Dodaj do ulubionych

Joseph, Joseph...

IP: *.localdomain 22.02.03, 17:37
Przepraszam za nieprzystaniecie nawet na słowo, ba nawet ukłonów nie
wymieniliśmy...
Może to usprawiedliwić tylko wiosenne otępienie, zamyslenie sobotnie i jakas
taka aura przyrywinizmu niepoznającego.
To moja wina, bom zdał sobie sprawę, ześ to Ty dopiero po ładnych kilku
minutach i na sąsiedniej już ulicy.
A niby tego Miechowity taka nieruchliwa, albo to jest kogoś innego...
Proszę o przyjęcie przepraszam za taką wpadę.
trudny;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Gatsby Re: Joseph, Joseph... IP: *.chello.pl 22.02.03, 18:00
      nie przejmuj się, mam to samo. w liceum nauczyciele ciągle mieli do mnie
      pretensje, że "udaje, że ich nie widzę";)
    • Gość: Joseph Re: Joseph, Joseph... IP: *.interkom.pl 25.02.03, 09:13
      No cóż, Ty przynajmniej się zorientowałeś, że jestem mną, podczas gdy ja
      mógłbym zaprzysiąc na szabli, że Cię nie widziałem :-( Mnie z kolei może
      tłumaczyć fakt, że obmyślałem właśnie początek pracy magisterskiej o teorii
      chaosu i duszą całą przebywałem od rana w przestrzeni niedetrministycznej,
      wśród nieliniowych układów dynamicznych, równań Lorenza, atraktorów i
      bifurkacji Kopfa...
      Przepraszam wszystkich zainteresowanych za chwilową nieobecność, ale w dniu
      wczorajszym mój komputer pozwolił sobie wylecieć w powietrze. Mój tryumfalny
      powrót na forum nastapi zatem z chwilą łaskawego przydzielenia mi przez
      Zwierzchność nowego egzemplarza, co - majmy nadzieję - nastąpi w przyszłości
      niedalekiej :-S
    • Gość: Joseph Re: Joseph, Joseph... IP: *.interkom.pl 25.02.03, 09:15
      No cóż, Ty przynajmniej się zorientowałeś, że jestem mną, podczas gdy ja
      mógłbym zaprzysiąc na szabli, że Cię nie widziałem :-( Mnie z kolei może
      tłumaczyć fakt, że obmyślałem właśnie początek pracy magisterskiej o teorii
      chaosu i duszą całą przebywałem od rana w przestrzeni niedetrministycznej,
      wśród nieliniowych układów dynamicznych, równań Lorenza, atraktorów i
      bifurkacji Kopfa...
      Przepraszam wszystkich zainteresowanych za chwilową nieobecność, ale w dniu
      wczorajszym mój komputer pozwolił sobie wylecieć w powietrze. Mój tryumfalny
      powrót na forum nastapi zatem z chwilą łaskawego przydzielenia mi przez
      Zwierzchność nowego egzemplarza, co - majmy nadzieję - nastąpi w przyszłości
      niedalekiej :-S

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka