścięcia więc
      > dlaczego mimo wszystko się muszą przepuszczać?

      W wielu miejscach, głównie w centrum, układ torowiska pochodzi sprzed
      kilkudziesięciu lat, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o stopiątkach, a jeżdżące
      wtedy wagony były znacznie węższe od nich :) A teraz nie bardzo da się to
      przebudować, bo ulice są wąskie...
      Takie miejsca są oznaczone znakiem D-16 lub D-17 "zakaz mijania", zawsze z
      jednej ze stron tramwaj ma pierwszeństwo przejazdu :) Znak to mała kwadratowa
      tabliczka zawieszona na sieci trakcyjnej (albo na słupie), jak wszystkie znaki,
      żółta z zieloną obwódką (pierwszeństwo) lub przekreślona na zielono (ustąp
      pierwszeństwa) :)
      • yzb Re: Wymijanie? 07.12.02, 21:59
        kuba203 napisał:

        > Takie miejsca są oznaczone znakiem D-16 lub D-17 "zakaz mijania", zawsze z
        > jednej ze stron tramwaj ma pierwszeństwo przejazdu :) Znak to mała
        kwadratowa
        > tabliczka zawieszona na sieci trakcyjnej (albo na słupie), jak wszystkie
        znaki,
        > żółta z zieloną obwódką (pierwszeństwo) lub przekreślona na zielono (ustąp
        > pierwszeństwa) :)

        Przy Placu Getta byla nawet tabliczka z napisem USTAP PIERWSZENSTWA PRZEJAZDU.
        Za to moze ktos mi wyjasni, czemu NIGDY dwa pierwsze wagony rownoczesnie nie
        przejezdzaja przez ul. Dworcowa?
        • kuba203 Re: Wymijanie? 07.12.02, 23:11
          yzb napisał:

          > Za to moze ktos mi wyjasni, czemu NIGDY dwa pierwsze wagony rownoczesnie nie
          > przejezdzaja przez ul. Dworcowa?

          Mógłbyś przybliżyć zagadnienie, bo nie bardzo rozumiem? :)
          • yzb Re: Wymijanie? 08.12.02, 00:24
            kuba203 napisał:

            > > Za to moze ktos mi wyjasni, czemu NIGDY dwa pierwsze wagony rownoczesnie n
            > ie
            > > przejezdzaja przez ul. Dworcowa?
            >
            > Mógłbyś przybliżyć zagadnienie, bo nie bardzo rozumiem? :)

            No zwroc uwage, ze zawsze jak jeden tramwaj wjedzie na Dworcowa, to drugi
            czeka, az jego pierwszy wagon zjedzie i dopiero sie wpycha. (Mam na mysli
            przejazd w poprzek przez Dworcowa zeby juz byla pelna jasnosc)
            • kuba203 Re: Wymijanie? 08.12.02, 10:04
              yzb napisał:

              > No zwroc uwage, ze zawsze jak jeden tramwaj wjedzie na Dworcowa, to drugi
              > czeka, az jego pierwszy wagon zjedzie i dopiero sie wpycha. (Mam na mysli
              > przejazd w poprzek przez Dworcowa zeby juz byla pelna jasnosc)

              Hmmm, może tam przerywacz jakiś jest, albo coś, no nie wiem :) Ale qrcze
              przerywacz nie powinien mieć na to wpływu...
              W każdym razie, to na pewno nie chodzi o pierwszy wagon, tylko jeśli już, to o
              podniesione pantografy :)
              • _hektor Re: Wymijanie? 08.12.02, 11:19
                kuba203 napisał:

                > Hmmm, może tam przerywacz jakiś jest, albo coś, no nie wiem :) Ale qrcze
                > przerywacz nie powinien mieć na to wpływu...
                > W każdym razie, to na pewno nie chodzi o pierwszy wagon, tylko jeśli już, to
                o
                > podniesione pantografy :)

