Dodaj do ulubionych

odradzam pediatrę dr. M. Dylewską

23.01.04, 09:32
dr Magdalena Dylewska, pracowała w Medicover w Warszawie, nieodpowiedzialna,
lekarz to dla niej czysty biznes, a nie powołanie w pierwszej kolejności.
odeszła z medicover nagle zostawiając mojego 8/12 synka w trakcie badań
posiewu moczu (okazały sie pozytywne). Zawsze lekarz dzwonił ze złymi
wynikami badań, z dobrymi nie dzwonił. Mocz był w trakcie badań jak odeszła,
nie odezwałą się że odchodzi ani nie przekazała syna innemu lekarzowi. tylko
przypadek sprawił, że sam przejeżdzając obok centrum medycznego odebrałem
wynik. na szczęście nie było jeszcze za późno. ODRADZAM TEGO KONOWAŁA
WSZYSTKIM
Obserwuj wątek
    • jowitak1 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 12:59
      Wiesz , z niedowierzaniem czytałam Twój post.Myślałam ,że to rodzic robiący
      dziecku badania interesuje się wynikami ,a nie odbiera je
      tylko "przypadkiem".Nie słyszałam , żeby lekarz informował pacjentów o tym ,że
      zmienia pracę i żeby łaskawie kontynuowali leczenie.A już wyzywanie kogoś od
      konowałów z przedstawionego przez Ciebie powodu jest niedopuszczalne.
      • marco_verde Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 19:29
        wiesz, chyba zyjemy w świecie różnych standartów. Ja nie funkcjonuje w obrebie
        państwowej służby zdrowia gdzie jest normalne, że jak sama nie załatwisz, nie
        wydrepczesz ściezki, nie przypomnisz, nie odbierzesz...itd to nie masz. ja
        płacę w w.w centrum medycznym 900 zł miesięcznie za kompleksowa opieke
        medyczna i oczekuje pewnego poziomu usług. To nie ja a lekarz zasugerował, że
        on będzie przekazywał telefonicznie wszelkie informacje jesli bedzie cos nie
        tak. Więc sfolguj z zarzutami i sugestiami co jest dopuszczalne a co nie,
        tylko zwyczajnie zaakceptuj że sa nieco inne standarty niz ty je wyznajesz
    • jowitak1 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 20:55
      Tak widzę ,że żyjemy w świecie innych standartów i poziomu.Ja zwracając się do
      Ciebie pisałam zwroty grzecznościowe z dużej litery. A co do reszty to coż-bez
      komentarza...
      • marco_verde Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 21:08
        przepraszam, ale nie należę do osób nadmiernie dbających o formę, raczej
        zwracam uwage na treść. a jeżeli koniecznie chcesz dalej polemizowac, to ja
        sie poddaje, nie chcę, dla mnie sprawa jest zbyt oczywista żeby to komentowac.
        Także zostańmy przy swoich poglądach: Ty wszystko załatwiasz sama, ja zlecam
        to ludziom
      • ewas17 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 21:17
        Niestety, nie wiemy z jakiego powodu i w jakich okolicznościach odeszła pani dr
        Dylewska z pracy, więc może nie osądzajmy jej w ten sposób. Wydaje mi się, że
        winę w tym przypadku także ponosi przychodnia, za której usługi tak dużo
        płacisz. Chyba powinni dopilnować (jeżeli zależy im na renomie), aby lekarz
        odchodzący pozostawił sprawy swoich pacjentów w należytym porządku. Pozdrawiam
        Ewa
    • dosiamamafilipa Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 24.01.04, 21:13
      DZiewczyny poco taka pyskowka !
      marko_verde chyba zbyt szybko takie sady przecierz nie wiesz jakie byly powody
      jej odejscia. To ze nie powiadomiono pacjentow ze ich lekarz sie zmieni to
      chyba raczej wina kliniki niz samego lekarza bo on juz tam nie pracujac nie ma
      w tym zadnego interesu. Nawet w mojej panstwowej przychodni jak sie lekarz
      zmienila to nam przyslano informacje poczta ze musimy wybrac innego lekarza a
      tak jak oni biora miesiacznie 900 zl to by mogli na tel. lub znaczek troszke
      uszczypnac.
      pzd.
      dorota
      • malwes Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 12:13
        Ja też nie widzę powodu to takiej kłótni jak powyżej ale jednak przychylam się
        do tego, że marko_verde ma rację.

        Powoli służba zdrowia przyzwyczaja nas do tego, że wiele badań, szczególnie u
        dzieci, ma charakter przesiewowy, tzn. informuje się rodziców tylko wtedy,
        kiedy wyniki są negatywne. Jeżeli przychodnia/ klinika umawia się z rodzicami,
        że wyniki są dostarczane do lekarza i on ich informuje o rezultacie, to powinna
        ta zasada być dotrzymana. Oczywiście, że rodzica powinno interesować, jakie one
        są, - i Marco to zrobiła - pojechała odebrać wynik sama, niezależnie, czy
        przejeżdżała tamtędy "przypadkiem" czy zrobiłaby to innego dnia "nie-
        przypadkiem". Pamiętajmy też, że w wielu wypadkach wynik nie będzie zrozumiały
        dla rodzica i musi być zinterpretowany przez lekarza więc i tak kontakt jest
        konieczny.
        Moim zdaniem, zmiana miejsca pracy w przypadku lekarza, czy jakiegokolwiek
        zawodu - to nie jest takie "do widzenia z dnia na dzień". Zwykła sekretarka czy
        cieć jak odchodzą z miejsca pracy do pilnują aby pozałatwiać swoje sprawy do
        końca - uporządkować dokumenty, zrobić co trzeba samemu, przekazać co trzeba
        innym, i to nie jest tylko kwestia "zasad kapitalistycznych" tylko
        najzwyklejszej odpowiedzialności i kultury osobistej. A w przypadku lekarza
        mówimy przecież o zdrowiu i zyciu ludzkim - zwłaszcza jak jest prowadzącym.
        Wiadomo, ze co lekarz to opinia i po to ludzie wybierają lekarzy prowadzących
        (ginekologów, rodzinnych, pediatrów, psychiatrów) żeby mieć zaufanie do diagnoz
        jednego lekarza, mieć kogoś kto zna sprawę od początku do końca. Ja sobie nie
        wyobrażam sytuacji, w której mój lekarz prowadzący (np. gin) "zniknął" tak po
        prostu i odciął się od pacjentów bez powiadomienia ich i przekazania ich kart/
        spraw innemu lekarzowi. Rzeczywiście pomyślałabym, że brak mu powołania i to
        tylko "interes" a że sprawa posiewu u dziecka może mieć poważne skutki, to nic
        dziwnego, że Marco powiedziała, co powiedziała.
        A co do Medicover - 900zł to wartość pensji o której niektórzy mogą pomarzyć i
        za taka kwotę powinno się wymagac wiele. Obowiązkiem Medicoveru było
        dopilnowanie, aby odejście pani dr było przeprowadzone sprawnie i aby wszyscy
        byli powiadomieni. Inna rzecz, że Medicover świadczy usługi w zakresie ochrony
        zdrowia a to oznacza, że o takich rzeczach powinni pamiętac nawet za "złotówkę".

        A argument, że to rodzice są odpowiedzialni za zdrowie dziecka i powinno ich
        wszystko interesować oraz, że wszystkiego powinni dopilnowac sami... no cóż...
        dla mnie jest śmieszny, bo to by znaczyło, że w ogóle nie ma sensu powierzać
        się w ręce lekarzy bo jakąkolwiek głupotę zrobią to nie ich wina, bo wszystko
        należy do rodziców. Takie jest moje zdanie - ja jednak też jestem "wymagająca".

        Pozdrawiam
        • marco_verde malwes jest cool 25.01.04, 13:42
          nic dodać, nic ująć, właśnie dokładnie o to mi chodziło, zgadzam sie w każdym
          calu z każdą twoja myslą, dziekuję za ten post
          !!!!
          • aga_rn Re: malwes jest cool 25.01.04, 16:22
            Ja nie mieszkam w Polsce wiec tylko taka uwaga jak to robia gdzie indziej - i
            jest wlasnie tak jak pisze marco_verde. Do pacjenta sie dzwoni z wynikami (jak
            sa wlasnie nieprawidlowe) badz dzwoni i mowi "prosze przyjsc na wizyte, lekarz
            chce pania widziec w zwiazku z wynikami". Tak na marginesie - to pacjent w
            ogole nie dostaje wynikow do reki, jezeli zmienia lekarza to historia choroby
            idzie od lekarza do lekarza, a nie za posrednictwem pacjenta,
            Taki jest standard. Pisze o panstwowej sluzbie zdrowia.
            Jak sie placi tyle pieniedzy miesiecznie za opieke to chyba mozna wymagac zeby
            takie rzeczy byly dopilnowane. No i odejscie lekarza - jezeli sa
            jakies "niezalatwione" sprawy (czyli wlasnie czekanie na wyniki, pacjent w
            trakcie leczenia, itp.) to nie wyobrazam sobie jak lekarz moze nie poinformowac
            pacjenta ze odchodzi i ktos inny przejmie opieke. Totalny olew i brak
            profesjonalizmu.
            Ale marco_verde - przestrzegam przez podawaniem nazwiska na forum. Moga byc z
            tego klopoty bo takie jest prawo. Byly na forum przypadki skarzenia sie na
            lekarza lacznie z podaniem nazwiska a potem forumowiczka pisala sprostowanie,
            itp. Mozna sie domyslic dlaczego sad
            Pozdrowienia,
            AgaRN
    • mamaiwo Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 12:45
      Ja rowniez popieram oburzenie marco-verde. Takie zachowanie lekarza jest
      niedopuszczalne. Prywatny, czy "panstwowy" lekarz to nie ma znaczenia. Wedlug
      mnie to kwestia odpowiedzialnosci lekarza (lub przychodni, jesli odejscie
      lekarza byli spowodowane np. jego ciezka choroba). Juz nie wspomne, ze za tak
      duze pieniadze standard uslug i obslugi pacjenta powinien byc na jak
      najwyzszym poziomie.
    • jowitak1 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 18:54
      W świetle póżniejszych faktów przyznaję rację marco_verde ,że sprawa została
      załatwiona nie tak jak trzeba ,jezeli takie są zwyczaje w tej przychodni.Może
      jest to trochę wina tej doktor ,ale napewno bardziej przychodni.W dalszym
      ciągu uważam jednak ,że nie należało wycierać sobie butów czyimś
      nazwiskiem.Sorry marco_verde za popędliwość.A Ty chyba jesteś tatusiem ,a
      dziewczyny zrobiły z Ciebie mamusię...
      • marco_verde Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 20:08
        celowo podałem personalia pani doktór, aby przestrzec rodziców i w razie
        kontaktu z panią D. być czujnym. nie mam zastrzeżeń co do samej fachowości,
        natomiast mam poważne zastrzeżenia co do solidności w.w.Tym bardziej, że zaraz
        po odbiorze wyników nagrałem się na komórke pani doktór- do dzisiaj bez
        odzewu. (teraz będzie pisać żona)Z wiarygodnych źródeł wiem, że pani doktór
        jest dobrym, kompetentnym pediatrą, ale fakt, ze nie poinformowala nas o
        wynikach badań przez nią zleconych lub nie poleciła przekazać tych informacji
        komuś innemu stawia ją w niekorzystnym świetle jako lekarza. gdyby nie nasza
        dociekliwość u dziecka rozwinęło by sie poważne zakażenie.
    • orald Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 21:34
      A ja uważam, że pani doktor może spokojnie wygrać w sądzie sprawę o obrazę
      itd....
      • mm2909 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 22:46
        Oj, jakże łatwo ferować wyroki, prawda?
        Jestem matką i wiem jak trudno przejśc do porządku dziennego nad tym co się
        wyrabia w polskiej służbie zdrowia. Pomijam komentarz tego czy płatnej czy
        nie, bo tak naprawde to jakoś tej drugiej nie zauważam, lub coraz rzadziej.
        Myślę ze nie masz dzieci i nie rozumiesz stąd uniesienia i rozgoryczenia,
        zwłaszcza jesli "buli"się z coś grubą kasę. Tak, niech się pani doktor jeszcze
        zajmie procesowaniem o obraze, a pełny wizerunek sobie domaluje... Przy okazji
        także całemu środowiku lekarskiemu (i tym którzy na to jak najbardziej
        zasługują, jak i tym jakże juz nielicznym, którzy widzą jeszcze swoje
        powołanie, a pacjent jest dla nich celem a nie środkiem).
        Ja również jak najbardziej mogę psioczyć na polską służbę zdrowia i myślę że
        mam do tego pełne prawo, po tym co przeszłam w ciąży. Parę przykładów:
        bardzo proszę- kiedy pierwszy raz zgłosiłam sie ze skierowaniem do szpitala
        (klinika) to pani lekarz dyżurna nawet nie raczyła zejść i mnie zbadać
        obejrzeć. "Wywiad" zebrała przez telefon...kiedy indziej powiedziala, ze raczej
        nie widzi tego, żebym ciąże donosiła do końca... A ja owszem - donosiłam
        Szanowna Pani Doktor!
        Kiedy byłam po raz kolejny inna pani doktor,jak poszłam zapytać się na kiedy
        wyznaczono termin badania kontrolnego - była kompletnie zdezorientowana i
        zdziwiona i zapytała mnie, czy to badanie mnie czy dziecka... Ręce opadają! To
        jeszcze jeden przykładzik -kolejny pobyt, zostałam przyjęta, leżałam dzień,
        drugi... i od czasu przyjęcia nikt się mną nie zainteresował nikt mnie nawet
        zbadał, choć było to w naszym przypadku jak najbardziej celowe i potrzebne...
        I co, dalej niech się państwo doktorostwo biorą za procesy? A to może my
        solidarnie powinniśmy zrobić to samo- za te wszystkie
        zaniedbania, "tumiwisizm" , lenistwo, nieróbstwo. Bo jak to można inaczej
        nazwać? Niskimi zarobkami nie mozna tego usprawiedliwiać- przecież powiedzmy
        sobie szczerze: dać tym ludziom 5 czy 10 tys. pensji niczego nie zmieni, a
        przecież duża część z nich to i tak "szara strefa".
        No to tyle moich złości,
        A tym Lekarzom przez duże L,których udało się spotkać bardzo dziękuję za
        opiekę, okazane zainteresowanie i ciepło i proszę by nie czuli sie dotknieci
        tym tekstem, bo ich on dotyczy.
        • mm2909 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 25.01.04, 22:49
          Przepraszam sprostowanie: tych Lekarzy nie dotyczy!
      • marco_verde Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 26.01.04, 22:40
        a widzisz, i tu jest problem. dostrzegasz drzewo, a nie widzisz lasu.
        problemem jest pacjent pozostawiony bez nalezytej opieki, a dla ciebie problem
        jest urażona duma czy honor pani doktor. no cóz, kazdy ma prawo do swojego
        sposobu pojmowania swiata
        • marco_verde Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 26.01.04, 22:42
          mój post skierowany jest do orala
        • aga_rn Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 26.01.04, 22:56
          marco, chyba nie dostrzegasz jednego - ludzie uwazaja ze masz racje ale probuja
          tez Cie przestrzec, to nie jest widzimisie ale POLSKIE PRAWO. Popatrz na swoj
          pierwszy post - podales nazwisko lekarza i nazwales ja KONOWALEM. I za to
          mozna miec klopoty.
