Dodaj do ulubionych

POMOC dla Eweliny

    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 19.04.06, 23:45
      Kochani,napiszcie czy wolicie zrobić "akcję" w ten weekend czy póżniej.Chcemy
      się zorientować ile by tego było na tą sobotę;-) dzięki.
      • bluetab70 Weronko, czy dostałaś mojego maila? 20.04.06, 01:04
        wysyłam ponownie na wszelki wypadek,
        wózek cały czas aktualny,
        tylko nie wiem, jak go dostarczę, bo od piątku nie ma mnie w Krakowie.
        Gdyby "akcja" była w tygodniu bądź w przyszły weekend, mogę go podrzucić
        • weronka77 Re: Weronko, czy dostałaś mojego maila? 20.04.06, 01:07
          OOO fajowo.Maila dostałam:-)Ewelina ma Graco z 1997r z popsutymi kółkami...
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 18:00
      Czy jest ktoś jeszcze, kto mógłby jakoś Ewelinę wesprzeć?? NIe bardzo wiemy czy
      się organizować na sobotę czy może jakoś w tygodniu, zależy ile się tego
      uzbiera.
      • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 21:12
        Ja i moja rodzina chętnie pomożemy Ewelinie tylko napiszcie co z drobniejszych
        rzeczy ( niestety szafy , lodówki ani łózeczka nie mam) by sie przydało oprócz
        standardowych rzeczy dla malucha.Czy zywnosc typu maka,makaron, mleko , masło
        itd również by się przydała ?Jesli mozna tez proszę o info jak wyglada
        zbieranie i przekazanie tych rzeczy Ewelinie i jej rodzinie bo jak zrozumiałam
        organizujecie sie jakoś grupowo ale nie doczytałam nigdzie jak.

        pozdrawiamy
        Aga i mała Emilka
        • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 21:30
          Bardzo;-) Ubrania,garnki,różnorakie rzeczy codziennego uzytku.HErbatki
          Hipp,herbata,kawa itp;-)No i chemia-nie wiem ile zostało z ostatniej akcji..
          • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 21:38
            Już dzwoniłam do mamy i siostry i już się organizujemy ale na te sobote nie
            zdazymy (będa ubrania dla Eweliny i może jej mamy , duuuzo srodków czystości i
            jedzenia , oraz sporo ubranek , zabawek , kosmetyków i jedzenia dla malutkiej
            oraz witaminy dla wszystkich ). W przyszłą sobotę powinnyśmy już wszystko mieć
            więc mogę albo to komus przekazać albo mogę to zawieźć Ewelinie tylko nie wiem
            gdzie to jest (oprócz tego że Kazimierza ).

            Aga
            • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 21:43
              Aha , a co z ubrankiem i innymi rzeczami do chrztu ? Juz jest czy jeszcze nie ?
              Bo jak nie ma to coś postaram sie znaleźć . Chyba że już po chrzcinach ?

              Aga
              • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 22:15
                Zuza rośnie,ma rozmiar 74.Chrzciny postaramy się zorganizować tutaj,ponieważ w
                Kazimierzy księża są raczej niereformowalni;-( Nie dość że chcą kasy za
                chrzciny!! to jeszcze kręcą nosem;-( Postaramy się zorganizować w takim razie w
                nastepnym tygodniu,ale to długi weekend...Jeśli chcesz,podam adres i komórkę
                Eweliny.
                • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 22:28
                  Podaj albo tutaj albo na maila alebip@o2.pl , czyli szukam rzeczy do chrztu
                  również :) , a jak juz zgromadzę wszystko to sie odezwę - pewnie około połowy
                  tygodnia . W razie czego również dysponuje samochodem i moge pomóc .
                  • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 23:20
                    Mam dla Zuzi cały komplecik do chrztu - śliczną długa sukienkę , sweterek ,
                    cudny kapelusik , buciki , rajstopki i body , wszystko oczywiście bialutkie i
                    w idealnym stanie , tylko wypiorę i wyprasuje .

