11.04.13, 11:44
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:07
      Danusiu:
      przede wszystkim nie podawaj publicznie swoich danych ani adresu, ktoś to może wykorzystać i możesz mieć problemy.
      Mam nadzieję, że moderatorka forum wytnie tą część wypowiedzi, jeśli wytnie wszystko to nie zdziw się i napisz raz jeszcze.
      Przeczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
      Nasze forum działa tak, że skanuje się dokumenty potwierdzające sytuację rodziny i wysyla do moderatorki mailem.
      Jesli nie masz możliwosci skanowania, możesz zrobic xero i poprosić moderatorkę o podanie adresu na jaki masz dokumenty wysłac listem.
    • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:08
      Przede wszystkim musisz się dostosowac do regulaminu panującego na tym forum i odpowiedz na pytania zamieszczone w wątku poniżej
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
      Pozaty dokumenty potwierdzające swoją sytuację powinnaś przesłac na adres moderatora.

      Czy ogłoszenia o pomoc, które zamieszczasz od 2011r w żaden sposób Ci nie pomogły? Nie otrzymałaś żadnej pomocy?
      Może Tobie potrzebna jest nie pomoc w postaci ubrań czy żywności a jakiejś fachowej porady?
      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:19
        Wiem że ogłoszenia które zamieściła mi koleżanka widnieją nadal , korzystam z każdej pomocy, z różnymi skutkami, jedni krytykują tak jak pani/pan inni starają się mi pomóc, ciężko jest mi utrzymać miesięcznie 6 dzieci naprawdę, może i fachowa porada też chętnie bym ją przyjęła, chętnie bym z kimś pogadała bo my nie mamy rodziny w postaci cioć wujków itp, jedynie koleżanki.
        Bardzo mi by sie przydała pomoc psychologa dla moich dzieciaków tych starszych ale taka psycholog od serca, bo do takiego rodzinnego chodzę z nimi ale z małymi rezultatami, dużo przeżyły, na dużo się napatrzyły.
        Ale dziękuje
        • justyna198515 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:45
          Mycha_marycha nie skrytykowała tylko zapytałasmile
          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:49
            Dziękuje
            • jaka-ja Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:56
              witaj,miałabym cos z ubran dla chłopaków starszych ale mx do wzrostu 170.Napisz mi na maila dokladny wzrost i gabaryty oraz moze tego 7 latka nie chciałabym kolejny raz zle trafic z rozmiaremwink
              pozdrawiam
              na gazetowy albo
              oljot@wp.pl
              • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:12
                Dziękuje Syn rozmiar M 175 wzrostu, Buty 43. Syn 7 lat 128 szczuputki bardzo numer buta 31. Bardzo dziekuje
        • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:06
          Absolutnie daleka jestem od krytyki czy oceniania kogokolwiek.

          Z Pani historią i sytuacją zetknęłam się w zeszłym roku na innym portalu. Wtedy też zauważyłam, że ogłoszenia o pomoc zamieszczane są od bardzo dawna. Nie wiem w jakim stopniu otrzymała Pani pomoc i czy w ogóle ją Pani otrzymała.
          Sytuacja w jakiej się Pani znalazła nie jest łatwa i nie jest chwilowa i tutaj żadna rozmowa czy paczka jej nie rozwiąże. Jedynie zaspokoi chwilową potrzebę. Ale co dalej?
          Czy podejmuje Pani, lub dzieci jakieś działania żeby coś poprawic w tej sytuacji?
          Czy u Pani w okolicy jest jakieś Centrum Pomocy czy jak to się fachowo nazywa z którym Pani współpracuje?
          Czy dzieci mają odmowę renty po ojcu na piśmie? Czy odwoływała się Pani od tej decyzji?
          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:10
            Tak odwoływałam się , pisałam do Prezydenta nawet i nic ZUS jest nieugięty. Tak jest MOPS, i chodzę na tzw alonki, czyli kobiety dotknięte przemocą w rodzinie ale to mi pomaga zrozumieć, wiem ma Pani rację tez to zauważyłam że ciąglę proszę o pomoc aż głupio, pracy nie dostanę z moimi nogami, tydzień temu miałam zabieg na jedną nogę Duże żylaki i teraz nie chodzę siedzie w domu te strasze córki troche pomagaja , odprowadzić dzieciki, coś ugotować. Nie chce by mi odebrali dzieci są całym moim życiem, ja ani nie palę ani nie piję po prostu miałam w życiu pecha ja sobie tak to tłumacze
            • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:15
              ZUS może i jest nieugięty ale na szczęście są instytucje ponad ZUSem.
              W takiej sytuacji też można zwrócic się do Prezesa ZUS o rentę specjalną. Prezes ZUS też odmówił? A co z Sądem?
              • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:17
                Prawnik mi powiedział że nic nie zdziałam i się poddałam, zresztą koszty sądowe. Mam wszytkie pisma które dostałam i które napisałam, całą teczkę.
                • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:24
                  Ale nie można sugerowac się tym że prawnik tak powiedział. I co to za prawnik, że tak mówi?
                  A dowiadywała się Pani, czy w ogóle będą jakieś koszty sądowe? Takie sprawy bardzo często są zwolnione z opłat sądowych. A nawet jak są jakieś opłaty to można się zwrócic o zniesienie tych opłat czy jak to się fachowo nazywa. Wnioski są dostępne w każdym sądzie.
    • prochottka1 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 12:54
      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100606/PRACA/249710156
      poczytaj tu

      co do renty dla dzieci
      nie dostają bo tak ktoś powiedział ze tak jest
      czy masz odmowę z ZUS na piśmie i jest podana podstawa prawna
      • jaka-ja Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:05
        ojciec musiałby pracowac pełne 5 lat w ostatnich 10 latach,miec opłacane składki zus,jesli nie to raczej nie ma szans na zadna rente
      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:06
        Decyzja ZUS, odwoływałam się 2 razy i nic nie dało, po prostu nie miał ciągłości przez 10 lat, chodziłam do darmowego prawnika w Urzędzie Miasta w Lipnie który mi pomagał pisać pisma, ale ZUS jest nieugięty. Napisałam też do Prezydenta , by dał dzieciakom rente wyjątkową, ale tez dostałam odmownie że takich dzieci jest tysiące itp, straciłam nerwy, pieniądze i nic, nie poruszyła ani serca zusu ani prezydenta.
        A żebym nie brała rozwdu by miały choć alimenty od państwa ale wzięłam nie wiedziałam że zostanie zamordowany i w ten sposób zostałam sama z długami i wtedy z ósemką dzieci jeszcze.
        Drań mój kat dostał niby kare ale go nie ma a ja się martwię o dzieciaki, co mam im powiedzieć, szkoda nawet gadać
        • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:09
          Odwoływała się Pani dwa razy. Do Sądu również?
          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:21
            Do sądu tez się odwoływałam, jedynie bym mogła założyć pozew cywilny ale to duże koszty,
            • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:27
              Proszę przesłac mi na pocztę mycha_marycha@gazeta.pl nr wyroku. Może warto żeby zobaczył to jakiś specjalista(dowiem się u mojej znajomej czy nie zerknęła by na to)
          • jaka-ja Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:22
            niestety,to sa czeste przypadki,ze własnie rozwód sprawia,iz po smierci "tatusia"nie naleza sie nawet alimenty.Dla mnie jest to niezrozumiałe,dzieci w naszym kraju nie sa objete zadna opieka,gdy dotyka je tego typu sytuacja,najwyzej moga umiescic je w domu dziecka,ot cała pomoc i polityka prorodzinna...ech

            ps nikita tak duzych ubran nie mam,podaj wymiary tego 6 klasisty,pozdr.
            • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:29
              12 lat 150 , numer buta 39 , w pasie 70. Dziekuje
      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:27
        Tak mam odmowe z ZUSU, mam wszystkie dokumunenty
    • madziulec Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:18
      www.google.pl/#hl=pl&gs_rn=8&gs_ri=psy-ab&tok=Tm3GysjZi1eJPTT5744inw&cp=20&gs_id=28&xhr=t&q=danuta+kleczkowska+lipno&es_nrs=true&pf=p&output=search&sclient=psy-ab&oq=danuta+kleczkowska+l&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.45107431,d.ZWU&fp=32b824b40cc3d605&biw=1024&bih=677
      • madziulec Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:19
        www.facebook.com/InterwencjaPolsat/posts/270629839713944?comment_id=1132864&offset=2&total_comments=83 widac że spora pomoc była.
        No ja nie wiem. Nie ja tu od oceniania.
      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:23
        Wiem mówiłam przecież że dałam wiele ogłoszeń o pomoc nic nie mam do ukrycia, byłam też w programie interwecja Polsat
        • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:36
          Byłam w programie interewncja pomogła samotnemu ojcu z 5 dzieci który do tej pory ją otrzymuje, i innym ludziom, dzieciaki dostały artykuły szkone które mam jeszcze do dzić i z nich korzystam, dużo się podzieliłam gdyz osiedle na którym mieszkam jest biednym osiedlem i musiałam każdemu pomóc bo nie mogłam inaczej.
          Wiem że to wygląda jak wyglada ale bez perspektyw na prace ciężko jest żyć, niektórzy ludzie do tej pory od czasu do czasu mi pomagają.
        • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:37
          I nie znalazł się żaden prawnik po tej interwecji w Polsacie, żeby w czymś pomóc?

          Czegoś tu nie rozumiem. Sprawa tak nagłośniona i w dalszym ciągu jest tak źle?
          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:40
            Niestety, jedna Pani chciał mi pomóc ale bezskutecznie próbowała i umilkła, wiem że się starała, nie mam szans tak mi powiedziała.
            • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:43
              Dziwnie to wszystko wg mnie wygląda.
              • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 14:07
                Przpepraszam jesli wzbudziłam u pani wątpliwość, juz dałam do moderatora o wykasowanie ,mojego ogłoszenia, z tamtych które mam w internecie nie potrafię tego wyakasować, każdy myśli ze jak dużo ogłoszeń jest to juz oszustka itp a to nieprawda chciiałabym iść do pracy nawet nie wiecie jak bardzo, ale nie da się kto mnie zatrudni, w lato w polu robiłam a teraz miałam zabieg na nogę bo nie mogła,m z bółu wytrzymać na nogi, wiem litość nie o to chodzi o zrozumienie czasami dobre słowo, gest , telefon daje emnergii pozytywnej do życia tymbardziej ze nie mam innej rodziny poza dziaciakami. Nigdy nie ukrywam swoich danych celowo by ludzie zobaczyli, zadzwoniuli, przyjechali, przeciez nie mi , nie dla mknie pomoc , Przepraszam jest mi naprawde głupio
                • madziulec Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 15:39
                  Tu nie chodzi o wykasowanie.

                  Tylko na innych forach próśb o pomoc jest mnóstwo, strumień mógł płynąć wartki. Czy płynął, nie wiem. Może tak, może nie.

                  Najprościej jest poprosić o wykasowanie a nei napisac, że się wysłało dokumenty.
        • madziulec Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:38
          Chyba mi to jakos umknęło.

          Ale to pewnie wina moich starczych słabych oczu.
          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 13:43
            Nie wiem czemu taka pani wobez mnie jest podejrzliwa, nie jestem żadną oszutką ani naciągaczką proszę mnie odwiedzić zobaczyć jak mieszkamy, zaciągną opini w MOPSIE itp, nie jestem patologią próbująca naciągać pracujących obywateli,
            • nioma Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 14:07
              bo madziulec tak ma, taki charakter, karma czy jak to się nazywa

              na spokojnie skompletuj dokumenty i wyslij do moderatorki forum.
              • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 14:11
                Dziękuje tak zrobię
                • prochottka1 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 14:17
                  i zapoznaj się z zasadami panującymi tu na forum
                  poczytaj tez stare posty a zrozumiesz dlaczego jest weryfikacja i czasami ma się wątpliwości
                  co do opisanej sytuacji
                  • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 14:42
                    Dziekuje za porade,
                    • justyna198515 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 15:31
                      Pani Danuto żeby Pani nie odebrała tego jako atak.W Pani sytuacji jak widać po programie interwencja( oglądałam w dniu emisji, pamiętam ja Pani świetnie się podzieliła z tym ojcem) kolejne dary i paczki niestety nie wiele zmienią.Cały czas-do uzyskania samodzielności przez dzieci będzie Pani zależna od innych osób.Dla mnie Pani sytuacja jest nie rokująca na poprawę dopóki nie pójdzie Pani do pracy, a skoro nie może Pani jej podjąć należy starać się o rentę lub grupę i z tym naprawdę łatwiej znaleźć pracę.to trzeba zmienić myślenie, nastawienie bo inaczej kolejne paczki , nawet tirami nie pomogą.

                      pozdrawiam
                      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 15:59
                        Będe starała się o rente, gdyż moje nogi już odmawiają mi posłuszeństwa, musiałam i muszę przejść kolejne zabiegi na nogi, wiem że po części ma pani racje, bo ja też się nie swojo czuję prosząc ciągle o pomoc, bo ciągle brakuje , mam kilka osób które mi na święta pomagają, jak miałam alimenty to płaciłam i ratki i nie brakowało mi, jak go zabili to posypało się wszystko, kat zniknął ale długi i życie spadło na mnie,
                        Ma Pani racje muszę coś z tym zrobić, nawet zapisałam się na kurs bo nigdy nie byłam, bo poza opieką nad dziećmi w pracy nie byłam bo jak żył to nie mogłam a jak umarł to już nikt nie chce staraj schorowanej kobiety do roboty , i tak kółko się zamyka, przepraszam koleżanka mi dała ten adres i napisałam, muszę kogoś poprosić by pokasowali te ogłoszenia w internecie
                        • agus-ka Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 22:03
                          a Czy Twoje starsze dzieci, te które się już usamodzielniły, pomagają Ci?
                          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 12:35
                            Tak przypilnują rodzeństwo jak ja latałam i załatwiała, ale finansowo, rzeczowo nie, maja do mnie żal za życie..., cięzko jest tu pisać i wytłumaczyć
                            • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 20:37
                              Dzieci mogą miec żal do matki tylko za to, że nie zrobiła "porządku" z ojcem-katem wtedy kiedy powinna to zrobic.

                              Dzieci obecnie masz dorosłe, twój były zmarł jakieś dwa lata temu więc stosunkowo niedawno zrobiłaś porządek z mężem. Lata katowania, patrzenia i bezradności robią swoje.

                              Nie dziwię się, że dzieci mają żal.
                              • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 10:00
                                On był głownie katem dla mnie,dzieci chroniłm jak mogłam nie mając swojej rodziny siostry, ciotki jesteś sama cięzko coś zrobić bez wsparcia innych,trudno o tym pisać na forum, tak wiem w dzisiejszych czasach zrobiłabym inaczej bo jet to wszytsko nagłośnione jestem odważniejsza, tak popełniłam błędy życia i do końca życia będe za nie płacić
                      • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 09:36
                        Justyna podpisuję się pod tym co napisałaśsmile
                        • hugo43 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 10:05
                          dokladnie,tak duza rodzina,to studnia bez dna.tu forumowa pomoc nic nie pomoze,tu potrzeba nadzoru jakichs organizacji profesjonalnie taka pomoca sie zajmujacych.a ze one tez nie sa bogate,to inna sprawa.
                      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 12:38
                        tak wiem że tak to wygląda, nie chce tirów, czy pieniędzy, miesięcznego wsparcia w żywności, czy w rachunkach, Zyję skromnie i nie chce żerwować na dobroci innych i zbijać fortuny bo nie na tym polega,
                        • agus-ka Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 19:19
                          przepraszam, że pytam, ale w takim razie jaki masz pomysł na dalsze życie? w zasadzie od lat korzystasz ze wsparcia innych. Jeśli Twój były mąż nie pracowal to zapewne alimenty były wypłacane z FA. Twoje dorosłae dzieci nie są Ci w stanie pomóc finansowo, domyślam się, ze im też nie jest lekko.
                          Piszesz, że nie chcesz tirów czy pieniędzy. Czyli co dalej?
                          • hugo43 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 19:41
                            İ czy decydujac sie na tak wielka rodzine mialas na nia pomysl?podliczylas kiedys jakie macie koszty miesieczne?
                            • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 09:54
                              Ja sie nie decydowłam na tk dużą rodziną mąż zadecydował sam
                              • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 13:03
                                nikita2927 napisał(a):

                                > Ja sie nie decydowłam na tk dużą rodziną mąż zadecydował sam.

                                Sorki, ale to co Pani pisze jest dla mnie śmieszne.
                                I nie wierzę, że dzieci nie obrywały podczas afer. Nie wierzę dlatego, że mój ojciec też ma wyrok za znęcanie się nad rodziną i wiem jak ten cały schemat wygląda.
                              • agus-ka Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 13:06
                                nie rozumiem. Jak to mąż sam decydował? Czyli co, Ty nie myślalaś o zabezpieczeniach, o tym za co wykarmisz kolejne dzieci?
                          • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 10:13
                            Wychować dzieci, przygotować je do samodzielności, i by szkoły pokończyły tak by każde zdobyło jakiś zaód. Wtedy juz bede spokojniesza że sobię poradza. Niczego więcej nie pragne , żeby lepiej ułożyły sobie życie, zpomniały co złe i kierowły się dobrem, by pomagały ludziom tak jak nam teraz pomagaja. o sobie nie myśle. Dzieci nie pchały się na ten świat , kocham je pomad życie i tylko na tym mi zależy, na niczym więcej
                            • agus-ka Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 13:08
                              to są Twoje pragnienia. A jak z realizacją na tle najstarszej trójki?
                              a bardziej przyziemnie jak zamierzasz utrzymać rodzinę teraz skoro od dlugiego czasu brakuje Wam na życie?
                            • mycha_marycha Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 15:07
                              Taak, dzieci nie pchały się na ten świat i zapewne rodzice tych dzieci też nie przyczynili się do ich poczęcia. Bocian pewnie przez komin podrzucił.
                              Wybaczcie ten sarkazm, ale ja mam siedmioro rodzeństwa i miałabym ośmioro ale tatuś tak dynamicznie rozmawiał z mamusią, że dziewiąte martwe się urodziło. I też żadne z rodziców winy w sobie nie widziało. I też matka mówiła, że ojciec ją zmusił do urodzenia tylu dzieci. No i oczywiście wszystkie dzieci kochała ponad życie

                              Normalnie masakra.
                              A podejście i wypowiedzi takich wszystkich zmuszanych matek co raz w osłupienie mnie wprawiają.
    • mycha_marycha Nikita 11.04.13, 15:56
      Ponawiam pytanie.
      Czy ma Pani wyrok Sądu podtrzymujący stanowisko ZUS odnośnie odmowy przyznania renty rodzinnej?
      Raz Pani napisała, że się nie odwoływała do sądu bo prawnik poradził inaczej i że są duże koszty. Drugi raz Pani napisała, że się odwoływała.

      Czy był składany wniosek o rentę specjalną do Prezesa ZUS i czy w związku z tym Centrala ZUS odmówiła udzielenia takiej renty rodzinnej?
      • nikita2927 Re: Nikita 11.04.13, 16:04
        Tak mam dokumenty, pisma odmowne, Tak napisałam że prawnik w Urzędzie miasta co do sprawy cywilnej którą mogłam wytoczyć odradził bo koszty bym ja musiała pokrywać

        Odwoływałam się zarówno do ZUSU jak i do Sądu bym musiała odkserować te dokumety i wysłać Pani,
        • mycha_marycha Re: Nikita 11.04.13, 16:26
          Nie jest dla mnie jasne.
          O rentę specjalną trzeba pisac do Prezesa ZUS bo tylko on może ją przyznac.
          I Prezes ZUS też odmówił? Czy tylko odmówił ZUS do którego się Pani zgłaszała po raz pierwszy.
          Jak się nie otrzyma renty rodzinnej w trybie zwykłym to składa się drugi wniosek, który później jest przesyłany do Centrali ZUS w Warszawie i tam też są podejmowane decyzje.
          Bo jeżeli odwoływała się Pani do Sądu od pierwszej decyzji, od tej w której dostała Pani odmowę otrzymania zwykłej renty rodzinnej to jest to nawet logiczne, że Sąd może podtrzymac stanowisko ZUS, ale jednocześnie w uzasadnieniu Sąd powinien wskazac inną drogę rozwiązania. I powinien w tym momencie zasugerowac złożenie wniosku o rentę rodzinną specjalną.
          I czy w tym momencie również dostałą Pani odmowę przyznania takiej renty specjalnej?
          • nikita2927 Re: Nikita 11.04.13, 16:55
            Przepraszam nie jestem aż tak wykształconą osobą , tak odmówiono mi renty, mam wszelkie dokumenty, o rente specjalną tez pisałam, poszukam teczkę i przejże może czegoś nie zrobiłam, może wykorzystam pani wiedzę.
            Dostałam pisałm odmowne zarówno z ZUSU, Prezesa ZUSU i Sądu, Kancelaria Prezydenta tez mi odmówiła.
            Bazowałam na swojej wiedzy, koleżanki i bezpłatnego prawnika który urzęduje w Urzędzie Miasta.
            Odszukam dokumenty jak córka przyjdzie bo ja nie mogę chodzić obecnie i jutro postram sie Pani napisać jakie pisma i mniej więcej jaka treść i do kogo. Alę dziękuje może nie zrobiłam wszystkiego
            • mycha_marycha Re: Nikita 11.04.13, 19:45
              Z tego co Pani napisała to pisma zostały praktycznie wysłane wszędzie gdzie to było możliwe. Może znajdzie się osoba, która dysponuje większym doświadczeniem w tej kwestii i poradzi co można jeszcze zrobic.

              Ciekawa jestem tylko uzasadnienia odmowy Prezesa ZUS.
            • bj32 Re: Nikita 13.04.13, 17:40
              Podeślij mi również skany tych dokumentów. Też nie jestem wykształcona, ale zetknęła się z podobnym problemem i będę przynajmniej wiedziała, co masz, od czego się odwołałaś, a co jest tylko "bo prawnik powiedział". Prawnicy często mówią rzeczy mające się nijak do faktów.
    • lorek08 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 18:23
      Być może już o tym wiesz i z tego skorzystałaś ale w razie czego napiszęsmile
      Po śmierci partnera można wypłacić pieniądze z OFE .Ja po zmarłym tacie córki,który pracował rok na cały etat oraz pół roku stażu dostanę 2900.Na szczęście moja córka ma rentę mimo,że tak krótko pracował ale to dlatego że zmarł w wieku 20 lat.
      • justyna198515 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 11.04.13, 18:50
        Z tego co ja wiem to nie wypłacą tylko przeleją na konto współmałżonka tzn. na jego filar i przyszłą emeryturę-inaczej jest gdy oboje rodziców nie żyje-wtedy rzeczywiście możliwa jest wypłata w żywej gotówce.Wiem to z praktyki, bo mój mąż miał z tym do czynienia w sprawach rodzinnych.
        • ella_nl Re: Nierozumiem... 11.04.13, 20:49
          Trochę OT, ale mnie to "zaintrygowało".
          Nie można dostać renty po zmarłym ojcu (na dzieci) jeśli nie przepracował 10 lat w jednej firmie? Czy liczy się ogólnie 10 lat w różnych firmach?
          Np: Ojciec pracował 8 lat w jednej firmie, zwolnili go, 3 miesiące szukał pracy, znalazł (przepracował do 10 lat). To się liczy?
          Dzięki za odpowiedz.
          • nikita2927 Re: Nierozumiem... 12.04.13, 09:23
            Tak pisałam wszędzie gdzie się da, po prostu nie miał ciągłości pracy, nie chce pisać na forum jaki był i dlaczego bo starsze dzieciaki mogą przeczytać. Chętnie bym skorzystała z pomocy prawenej osoby która się na tym zna i może rzeczywiście z braku mojej wiedzy, z biedy mnie tak potraktowali i za każdym razem odmowe napisali. Jestem osoba która zawsze walczy o dzieciaki, i tu naprawde walczyłam bo wiem i znam swoją sytuacje że bez pomocy innych ludzi nie daje sobie rady, teraz wogóle się nie mogę poruszać , 26 jade do Bydgoszczy na zdjęcie szwów z jednej nogi, groził mi wylew i musiał się poddać zabiegowi, boję się trochę ale słucham cennych rad, staram się zyć jak najskormniej się da. Cieszyła bym się jakby dzieci dostały by ta rente moje problemy by znikły, bo jak dostawałam alimenty to nie było źle.
            Wiem że tyle ogłoszeń i próśb o pomoc denerwuje, teraz koleżanka która korzystała z tej strony dała mi adres i napisalam
            • lorek08 Re: Nierozumiem... 12.04.13, 21:58
              Pieniądze z OFE są dziedziczone.
              Nie wiem jak jest w przypadku rozwodu ale na pewno te pieniądze nie przepadają tylko wtedy dziedziczą dzieci.
              Jak jest małżeństwo to 50% wypłacane jest gotówką a 50% przelewane na konto w ofe.
              W moim przypadku córka wszystko dziedziczy więc całość wypłacana gotówką tylko musiałam przeprowadzić sprawę spadkową ponieważ odpis jest potrzebny do wypłaty.
              • justyna198515 Re: Nierozumiem... 13.04.13, 15:53
                Tak ja tego nie neguję.Jak mój mąż 3 lata temu załatwiał tą sprawę z OFE to było tak,że jako dziecko zmarłych rodziców mógł wypłacić wszystko czyli 100 %. Natomiast moja mama będąc w związku małżeńskim po śmierci ojca nie dostała z OFE nic -ponoć przelano środki na jej fundusz.Jak czytam tutaj to ją oszukali:www.aviva.pl/emerytura/otwarty-fundusz-emerytalny/wyplata-srodkow-w-przypadku-smierci.html

                Po rozwodzie ustaje wspólnota majątkowa, ale dzieciom się należy.
                • justyna198515 Re: Nierozumiem... 13.04.13, 15:55
                  o tak jak mówiła jest w polsat: fundusz przekazuje małżonkowi zmarłego przysługujące środki w formie wypłaty transferowej, tj. na rachunek małżonka zmarłego w otwartym funduszu, do którego aktualnie należy. Jeżeli małżonek zmarłego nie wskaże rachunku w którymś z OFE, fundusz, do którego należał zmarły otwiera rachunek na nazwisko uprawnionego współmałżonka, co oznacza, iż staje się on członkiem tego otwartego funduszu emerytalnego.
              • mamatin Re: Nierozumiem... 13.04.13, 16:30
                > Pieniądze z OFE są dziedziczone.
                > Nie wiem jak jest w przypadku rozwodu ale na pewno te pieniądze nie przepadają
                > tylko wtedy dziedziczą dzieci.

                to jest jakiś trop. Jeśli maz pracował w ciagu tych 10 lat na jakąś legalną umowę to coś tam się w OFE mogło uzbierac. Trzebaby było zrobić stwierdzenie nabycia spadku, musiałaby Pani złożyć dokumenty do sądu, pobrać akty urodzenia wszystkich dzieci, to nie jest droga sprawa, ale mimo wszystko może się nie opłacać skórka za wyprawkę.

                A tak dużo bzdurnych wpisów jak tu dawno nie czytałam, starsza kobita, chore nogi, po zabiegu, uziemiona na krzesle, szescioro dzieciaków i pytania o plany na przyszłość, rozwój sytuacji, pracę i doszukiwawanie sie prawa do renty po ojcu tam gdzie jej być nie może, bo pijaczkowi sie zwyczajnie pewnie robić nie chciało.
                A co niby ma zrobić z ta szostka dzieciaków? wydusic polowe? żeby mieć mniej gąb do wyżywienia? po co takie bzdury w ogole pisac?
                Rozumiem, że z jakichś względów może być niewiarygodna, nie moze pracować wiec prosi i kombinuje jak przetrwac nastepny tydzien.
                • mycha_marycha Re: Nierozumiem... 13.04.13, 16:45
                  Rozumiem, że z jakichś względów może być niewiarygodna, nie moze pracować wiec
                  > prosi i kombinuje jak przetrwac nastepny tydzien.

                  Mamatin a czy prześledziłaś wszystkie wpisy autorki wątku na wszystkich portalach?
                  Ja rozumiem, że komuś nie starcza, jest ciężko itd.
                  Ale prosić o pomoc od 2011r to jest rozwiązanie na życie?
                  Tak jak Justyna napisała. Tu trzeba zmienić myślenie.
                  • mamatin Re: Nierozumiem... 13.04.13, 16:54
                    > Mamatin a czy prześledziłaś wszystkie wpisy autorki wątku na wszystkich portala
                    > ch?
                    > Ja rozumiem, że komuś nie starcza, jest ciężko itd.
                    > Ale prosić o pomoc od 2011r to jest rozwiązanie na życie?
                    Nie, nie sledziłam innych wpisów.
                    A widzisz w tym przypadku inne rozwiązanie? Starsze dzieci mogłyby pomagać, MOPS, Caritas, ta renta specjalna,
                    > Tak jak Justyna napisała. Tu trzeba zmienić myślenie.

                    ale co tu sie wymysli? moze cos do sprzedania maja, ale chyba nie o to chodzi.
                    Współczuć tylko można. Ale jak ktoś coś sensownego wymysli to niech napisze.
                    • mycha_marycha Re: Nierozumiem... 13.04.13, 17:08
                      Żeby coś wymyślić to trzeba wiedzieć co w ogóle autorka wątku robi, żeby zmienić swoją sytuację. Dlatego też padają tutaj różne propozycje.
                      Na tą chwilę jest po operacji - rozumiem, nie może pracować. Ale, jeżeli stan zdrowia pozwala to za wszelką cenę trzeba szukać pracy. Po wyemitowaniu w zeszłym roku programu w Polsacie była ogromna możliwość na znalezienie jakejś pracy. Program poszedł na całą Polskę więc i zapewne pracodawca by się znalazł. Dzieci są duże więc takiej opieki już nie wymagają. Poza tym w rodzinach wielodzietnych jedno drugim się opiekuje.
                      Jeżeli nie może pracować bo jest schorowana to trzeba postarać się o ręntę.
                    • justyna198515 Re: Nierozumiem... 13.04.13, 17:10
                      No to wymyśliłam-skoro nie może pracowac bo ma chore nogi to juz dawno powinno było się złożyc papiery o rentę albo grupę. (pewnie pani Danuta nigdy nie pracowała ani dnia, bo przy 9 dzieci i mężem pijakiem nie było szans-ale rodzić po kolei jak najbardziej były)

                      po drugie 9 dzieci-nie wiem czy z jednym ojcem czy nie, ale to tez jest absurdalne w każdych czasach nie tylko tych podłych.

                      po trzecie: zmienić myślenie tzn. wziąć tyłek w troki i szukać rozwiązań stałych a nie tymczasowych- pomoc udzielona pani Danucie można liczyć w tysiącach i ciągle to jest mało.Takich rodzin jak jej są tysiące i muszą jakoś sobie radzić. Z doświadczenia wiem,że rodziny wielodzietne mają niekiedy lepiej od tych z jednym dzieckiem.I tak jak napisałam wcześniej-pomoc tirami tutaj nie pomoże bo zawsze bez stałego dochodu będzie czegoś brakować.A co do współczucia-moje należy do chorej kobiety na nowotwór , która nie może podjąć pracy i ma dwoje dzieci- a nie do matki, która zamieszcza tysiące apeli na wszystkich możliwych stronach, dostaję wielką, wielką pomoc i dalej stoi w miejscu.Posiadanie dzieci wiąże się z utrzymywaniem ich. a nie z utrzymywaniem ich przez obce osoby. tu potrzebne jest rozwiązanie systemowe a nie na już. Kto chce niech pomaga-ja robię to dla rokujących na poprawę...bo ja złą kobietą jestemsmile
                      • mamatin Re: Nierozumiem... 13.04.13, 21:35
                        > No to wymyśliłam-

                        czyli co wymysliłaś?, chyba jednak nic

                        ...bo ja złą kobietą jestemsmile

                        chciałabyśwink, ale możesz aspirować
                        • justyna198515 Re: Nierozumiem... 14.04.13, 08:58
                          a staranie się o rentę to jest mało?Dziwię się,dlaczego autorka wątku do tej pory tego nie zrobiła skoro ma poważne problemy zdrowotne.Albo zrobiła i kazali iść do pracy, bo jednak żylaki nie dyskwalifikują do tego ,aby zarabiać samemu pieniądze ani pisać próśb po dziesiątkach serwisu.

                          "Współczuć tylko można."-to rzeczywiście wykarmiło jej dzieci, aby nie musiała podusić
                          "bo pijaczkowi sie zwyczajnie pewnie robić nie chciało. " jak się nie chciało-dziewiątkę spłodził.
                          "starsza kobita, chore nogi, po zabiegu" o Pani Danuta może ciut po 50, więc znowu nie taka starsza. wiek produkcyjny chyba do 65

                          "kombinuje jak przetrwac nastepny tydzien. "niech nie kombinuje tylko po odchowaniu dzieci z niemowlęctwa do pracy się weźmie.

          • justyna198515 Re: Nierozumiem... 12.04.13, 16:28
            Miał mieć 5 pełnych lat w ostatnich 10 poprzedzających śmierć składkowych tzn. opłacane były składki na zdrowie i społeczne. Obojętnie w jakim zakładzie pracy.To się sumuje-nie musi to być jeden zakład.

            Przerąbane mają młode matki z dziećmi, których partnerzy/małżonkowie byli w stosunkowo młodym wieku tzn. do mniej więcej 26 -bo ich dzieciom nie będzie należało się nic, bo taki rodzic nie miał kiedy tego wypracować.A renty specjalne pan prezes Zusu bardzo niechetnie dajesmile

            wyborcza.biz/finanse/1,105684,10237036,Dla_kogo_renta_rodzinna.html
            • nikita2927 Re: Nierozumiem... 12.04.13, 16:44
              Właśnie nie miał, on raz pracował raz nie jak mu się podobało, marwtił się o siebie dosłownie ja byłam od łatwienia, gotownia, sprzątania i opiekowania się dziećmi,i od...... Niby sprawiedliwości stało się ale został skazany gdzie miał ciepło, głodno nie chodził a ja musiałam sobie poradzić nie tylko z biedą i utrzymaniem ale też z zachowaniem dzieci które przez wiele lat patrzyły na to wszytsko i też bym chciała jakąś popmoc psychologa która, który by dotarł do dzieciaków bo wiem że nie mówią ale siedzi to w nich w środku.
              Go już nie ma niby kat zniknoł, ale Państwo już nie zatroszczy się o nie przecież nie dla siebie walczyłam o tą rente dla nich, ucza się w normalnych szkołach, jak nie rentę dali by mi jakąś pracę , możliwość dania dzieci na świetlice w tym czasie by lekcje odrobiły. W jakis sposób i by mi to pomogło i dzieciom a tak wstydzą się nawet swojego nazwiska. Ciężko jest nawet o tym pisać W polu teraz nie ma szans bym dorobiła bo nogi juz odmówiły mi posłuszeństwa mam takie żylaki że sama ich się wstydzę,
              • justyna198515 Re: Nierozumiem... 13.04.13, 15:49
                Nikita mój post był do osoby wyżej.
        • agpagp Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 11:45
          ale jeżeli Państwo są rozwiedzeni? To wówczas małżonki nie ma i kto dostaje te pieniądze?
    • niezapominienajka Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 16:44
      czy mozna prosic o jakis kontakt mailowy, nie wiem czy mam pisac na gazetowego, dane Pani o prawda nie sa wykasowane, ale jakos tak glupio mi dzwonicsmile
      • nikita2927 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 12.04.13, 16:46
        proszę śmiało do mnie zadzwonić jestem w domu, uziemiona bo na razie po zabiegu nie chodzę
      • bj32 Re: Jestem samotną matką z szóstką dzieci 13.04.13, 18:02
        Nikt mi nie zgłosił, że są dane do skasowania, a ja przypominam, że nie siedzę na forum 24 godziny na dobę. Mimo podłego charakteru - jestem człowiekiem i mam rozmaite zajęcia...

        Dane ocenzurowałam... a i tak pewnie rok albo dwa w góglu je będzie widać oraz są i na dziesiątkach innych stron, niestety. Cud, że dziewczyny jeszcze nie odwiedzają rzesze psychopatów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka