anetakor
27.02.10, 19:21
Mam do Was dziewczyny ogromną prośbę o pomoc "ubraniową" dla dwóch
dziewczyn z Sosnowca. Jest to rodzina męża mojej cioci.
Ojciec zmarł na raka nie pracował, wiem że nie mają po nim
renty.Pani Halina mama dziewczyn jest po kilku chemiach i niestety
ma odjętą jedną pierś. Są biedne, ale wstydzą się prosić o pomoc.
Może miałybyście dla nich jakieś rzeczy po swoich córach. Ja na
pewno znajdę kilka bluzek, kiedy jeszcze byłam szczupła (buahaha
kiedy to było), które żal mi było wyrzucić. Dzisiaj dostały ode mnie
i od mojej mamy paczkę żywnościową. Wierzcie mi brakuje im
wszystkiego. Pani Halinka złapala teraz pracę w kasynie w Sosnowcu,
pracuje całą noc. Mimo biedy dziewczyny są ambitne, młodsza marta w
tym roku ma maturę, chodzi do E. Plater, jeśli któraś z Was mieszka
w okolicy to wie, że to jest ogólniak na "wyższym" poziomie, w
dodatku przynosi świadectwa z paskami. Wiem, że w chwili obecnej
pani Halina złożyła papiery do opieki społecznej o pomoc.
Marta ma 170 cm, pas 75 cm, biodra 80 cm, nr buta 39.
Dagmara ma 20 lat 163 cm wzrostu, pas 84 cm, biodra 97 cm, but nr 40.
Jeśli znalazłybyście coś w szafie dla nich byłabym bardzo wdzięczna,
mogę pokryć nawet koszt wysyłki.
Pozdrawiam Was serdecznie
Aneta