                Poza tym przecież jest tam sygnalizacja na czujniki, a sygnalizatory nie
                działają równolegle.
                • Gość: Vuci Re: Wymijanie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.12.02, 12:52
                  Ze względów bezpieczeństwa nie mija się na zwrotnicach rozjazdowych(takich
                  np.jak skrzyżowanie Wielicka-Dworcowa)W przypadku,powiedzmy samoczynnego
                  przełożenia zwrotnicy skutki wykolejenia są nieporównywalnie mniejsze niż wtedy
                  gdy na sąsiednim torze byłby drugi tramwaj.
                  • kuba203 Re: Wymijanie? 08.12.02, 15:41
                    Nie sądzę, żeby ta zwrotnica była w stanie się samoczynnie przestawić, to jest
                    najzwyklejsza zwrotnica ręczna :)
                    Poza tym, jak zapewne niektórzy już wiedzą, jej przestawienie kosztuje 2400zł :(
                    • Gość: Vuci Re: Wymijanie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.12.02, 16:31
                      Ja nie sądzę,ja to wiem.Przestawiają się nawet zwrotnice ręczne,nie dochodzą
                      iglice lub odłamują się ich końcówki, czasem blokują się cięgła.Generalnie
                      zasada jest taka:obowiązuje absolutny zakaz mijania się na zwrotnicach
                      rozjazdowych(czy to ręcznych czy sterowanych).Ale to 2400 mnie
                      zaskoczyło,mógłbyś....?
                      • kuba203 Re: Wymijanie? 08.12.02, 16:42
                        Gość portalu: Vuci napisał(a):

                        > Ja nie sądzę,ja to wiem.Przestawiają się nawet zwrotnice ręczne,nie dochodzą
                        > iglice lub odłamują się ich końcówki, czasem blokują się cięgła.Generalnie
                        > zasada jest taka:obowiązuje absolutny zakaz mijania się na zwrotnicach
                        > rozjazdowych(czy to ręcznych czy sterowanych).

                        No, jeśli jest zakaz, to istotnie trudno dyskutować, zresztą chyba masz rację :)

                        > Ale to 2400 mnie
                        > zaskoczyło,mógłbyś....?

                        A bo jak chcieliśmy tam kiedyś zawracać wynajętym tramwajem, to kazali nam
                        zapłacić 2400zł, za czyszczenie zwrotnic...
                      • yzb Re: Wymijanie? 09.12.02, 19:23
                        Gość portalu: Vuci napisał(a):

                        > Ja nie sądzę,ja to wiem.Przestawiają się nawet zwrotnice ręczne,nie dochodzą
                        > iglice lub odłamują się ich końcówki, czasem blokują się cięgła.Generalnie
                        > zasada jest taka:obowiązuje absolutny zakaz mijania się na zwrotnicach
                        > rozjazdowych(czy to ręcznych czy sterowanych).

                        Hm... no to jest pewne wytlumaczenie, ja podejrzewalem bardziej sprawe z
                        poborem pradu... Ale czy oni naprawde nigdzie sie na zwrotnicach nie mijaja?
                        • Gość: Vuci Re: Wymijanie? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.12.02, 20:51
                          Nie,nie mijamy się.
                          • Gość: Locutus Wyświetlacze, agencie ;-) IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 10.12.02, 04:05
                            Ej, jak jesteś z MPK, to dowiedz się, dlaczego wyświetlacze w autobusach nie są
                            wykorzystywane do zapowiadania przystanków. Wysłałem emila do cioci Filomeny
                            miesiąc temu, ale mnie olała (nie miała chyba żadnych bezsensownych odpowiedzi
                            w zanadrzu)...
                            • Gość: mouset Re: Wyświetlacze, agencie ;-) IP: morfeusz:* / 192.168.5.* 10.12.02, 08:12
                              Tu ciocia: Nie działają , bo nie ma taboru hehehehe, proszę się udac do rady
                              dzielnicy hehehehe
                              • Gość: Locutus Re: Wyświetlacze, agencie ;-) IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 11.12.02, 01:18
                                To wcale nie jest q śmieszne, jak taboru nie ma i przez to wyświetlacze nie
                                działają. No i #128 jeżdzi jak jeżdzi z powodu sytuacji na 29-tej...