          Ja to pisze z sympatii. Bo uwazam ze masz racje oburzajac sie na takie
          traktowanie pacjenta jakiego doswiadczyles. Ale jest tez ciemna strona medalu.
          Pozdrowienia,
          AgaRN
    • rubi21 nie wszędzie jest źle - na szczęście 28.01.04, 07:19
      Przeczytałam wszystkie posty w tym wątku. Oczywiscie powinno sie poinformować
      rodziców o złym wyniku badania zwłaszcza, gdy taka była umowa między kliniką a
      pacjentem, problem tylko w tym, że pani D mogła odejscz kliniki w bardzo
      różnych okolicznościach i mogła nie zdążyć przekazać niektórych spraw innym
      lekarzom, jednakże winę za tę sprawę według mnie ponosi klinika. Ja ze swej
      strony mogę tylko dodać, ze w państwowej słuzbie zdrowia, bez dodatkowych opłat
      otrzymuję zawsze fachową opiekę, zawsze skierowanie do specjalisty jeśli jest
      taka potrzeba, a ponadto lekarz dzwoni do mnie w trakcie choroby czy dobrze się
      czujemy, czy nie potrzeba jeszcze raz przebadać i wcale nie dlatego, że
      otrzymałby wynagrodzenie dodatkowe. Jest to dobra wola lekarzy pracujacych w
      mojej przychodni, ponieważ nas nie stać na dodatkowe wydatki (jedynie
      stomatolog moze zarobić na naszej rodzinie, bo w tej dziedzinie wolimy
      bezboleśnie i bez znieczulenia). Wiem, że w polskiej słuzbie zdrowia źle się
      dzieje ale nie generalizujmy, nie stawiajmy wszystkich lekarzy pod scianą,
      ponieważ jest wileu lekarzy z powołania. Pozdrawiam i życzę wszystkim aby
      trafiali na lekarzy z Sercem a nie z "ogromną kieszenią".
    • madamek1 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 28.01.04, 08:45
      No cóż, dzięki Bogu nie trafiłam na na tę Panią pediatrę, ale rzeczywiście
      usługi F-my Medicover pozostawiają wiele do życzenia. Ja sparzyłam się na
      ginekologu. Dr Jura zostawił mnie w 38 tyg. ciąży bez skierowania na ŻADNE
      badania mimo wskazań do cesarskiego cięcia. Jedyna info. jaką otrzymałam to,
      to że idzie na urlop a ja powinnam sobie poszukać lekarza w szpitalu w którym
      będę rodziła. Moja koleżanka z pracy natomiast u innego ginekologa Medicover
      miała rozpoznanie torbieli jajnika, podczas gdy gdzie indziej dowiedziała się
      że zostanie mamą (dzisiaj jest w 16 tyg. ciązy).
      Musimy jednak zwrócić uwagę na to, że Medicover jest prywatną instytucją i
      nikt nie każe nam korzystać z jej usług. Ja i kilku moich znajomych napewno
      już nie będziemy.
      • 25marzka25 Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 11.07.13, 17:57
        no to mam zagadkę czy ta doktor się zwolniła czy nie.Będac pare dni temu w medicover wilanów dowiedziałam sie ze pracuje na cały etat i jest dobrym polecanym pediatrą,Jesteśmy własnie w trakcie zmiany z fajnej Dr Przybyszewskiej lecz chyba juz nie pracującej w medicoverze albo tylko raz w tyg co graniczy z cudem umówienie wizyty
    • dominir Re: odradzam pediatrę dr. M. Dylewską 12.07.13, 14:44
      ja za to polecam recepcjamedyczna.pl/jforum/pediatra bardzo fajny portal smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka