Centrum Stomatologiczne Elefant - prośba!

07.02.09, 16:52
Kochane Forumowiczki bardzo proszę o pomoc. Mój 4 latek panicznie
boi się dentysty, nic nie pomaga, prośby, groźby, prezenty. Kilka
razy próbowaliśmy z mężem normalnego leczenia, ale wszystkie próby
kończyły się fiaskiem. Raz nawet ładnie usiadł na fotel i otworzył
buzię, ale tylko do momentu, kiedy pani nie zbliżyła do zebów swoich
rąk. Dwa zęby są zepsute i co gorsza zaczęły boleć. Jedyne
rozwiązanie to leczenie w narkozie. Znalazłam w necie stronę Centrum
Elefant i wyczytałam, że podają tam najpierw jakiś syrop "głupiego
jasia", po którym dziecko się uspokaja. Jeśli nie zadziała, wtedy
jest już narkoza. Bardzo was proszę, jeśli któraś leczyła dziecko w
tym centrum tą metodą, lub w innym miejscu niech napisze, jak
dziecko reagowało, czy trzeba wcześniej zrobić jakieś badania, itp.
Bardzo, bardzo mi zależy i z góry dziękuję.
    • e_r_i_n Re: Centrum Stomatologiczne Elefant - prośba! 07.02.09, 19:04
      Nie polecam tego centrum. Niestety. Płaci się kupę kasy za usługę kiepskiej
      jakości. Lekarze mają zerowe podejście do dzieci i chyba liczą, że 'syrop'
      załatwi sprawę.
      Jeśli chodzi o Dormicum (bo to leczenie nie po 'syropie', tylko tabletce) - to
      niestety w takich miejscach podają zachowawczo mniejszą dawkę, niż powinni.
      Efekt może być odwrotny od oczekiwanego - czyli zamiast dziecko nieco uspokoić,
      powoduje, że jest ono 'nabuzowane' i nie do opanowania.
      Byłam w tym miejscu z synem 3 razy (w sprawie jednego zęba), za każdym razem w
      czasie leczenie trzymało go kilka osób.
      A ząb i tak po kilku miesiącach nadawał się do ponownego leczenia.
      Polecam znalezienie lekarza, który dziecko z dentystycznymi zabiegami oswoi. Nie
      będziesz przecież dziecka co pół roku usypiać, żeby wyleczyć zęby.
    • margot022 nie polecam 07.02.09, 20:16
      Ja równiez "skusiłam się" tym, że leczą tam w sumie bezstresowo.
      Efekt- mój dwulatek panicznie boi sie nie tylko dentysty ale każdego
      lekarza. Zerowe podejście do pacjenta- pani nie dała sie dziecku
      rozejżec po gabinecie, nie nawiązała kontaktu itp. Robiła mu ząb a
      mały sie darł płakał az go pomoc trzymała. Bylismy tam dwa razy i
      nigdy więcej. To co piszą na stronie internetowej a co robia to mega
      różnica niestety. Ja zgodziłabym sie nawet na te koszmarnie wysokie
      ceny gdyby bylo choc 30% robione tego o czym piszą.
      • dobrasasiadka Re: nie polecam 07.02.09, 20:34
        ja co prawda nie na temat tego centrum stomatologicznego a na temat
        dormicum- moja 3 latka zniosiła ten lek fatalnie, cały dzien była
        przygnębiona, płaczliwa i nie do uspokojenia! a plomby robione w
        pospiechu (po lekach czy pod narkoza) zazwyczaj w krótkim czasie
        nadają sie do wyrzucenia!
    • arozanska Re: Centrum Stomatologiczne Elefant - prośba! 08.02.09, 10:05
      Witam,
      również nie polecam... absolutnie odradzam! "Przemili" lekarze skutecznie
      zrazili mojego syna do dentysty na baardzo długo. Wiele czasu musiało upłynąć,
      żeby obecna dentystka Adasia pozbawiła go panicznego lęku przed leczeniem zębów.
      Tak zwany "głupi Jaś" to nic innego jak dość mocny psychotrop po którym i tak
      nie masz gwarancji, że dziecko będzie spokojne (z tego co mówił lekarz ok 50%)
      może zdarzyć się tak, że wpadnie w agresję.
      Już prędzej dowiedz się o przychodnie z gazem rozweselającym...
      Uspokaja i rozluźnia a dziecka nie zamienia w bezwolną roślinę.
      Pozdrawiam
      Mamania
      • trawa_cytrynowa Re: Centrum Stomatologiczne Elefant - prośba! 08.02.09, 10:23
        Ja też odradzam. Byłam z córką jak miała dwa latka, i też nie
        dawała sobie wyleczyć zębów. Podano jej ten proszek a dziecko
        chodziło jak pijane, a na fotelu tak krzyczała i się rzucała, że
        trzy osoby ją trzymały. Po zabiegu miała niczego nie pamiętać, a
        pamiętała wszystko. Drugi raz jak byłam, też strasznie wrzeszczała
        a później już w samochodzi w drodze powrotnej nie mogłam jej
        uspokoić tak płakała i się rzucała. Tak się przestraszyłam jej
        stanu, myślałam, że do szpitala będę musiała z nią jechać!
        Byłam też tam trzeci raz po tym ataku, ale już poprosiłam o nie
        podawanie proszku, córka dała sobie normalnie zrobić zęba, i wtedy
        całkiem z nich zrezygnowałam, bo są drodzy i daleko od mojego
        miejsca zamieszkania.
        Pozdrawiam.
    • teraz_asia Re: Centrum Stomatologiczne Elefant - prośba! 08.02.09, 16:48
      A ja w sumie muszę przyznać, że uratowali mnie przed dużym kłopotem.
      Moja córka ma mega uraz, po tym, jak w wakacje wbiła sobie dwa zęby
      w dziąsło, i z potwornym cierpieniem miała je wyciągane. Miała wtedy
      dwa zęby "rozgrzebane" i żadna ludzka siła nie mogła jej zmusić do
      otwarcia buzi i dokończenia leczenia. Ta tabletka (ohydna w smaku
      mimo syropu) działa jak narkotyk. Mała przelewała mi się przez ręce,
      była jak naćpana i lekko bredziłasmileAle za to bez problemu otworzyła
      buzię, tylko musiałam ją trzymac na kolanach, i dała sobie wyleczyć
      wszystkie zęby, łącznie z jednym kanałowym. Wydawało mi się, że wie,
      co się dzieje, ale potem twierdziła, ze nic nie pamięta. Dentystka
      była bardzo fajna ( nie pamiętam, jak się nazywa, brunetka przy
      kości), cały czas coś do niej mówiła, zajmowała ją wybieraniem
      koloru plomb itp. Polecałabym, gdyby nie to, że ceny jak z kosmosu,
      i to leczenie totalnie rozwaliło mi miesięczny budżet. Poza tym
      myślę, że tak na stałe to nie jest zdrowe faszerowanie dziecka
      takimi lekami. Mnie chodziło o przełamanie urazu no i się udało, już
      nie ma tego wyrazu paniki w oczach na dźwięk słowa dentysta.
      A, trzeba być na czczo do tej tabletki. Powodzenia.
Pełna wersja