                                ROTFLAHMS
                                • yzb Re: Wyświetlacze, agencie ;-) 11.12.02, 13:03
                                  Byl kiedys taki skecz o gosciu, co prosil o przydzial mieszkania z powodu
                                  remontu Karolkowej, czy jakos tak :)
    • Gość: 144s Re: Wymijanie? IP: *.ksk.net.pl 08.12.02, 11:03
      Odnoszę wrażenie, że na Wielickiej gdy tramwaj zjeżdża z jezdni na wydzielone
      torowisko (kolo Cmentarza) to przy mijaniu zatrzymuje się jeden, aby zablokować
      przejazd pojazdów jadących jeznią na wprost. Taka pomoc dla kolegi.
      • Gość: Yasioo Re: Wymijanie? IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 08.12.02, 14:11
        Nie tylko tramwajarze tak robią, kierowcy autobusów też. Zauważyłem, że
        kierowcy i motorniczowie zawsze sobie tak pomagają, to ułatwia ruch pojazdów
        zbiorkomu.
        • kuba203 Re: Wymijanie? 08.12.02, 15:39
          I dobrze robią, w takich miejscach jak np zjazd na torowisko wydzielone na
          Wielickiej tramwaj ma pierwszeństwo, tylko niektórzy blachosmrodziarze chyba o
          tym nie wiedzą (albo nie chcą wiedzieć)... Oczywiście, mowa o sytuacji, kiedy
          nie działają światła :)
          • yzb Re: Wymijanie? 09.12.02, 19:29
            Oni tam sie puszczaja wzajemnie zawsze, a nie tylko jak swiatla nie dzialaja.
            Szkoda tylko, ze czasami stoja tak dlugo, jakby ten drugi byl kretynem i nie
            zorientowal sie ze drugi go puszcza od razu, tylko po pol minucie...
    • Gość: mtq Re: Wymijanie? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 12:51
      Przypatrzylem się dziś tym znakom na linkach i faktycznie,
      żółty kwadracik w zielonej obwódce :-) i tramwaj jedzie, a
      drugi czeka. Ale akurat oba pojechały :-) I nie było
      wypadku ani nic...
      • kuba203 Re: Wymijanie? 10.12.02, 16:43
        Gość portalu: mtq napisał(a):

        > Ale akurat oba pojechały :-) I nie było
        > wypadku ani nic...

        No bo trudno, żeby się nagle zderzyły czołowo :D
        Ale mogłyby np zahaczyć o siebie lusterkami, czy coś takiego :)
        • mtq Re: Wymijanie? 10.12.02, 17:33
          Nie, jechały w dość (na oko :-) bezpiecznej odległości :-)
          No to nie rozumiem po co te znaczki, może np. GT6 czy NGT6
          są szersze i tu może być kolizja?
          • yzb Re: Wymijanie? 10.12.02, 17:52
            mtq napisał:

            > Nie, jechały w dość (na oko :-) bezpiecznej odległości :-)
            > No to nie rozumiem po co te znaczki, może np. GT6 czy NGT6
            > są szersze i tu może być kolizja?

            Ale powiedz, gdzie to bezpieczne miniecie sie widziales!
            • mtq Re: Wymijanie? 10.12.02, 18:01
              na zakręcie Basztowa/Dunajewskiego
              • yzb Re: Wymijanie? 10.12.02, 18:04
                mtq napisał:

                > na zakręcie Basztowa/Dunajewskiego

                O! a to ciekawe... ale tam jeszcze tak bardzo wasko nie jest. Jeszcze powiedz,
                co sie mijalo :)
                • Gość: Yasioo Re: Wymijanie? IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 10.12.02, 19:04
                  Widziałem jakieś 3 czy 4 lata temu, jak na zakręcie w Piłsudskiego zahaczyły
                  się dwie 15. I to nie lusterkami, ale całkiem poważnie, z pogięciem blach i
                  wybiciem szyb bocznych i jednej przedniej. Lusterka wręcz wmiażdżyło do
                  wewnątrz kabin. Tam jest niesamowicie wąsko...
                  • mtq Re: Wymijanie? 10.12.02, 20:00
                    Mijało się ufo i solówka.
                    • kuba203 Re: Wymijanie? 10.12.02, 20:53
                      Ale czy tam jest zakaz? Bo tam jest dość szeroko akurat :)
                      • mtq Re: Wymijanie? 11.12.02, 13:12
                        No są tam te znaczki, kwadraciki o których wspominałeś :-)
                        • kuba203 Re: Wymijanie? 11.12.02, 21:21
                          No to najwyraźniej zdarzają się motorniczy, którzy mają to gdzieś :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka