Dodaj do ulubionych

ulica Chocimska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 09:06
mam szanse na wynajecie mieszkania na ul. Chocimskiej, a poniewaz jestem
spoza Krakowa chcialem sie zapytac co sadzicie o tej okolicy? Czy jest
spokojnie i bezpiecznie, czy lepiej po zmroku do okna nie podchodzic? ^_^
Obserwuj wątek
    • adam.67 Przewodnik po Krakowie: ul.Chocimska 05.09.03, 10:26
      Długie lata mieszkałem niedaleko od Chocimskiej. Okolica spokojna, odcinek od
      ul. Lea do Czarnowiejskiej dawniej bywał jednym ze szlaków przemarszu kibiców
      Wisły (i podobno też Cracovii) z Azorów i Łobzowa na ul.Reymonta (może dalej
      jest? trzeba by zapytać mieszkańców), toteż stawianie tam samochodów oznaczało
      akceptację dużego prawdopodobieństwa urwania lusterka, anteny czy wycieraczek
      oraz innych drobnych szkód w majątku ruchomym. Dozorcy i lokatorzy miewali też
      problemy z pijanymi kibolami, którym fizjologia dawała wyraźny sygnał odnośnie
      zawartości pęcherzy. Zamontowanie domofonów i zamykanych bram nie rozwiazało
      tego problemy, lecz przekształciło go w problem z dolnymi partiami elewacji
      budynków, szczególnie po stronie knajpy na rogu Lea i Chocimskiej (zapomniałem
      nazwy, ale to nieistotne). Knajpa ta widziała wiele różnych rzeczy, ale to już
      temat na wątek o dziejach knajp. Inna kwestia to było (nadal jest??? nie wiem)
      powszechne paskudzenie ścian (eufemistycznie zwane "graffiti"), ale to problem
      względnie niezależny od dzielnicy.
      Odcinek ul. Chocimskiej znjdujący się w kwartale pomiędzy ul. Lea (od
      południa), Nowowiejską (od wschodu), al. Kijowską (od zachodu) i Królewską (od
      północy), uchodził za b.spokojny, w ujęciu historycznym było to siedlisko
      cinkciarzy operujących na lokalnym rynku forex ;) czyli od czasów
      funkcjonowania Pewexu na Królewskiej (pardon: ówczesnej ul. 18 Stycznia), oraz
      skupiska kantorów (z kórych pozostały dwa: Baksy oraz chyba coś na Królewskiej,
      tam gdzie jest zakład głuchoniemych). Inną grupą bywalców tego zacisznego
      kącika byli lokalni pijaczkowie i lumpy, które w rezerwacie pod literacką
      nazwą "Wiśniowy Sad" (dla niewtajemniczonych: teoretycznie był to ogródek zabaw
      dla dzieci i młodzieży, która w warunkach atmosfery tajemniczości przeżywała
      tam wszelkiego rodzaju inicjacje - lateksowe dowody tej inicjacji były
      roznoszone po okolicy przez zwierzątka wyprowadzane tam na spacer przez
      tubylców, a żyjące dowody tej inicjacji są obecnie w wieku szkolnym) spożywali
      rozmaite trunki (od nieskomplikowanych wyrobów typu spirytus salicylowy,
      nalewki ziołowe made by Herbapol, Woda Brzozowa (a kto eto był Brzozow,
      izwiestno Wam, rebjata?) czy też napoje luksusowe w postaci win owocowych o
      podwyższonej zawartości SO2.
      Odwiedziny policji w tym rejonie są podobno nadal rzadkie, i jak słyszałem, nie
      ma nadmiernych ekscesów. Dres ratio na tym terenie jest podobno dalej dużo
      niższy niż w innych rejonach Krakowa a nawet całej Krowodrzy.

      Ciekawi mieszkańcy: Wisława Szymborska (ul.Chocimska, wiem gdzie, ale nie
      podam - ust. o ochronie danych osobowych), pan Mieczysław(? nie wiem czy to
      była ksywa, "Pan Mieciu"), bimbrownik znany z wysokiej jakości produkcji,
      notabene doskonale znany panom milicjantom z dawnej komendy na placu Wolności.

      Ciekawe obiekty: zasadniczo brak. W okolicy: kompleks domów studenckich na
      Racławickiej (Fafik (AE), Collegium Medicum a ten trzeci nie pamiętam, chyba
      AP?). Za moich czasów mieszkały tam super dziewczyny, stąd stosunkowo duża
      liczba kolizji drogowych na ul.Racławickiej

      Takimi głupotami jak dojazd, sklepy itede nie będę się tu zajmował. To wszystko
      można zobaczyć samemu.
    • Gość: Rebe Re: ulica Chocimska IP: *.law.uj.edu.pl 09.09.03, 16:02
      Bardzo fajna okolica polecam. Blisko fajny bazarek, Albert i przystanek
      tramwajowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka