mconti
08.11.11, 17:11
witam pisze w bardzo przykrej sprawie, swego czasu na tym forum pisal ojciec mojej corki ktoremu niektore z Was drogie mamy bardzo pomoglyscie aby do reszty zniszczyl mi zycie
dzis rano w Sadzie odebrano mi corke prawie 6 letnia dziewczynke bedzie przebywac w Zakladzie Opiekunczym a pozniej zostanie umieszczona w rodzinie zastepczej
dzieki poradom niektorych z Was tak sie stalo
nie moge zorzumiec dlaczego staralyscie sie pomoc czlowiekowi ktorego nie znacie
od tego czlowieka musialam uciekac przez Organizacje Miedzynarodowa
pisalam o tym wczesniej a mimo to oferowalyscie mu pomoc
dzieki niektorym z Was moge nigdy nie odzyskac corki
naprawde niemoge zoruzmiec dlaczego zamiast byc solidarne z kobietami pomagacie obcym facetom i nie zycze nikomu tego co ja przeszlam