                    Aga
                    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 20.04.06, 23:54
                      Jejku...super.Ja też mam piekny komplet ale na 74cm i na Zuzę może być
                      mały..najważniejsze jednak są pieluszki..na nie idzie większość tych 263
                      złotych które dostają;-( Chodzi o to żeby oszczędzić im wydatków..Ewelina
                      88976843
                      • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 08:30
                        Pieluchy oczywiście też będą :)
                      • Gość: cesarus Re: POMOC dla Eweliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:07
                        czy spotykacie się w sobotę, czy jednak jest to odłożone?
                        I czy 10 godz. to aktualne? Postaram się dostarczyć pieluchy, bo to chyba
                        najpilniejsze.
                        • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 09:49
                          Odkładamy jednak bo chcemy się lepiej zorganizować;-)Będziemy w kontakcie;-)
                          Aha-pieluchy już większe może niż te 5-9kg;-(
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 10:32
      jakby co ... to mogę tam pojechać np. w środę tyle, że w godz. przed lub
      południowych, ew. czwartek . Piątek odpada. W długi weekend też pewnie będzie
      nam się cięzko zebrać. Gdybym miała jechać to wolałabym "zbiórkę" np. pod M1 bo
      to zupełnie mi nie po drodze. Pzdr:)
      • niooo Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 22:30
        witajcie
        chętnie pomozemy Ewelinie i jej Córeczce, na tyle, na ile nas stać
        oczywiście...przeszukam szafy, szafeczki, półeczki, a także kupie kilka
        słoiczków dla Zuzi, mleko, kaszke...

        ale przyznam, ze najłtwiej byłoby mi, gdyby akcja zorganizowana była w tygodniu
        i blizej huty, bo ta alma to nawet nie wiem gdzie:)
        będę śledzic ten wątek

        pozdrawiam dobrych LUDZI :)
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 22:27
      Osoby zainteresowane prosimy o kontakt;-)Jutro trzymamy kciuki za Ewelinę;-)
      • ewa33a Re: POMOC dla Eweliny 21.04.06, 23:01
        Witajcie. jestem znów, ja także dołączę sie do akcji pomocy dla Eweliny.
        Panie Long- przepraszam , że nie przyjechałam na spotkanie z Eweliną. Miałam
        wypadek. Jakiś pijus uznał, że droga nalezy tylko do niego. Wracam do zdrowia,
        nawet net mi juz dzis działa:-).
        Kasiu jak chcesz moge jechac do Kazimierzy, jesli Ty nie będziesz mogła ( mam
        drugie autko).
      • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 09:41
        Halo ! I co tam u Eweliny ? Ja już mam prawie wszystko co chciałam dać
        Ewelinie - jutro bedę miała ostatnia partię rzeczy.Proszę o info kiedy wyprawa
        do Eweliny bo po pierwsze też chciałabym pojechać a po drugie rzeczy dla
        Eweliny i jej rodziny zajmują mi prawie cały samochód (a mały nie jest) , jest
        ich baaardzo duzo i są ciężkie więc nie ma sensu ich gdzieś przerzucać.

        pozdrawiam
        Aga
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 10:34
      No to umówmy się wstępnie w środę o 11.00 pod M1 ? Zobaczymy co się uzbiera i
      ile i najwyżej pojedzie się w dwa samochody? Co Wy na to?
      • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 10:41
        A mogłoby to być we wtorek ? Bo mam cały wolny a w środę musiałabym się mocno
        uwijać żeby zdążyć.
        • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 13:30
          Dziewczyny,we wtorek ok-podrzucę też swoich trochę;-)
          • longwehicle Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 13:33
            Weronka dostałem emila !!
            • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 13:38
              Od kogo?
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 22.04.06, 13:39
      I tak się pewnie nie wyrobimy ze wszystkim,ale to nic.Następnym razem będzie
      lepiej;-)
      • martek40 Re: POMOC dla Eweliny 23.04.06, 02:23
        A czy ktoś z Was był u tej dziewczyny?
        Sprawdził osobiście jej wiarygodność?
        Bo przeczytałam wszystkie 260 postów
        i jakoś tak dziwnie ta cała akcja
        przypomina mi podobną sprzed
        ubiegłorocznych świąt Wielkanocnych...
        Pzdr.


