Dziewczyny kochane dawno tu nie zaglądałam, ponieważ dużo ciężkiej pracy włozyłam w to aby wyjśc z dołka i wyszłam nie jest różowo ale juz nie jest czarno

no może tak szarością zalatuje ale jakoś daje radę. Jednak mam wielka prośbe o pomoc dla mojej 17 letniej bratanicy która jest w 5 msc ciąży i nie ma jeszcze nic dla dzidziusia. Ona się jeszcze uczy nie ma pełnej rodziny i sama weszła w związek z chłopaczkiem z " patologicznej " rodziny w dodatku chłopaczek ma już dzidziusia którym się nie interesuje i nie płaci na nie.Cóż jest to patowa sytuacja bo ja nie mam jak jej pomóc sama własnie zostałam bez pracy ale już kończę szkolenie do innej więc spokojnie. Tyle ,że kokosów z tego nie będę miała a jak wiecie np Sabinka , Toxi i inne dziewczyny jestem sama z młodym i nie dam rady jej pomóc. Nie wiem mogę jakoś się zrewanzować np dac komuś garniturek taki sliczniutki w rozm 36/38 ale raczej 36. Nie wiem może jeszcze jakoś inaczej bo sytuacja jej jest naprawde cieżka .