karolla39 13.10.17, 21:27 Jestem samotna matką. Potrzebuje wsparcia psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karolla39 Re: Samotna 14.10.17, 11:30 Nie wiem od czego zacząć. Mam corke 1.5 roczna. I partnera ktory mieszka we francji. Ja wrocilam do polski w maju tego roku. On mial splacic nie duze zadluzenie i wrocic. Lecz wychodzi na to ze dobrze mu tam. Nie mam zadnego wsparcia ani z jego strony ani nikogo tu w Polsce. Jest mi ciezko samej z corka. Nigdzie nie wychodze nie mam z kim porozmawiac. Ojciec dziecka prawie co weekend od piatku przestaje sie odzywac. Zaczyna pić. Teraz jest akurat corka tez chora. Ja probuje sie z nim skontaktowac a on nie odbiera nie odpisuje az w koncy wylaczyl tel. I tak jest co weekend. W poniedziałek pewnie sie odezwie jak zawsze bedzie przepraszal i obiecywal ze to ostatni raz. Ze on tylko sobie wypil. Ale juz mam dosc tego. On zaraz mnie szantazuje ze przestanie placic alimenty. Jestem tez uzalezniona od niego finansowo. Nie mam pracy. Myslalam o zlobku ale tu gdzie mieszkam jest tylko prywatne a i corka trzeci raz od kiedy jestem w polsce choruje. Bardzo boli mnie jego zachowanie. Chcialam dobrze dla naszego zwiazku. Ale on robi co chce a ja sama non stop z corka. On sie dobrze bawi a ja zadreczam. Ja mam byc tylko w domu z dzieckiem. A jak on zechce to sie odezwie a ja mam byc cicho bo zaraz przestanie placic na corke. Czuje sie bezsilna. Kiedys powiedzialam o tym jego rodzicom. Myslalam ze pomoga. Jego matka mnie wyzwala ze co za bzdury opowiadam ze on ma problem z alkoholem jak on przecież pracuje. A on potrafi pic dzien ,noc i rano sie obudxic i robic to dalej. I od tego czasu stalam sie ich wrogiem. Wcale nie pytaja o corke. Nie odwiedzaja nie pomagaja. Z moumi rodzicami nie moge porozmawiac.jak im powiedzialam ze musze wystapic o alimenty zeby mnie nie szantazowal powiedzieli ze mam tego nie robic bo mi w ogole nic nie da i co ja zrobie. Zero wsparcia. Potem trace energie na corke. Chcialabym z kims porozmawiac . chcialabym jakiegos wsparcia. Od partnera tez czesto slyszalam ze jestem obca. Ze on ma mame i siostry.ze my sie rozstaniemy a one beda z nim. Przykre to dla mnie bylo. Tez slysze ze jestem do niczego. Ze jego siostry sa takie i takie. A siostry maja wsparcie facetow i pomoc a ja ze wszystkim sama musze sobie radzic. Przepraszam za błędy. Pisze w tel Odpowiedz Link Zgłoś
palacz67 Re: Samotna 14.10.17, 15:55 Witam, ile masz lat, mieszkasz sama z córką? Dlaczego nie możesz porozmawiać z rodzicami? Rodzice nie mają obowiązku pomagać Ci finansowo. Możesz np. opiekować się innym dzieckiem bo i tak swoim się opiekujesz. Jaki masz zawód, wykształcenie? Twój wpis jest pełen pesymizmu i bezradności i zwatpienia. Masz zdrowe dziecko? Jesteś zdrowa? Jeśli tak to masz wiele możliwości, by normalnie żyć. W jakim regionie mieszkasz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renata.36 Re: Samotna 14.10.17, 19:39 Właśnie, masz wiele możliwości nawet jesli wydaje Ci się,że wcale tak nie jest. Jesteś młoda zapewne.Powinnaś zadbać o niezależność. Wystąp o alimenty KONIECZNIE.Ojciec dziecka nie robi żadnej łaski.Będzie musiał płacic.Nie wiem też czy warto warto walczyć o taki związek, jesli partner twierdzi,że jestes obca.Zadbaj o siebie, o swój komfort psychiczny. Gdzie mieszkasz? Może jest jakas mozliwośc zmiany miejsca zamieszkania skoro i tak nie masz tam żadnego wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: Samotna 05.11.17, 13:47 Idż na terapię, za darmo, a masz podstawy bo masz problem alkoholowy w rodzinie, psycholog regularne wizyty pomogą ci poukładać emocje, od tego są, tylko idź do najbliższego ośrodka leczenia uzależnień lub interwencji kryzysowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Samotna 08.11.17, 11:37 Zgadzam się z Olikol - w ośrodku terapii współuzależnień dowiesz się, jak możesz sobie realnie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś