zebra12
23.10.10, 18:13
Słuchajcie, bo mam pewną osobę, której dziecko bardzo by się ucieszyło z paczuchy. Wiecie, jakaś zabaka, czy coś. Chłopczyk ma 3,5 roku. A jego mama to moja koleżanka z pracy. Pracuje u nas na pół etatu, bo więcej godzin nie ma. Dostaje na rękę 600 zł. Do teraz żyło się im w miarę dobrze, ale... Mąż koleżanki pracujący w Szwecji nagle zachorował. Ma raka przysadki. Został tam zoperowany, przechodzi rehabilitacje i cały czas w związku z tym nie pracuje. Dostawał zasiłek, ale od miesiąca nie dostaje. Widocznie takie miał ubezpieczenie. Pracować nie może, wrócić tez nie, bo trzyma go kontrakt i całkowity brak środków. Wciąż liczy, że lada dzień dostanie znów zdolność do pracy. Koleżanka jest załamana. Ciuszki jeszcze mają, dostają tez od nas i od rodziny. Ale Gwiazdki ma nie być u niej ze względu na finanse właśnie.
Rzucam więc taką propozycję, może dałoby się wciagnąć chłopca na listę gwiazdkową? A może ktoś chciałby pomóc w inny sposób?