jottka
15.07.03, 21:46
sztuk trzy, buszują po ogrodzie konsulatu austriackiego i wydzierają się
nieprawdopodobnie na wszystko, co przechodzi koło siatki. usiłują też zagryźć
siatkę, bo dostępu do przechodniów szczęśliwie nie mają
zapewne jakaś groźna mutacja i ja sie poważnie zastanawiam nad wstępowaniem
do unii, gdzie z miłego kanapowca robi sie takie zwierzę :(
no i ani jednego kota na murze otaczającym konsulat :( a kiedyś takie fajne,
spasione sobie polegiwały