        • niacin Re: POMOC dla Eweliny 23.04.06, 02:46
          No to czytaj raz jeszcze, tylko uwaznie, to moze sie doczytasz.
          • martek40 Re: POMOC dla Eweliny 23.04.06, 10:43
            Wiesz, czytałam uważnie.
            U tamtej dziewczyny także
            była co najmniej jedna osoba.
            Wszystko wydawało się tak wiarygodne.
            A jednak...
            Ale jeśli pomyliłam się
            to bardzo bardzo przepraszam.
            Pzdr.
      • frycia54 Re: POMOC dla Eweliny 24.04.06, 12:37
        witam.mam pytanie:czy ktoś wie czy ewelinie udało sie dostac prace?pozdrawiam! :)
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 24.04.06, 12:43
      Przełożyli rozmowę na wtorek, środa
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 24.04.06, 14:31
      Jeśli ktoś nie da rady jutro się skontaktować a Agą i dorzucić rzeczy to w
      następną sobotę jedziemy już na 100procent;-)
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 25.04.06, 00:46
      Aga,daj znać jak wrócisz;-)
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 25.04.06, 18:05
      AGa,bardzo dziękuję za Twoją dzisiejszą pomoc;-)A wszystkich chętnych zapraszam
      za tydzień w sobotę-pakujemy co się da,konkretnie;-)
      • multiaga Re: POMOC dla Eweliny 25.04.06, 19:08
        Byłam dzis u Eweliny i potwierdzam, ze jest to przemiła osoba ( zresztą jej
        mama również) a Zuzia śliczna , no i pomoc rzeczywiscie im sie przydała (to dla
        niedowiarków). Ale mysle, że teraz trzeba logicznie planować co im zawieźć gdyż
        mieszkanie Eweliny jest malutkie (jeden pokój z kuchnią) i zaczyna w nim
        brakować miejsca . Zrobiłam rozeznanie co by im się jeszcze przydało i dochodzę
        do wniosku że jesli ktos ma zamiar cos kupić dla Eweliny i jej rodziny to
        lepiej przekazać im pieniądze , gdyż rzeczy dla Zuzi ma juz sporo a wiem, że ma
        do zapłacenia zaległe rachunki . Z "większych " rzeczy przydałaby się szafa ,
        ale taka do wiesznia ubran , z drązkiem , o szerokości do 80 cm. Poza tym ,
        pralka - bo ta którąmaja nie działa. Jeśli ktoś ma działająca lodówkę z
        zamrażalnikiem , która chciałby podarować to na pewno sie przyda. Poza tym
        meble kuchenne , zlewozmywak , bateria zlewozmywakowa do montażu w ścianie ,
        taborety kuchenne , piekarnik lub kuchenka z piekarnikiem , wanna szer. 150
        cm , bateria wannowa do montażu w ścianie , ew bojler do wody ale jakiś
        energooszczędny bo ten , który mają działa ale "zjada" tak dużo prądu że nie
        stać ich na rachunki więc używają tylko zimnej wody (!). Wogóle bardzo
        oszczędzaja wodę , prad , gaz i wszystko inne , pieniądze (jeśli je mają)
        również wydaja bardzo rozsądnie - Ewelina starała mi się za wszelką cenę
        pokazać że nasza pomoc nie jest marnotrawiona. Nawet dowiedziałam się że
        nadmiar rzeczy który dostała , lub które się dublowały podarowała innym
        potrzebującym mamom. Z mebli jeszcze przydało by się łóżeczko dla Zuzi i
        tapczan lub wersalka dla Eweliny , bo w tym na którym aktualnie śpi wystaja
        sprężyny. Ktoś tu również oferował farbę - jest bardzo potrzebna !, mama
        Eweliny bardzo się ucieszyła i powiedziała że sama by odmalowała mieszkanie (
        bo też istotnie tego wymaga). Jeszcze jeśli ktoś ma zbędne akcesoria łazienkowe
        typu dywanik , lusto , jakąś półeczkę czy szafeczkę to było by miło , bo u
        Eweliny w bardzo smutnej łazience stoi tylko bardzo stara wanna , zepsuta
        pralka , bojler którego nie mogą używać i muszla. Wiem , że ta lista jest
        długa , ale są to moje spostrzeżenia , i wiem że te rzeczy na prawdę by im się
        przydały - Ewelina o nic nie prosiła, bo jak sama powiedziała jest juz
        wystarczająco szczęśliwa.

        Aha , dziewczyny co z tym chrztem - załatwiała w koncu któraś , bo nie wiadomo
        na czym stanęło a Ewelina bardzo by chciała już ochrzcic córeczkę.

        Musze konczyc bo dzieciątko mi się awanturuje.
        Aga
        • Gość: mama_ewelina Pani Aga była u mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 12:23
          Myślalam , że zdążę jakoś się przygotować- posprzątać, poodkurzać, bo w tak
          małym mieszkanku trudno utrzymać wielki porządek, ale pani Aga zadzwoniła będąc
          w Kazimierzy, ale dałam plamę- pomyślałam sobie! Za chwilkę w drzwiach wyrosła
          przemiła osóbka, sympatyczna i gadatliwa jak ja, więc pokłapałyśmy sobie...:-)
          Przywiozła ze sobą pełne auto darów: rzeczy dla Bulinki: ubranka, papusianko,
          zabawki,kosmetyki, a także mnóstwo rzeczy dla nas: żywność w słoiczkach i
          torebkach na czarną godzinę oraz inna, środki czystości, rzeczy do domu, a
          nawet ubrania dla mnie i dla mamy. Pani Ago- bordowe spodnie nie wciskają się
          jeszcze, ale popracuję nad tym, schudnę, słowo daję!!! Inaczej nie jestem Mama
          Ewelina!!! Resztę wciskam i jestem przeszczęśliwa, moja mamcia również!!!
          Bardzo dziękujemy za wszystkie dary oraz Pani obecność, która była dla nas
          innym, wielkim darem! Ściskamy mocno mocno!!!
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 25.04.06, 19:08
      a jak dzisiejsza wyprawa?? Co u Eweliny? napiszcie coś
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 25.04.06, 23:41
      up
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 26.04.06, 14:07
      z chrztem to miała Weronka zapytać u Fidelusa w Mariackim i nie wiem na czym
      stanęło. Rozumiem, że w tej Kazimierzy nie bardzo chcą ochrzcić Zuzę? Można by
      w Krakowie tyle, że organizacyjnie trzeba by się tym zająć (ja nie bardzo mogę
      bo mam 2 małe bąble w tym jedno chore aktualnie, mieszkanie w trakcie remontu i
      jestem ud....... na wsi 40 km pod Krakowem)
      • ewa33a Re: POMOC dla Eweliny 26.04.06, 23:45
        Dziewczyny ja dostarcze Ewelinie łóżeczko dla Zuzi. Rozmawiałam juz o tym z
        nią.
        Co do chrztu to napisz prosze Weronika czy pytałaś w Mariackim. Jesli nie to ja
        zapytam.
        • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 26.04.06, 23:48
          Wracam za tydzień;-(Wtedy rozkręcam akcję.
          • Gość: andzia Re: POMOC dla Eweliny IP: 195.205.24.* 27.04.06, 09:34
            Jeśli chodzi o chrzest spróbujcie porozmawiac z księdziem infułatem bryła w
            kościele na salwatorze. Człowiek dusza i nie powinien mieć żadnych watpliwosci
            • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 27.04.06, 11:23
              Kochani, nie na tym polega problem, że nie chca ochrzcić. Gdyby nasz ksiądz mi
              tak powiedział, pewnie straciłby uzębienie, bo nie cierpie dyskryminacji,
              zwłaszcza na tle dzieci. Mówiłam kiedyś dziewczynom, że w małych mieścinach
              ksiądz nie czuje się skrępowany dać do zrozumienia, co jest krępujące dla mnie,
              otworzyc szeroko kieszeń. Nie było mnie na to stać, ale dostałam od Was
              pieniądze na święta i wydaję na najpotrzebniejsze rzeczy, więc nakarmiłam
              skarbonkę na czarną godzinę i w sumie nie ma problemu wrzucić do keszeni "
              zabiedzonego i głodującego " proboszcza parę zł. Właściwie to problem jest-
              moralny, ale mentalności sie nie zmieni.
              • Gość: mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 11:40
                A co z pracą? A jakoś dziwacznie, przypomina mi to jakiś nabór kandydatów do
                FBI. Poszłam wczoraj rano, bo w zeszłym tygodniu przełożyli mi spotkanie na
                wczoraj. Oczywiście nie zastałam szeła, a jedynie miłą młodą panią i
                praktykanta.Popatrzyła na kalendarz, podjadając długopis, po czym poleciła mi
                przyjść w sobotę po długim weekendzie na rozmowę z szefem sklepu. Czuję się,
                jakby to było spotkanie z jakimś nieosiągalnym guru, tragedia! Wtedy ów szef
                przedstawi mi warunki pracy i ustali ew. okres próbny, bo jak stwierdziła pani-
                to nie łatwa praca. Po częsci się zgadzam, bo sprzedawanie kabli i kosiarek
                wymaga pewnej wiedzy, ale taką nabywa się z czasem, zupełnie nie rozumiem tej
                całej ceremonii!Zwłaszcza że jest wielu kandydatów, więc kiedy oni zamierzają
                przyjąć pracownika? Czas leci, a oni bawią się w jakieś kombinowanie,
                przekładanie, aż mnie bierze wścieklizna! Ło jeje! Trzymajcie kciuki, kochani!
                Coś mi się wydaje, że wcześniej mnie przyjmą do Microsoft. Pozdrawiam
                wszystkich!
                • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 27.04.06, 12:42
                  Musze lecieć, dziękuję serdecznie wszystkim Państwu! Prosiłam Was o skromną
                  pomoc, a Wy odmieniacie nasze życie! Pozdrawiam Was wszystkich, do zobaczenia,
                  mam nadzieję!!!!
    • an761 Re: POMOC dla Eweliny 28.04.06, 18:36

    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 03.05.06, 19:04
      Wróciłam;-)To jak?Zbiórka w sobotę?;-)
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 04.05.06, 20:23
      Hej,hej-jesteście?
      • an761 do weronka 04.05.06, 21:03
        hej, dostałaś maila ode mnie?
        • weronka77 Re: do weronka 04.05.06, 22:05
          dostałam.wyslę fotki;-)
          • weronka77 Re: do weronka 04.05.06, 22:09
            Jezu...nie maa!!!skasowały mi się;-(ale Longi ma-poproś go to wyśle;-)
            • an761 Re: do weronka 04.05.06, 22:22
              Weronko a moglabys sie tym zajac? pleaseeeee
            • foretka Blagam o adres:-) 05.05.06, 15:49
              Mam gotowa paczuszke z zelazkiem ale nie mam adresu. Nie wiem czemu,
              przenioslam go chyba zamiast do folderu adresy do kosza...
              Jesli ktos go wysle szybko, pojdzie dzisiaj priorytetem.

              Pozdrawiam
              ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
              zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaM:-)
    • an761 adres 05.05.06, 17:58
      wyslalam na poczte do foretki
      • mama_ewelina Byłam na rozmowie o pracy!!! 06.05.06, 10:20
        Kochani!
        Dzisiaj o 09:00 byłam na rozmowie o pracy u właściciela sklepu Neonet. Coś
        czuję, że nic z tego, ale może się mylę.Nerwowo przeglądał moje dokumenty,
        wypytywał, ale to przecież naturalne.W ogóle cała sytuacja była dość nerwowa,
        przeżywałam w życiu różne sytuacje i stresy, ale ten był deprymujący i
        nieprzyjemny.Zwłaszcza, że stara się tam wykreować wizerunek nie sklepu,
        a "firmy". Powiedziałam o mojej sytuacji, ale nie dostałam jednoznacznej
        odpowiedzi, byłoby najlepiej , gdyby powiedziano mi od razu, czy jest jakaś
        szansa czy nie nadaję się zupełnie, miałabym jasność. Ze swojej strony ponownie
        wyraziłam chęć podjęcia tej pracy, choć mam pewne obawy. Szef mówił, że w
        przypadku zatrudnienia musiałabym znaleźć dwie osoby do poręczenia majątkowego
        na wypadek manka, wykupuje się tu weksle- "taki jest zwyczaj w tej
        firmie".Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, samo poręczenie ze strony
        dwóch osób jest dla mnie problemem,bo nie znam osób, które miałabym śmiałość o
        to poprosić, bo nie chodzi o zakup przedmiotu na raty, ale o ewentualny
        długoletni (hipotetycznie) staż pracy, ktoś przez lata miałby dyskomfort, nie
        wiadomo , co może się stać w przyszłości- a co, gdyby sklep poniósł jakieś
        straty z obojętnie jakich przyczyn i obciążono by odpowiedzialnością
        pracownikow- nie znam się na tym, tą są moje refleksje na gorąco, proszę-
        poradźcie mi!
        Jak mówiłam, atmosfera rozmowy była nieprzyjemna, jestem wypluta!!!!!!!!!!
        Jest wielu kandydatów, wśród nich znalazł się jeden chłopak, który
        spełniałby wymagania szefa sklepu i on obecnie przechodzi okres próbny. To
        dziwne dla mnie, że w miasteczku o takim bezrobociu i dużej liczbie osób
        chętnych do podjęcia pracy , znalazła się jedna odpowiednia osóba do pracy w
        tymże sklepie. Nie wiem, może pan szef sklepu ma jakieś złe doświadczenia, może
        jego wysokie wymagania mają jakieś głębokie uzasadnienie, ale wydaje mi
        się ,że komplikuje sytuację.
        Jak już mówiłam, nie dano mi jasnej odpowiedzi, podobno zadzwonia, ale ja
        znam to pod inną nazwą- spławianie! Poczekam, może się mylę, nie wiem, pierwszy
        raz w życiu poczułam, że stawia się wymagania wyższe od moich możliwości, choć
        we wszystko bardzo się angażuję i staram się wykonywać obowiązki jak najlepiej.
        Być może to są tylko nieuzasadnione obawy- bardzo bym chciała, by tak było.
        Tak czy inaczej, życzę szefowi sklepu wszystkiego dobrego, dobrych pracownikow
        i niech Firma się rozwija dla dobra Kazimierzan, może znajdzie się tu więcej
        miejsc pracy!
        Kochani, poradźcie mi, czy te poręczenia i weksle to często spotykana
        praktyka? W biurze pracy ciągle te same ogłoszenia, znalezienie zatrudnienia
        graniczy z cudem.Pa.
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 06.05.06, 15:46
      Bardzo proszę wszystkich chętnych do pomocy o kontakt-ostatnio byliśmy u
      Eweliny miesiąc temu..
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 07.05.06, 00:35
      Wg. mnie z tymi wekslami i poręczeniami to jakaś delikatnie mówiąc dziwna
      sprawa. Ja bym się bała w to wchodzić, nawet w Twojej sytuacji a może tym
      bardziej w Twojej sytuacji. W "normalnych" firmach się tak nie robi, co prawda
      nigdy nie byłam sprzedawcą ale wydaje mi się, że to nie jest normalne.
      • longwehicle Re: POMOC dla Eweliny 07.05.06, 07:59
        Niestety!!
        Coraz bardziej rozpowszechnione.Są branże,gdzie bez tego nie
        ruszysz!!.Słyyszałem o pracodwacy ,który wymagał od kandydata kaucji
        pienięznej.osobiście -fuck dla takiego'dobroczyncy"!!!
        • longwehicle Re: POMOC dla Eweliny 07.05.06, 21:32
          Co się dzieje???Nagle wszyscy zniknęli???
          • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 07.05.06, 21:40
            Nikt nie zniknął-nie wszyscy po prostu są częstymi gośćmi forum.Kiedy
            wybierzemy się do niej?Nie wiem czy ma jeszcze pieniądze..
            • frycia54 Re: POMOC dla Eweliny 07.05.06, 23:52
              witam. śledzę rozmowe na tym forum i ponawiam moją delikatną sugestię. Ewelina mogłaby spróbować zapytać o pracę w Praxi (ul. kolejowa-zupełnie niedaleko)-tam nie sa wymagane żadne poręczenia, i szefostwo jest zupełnie w poządku... Ewelino spróbuj, może sie uda! trzymam kciuki!
              • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 08.05.06, 11:36
                ostatnio pomyślałam sobie tak, że złożę tam podanie bez względu na to , czy
                aktualnie poszukuja pracownika czy nie. Byc może moje podanie akurat wpadnie
                komuś w ręce. Zapytam czy tak można i złożę. Fajny pomysł, co nie? Zobaczymy,
                czy wypali.
      • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 08.05.06, 11:30
        mnie też to wydaje się podejrzane, boję się w to wejść.
    • kmkasia Re: POMOC dla Eweliny 08.05.06, 12:44
      No ja nadal jestem chętna do pomocy, mam spakowanych trochę rzeczy. To może
      znowu w sobotę spróbujmy?.
      Co do pracy w Praxi to uważam Ewelina , że powinnaś spróbować, pomimo
      wątpliwości jakie miałaś .... cóż, w każdej pracy są jakieś plusy i minusy, a
      w Twojej sytuacji uważam że powinnaś powalczyć. Może z trochę większym zapałem
      niż dotychczas:)Nie czekaj na UP ani na ogłoszenia tylko pójdź do sklepów czy
      firm jakie Cię intersują i złóż podanie. Wtedy jak będą kogoś potrzebować
      sięgną po Twoje podanie w pierwszej kolejności. PZDR
      • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 09.05.06, 11:46

        Dopiero ostatnio wyczytałam, że można złożyć podanie nawet wtedy, gdy nie ma
        naboru.Praźi jest takim miejscem, gdzie pracownicy często się zmieniają, więc
        tam może cosik się zdziała
    • mama_ewelina Re: POMOC dla Eweliny 09.05.06, 11:54
      Zapomniałam Wam napisać: dziś zaoczni maturzyści zdają mature z polskiego,
      jeden kolega potrzebuje mojej pomocy, wiec wpadnie pare grorzy.pa
    • weronka77 Re: POMOC dla Eweliny 10.05.06, 22:12
      Kiedy zbióka?Kiepsko jest...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka