Dodaj do ulubionych

czy mógłby nam ktoś pomóc?

05.10.10, 17:02
Drogie e-mamy szukamy pomocy,gdzie tylko można.Mąż w chwili obecnej nie pracuje i jedynym zródłem utrzymania jest zasiłek rodzinny na dwóję dzieci(159zł),teraz staramy się o pomoc z MOPS.Męża wyrejestrowali z PUP na 3 miesiące,bo złapał remoncik na kilka dni w sierpniu poza miastem i zapomnial się zgłosić na podpis.Teraz jest strasznie,bo tu nie ma żadnej pracy!
mamy dwoje dzieci:córka ma 6 lat,synek 3 miesiące.
prosimy o pomoc w każdej postaci czy to żywność,odzież czy środki chemiczne.Martwi mnie,ze pieluszki się kończą,brakuje wielu rzeczy.Jeżeli ktoś ma coś niepotrzebnego i chciałby pomóc to bardzo proszę:ubranka dziewczęce od 116cm,butki r.28,ubranka chłopięce od 68cm,zabawki dla dzieci,środki czystości a także odzież w rozmiarze 38 i buty r.40(buty damskie i męskie).Niestety nie jestem w stanie pokryć kosztu wysyłki.Na życzenie mogę udostępnić decyzje w sprawie zasiłków na dzieci i moją z PUP( nie mam prawa do zasiłku).Jeżeli pracownik socjalny przyjdzie w przyszłym tyg.to poproszę o zaświadczenie.Nie chcę żeby ktos myślał,że oszukujęsad
Obserwuj wątek
    • asiazych Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 17:13
      Gdzie mieszkasz?
      Jakie macie wykształcenie - ty i mąż? Co potraficie robić? Bo może macie jakieś szczególne zdolności, zainteresowania itp, które można by wykorzystać, aby poprawić waszą aktualną sytuację np umiejętność szycia? Dlaczego nie masz prawa do zasiłku?
      Proponuję, abyś zeskanowała dokumenty lub sfotografowała i przesłała na maila którejś z moderatorek.
      • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 17:18
        Ja jestem po Ogólniaku i w sumie nie pracowałam zawodowo poza krótkimi epizodami.Nie mam tzw.kuroniówki bo od kilku lat zajmuję się domem.Mąż pracował ale w tym roku coś pękło i ma kłopoty by znależć pracę.Nie mam zdolnosci by by próbować coś zarobić z tzw.rękodzieł.niestetysadproszę o maile do moderatora to wyślę.Dziękujęsmile
        • bj32 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 17:43
          bj32@gazeta.pl lub slonko1335@gazeta.pl.

          Nigdy nie brałaś żadnych celówek z MOPS, ani nic?

          Rozważałaś może jakieś pieczenie ciast, lepienie pierożków lub sprzątanie w ramach dorabiania? Bo "kuroniówka" to jedno, a bycie zarejestrowanym, robienie kursów i aktywne poszukiwanie pracy - choćby przez UP - to jednak jakieś próby pójścia naprzód...
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 18:29
      wysłałam foto dokum.smilejak coś jeszcze dodać to proszę o info
      • niezapominajka08 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 19:00
        A mąż albo Ty staraliście się o jakiś kurs z UP? A może staż dla dorosłych dla Ciebie?
        Skąd jesteście?
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 19:11
      jak pisałam w mailu do moderatorki,mieszkamy w Lęborku-małym miasteczku w pomorskim.W naszym PUP na kilkanaście miejsc na kurs jest minimum setka chętnych.często chodziliśmy oboje na spotkania w takich sprawach.Teraz jestem na urlopie macierzyńskim do 28.11 bo mam małego synka.Tu jest duże bezrobociesad
      • niezapominajka08 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 19:30
        No dobrze, a na staż dla dorosłych? Korzystacie z OPS?
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 19:47
      Mąż ma staż wykorzystany a ja mam urlop mcierzyński.jakoś mąż dorywał drobne prace jak było ciepło i dawaliśmy radę bez pomocy.Teraz jak mały się urodził jest trudniej i przejedliśmy becikowesadteraz zgłosiłam się do MOPS,wcześniej korzystaliśmy ale nieregularnie.Czekam na wizytę przcownika socjalnego w przyszłym tyg.
      • m_finka Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.10.10, 20:48
        Mam ciuszki po córce, ale ona też jeszcze 116 nosi... Napisz dokładnie jakich ubranek potrzebujesz, a najlepiej napisz mi na maila gazetowego dokładne wymiary - dł. rękawka, dł. spodenek, dł. bluzek no i rozmiar butków. Powinnam coś znaleźć.
        Pozdrawiam!
    • bj32 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 06.10.10, 11:10
      Dokumenty otrzymałam, czekam jeszcze na potwierdzenie wyrejestrowania z UP, ale reszta się zgadza: są rodzinne, dodatek na okoliczność rozpoczęcia roku i becikowe.

      Jesień... Może jakieś ogródki do skopywani? Liście do grabienia...? Nie wiem, tak sobie wymyślam...
    • hanka13 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 06.10.10, 11:18
      witaj,
      napisz mi prosze na maila gazetowego (hanka13@gazeta.pl), jakie ubranka dla synka są najbardziej potrzebne, postaram sie cos zorganizowac. Zimowymi nie dysponuje - jak synek wyrosl, to przekazalam innym, ale cos na pewno jeszcze wyszukamsmile Acha, podaj prosze adres do wysylki.
      pozdrawiam serdecznie,
      hanka
    • pipitutki Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 06.10.10, 11:40
      Annika a może mogłabyś zaopiekować się czyimś dzieckiem przy okazji opieki nad własnym, nawet dorywczo, ewentualnie przyprowadzanie ze szkoły?
      • kamilia22 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 06.10.10, 16:19
        prosze o adres na kamilia22@wp.pl
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 06.10.10, 13:28
      maż aktywnie poszukuje pracy i ima się wszystkiego co się da.ostatnio załapal się na remont u kolegi.Udało się pozyskać 400zł ale to w sierpniu.We wrześniu krótko pracował na budowie,na czarno oczywiscie,gdzie okazało się że gość nie płaci i co tydzień przyjmuje nowych,bo nikt nie chce tam pracować.Tak wiec zero.
      Ja mam trzymiesięcznego malucha i sześciolatkę.Nie moge w chwili obecnej zajmować się innymi dziecmi,bo mały już czwarty raz chory i sam potrzebuje ciągłej opieki.
    • truskaffka_pl ? 06.10.10, 20:15
      annika1801 - pozwolisz, że zacytuję Twoje słowa...

      "Na życzenie mogę udostępnić decyzje w sprawie zasiłków na dzieci i moją z PUP( nie mam prawa do zasiłku"
      "Nie mam tzw.kuroniówki bo od kilku lat zajmuję się domem"

      "Teraz jestem na urlopie macierzyńskim do 28.11 bo mam małego synka"
      "...a ja mam urlop mcierzyński"

      Czy jesteś zatrudniona na umowę o pracę, z której obecnie przebywasz na urlopie macierzyńskim i masz przyznany zasiłek macierzyński?
      Czy jesteś zarejestrowana w urzędzie pracy bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych?

      Moje pytania wynikają stąd, że nie można być w takiej sytuacji: obowiązująca umowa o pracę i jednoczesne zarejestrowanie w urzędzie pracy jako bezrobotna.
      • annika1801 Re: ? 06.10.10, 21:47
        jestem zarejestrowana w PUP bez prawa do zasiłku.Na zaświadczeniu,które brałam do MOPS napisali wyrażnie:urlop macierzyński od 12.07 do 28.11-jak rodzisz to dostajesz ze szpitala zaświadczenie a urlop macierzyński należy się ustawowo czy pracujesz czy nie,bo jak nie to w tym czasie nie mogą ci dać żadnego skierowania do pracy,na szkolenie itd
        • bebell Re: ? 06.10.10, 22:34
          Poproszę o Wasz adres, napisz na adres gazetowy (bebell@gazeta.pl). Dla córeczki nie będę nic miała, ale dla synka sporo się znajdzie. Napisz również w mejlu co jest dla synka najbardziej potrzebne, co przysłały już inne dziewczyny.

          pozdrawiam ciepło
        • agnes_nyc Re: ? 07.10.10, 17:01
          annika1801 napisała:

          > a urlop macierzyński należy się ustawowo czy
          > pracujesz czy nie,bo jak nie to w tym czasie nie mogą ci dać żadnego skierowan
          > ia do pracy,na szkolenie itd

          urlop maciezynski platny nalezy sie wtedy jesli mialas umowe o prace czyli gdzies pracowalas jesli tylko bylas zarejestrowana w UP to nie masz zadnego maciezynskiego platnego oczywiscie
          • annika1801 Re: ? 07.10.10, 17:05
            nie dostaję ani groszasadz tytułu macierzyńskiego,bo niestety nie zaslużyłamsadtylko tyle,że nie mogę iść do pracy w tym czasiesad
            • aqua696 Re: ? 08.10.10, 01:05
              Idei picu na wode z urlopem nie rozumiem...
              to iz masz taki papier nie broni co podjecia w tym czasie pracy...np. sprzatania, pilnowania innego dziecka, pomocy innej za oplata.
              Rozumiem iz ma cie to zwolnic z podpisow..ale nie jestes tez wktywnie poszukujaca pracy i gotowa podjac prace..czyli rejestracja tylko dla ubezpieczenia..
              Lebork tez nie jest na koncu swiata..znam osoby ktore z leborka dojezdzaja do trojmiasta..do pracy, do szkol juz srednich wiec nie jest tragicznie..
              Odpisz co umiesz co robilas oprocz domu..
              co robil-pracowal, jakie ma wyksztalcenie maz..
              Celowka na ubranie, program dozywnianie, dodatek mieszkaniowy..na to sie lapiecie...choc wyrejestrowanie z UP i utrata dobrowolna zasilku..z powodu pracy na czarno..wyglada bardzo zle....
              Caritas rowniez ma punkty wydawania jedzienia wiec sie zglos..


            • agnes_nyc Re: ? 08.10.10, 09:12
              annika1801 napisała:

              > nie dostaję ani groszasadz tytułu macierzyńskiego,bo niestety nie zaslużyłamsadty
              > lko tyle,że nie mogę iść do pracy w tym czasiesad

              to po jaka ch....e ty jestes na maciezynskim tylko chyb a po to aby nie isc do pracy

              ja tez teraz jestem na maciezynskim ale prowadze dzialalnosc i mam placone za maciezynski ale jakbym chciala isc do pracy to rezygnuje z maciezynskiego (w twoim wypadku tylko z tytulu) i wracam do pracy. Jesli nigdzie nie pracowalas to nie mozesz byc na zadnym maciezynskim nie wierze ze urzad pracy dal ci mozliwosc pojscia na maciezynski jak nie masz zadnej kasy z tego

              kto cie wyslal na ten macizynski ???
              • annika1801 Re: ? 08.10.10, 11:04
                biorąc zaświadczenie do MOPS(w sprawie pomocy)na zaświadczeniu z PUP napisali od kiedy jestem bezrobotnai bez prawa do zasiłku oraz że od 12.07 do 28.11 urlop macierzyński,więc nie do mnie te pytania z jakiej racji ale do PUP dlaczego tak napisali-szkoda,że nie skserowałam tego tylko od razu dałam pracownikowi socjalnemu.W sytuacji w jakiej jestem znajduję sie od niedlugiego czasu.Zawsze sobie jakoś radziliśmy-mąż mimo iż bardzo często pracował na czarno to jakoś szło.Teraz nawet i na czarno nie ma.Dojeżdżał długimi miesiacami do trójmiasta ale teraz nawet dla miejscowych pracy mniej i już niejeden raz został oszukany z wypłatą.Widzę,że robi co może.Czasem trafiają się drobne fuchy i ma okazję zarobić 200,300zł ale nie ma żadnej ciągłości.
                Ja byłam już na stażu z PUP,miałam kilka prac też z dojazdami,ale teraz zwłaszcza,ze jest maleństwo to ciężko.Chętnie bym podjęła jakąs pracę w domu.
                Na domiar złego właśnie wróciłam od lekarza,bo mały znowu zachorował i lekarka powiedziała,żebym kupiła inhalator taki na prąd,ale ciekawe za co.......
                Zgłosiłam się do MOPS córa dostanie obiady w szkole,a ja prawdopodobnie zasiłek okresowy,bo na celówki mają strasznie mało pieniędzy i byłyby to grosze.A tak to okresówka będzie trochę wyższa.Też mam rachunki do płacenia itd....Co do Caritasu to proszę tu przyjechać i zobaczyć co się dzieje........a nie jest najlepiejsad
                • pipitutki Re: ? 08.10.10, 12:37
                  W mojej okolicy jest apteka, która wypożycza inhalator, trzeba mieć tylko swoja maskę ( groszowy wydatek), zapytaj, może u Ciebie też. Oprócz inhalatora, który jest świetną rzeczą to jeśli mały ma katar - należy go jak najczęściej odciągać, bo inaczej schodzi niżej i kłopoty gotowe. Jeśli nie możecie spobie pozwolić na "Katarek", aspirator-odciągacz do okurzacza to zaopatrzcie się w najprostszy, ustny: Sopelek, Marimer, Frida, to oszczędzi Wam częstych przeziębień i związanych z nimi kosztów.
                • aqua696 Re: ? 08.10.10, 13:48
                  W przychodni nalezalo sie spytac czy mozna wypozyczyc wiekszosc ma kilka do wypozyczania... moze mops ma wypozyczalnie sprzetu..
                  Byl sezon, moj kumpel rzukal jak co roku ludzi do pracy i uwierz mi wiekszosc miala gdzies bo legalna...
                  Nie mowi mi ze tak ciezko, jak nie pojdziesz to nie sprawdzisz a nikt ci nic nie przyniesie
                  Masz malutkie dziecko, ale wlasnie dla niego musisz zakasac rekawy...
                  Dozywianie to inny program niz celowka wiec to jak zlozyc to sie uda..
                  Skoro maz jest w domu to ty poszukaj..
                  Ogloszenia sa..ale wiele osob chce odrazu 2000zl
                  Jak dostaje sie pieniadze to nie ma malo..ktos wypracowal je prawda..
                  Wiec zloz o dodatek mieszkaniowy..
                  Dowiedz sie czy w okolicy nie ma programu dla kobiet powracajacych na rynke pracy./.nawet w trojmiescie,
                  Na takim programie dzieci maja zapewniona opieke, ty zwrot kosztow, nowe umiejetnosci, czesto tez prace na stazu przez jakis okres i zawsze jakies wynagrodzenie-
                  • aqua696 Re: ? 08.10.10, 13:52
                    Napisalas ..
                    prosimy o pomoc w każdej postaci czy to żywność,odzież czy środki chemiczne.Martwi mnie,ze pieluszki się kończą,brakuje wielu rzeczy.Jeżeli ktoś ma coś niepotrzebnego i chciałby pomóc to bardzo proszę:ubranka dziewczęce od 116cm,butki r.28,ubranka chłopięce od 68cm,zabawki dla dzieci,środki czystości a także odzież w rozmiarze 38 i buty r.40

                    Czy to oznacza brak ubranek dla syna??
                    I dla ciebie??
                    Rozumiem corka rosnie, ale jak napisalas w sierpniu masz zawalil sprawe, dla synka wyprawke moglas skompletowac w ciazy, i dokupic za becikowe..., a dla siebie nie masz sprzed ciazy??
                    • kogosia Re: ? 08.10.10, 14:36
                      Proszę o adres wyślę ciuszki dla synka.
                      • annika1801 Re: ? 08.10.10, 15:29
                        piszę,że ciuszki dla synka od rozm.68.Teraz nosi na 62 i już za małe się robią.Oczywiście,ze w ciąży gromadziłam wyprawkę i kilka osób właśnie z netu mi w tym pomogło.Były to ubranka dla noworodka w rozm.56-62 głównie a o większych nie myślałam,bo poprostu nie mam gdzie trzymać.We czwórkę zajmujemy jeden pokoik i nie było gdzie gromadzić.Teraz na bieżąco za małe ubranka oddaję,bo na mojej ulicy jest też kilka osób,którym się przyda pomoc.co do ubrań dla mnie.Przed ciążą nosiłam XS.Po urodzeniu dziecka niestety 80%ubrań nie nadaje sie dla mnie i też rozdałam,bo nie sądzę,zebym do takiego rozmiaru powróciła.W MOPSie byłam i dostanę TYLKO zasiłek okresowy i obiady da córki bo NIE mają pieniędzy.
                        Co do mojej pracy...jak tylko się da to pójdę na razie jak mały wisi na cycku to nie mam jak.Ciekawe jest,że u nas nie chcą ZATRUDNIAĆ matek z tak małymi dzieciątkami-firmę przyjazną matce można znależć tylko na reklamie u nas.Jak córa miała pół roczku,często chodziłam na spotkania w sprawie pracy ale jak pytali o rodzinę i usłyszeli,ze mam półroczne dzieciątko to od razu dziękowali,bo dzieci małe za często chorują i matki więcej na zwolnieniusad
                        jak pisałam mąż szuka pracy i ima się każdej,ostatnio sprzątał nawet ogródek za 100zł,więc nie siedzi i bąków nie zbija.
                    • annika1801 Re: ? 08.10.10, 15:37
                      wracając do pytania aqua696 mąż nie zawalił w PUP bo to instytucja tylko na papierze,jak sam nie znajdziesz to od nich żadnej oferty nie dostaniesz-przynajmniej tutaj.Będąc rok zarejestrowany dostał raz wezwanie na szkolenie na które zjawiło się 130osób z całego powiatu a mięli 15 miejscsmile)))sam ciągle szukał i pracował na czarno.Więc nie dziwota,ze skoro miał do wyboru albo złożyć podpisik albo iść zarobić na chleb to wybrał to drugie........
                      Przez tyle lat nie prosiliśmy nikogo o pomoc,tylko na początku tego roku zaczęło się walić i mam nadzieję,że w końcu i nam sytuacja się poprawi.
                      • aqua696 Re: ? 08.10.10, 15:59
                        Z nastawieniem nie znajde..ciezko znalesc..
                        Pisalas ze mial zasilek..wiec zawalil...
                        Praca na czarno jest lamaniem prawaaaa.
                        Dozywiana na ciebie syna i meza nie moga odmowic..nie maja podstawy..chyba ze wyciagna wyrejestrowanie w co watpie..to raczej przy celowce.wyjma.
                        Moglas zamienic ubranka..nawet tu na oddam przyjme..
                        • annika1801 Re: ? 08.10.10, 16:17
                          aqua696 gdzie przeczytałaś,ze mój mąz miał zasiłek???był zarejestrowany jako bezrobotny bez prawa do zasiłku!dlatego nic nie stracił na wyrejestrowaniu dzięki Bogu.Myślisz,że byłby tak nieodpowiedzialny i sam zrezygnował z zasiłku?gdybyśmy mięli zasiłek dla bezrobotnych to nie wiem czy prosilibyśmy tutaj o pomoc.Co do ubranek ja mogę oddać co niejednokrotnie robiłam na innym portalu.Co z tego że pracując na czarno łamie się prawo a co mam ściany ogryzać z głodu???każdy chwyta się czego może a MOPS nie zaspokoi wszystkich wydatków,bo mi socjalna powiedziała,że tylko da okresówkę i na dodatek mam z tego kupic odzież na zimę.Becikowe też poszło w dużej części na przeżycie a reszta na niezbędne rzeczy dla małego jak pieluszki,kosmetyki itd to też jest drogie.Więc jeśli pszesz,ze na dozywianie muszą dać to powiedz mojej socjalnej,ze musi.Byłam u kierowniczki MOPsu i twierdzą,że nie mają pieniędzy,bo na rejonie gdzie mieszkam 70%ludzi korzysta z pomocy MOPSu.Niestety alkoholik jest chory i jemu się należy a nam nie.
                          • aqua696 Re: ? 08.10.10, 16:22
                            Zlozylas wniosek o dzywianie rozumiem i napisze ci odmowe na pismie??
                            Ok pisalam ze nie wiem ale tak skojarzylam jak napisalas iz wszystko zalamalo skreslenie z listy up..
                            Masz racje, ale praca na czarno jest niepewna, nie zawsze platna, nie daje w krotkiej czy dalszej przyszlosci praw do swiadczen..
                            I jak na razie ani slowem na napisalas o wyksztalceniu i rodzaju wykonywanych prac, jak i jaki zakres interesuje..
                            A jest kilka osob z okolic trojmiasta..
                            Kurs kursem.
                            moze zapisanie sie do prac interwencyjnych jak odsniezanie to da jakis wplyw w zimie..jak sie rozpeta to bedzie za pozno szukac..
                            • annika1801 Re: ? 08.10.10, 16:39
                              aqua uwierz,mąż łapie co się da.Dziś poszedł grabić liście matce kolegi w ogrodzie.Codzień robi obchód po lęborskich firmach i wszędzie to samo:na razie nie ma,mamy do pana kontakt,proszę czekać na telefon.To nie jest tak,że siedzimy w domu i czekam az samo przyjdzie.jakoś trzeba do tego czasu żyć.Zasiłek okresowy też bedzie dopiero pod koniec miesiącasad
                              mąż skończył wykończeniówkę i w remontach jak dotad pracowal.
                              • aqua696 Re: ? 08.10.10, 16:55
                                Wykonczeniowka to jakis kierunke??
                                k a ty moze jakies sprzatanie..opieka nad dziecmi..np. wiecozrem jak on jest w domu, w weekend..jak inni chca bez dzieci pojechac gdzies..
                                Czy zlozylas o dozywnianie...
                                • annika1801 Re: ? 09.10.10, 09:46
                                  technolog robót wykończeniowychsmilea co do prac interwencyjnych,wiesz co u nas powiedzieli???że to prace dla osób po podstawówce i dają je meżczyznom z rodzin patologicznych,zeby z nich był pożyteksad ot i cały Lębork..................
                                  I nie pisz już o tym dożywianiu,bo skoro powiedziała,ze da tylko zasiłek okresowy(jak będę miała decyzję to prześle moderatorce),to co na to poradzę???zawsze się wykręcą,że to dla nas najkorzystniej wyjdzie,bo jak da coś innego to automatycznie kosztem okresówki.Tak mi powiedziała pani socjalna
                                  • missmiriam1 Re: ? 09.10.10, 10:35
                                    Napisałam na gazetową.
    • niezapominajka08 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 09.10.10, 10:28
      Co potrzebujesz dla syna? Bo dla dziewczynki to nic nie będę miała.
      • agnes_nyc Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 09.10.10, 10:37
        moze zapytaj sie w urzedzie czy mozesz zrezygnowac z tego tytulu maciezynskiego bo nic ci nie daje sam tylul a wrecz blokuje choc nie wiem czy blokuje jak nie pobierasz kasy od Panstwa to nie powinien cie blokowac
    • agnes_nyc Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 09.10.10, 10:40
      jaki nosisz rozmiar ten 38 to jest twoj rozmiar bo mam dwa golfy jeden czarny drugi bialy cieple i tak wlasnie na 38 jesli to dobry rozmiar podaj na priv adres to w nastepnym tygodniu postaram sie wyslac smile
    • lorek08 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 09.10.10, 17:30
      macierzynski jest standardowo jak bylo sie zarejestrowanym w ciazy.w tym czasie nie mozna chyba podjac pracy przez 20 tygodni.
      mi to pasowalo bo nie musialam jezdzic do urzedu po podpisy przez kilka meisiecy,bylam w up tylko dla ubezpieczenia.
      niestety obecnie nie mam kasy zeby pomoc ale zycze powodzenia. Ja ciagle marudze na brak kasy. ale na 200 zl ZA fajKI jakos mnie stac crying
      • annika1801 pilnie potrzebny inhalator!!!!!!!!!!!!!! 13.10.10, 10:28
        Byłam z córka u lekarza dzis i NIC nie da się zorbić bez INHALATORA.Wszędzie pytałam ale u nas nie wypożyczają!z moich znajomych nikt nie ma nawet żeby pożyczyćsadA nowy kosztuje ok.160zł,co robić???podpowiedzcie..........
    • antyaqua [...] 13.10.10, 11:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aurinko Re: AQUA 13.10.10, 11:39
        Nie ma to jak popisać się tchórzostwem zakładając specjalnie celu nowy nick aby nawrzucać komuś innemu.
      • niezapominajka08 Re: AQUA 13.10.10, 11:55
        To co napisałaś jest bezczelne! Niby jakie są te rady? To z łaski swojej napisz coś życiowego, mądrego i sensownego bo jakoś w twoim poście nie zauwazyłam nic...

        Swoją drogą nie używaj caps locka bo wówczas krzyczysz.

        Teraz załóż nick antyniezapominajka to powiem, że masz sklerozę smile a na zakończenie nie bredź...... no co drażnią kropeczki? wink a ja proszę zanim się wypowiesz przemysl kilka razy.
        • martysia1984 inhalator 13.10.10, 12:12
          Witam
          Ja również musiałam rok temu zakupić inhalator elektryczny dla moich dziewczyn zwłaszcza młodszej która ma zdiagnozowaną astmę bo inaczej nie dało rady ,o pomoc zwróciłam się do mopru czyli miejskiego ośrodka pomocy rodzinie odpowiedniego do swojego rejonu(ulicy).
          Tam mi Pani dyrektor kazała iść do apteki i przynieść karteczkę z pieczątką ile kosztuje inhalator.oprócz tego musiałam też dostarczyć specjalne zaświadczenie które posiada i wypełnia lekarz (specjalnie do celów mopr)gdzie jest napisane że używanie inhalatora przez dziecko jest niezbędne.Po czym dostałam celówkę w tej kwocie ile wypisane było na kartce z pieczątką z apteki i po zakupie musiałam donieść do mopr fakturę imienną z apteki zaświadczającą zakup inhalatora .Nie tylko ja miałam go refundowany przez mopr bo znam jeszcze kilka osób które rowniez z tego korzystały w ten sam sposób,a inhalator jest niestety drogi ,ja za swój zapłaciłam 180 zł ,ale niezwykle przydatny i dużo pomaga.
          • annika1801 Re: inhalator 13.10.10, 12:34
            tyle,że już mam przyznany zasiłek okresowy na 3 miesiące i socjalna twierdzi,że w tym czasie nic nie może dodać.
            a o co chodzi z AQuA bo nie mogę ogarnąćsadprzez te kaszlące dzieci miesiąc zarwanych nocek i nie kontaktuję za dobrze.
            • martysia1984 Re: inhalator 13.10.10, 12:48
              Tyle że zasiłek okresowy nie ma tu nic do rzeczy ani to na ile jest przyznany,musisz napisać podanie o sfinansowanie inhalatora dla dziecka dołączyć dokumenty o których mówiłam i z pewnością Ci nie odmówią, tylko o sfinansowanie pisz a nie na dofinansowanie bo to róznica.
              Zasiłek celowy dostajesz na specjalny cel w tym wypadku zakup inhalatora dla dziecka i nie ma tu nic do rzeczy zasiłek okresowy.



              • martysia1984 Re: inhalator 13.10.10, 12:51
                A po za tym nie idz do pracownika socjalnegoo tylko do dyrektorki albo kierowniczki bezpośrednio
                ,każdy ma prawo umówić sie z nią na rozmowę a jesli będziesz miała dokumenty poświadczajace konieczność inhalatora ,wystawione przez lekarza to z pewnością dostaniesz na inhalator.
                • kogosia Re: inhalator 13.10.10, 13:03
                  wysłałam dziś 2 paczki,
                  są w nich ubranka dla synka, ubrania dla starszej córki ( mogą być trochę za duże).
                  Kurtkę dla mamy i jakieś swetry.

                  Jak paczki dotrą proszę o informację. Wysłałam paczkami ekonomicznymi ponieważ przesyłka i tak mnie dużo wyniosła.
                • annika1801 Re: inhalator 13.10.10, 13:06
                  dziękismilepostaram się coś z tym zrobićsmile
                  • aqua696 Re: inhalator 14.10.10, 15:14
                    Sprobuj na allegro ja kupilam duzo taniej lekki dobry...wytrzymal duzo i nadal dziala..
                    Mymamy medel ale jest teraz po 165..
                    Ale zobacz sa w graniocy 130 z wysylka..popros przedajacego o fakture pro i z tym do MOPS..
                    Moze macie poradnie alergologiczna tam maja inhalatory..
                    Tu masz link do allegro inhalatory
                • malgorzatazak Re: inhalator 14.10.10, 23:36
                  I tu podpisuje się ''obiema rekoma i obiema nogami'',
                  trzy lata temu byłam w podobnej sytuacji, było nam bardzo ciężko,
                  poszłam bezpośrednio do kierowniczki Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej,
                  pomogli w zakupie nebulizatora.
                  Służy nam do tej pory, mam troje dzieci,
                  zastanawiam się nad zakupem nowego,
                  ale to dopiero po nowym roku.
                  Moja rada stań na głowie a kup ten nebulizator,
                  zobaczysz ,że warto.
          • mariola768 Re: inhalator 06.01.16, 10:40
            I bardzo dobrze, że masz porządny inhalator. Ja mam Diagnostic Nano i tez jestem zadowolona, bo o wiele wiekszy komfort jest jak masz dobry sprzet.
        • aqua696 Re: AQUA 14.10.10, 15:01
          Dziewczyny bijecie do mnie a ja nie wiem zopelnie o co chodzi???
          Prosze o odpowiedz..kurcze nie wchodzilam na net ponad dobe..a ty taki atak???
          Prosze o wyjasnienie??
          Chyba cos bylo w tym antyaqua..wiec poprosze BJ jako moderatora o odpowiedz czy bylo to mojego IP.
          • niezapominajka08 Re: AQUA 14.10.10, 15:47
            Aqua, ktos poprostu Ciebie skrytykował za rady, których udzielasz.
            • bj32 Re: AQUA 14.10.10, 20:07
              Dokładnie: atak personalny, próba wszczęcia pyskówki i nick ewidentnie wskazujący na Twojego prywatnego trolla. Nic nowego na forum.
              • aqua696 Re: AQUA 14.10.10, 21:17
                Wow mam prywatnego troll...ale mnie zaszczyt kopnal...
                • missmiriam1 Re: AQUA 14.10.10, 21:22
                  A my nie, chlipsad
                  • aqua696 Re: AQUA 14.10.10, 22:31
                    Otrzyj lezki, wykluj swojego
                    • annika1801 Dziękuję! 22.10.10, 09:13
                      Ślicznie wam dziewczyny dziękuję:kogosiu,hanko13 i kamili22 za paczuszki.Zawsze to jakaś pomoc,bardzo dziekuję.
                      Ponawiam tylko swą prośbę o kozaki w rozmiarze 40 jak ktoś by znalazł,bo robi się coraz zimniej a niestety nie mam.Może komuś zalegają w szafie?
                      • kasia_137 Re: Dziękuję! 29.10.10, 09:23
                        Annika
                        czego jeszcze potrzebujesz? Daj znac postaram sie pomoc.
                        pozdrawiam
                        • annika1801 Re: Dziękuję! 29.10.10, 16:06
                          Glównie teraz potrzebuję ubrań dla córci,siebie i zabaweksmileDzięki e mamom dla małego ubranek na razie troszkę mamsmilePozdrawiam wszystkie e mamy
                          • miarka71 Re: Dziękuję! 10.11.10, 20:24
                            pracuję w Lęborku, jak chcesz to podaj mi nr tel na priv.
                            • annika1801 Maluszek w szpitalu 13.11.10, 12:22
                              odpisałam na priv
                              z synkiem jestem w szpitalu stąd opóznienie.
                              Kolejne zapalenie oskrzelisad
                              mama w naprawdę trudnej sytuacji
                              • annika1801 Do kasia_137 19.11.10, 14:54
                                Chciała bym na łamach forum podziękować z całego serca za inhalator!!!!!!!!!!!!!!
                                Bardzo ułatwi nam to życie rzy tak często chorujących dzieciaczkachsmile
                                Pozdrawiam serdecznie i jest mi niezmiernie miło,że w tych trudnych momentach,jest ktoś kto pomoże
                      • julka_lisa Re: Dziękuję! 01.12.10, 20:30
                        Witam,

                        Napisz czego jeszcze potrzebujesz dla synka, mam duzo ciuszkow w rozmiarze 68-80. Jesli chcesz, to ci je przesle. Proponuje zebys napisala na ten oto adres: julka55@hotmail.com

                        Pozdrawiam serdecznie!

                        Julka
                        • annika1801 stary wątek 09.06.13, 16:39
                          hihi,skad się tu wziął.....
                          inhalatorek dzięki jednej z e mam już mamy od tamtego czasu i jest niezastąpiony,nie raz uratował nas od pobytu w szpitalu obu dzieciakówsmile
                          pozdrawiam
                          • bloopsar Re: stary wątek 09.06.13, 18:31
                            > hihi,skad się tu wziął.....

                            Stąd:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,615,117238093,145027432,Re_inhalator.html?wv.x=2
                            Spamer odkopał wątek sprzed 2,5 lat tylko po to żeby wkleić swoją reklamę uncertain
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 07.01.16, 19:28
      Blagam o pomoc ponownie: pracuję na umowę zlecenie, mam wynagrodzenie prowizyjne, mąż od konca listopada jest bezrobotny bez prawa do zasiłku. Zglosilismy się k pomoc do MOPS pani dopiero przyjdzie. Mąż dostal kartkę by udokumentowac poszukiwanie pracy i zebrac pieczatki gdzie był. Zebral ponad 20 i nie znalazl dalej pracy. Utrzymujemy sie w tej chwili z mojego wynagrodzenia tygodniowo to 80-150zł teraz. Najlepszy był listopad kiedy mialam nawet 250. Mamy dodatek mieszkaniowy od listopada. Dzieci dwoje 11 i 5 lat chodza do szkoły. Obiadów nie mają w stołówce. Jestesmy z pomorskiego. Jestem bezsilna widzę, ze mnóstwo ludzi dokoła jest w ciezkiej sytuacji. Ogolnie teraz nasz dochod to moje wynagrodzenie za grudzien okolo 700zl zasilek rodzinny 236 i dodatek mieszkaniowy 125zl. Na wszelkie pytania odpowiem. Proszę tylko o żywność. Przepraszam za błędy jesli są ale piszę z telefonu. Zaraz prześlę dokumenty
      • penelopa40 Re: dokumenty 08.01.16, 10:29
        otrzymałam następujące dokumenty:
        1. decyzja MOPS o przyznaniu dodatku mieszkaniowego w wysokości 125,77 na okres 6 miesięcy do 30.04.2016.
        2. decyzja MOPS o przyznaniu zasiłków rodzinnych na dwoje dzieci po 118,00 zł na każde i 2 x 100zł we wrześniu 2016 z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, okres: 1.11.15 - 31.10.16
        3. decyzja urzędu pracy z 30.11.15 o uznaniu męża za osobę bezrobotną bez prawa do zasiłku
        4. zaświadczenie z pracy anniki - skan jest prawie nieczytelny,
        pozdrawiam penelopa
        p.s. a dlaczego dzieci nie mają obiadów darmowych w szkole? miewałam takie dokumenty o dożywianiu, z MOPR lub MOPS
        • annika1801 Re: dokumenty 08.01.16, 11:31
          podeślę zaświadczenie jeszcze raz
          obiadów nie mają w szkole bo synek ma problemy z wagą a w domu jak dotąd zawsze na ciepło coś musi być choćby wykombinowane z byle czego, więc dwa posiłki tylko by mu zaszkodziły sad
          Córka na początku roku była zapisana, wytrzymała dwa tygodnie nie zjadała prawie nic, bo cyrki się na stołówce działy, co dzieci z jedzeniem robiły i się zniechęciła, potem płakała jak miała iść na stołówkę..........
          Staram się żeby w domu zawsze jakiś obiad był....ziemniaki grają główną rolę,z nich jest dużo manewrowania
          • tosiaczek06 Re: dokumenty 08.01.16, 15:34
            To dość dziwne, że tu prosisz o jedzenia, a jednocześnie rezygnujesz z tego co gwarantuje MOPS.
            Jeśli warunki na stołówce są nie do przyjęcia, to może porozumcie się z osobą odpowiedzialną za obiady, żeby dawała Wam na wynos? Będziesz miała jednak co by nie mówić bardziej wartościowy posiłek dla dziecka niż ziemniaki, a przy okazji kontrolę nad tym co i ile syn je.
            • annika1801 Re: dokumenty 08.01.16, 16:53
              nie wpadłam na to by brać na wynos wink dowiem się w szkolei zgłoszę do MOPS dofinansowanie
              • tosiaczek06 Re: dokumenty 09.01.16, 14:25
                Nie wiem jak jest u Was w szkole, ale u nas generalnie z niczego nie robią problemu. Nawet kiedyś jak córka nie chciała drugiego dania, to pani intendent zapytała mnie czy nie mam ochoty zjeść. Podejrzewam, ze jedzenie na wynos tez bym dostała jakbym dostarczyła odpowiednie pojemniki.
                U nas wszystkie dzieci bez względu na sytuację materialną, mają prawo zjeść darmową zupę. Pewnie tej zupy trochę zostaje, więc może byłaby możliwość, zebyś w miarę możliwości dostawała więcej. Jak macie rozsądną intendentkę to zrozumie i nie będzie robiła problemu.
                • annika1801 Re: dokumenty 09.01.16, 15:01
                  u nas rodzic nie ma wstępu na stołówkę crying wiem że jak dziecko chore to można na wynos, ale dopytam czy normalnie też można
                  • alin9 Re: dokumenty 09.01.16, 18:24
                    Annika marne pocieszenie ale u nas nawet w razie choroby obiad przepadasad
                    • annika1801 Re: dokumenty 11.01.16, 12:53
                      Byłam, pytałam, obiadki na wynos nie wchodzą w grę crying ( były jakieś historie z wyrzuconymi obiadami albo rodzice dzieciom zjadali)i, pomęczę ich może coś wskóram
                      • tosiaczek06 Re: dokumenty 11.01.16, 13:40
                        Porozmawiaj może z dyrektorem szkoły.
                        A tak właściwie to dlaczego Twoja córka nie chce jeść obiadu na stołówce? Co tam się działo?
                        • annika1801 Re: dokumenty 11.01.16, 14:21
                          kilkakrotnie była świadkiem jak dzieciaki pluły do wazy z zupą, żeby zrobić na złość innym. Pani która pilnuje dzieci na stołówce tez widziała nie raz taką sutyację jak się rzucają jedzeniem.......
                          I nic.....dyrekcja brak reakcji, bo rodzice "winnych"dzieci nie zgłaszają się na wezwanie
                          • tosiaczek06 Re: dokumenty 11.01.16, 20:04
                            Poważnie? to tym bardziej masz kartę przetargową, żeby rozmawiać z dyrektorem o dostawaniu obiadów na wynos.
          • bergamotka77 Re: dokumenty 12.01.16, 21:17
            Nie do konca rozumiem - prosisz o zywnosc a dziecko masz z nadwaga czyli przekarmione? Moze tego jedzenia jest za duzo albo malo wartosciowe? Bo brzmi to troche kuriozalnie, ze nie macie co jesc a syn ma nadwage i musi ograniczac jedzenie...Bierz dla malego a jesli nie moze ich jesc to wy sie podkarmicie. Prosisz o zywnosc uprzednio rezygnujac z obiadow w szkole - to absurdalne!
            • aurinko Re: dokumenty 13.01.16, 09:42
              Tu nie trzeba żadnej filozofii, skoro dziecko dostaje do jedzenia niższej jakości produkty, tanie, mało urozmaicone (bo rodziny po prostu nie stać na inne jedzenie jak muszą myśleć nad każdą złotówką na co ją wydać) to i jest efekt w postaci nadwagi. To nie jest nadmiar jedzenia tylko reakcja organizmu na ubogą dietę (często osoby mające skromny budżet jedzą np. dużo potraw z białej wysokoprzetworzonej mąki, która u sporej części osób powoduje tycie).
              • annika1801 Re: dokumenty 13.01.16, 09:48
                dokładnie, jemy najwięcej produktów macznych, ziemniaczanych itp, wiem że dużo mojej winy w tym. Kupowaliśmy produkty tanie........
                • aurinko Re: dokumenty 13.01.16, 10:00
                  Annika ale nie obwiniaj się. Może lepszym rozwiązaniem niż ziemniaki, placki czy kluchy byłaby kasza? Wiem, że nie każde dziecko lubi ale może uda Ci się zastąpić część takich potraw kaszą gryczaną, pęczakiem (kupowane na kg a nie w saszetkach nie są drogie). Dzieci czasem lubią "dziwne" zestawienia np. moja córka lubi kaszę gryczaną podgrzaną na maśle + jajko sadzone + zielone warzywo (brokuł, brukselka, fasolka szparagowa - kupuję mrożone w markecie najtańszych firm, w środku nie ma różnicy między tymi drogimi).
        • penelopa40 Re: dokumenty 11.01.16, 15:18
          otrzymałam czytelny skan zaświadczenia z pracy na zlecenie za listopad 2015 autorki wątku
      • alin9 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 14:57
        Aniu jesteś twarda babka.Ja to wiem i Ty też.Czy z takimi dochodami nie łapiecie się na celówkę?Dożywianie powinniście mieć wszyscy.Co do zachowania na stołówce natychmiast poszłabym do dyrektorki i zażądała spotkania z rodzicami tych dzieci.Pisałaś,że się nie stawiają.Poszukałabym więcej rodziców,których dzieci chcą jeść a nie mogą i razem z nimi wnioskowałabym na piśmie o usunięcie tychże uczniów ze świetlicy na czas obiadu.Pismo musi sensownie umotywować dyrekcja.Drugą kopię dałabym paniom ze świetlicy.U mnie nie było takich akcji,ale z innych przyczyn kilkakrotnie interweniowałam.Nie pokazuj ,że sobie dasz ani Twoja córka.Pozdrawiam
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 12.01.16, 16:32
      załatwiłam zgodę na obiady na wynos dla dzieci, tylko pojemniki muszą być odpowiednie sad
      jak przyjdzie socjalna to ją poproszę o sfinansowanie obiadów.
      Choć jedno z głowy. Nadal proszę może ktoś podzieli się żywnością choć długoterminową?
      • tosiaczek06 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 12.01.16, 17:43
        Dobrze, ze się udało. Może lepiej sama idź do MOPSu i zgłoś potrzebę obiadów?
      • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 08:50
        Korzystasz z pomocy Caritasu lub Banku Żywności? Pozdrawiam
        • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 08:58
          Czy wasza szkoła rozdaje za darmo warzywa i owoce? Chodzi mi o jabłka, marchewkę, kapustę, itp. U nas dzieci takie rzeczy dostają za darmo, całe skrzynki. Jeśli nie to zapytaj dyrektora, to można załatwić. Nie wiem, gdzie mieszkasz ale u nas sołtys takie rzeczy załatwia za darmo dla mieszkańców już drugi rok. (dla wszystkich mieszkańców). Korzystam, choć nie potrzebuję ale rozdaję innym. Nie opłaca się wysyłać jabłek czy marchwi, już to liczyłam, za duże koszty wysyłki w porównaniu do wartości towaru. Pozdrawiam
      • aurinko Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 17:26
        Jakie te pojemniki muszą być? na zupę też pojemnik czy słoik wystarczy?
    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 09:46
      caritas jest, dowiem jak się tam dostać, dzieci w szkole dostawaly owoc i mleko ale tylko przez miesiąc, teraz nie dostają
      • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 09:58
        To dziwne, że tylko przez miesiąc, u nas cały czas dostają. W sprawie Caritasu zapytaj księdza, może Wam pomoże, pzdr.
        • aurinko Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 10:03
          U córki w szkole cały czas dostają mleko i owoce/warzywa (owoc cały, warzywa popakowane w pojemniczki lub woreczki), zupa darmowa - dla wszystkich chętnych bez względu na status materialny. Poruszyłabym też bardziej sprawę dopilnowania dzieci na stołówce (u córki jest kilka pań zarówno z personelu "kuchennego" jak i nauczycielek) podczas obiadów i rozrabiaki są błyskawicznie uspokajane, to niedopuszczalne, żeby dzieciaki bezkarnie, notorycznie pluły sobie do zupy i nikt nie reaguje! Nie zostawiłabym tak tej sprawy.
    • misia910 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 15:44
      Nie może mąż wyjechać zagranicę i poprawić wasza sytuacje. ? Co 2 lata będziesz tu Kobieto żebrać o jedzenie od ludzi. Dzieci karmicie byle czym i tylko otyłości sie nabawia. Ja bym tak nie mogła.
      • alin9 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 16:06
        Po pierwsze naucz się liczyć w granicach 10.Nie Wydawaj pochopnych wniosków i Zastanów się zanim skrytykujesz.
      • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 16:22
        ciekawe podsumowanie, dla wiadomości moja córka jest szczuplutka, problem z wagą ma synek.
        Chętnie wyjedzie, tylko może da pani 100% namiar?
        Półtora roku temu był miesiąc w Niemczech robił u polaków na własnej działalności- niecale 3000zł z tego opłacić zus i skarbówkę, działalność zawieszona, piec lat temu był w Szwecji u polaków zarobek 2500 tysiąca po odliczeniu , mieszkania i biletu,
        Nie narzekam tylko realia takie są.......trzeba mieć szczęscie i znajomości
        • hugo43 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 16:26
          Moja znajoma wyjechała z mężem do Holandii przez agencję pracy Otto.podróż i noclegi opłacała agencja i onai tez rozliczają się z pracodawcą. Jest to mniej oplanalna niż samodzielny wyjazd,ale nie mieli wyjścia. Obecnie pracują już bez pośredników.
        • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 19:00
          Mam pytanie, jaki rozmiar ubrań nosi Twoja córka oraz czy synek ucieszyłby się z małych autek? Mam szczuplutkie córy, może by coś z Nich było na Twoją córkę. Przy okazji wysłałabym Wam trochę żywności. Pozdrawiam.
          • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 20:02
            Maly sie ucieszy. mloda nosi 140-146. Prosze o wiadomość
            • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 20:49
              Witam, wysłałam Ci, Annika, maila.
              Ps. Przeczytałam cały wątek i zgadzam się, Alin9, z Tobą, pozdrawiam Was serdeczniesmile
    • misia910 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 17:01
      Ma mąż ręce i nogi. Niech idzie i popyta. Wszystko na tacy chcecie mieć i iść cale życie na latwizne, mopsie i dostawać paczuszki od ludzi którzy sami na te dary ciężko pracują.
      • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 17:21
        z mopsu korzystałam dwa lata temu ponad jak brałam udział w projekcie smile i teraz. Pracuję, choć na zlecenie to cały czas pod telefonem muszę być, użeram się z różnymi ludźmi. Maż chodzi i pyta i co? zero.....z olx ogłoszenia sprawdza, dzwoni, sam dawał ogłoszenia róznych prac remontowych, za pół darmo i nic. Jak to udowodnić? nagrywać go czy co?
      • aurinko Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 17:24
        Ale Cię bolą te paczuszki i mops, takie kokosy idą do Anniki, że z pewnością za to kupiła willę w Aspen. Oczywiście jesteś jedną z osób, które paczki słała do Anniki?
        • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 18:52
          Witam, moi znajomi z TBG , którzy są objęci pomocą z MOPS-u dostają też żywność z tego źródła. Powszechnie wiadomo, że konserwy nie są zdrowe ale od czasu do czasu mozna coś z nich przyrządzić. Zorientuj się, tam jest podany minimalny dochód, by się załapać na taką pomoc. W Tarnobrzegu od wielu lat są rozdawane za darmo produkty dla potrzebujacych rodzin. Podaję Ci link. Znajomy, który korzysta z tej formy pomocy przebywa obecnie poza Tbg ale jak wróci, to go dopytam, jak to się załatwia o ile jesteś zainteresowana tymi produktami. Pozdrawiam. Nie ma w Twojej okolicy jakiegoś Stowarzyszenia, ktore pomaga? W Tbg jest.
          www.bankizywnosci.pl/pl/aktualnosci/banki-zywnosci-przekaza-pomoc-zywnosciowa-dla-najbardziej-potrzebujacych-w-ramach-podprogramu-2015.html
      • alin9 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 20:25
        Nie chcesz pomóc nie Przeszkadzaj.W podobnej sytuacji można znaleźć się z dnia na dzień.Kiedyś ,mając więcej pieniędzy,pomagałam.Inni robią to samo i nie zadają sobie wtedy pytania czy ciężko pracują.Zwyczajnie po ludzku chcą pomóc.Ja znam annikę z forum i wiem,że to nie jest daremna pomoc.Moim zdaniem normalnością powinno być oddawanie/odsprzedawanie rzeczy niepotrzebnych.Ale tacy pieniacze ,jak Ty wolą wyrzucić.Czasami tak niewiele trzeba.Przemyśl to proszę.
        • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 13.01.16, 22:51
          Dziękuję Alinko.Tak znamy sie juz kawal czasu. Takie prawo forum, że kazdy moze napisać co zechce, liczylam sie z tym pisząc post. Przyjmuje slowa krytyki oczywiscie.
          • bergamotka77 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 14.01.16, 03:50
            anniko
            przepraszam za moj komentarz, teraz rozumiem skad jego klopoty z waga. W jakim wieku jest synek i jaki nosi rozmiar, czym sie interesuje? Chcialabym mu cos przeslac i moze wam troche jedzenia. Napisz co by wam sie przydalo, co do jedzenia czy do ubrania potrzebujecie? Moja uwaga byla zbyteczna. Zycze duzo sily i poprawy sytuacji!
            • malinowe_lody Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 14.01.16, 07:36
              Gdybyś zdecydowała się na wysłanie paczki - mogę dołożyć 30,- na coś do jedzenia. przelałabym Ci na konto.
              • hugo43 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 14.01.16, 08:58
                Annika,a czy badała synowi tarczyce? Znajome dziecko też tyło,w koncu okazało sie,że to hashimoto,a nie zła dieta,jak wszyscy sugerowali
                • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 14.01.16, 11:22
                  nie badałam tarczycy ale chyba powinnam coś zrobić sad
            • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 14.01.16, 11:22
              nie szkodzi napiszę na pw czego najbardziej potrzebuję z żywności ok?
              • claudel6 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 20.01.16, 23:53
                kurcze, przykro mi, ze u was znowu źle sad
                mam nadzieję, że przynajmnije jeden będzie pożytek z obecnej ekipy politycznej - obiecane 500 zł na drugie dziecko.
                annika przesyłam Ci pieniądze, sama będziesz wiedziała najlepiej co kupić.
                • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 09:59
                  wątpię czy oni te 500 (teraz już czytałam że 400) kiedykolwiek wypłacą...
                  ja też dziś przesłałam drobną kwotę, bo paczki z żywnością się nie opłaca wysyłać...
                  pozdr penelopa
                  • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 10:06
                    Dziękuję kochane jesteście, dostaliśmy 300zł zasiłku celowego podeślę do penelopy, załamał mnie rachunek za prąd oraz wiadomość z firmy gdzie pracuję o obcięciu części prowizji przez kilka najbliższych tygodni więc ha......
                    Martuś oczywiście zakupy udokumentuję.
                    • claudel6 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 12:31
                      smile
                  • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 14:44
                    Witaj, Penelopa, masz rację, wysłałam w ubiegły czwartek dwie paczki żywnościowe, m.in do Anniki, niektóre rzeczy przemarzły, bo paczka zagubiła się po drodze. Rzeczywiście zamiast kosztów przesyłki lepiej na miejscu kupić produkty spożywcze, pozdrawiam.
                    • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 14:52
                      palacz67 ale doszły smile i przydały się bardzo i dziękuję smile
                      • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 14:53
                        smile
                      • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 15:20
                        podobno mrożonki są zdrowe...
                        ten prąd to masz w Energa? masz ogrzewanie na prąd? wodę ciepłą? skąd duży rachunek... ?
                        • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 21.01.16, 20:05
                          energa mam przepływowy podgrzewacz do wody 5,5kw idzie z tamtąd woda pod prysznic i do zlewu ale w zlewie mało używam bo trzeba troszkę na ciepłą czekać sad
                          • ula-35 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 06:09
                            Annika napisz do mnie na malsug1@o2.pl. Po pracy się z Tobą skontaktuję mailowo.
                        • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 06:59
                          Witam, mrożę owoce i warzywa, smakują w zimie, pozdrawiamsmile
                          • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 10:09
                            he-he, mnie chodziło o tę zmarzniętą paczkę...
                            Energa! znam tę firmę, droga jak diabli! mam działkę na "ich" terenie, też z przepływowym grzaniem wody, mają w sumie droższy prąd niż RWE w Warszawie... chociaż ostatnio mają jakieś promocje, gwarancja stałej ceny przez rok czy jakoś tak - może do nich zadzwoń, do mnie sami zadzwonili, ale zawsze można zapytać...
                            z myciem naczyń najtaniej to chyba nalać gorącej wody do dużej miski, umyć naczynia, odłożyć, a potem opłukać w zimnej wodzie pod kranem... i zbierać a nie myć po 2 kubeczki i jednym talerzyku... trochę staromodnie, ale powiedz sobie, ze to EKOlogicznie.
                            doszły pieniądze?
                            pozdr penelopa
                            • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 14:59
                              myłam przez podgrzewacz kilka razy i właśnie efekt!!!
                              pół życia gotowałam i myłam w misce i to luksus był mieć wodę w zlewie ciepłą. Mam nauczkę.
                              Penelopko tak doszły kupiłam na bieżąco ziemniaki, chleb i pastę, podeślę paragon smile
                              • bergamotka77 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 20:03
                                annika
                                podaj prosze na priva numer konta to cos wam przeleje i sobie kupicie zywnosc - zbyt zimno by jedzenie przesylac, a ja swoja droga jakies zabawki dla mlodego podesle w paczce. Z ubrankami klopot, bo moj mlody identyczny rozmiar nosi - sa rowiesnikami...Napisz czy czegos konkretnego potrzebuje...
                                • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 27.01.16, 09:49
                                  witam,
                                  otrzymałam od Anniki decyzję gminy o przyznaniu zasiłku celowego przez 2 miesiące po 300zł miesięcznie na potrzeby żywnościowe, płatne w 2 ratach....
                                  pozdr penelopa
                            • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 22.01.16, 17:41
                              Wiem, że o nią Ci chodziło, pzdr.
                              • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 27.01.16, 16:23
                                Z całego serducha z calych sil chcialabym wraz z rodziną podziękować za pomoc: claudel, palacz, penelopa, Małgosi (ula-35), myszwkropki.
                                • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 27.01.16, 20:02
                                  Witam, napisałam w niedzielę maila w sprawie tych ubrań na 104 od rodziny z Tranobrzegu.. Dziś dostałam info, że jeszcze je ma. Poprosiłam go, by je przetrzymał, może jeszcze uda się je załatwić. Zobaczymy, czekam na Jego odpowiedź. Dam znać, pozdrawiam.
                                  • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 27.01.16, 20:25
                                    jakich ubrań?
                                    • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 27.01.16, 20:44
                                      Witam, przepraszam, pomyliłam wątki, zaraz sprostuję, pozdrawiam.
                                      • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 30.01.16, 21:28
                                        chciałam jeszcze zapytać czy ktoś posiada może oprawki do okularów gdyż moje okulary zostaly niedawno mi skradzione z torebki, niestety powróciły mi bóle głowy i muszę jednak mieć szczególnie, ze dużo czytam.
                                        Postaram się szybko coś uzbierać na nowe szkła i chciałabym je sobie zrobić, niestety drogie oprawki są, a recepta na nowe szkła leży zapomniana....od daaawna bo moc się zmieniła niestety,
                                        • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 31.01.16, 07:38
                                          Witam, popatrzę w szufladach, bo zmieniałam niedawno okulary ale nie pamiętam, czy mam jeszcze te oprawki. Być może je wyrzuciłam. Dam Ci znać może jeszcze dzisiaj, pozdrawiam.
                                          • palacz67 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 31.01.16, 22:56
                                            Nie znalazłam tych oprawek, niestety, dobranoc.
                                            • hugo43 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 31.01.16, 23:16
                                              A jakie te oprawki maja być?Mam w domu damskie,metalowe,bardzo wąskie tam gdzie szkła.firma brendel,czy jakoś tak.leżą juz kilka lat,jakaś klientka zostawila .
                                              • hugo43 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 01.02.16, 07:36
                                                Proszę o szybka informacje, jutro wyjezdzamy na 2 tygodnie
                                                • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 01.02.16, 09:40
                                                  zobaczę wieczorem czy mam jakieś stare oprawki....
                                                • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 01.02.16, 10:51
                                                  jeśli małe na szkła to nie, mam astygmatyzm do tego i super by było żeby jakieś większe i grubsze były.
    • misia910 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 00:51
      Żebraczka jeszcze wybredna.
      • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 09:55
        misiu910,
        komentarz obraźliwy i nadzwyczaj wstrętny...nie wnoszący niczego do sprawy i zupełnie niepotrzebny,
        poza wszystkim gwoli wyjaśnienia, bo pewnie okularów nie nosisz, przy niektórych typach wad wzroku czyli szkieł muszą być duże oprawki i grubsze, w inne (małe, wąskie, bez dolnego brzegu...) optyk takich szkieł nie obsadzi... tak po prostu
      • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 10:50
        misia910 do twojej informacji jak dotąd z tą wadą wzroku jedno szkło było dwukrotnie grubsze od drugiego
        • prochottka1 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 11:54
          anika a ile kosztuja takie oprawki jakich potrzebujesz?
          • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 13:04
            Nie mam pojęcia ile kosztuja. Poprzednie kupowalam ma allegro za 50. Teraz nawet i szkla bym zakupila z allegro z wprawieniem bo znalazlam za ok50 szkla nawet polskie gdzie u optyka placilam 150, nie wiem jaka jakosc ale ratunkowo musza byc
            • prochottka1 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 13:37
              annika
              szkła z alegro to nie jest dobry pomysł, ja tez mam astygmatyzm i dobrze dobrane szkła to podstawa
              ważne jest tez odległość źrenic oraz ustawienia stopnia w soczewce
              inaczej będziesz ,miała zawroty głowy i böle oczu
              a nie dostaniesz z mops celöwniki na okulary?

              wiec szkoda nawet te 50 zeta wydać na szkła których i tak nosić nie będziesz mogła
              • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 13:52
                mam wszystkie wymiary na recepcie od okulisty i do oprawek trzeba ją dołączyć żeby wiedzięli co i jak........ teraz sama nie wiem, celówki na razie nie dostanę bo mamy pomoc na dożywianie, mam nadzieję jednak że w marcu nie będę musiała skorzystać i jakoś to poskładać
                • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 13:59
                  wzrok i dobrze dobrane okulary to zbyt ważna rzecz aby kombinować z kupowaniem na allegro i na odległość! poza tym co opisane na recepcie optyk zawsze mierzy, sprawdza, dopasowuje, nie wolno lekceważyć takich rzeczy bo doprowadzisz się do ślepoty... złóż podanie teraz, jak odmówią złożysz w marcu... złóż na połowę wydatku, może wtedy "przełkną"
                  • annika1801 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 14:07
                    pochodze po optykach popytam o najtańszą wersję, dla porównania....
                • prochottka1 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 14:09
                  ja rozumie ze masz receptę ale mimo wszystko
                  tak naprawdę to nie wiesz kto w internecie zrobi Ci te szkła
                  i jakiej będą jakości
                  i w razie reklamacji do kogo zwrocic i odzyskać pieniądze
                  a nie możesz zapłacić na raty
                  a mieć porządne szkła i oprawki na dłuzszy czas
                  • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 04.02.16, 10:41
                    mam dwie oprawki, jedna "druciana", złota, metalowa, druga retro, duże okrągławe szkła, firmy Lacoste, prawie nowa, z autentycznym etui z krokodylkiem, ale teraz modne duże oprawy, to może by ci pasowała... plastikowa, kolor miodowy z zielonymi akcentami. zrobiłam telefonem fotki, ale wyślę w mailu bo nie mam pojęcia jak wkleić zdjęcie do postu na forum...
                    • penelopa40 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 05.02.16, 12:43
                      wysyłam obie oprawki, zaraz się przejdę na pocztę
                      pozdrawiam penelopa
      • aurinko Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 11:59
        Misia910, stąd już wynieśli się wszyscy dokopywacze, ciężko ci będzie znaleźć sojuszników. Lepiej skieruj swoją energię na coś dobrego, pożytecznego. Np. przejdź się na spacer albo pomóż w schronisku dla zwierząt.
        • renata.36 Re: czy mógłby nam ktoś pomóc? 02.02.16, 13:08
          Misia910 musisz byc nieszczęsliwym człowiekiem.Współczuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka