Dodaj do ulubionych

Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2)

27.01.05, 12:06
Ponieważ powstał jakiś nieład (to delikatne określenie) na forum, podaję link
do poprzedniego wątku, gdzie cała sytuacja została opisana.
Proszę przeczytajcie i jeśli tylko możecie pomóżcie

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=19704899
Renata
Obserwuj wątek
    • cruella Ano właśnie... 27.01.05, 13:03
      Starałam się do poprzedniego wątku do pisać i pojawił mi się komunikat "limit
      wypowiedzi został wyczerpany".

      Zastanawiam się nad tym, jak technicznie przeprowadzić taką pomoc (chodzi mi o
      sprzedaż rzeczy i pomoc Anicie). Myślę, myślę i nic konkretnego nie przyszło mi
      do głowy. Można oczywiście na forum "sprzedaż" wystawić rzeczy ale co dalej? W
      którym momencie wysłać rzecz nabywcy? Dopiero jeśli pieniądze wejdą na konto? A
      co jeśli paczki nie dojdą? (niektóre przesyłki nie mają dowodu nadania) Wysyłać
      listami poleconymi lub nadawać jako paczka?
      Zastanawiam się, czy koszty (opłaty) nie przekroczą wartości paczki.
      • szton Re:cruella 27.01.05, 13:42
        skontaktuj się z takandrynką lub arwena one w ten sposób min. organizuja pomoc
        dla imeldaw moze ci podpowiedzą pozdrawiam .
    • katarzyna251 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 27.01.05, 14:44
      Wyslalam 100zl na adres domowy Anity. Anitko daj znac czy doszlo.
    • carezzka Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 28.01.05, 13:58
      a ja wszystko podrzucam do góry wink wink
      pozdrawiam
      Carezzka- aga, czyli mamcia Martynki wink
    • takandrynka Wpłata 28.01.05, 14:07
      Renatko, wplacilam wlasnie dla Anitki, na Twoje konto 50 zl. Powinno dzis
      wplynac,bo ja przelew netem robilam/
      Pozdrawiam i czekam na dalsze wiescismile
      • katarzyna251 Re: Wpłata 28.01.05, 21:16
        Moze ktos jeszce ma pare zlotych dla Anity?
        • takandrynka Re: Wpłata 28.01.05, 21:50
          Ja razie nie moge wiecej. Szybciej cos moge podeslac z zywnosci, cos zawsze
          jest w domu - ale szkoda dawac poczcie - moze znajdzie sie ktos z Gdanska to
          razem zawszelepiej wyslac.
          Mnie w pon czeka wyslanbie 4 paczek do Imeldaw wiec nie wszystko na raz.
    • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 28.01.05, 22:24
      Wpisałam się na stary wątek i znalazłam właśnie "wątek 2".
      Na wszelki wypadek wpisuję się tu również.
      Proszę o nr konta i adres do Anity (na priv - gazetowy). Podajcie też rozmiary
      ubranek dla dzieci i jakie mleko je Maluszek.

      Pozdrawiam
      • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 29.01.05, 00:32
        Odpisałam
        • magdalenki1 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 22:44
          Witam
          napisałma zapytanie na adres Anity, ale nie wiem jak często odbiera pocztę.
          Może ktoś prześle mi jej adres i napisze co jest najbardziej potrzebne. Widzę,
          że dużo osób zaangażowało się w pomoc, więc trzeba by ustalić co jest
          najbardziej potrzebne żeby się zbytnio nie powtarzać. Dziękuję. a tak poza ty
          jestem tu nowa i nie wiele wiem, może są inne potrzebujące osoby o których Wy
          mamy wiecie, że są uczciwe i przyda im się pomoc. Chętnie się przyłącze. Mam
          dwie śliczne córeczki Ola 7 lat i Maja 6 m-cy. Magda
    • renata28 Re: DWIE WPŁATY 29.01.05, 13:07
      Wpłynęły pieniądze od:
      - Marioli M - 10 zł
      - Anety Ż. - 50 zł
      W imieniu Anitki baaaaardzo dziękuję.
      Uzbierałyśmy do tej pory 310 zł, to cały czas niestety za mało, ale to już coś,
      nawet niezłe coś.
      Uda na się jeszcze powiększyć tę kwotę choć trochę...
      Pozdrawiam
      • takandrynka Re: DWIE WPŁATY 29.01.05, 21:03
        Czy to 50 zl to juz to ode mnie? Bo jak tak, to inicjaly nazwiska sie
        zgadzaja...ale imie to ja mam innesmile
        • renata28 Re: DWIE WPŁATY 29.01.05, 21:32
          Przepraszam baaaardzo. Napisałam na kartce (konkretnie nabazgrałam) i pisząc
          posta zerknęłam tylko, że w imieniu jest "A" i "t", no to co Aneta. Strasznie
          mi głupio takandrynko, oczywiście, że 50 zł jest od Ciebie. Posypuję głowę
          popiołem i obiecuję poprawę.
          Pozdrawiam
          Renata
    • aganow11 renata28 29.01.05, 21:53
      Napisałam na priv
      • renata28 Re: renata28 30.01.05, 20:52
        Dzięki.
        • takandrynka Re: renata28 31.01.05, 09:36
          I jak wyglada stan finansow?? Damy rade??
          Renatko, wiesz co nowego u Anity?
    • renata28 Re: MAMY 360 zl 31.01.05, 15:14
      Wpłynęla wpłata od
      Agaty N. - 50 zł.
      Bardzo dziękujemy.
      To prawie półmetek, ale ciągle niestety za mało.
      Anita była dzisiaj w Spółdzielni i prawie na pewno uda się załatwić dodatek
      mieszkaniowy od lutego, najpóźniej od marca, ale to mniej optymistyczna wersja.
      Poczekam dzisiaj do końca dnia, może jeszcze wpłyną jakieś pieniądze (ale
      byłoby fajnie), i nadam przelew do Spółdzielni. Oczywiście dołóżę to, co
      obiecałam dołóżyć od siebie.
      Głupio mi to pisać, bo ciągle proszę o pomoc, ale jeśli ktoś jeszcze może jakoś
      wesprzeć Anitę i jej dwóch synków...

      Chłopcy są niestety chorzy, Anita w zasadzie też, ale jak sama mówi, to się nie
      liczy. Raduś ma zapalenie ucha, a w zasadzie obu i kiepskie wyniki morfologii,
      czemu Anita nie może się nadziwić, bo przecież jest na piersi. W każdym razie
      żelazo murowane. Konrad wyszedł po chorobie na dwór i znowu chory. Tylko dzięki
      temu, że kilka dziewczyn wysłało Anicie na jej konto pieniądze miała za co
      wykupić lekarstwa.

      Suma sumarum sprawa jest nadal jak najbardzie aktualna, choć wiem, że będzie
      bardzo ciężko
      Pozdrawiam
      Renata

      PS. Czy ktoś wysyłał Anicie jaką paczkę, bo mówi, że nic nie dostała. Znowu
      chyba nasza kochana poczta się nie sprawdza. Dajcie znać
      • mama007 Kraków - dziewczyny, odezwijcie się!! 31.01.05, 20:45
        ponawiam pytanie czy ktoś z Kraka też wysyła paczkę do Anity?? bo sama nie dam
        rady przez najbliższe 2 tyg chyba sad(((
        cieszę się bardzo, że już tyle się nazbierało. zawsze to coś do przodu! szkoda,
        że chłopcy chorzy sad( mam nadzieję, że szybko wydobrzeją. szkoda, że nie jestem
        bliżej, może bym coś pomogła.
        w każdym razie pozdrawiam smile
      • akia_k Re: MAMY 360 zl 01.02.05, 00:02
        Paczka przygotowana, zaklejona stoi i czeka na wysłanie smile) Na razie mój
        młodszy synek jest chory to nie bardzo mogę wychodzić. Jutro jednak idziemy na
        badanie kontrolne, jeśli się okaże że synek jest zdrowy i możemy wychodzić na
        spacerki to paczkę wyślę jutro. Niestety nie mam go z kim zostawić.
      • carezzka Re: MAMY 360 zl 01.02.05, 07:39
        dzisiaj rano dorzuciłam jeszcze 30zł na czynsz...a drugie tyle przelałam
        Anitcewink
        pozdrufki.
        Carezzka-aga, Mamcia Martynki
        • arwena_11 Re: MAMY 360 zl 01.02.05, 16:38
          napisałam na gg. Jak dostanę nr konta to wpłacę 50 zł
    • takandrynka Pytanie 01.02.05, 23:44
      Witam ponownie...chyba przeszlam przez wszystkie dostepne teraz watki o
      Anitce...i mam pytanie...wiem, ze Maluch ma teraz chyba 3-4 mies...ale jaki
      rozmiar ubranek?
      Powie mi ktos? Nie mam dzieci-ale orientuje sie, ze wielkosciowo w kazdym
      wieku moga sie sporo roznicsmile
      • renata28 Re: Pytanie 01.02.05, 23:55
        Anita mi napisała, że obecnie na jakieś ok. 70, czyli pewnie najmniejsze na 74,
        a na przyszłość na 80 (to już pewnie na lato???). Ważył przy ostatnim ważeniu
        6700.
        Przy okazji napiszę, że Konrad nosi ubrania na 140 cm, może ktoś coś znajdzie i
        dla niego...
        Pozdrawiam
        Renata
        • takandrynka Do Renaty 02.02.05, 14:05
          Renata, prosze odezwij sie do mnie, mama pewna propozycje
          • arwena_11 Re: Do Renaty 02.02.05, 15:44
            pieniążki wysłałam. Powinny do jutra dotrzeć. 100 zł, tylko zapomniałam dopisać
            nica żebyś wiedziała od kogo. Napisałam tylko dla Anitki. Pozdrawiam Marta
    • daguniaaa Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 16:24
      Renatko - wysłałam 30 zł na Twoje konto. Mam nadzieję, że dojdą szybko.
      Pozdrawiam
      Dagmara
      • katarzyna251 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 19:25
        • magdalenki1 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 22:46
          Gdzieś mi to w sam środek wskoczyło więc pewnie nikt nie przecztyta. proszę o
          adres do Anity. jestem nowa i nie poradnasmile
          • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 23:08
            Nieszkodzi, że poszło w środek. Odpisałam na priv
            Pozdrawiam
            Renata
            • magdalenki1 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 02.02.05, 23:11
              renatko
              Mój chłopak jest prawnikiem, choć nie zna wszystkich szczególów to mówi, że
              nigdzie nie wyżucą Anity. czy Ty osobiście rozmawiałaś z tą panią ze
              spóldzielni, jakie to mieszkanie? Jak podasz więcej danych służę pomocą prawną.
              co najbardziej oprócz peiniędzy potrzeba anicie/
              pozdraiwam
    • renata28 Re: MAMY 450 zł 03.02.05, 00:10
      Udało się przekroczyć półmetek. Jesteście wszystkie wspaniałe, bo tylko dzięki
      Waszej pomocy było to moźliwe
      Kolejne pieniądze wpłynęły od:
      - Agnieszki I. - 30 zł
      - Magdaleny F. - 50 zł
      - Iwony S. - 10 zł
      I dzięki temu mamy 450 zl!!!!!!!!, czyli już z górki. Uda się na pewno
      Pozdrawiam
      Renata
      • carezzka Re: MAMY 450 zł 03.02.05, 07:33
        Ale mi się serduszko raduje wink Jak to dobrze móc uwierzyć w ludzką dobroć wink
        pozdrawiam.
        Carezzka, Mamcia Martynki
        • takandrynka Re: MAMY 450 zł 03.02.05, 08:17
          Masz racjesmile
          Dzis lub jutro Ola (Imeldaw) ma wyslac ubranka, ktore dostala od Laiso (co
          prawda Ania-Lasiso nie odezwala sie i nie wiemy co z tymi ubrankami, za malymi
          na Kacperka zrobic - ale "gremium forumowe" zadecydowalo i moze Ania nie bedzie
          miala nam tego za zle). Co prawda, to ubranka takie do noszenia po domku-ale
          zawsze sie przydadza. Ola ma jeszcze dorzucic cos po Kacprze.
          • carezzka Re: MAMY 450 zł 03.02.05, 08:43
            wow ! Mamusie !!!!! Jestem taka dumna, że znam tyle dobrych serc wink wink
            ściskam Was wszystkie mocno
            Carezzka-aga, Mamcia Martynki.
            • vanessa_io Re: MAMY 450 zł 03.02.05, 13:26
              Wąśnie zrobiłam przelew. Będzie jeszcze 20 zł.
              Na razie tyle, ale moze jescze coś dla Anity wyślę.

              pozdrawiam
              Aga i Miś- www.malymis.prv.pl
              • justinka_27 ja prosze o adres 03.02.05, 13:39
                pisalam wczoraj do Anity w sprawie rzeczy dla chlopców,bo tylko tak moge
                pomoc,odpisala ze sie przydadza,ale nie mam adresu,a moze uda mi sie wyslac
                jeszcze w tym tygodniu.Nie wiem jak czesto Anita odbiera poczte wiec zwracam
                sie z ta prosba do was.
                pozdr.justyna
                • carezzka Re: ja prosze o adres 03.02.05, 14:02
                  napisałam na priv
                  pozdrawiam
                  Carezzka
    • lukasia1 Ja też się cieszę :-)) 03.02.05, 14:32
      Kupiłam pieluchy i śpiochy dla Radka, ale u mnie jak zwykle problem zapakowania
      i wysłania. Moje dwie małe diablice MUSZĄ być przy pakowaniu, a to oznacza,że
      zadanie przekracza moje możliwości logistyczne wink)
      Pozdrawiam Was wszystkie baaardzo serdecznie.
      • szton Re: Ja też się cieszę :-)) 03.02.05, 15:02
      • szton Re: ,0Ja też się cieszę :-)) 03.02.05, 15:05
        ja wpłaciłam dzisiaj obiecana100 ma być pojutrze niestety jezeli w sobote ban
        k nieczynny to moga byc dopiero w poniedziałek .ale w kazdym razie poszły.
        pozdrawiam iza206
      • babcia_marysia Do lukasia1 :-)) 03.02.05, 15:14
        przecież to takie śliczne aniołeczki z pięknymi włoskami.......och mama nie mów na nie diablice.
        pozdrawiam
    • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 03.02.05, 17:02
      Dziewczyny. Przed chwilą rozmawiałam z Anitą. Nie dostała jeszcze żadnej
      paczki, co z tą pocztą!!!, oni chyba sobie żarty robią. A tu Radzik dalej
      chory, na dodatek dostał biegunki, a Anita nie ma już od wielu dni pieluch.
      Oczywiście przewija go w tetrowe, ale przy biegunce, to ciężkie wyzwanie.
      Jednym słowem znowu jest podłamana, bo i Konrad dostał kolejny antybiotyk. Tak
      się cieszyła, że dostała od Was jakieś pieniądze, a teraz wszystko poszło na
      lekarstwa, ba zabrakło - Anita w zastaw zostawiła w aptece dowód.
      Czy wysyłałyście jej jakieś pieluchy i kiedy, moźe reklamować...
      Ma ktoś jakiś pomysł.
      Pozdrawiam
      Renata
      • arwena_11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 03.02.05, 18:08
        Renatko
        Czy dotarły pieniążki ode mnie? Wysyłałam wczoraj po południu. Pozdrawiam marta
        • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 05.02.05, 19:31
    • erika26 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 03.02.05, 21:35
      wyslalam anicie 50 zl przed chwilka.. przykro mi ze nie wiecej ale w tym
      miesiacu troszke u nas krucho z kasa.. jak bede mogla wysle wiecej...
      pozdrawaim serdecznie anitke
      Trzymaj sie!
    • takandrynka Ola-Imeldaw wyslala paczke do Anitki 04.02.05, 14:34
      Dzisiaj Ola wyslala paczke do Anitki i do Magar.
    • daguniaaa Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 05.02.05, 12:23
      Hej, dziewczyny!
      Wczoraj rozmawiałam z Anitą, niestety chłopaki dalej chore, a ona ciągle kupuje
      nowe leki na które poszły pieniążki od nas (pisała już o tym Renata). Paczuszki
      nadal nie doszły. Może jeśli jesteście w stanie, a macie coś wysłać to
      priorytetem?
      Ja byłam na większych zakupach i dlatego dzwoniłam, żeby się dowiedzieć co
      najbardziej potrzebne. Generalnie żywność i artykuły dla małego, higieniczne,
      kosmetyki no i te pieluchy. Moja paczka wyjdzie w poniedziałek.
      Renatko, czy wpłynęła moja skromna sumka? Ile mamy na liczniku, bo jestem
      ciekawa, czy dobijamy już to wymarzonego pułapu czy jeszcze nie?.
      Pozdrawiam wszystkich.
      Dagmara
    • renata28 Re: Mamy 600 zł!!!! 05.02.05, 12:35
      Dziewczyny wpłynęły pieniądze od:
      - Dagmary C. - 30 zł
      - Marty W. - 100 zł
      - Agnieszki J.-P. - 20 zł
      Dzięki temu póki co mamy 600 zł. Czy to nie cudowne.
      Jesteśmy już tuż, tuż u celu. Jeszcze trochę brakuje, ale i tak nie mogę
      uwierzyć, że udało się nam osiągnąć aż tyle. W imieniu Anity bardzo Wam
      dziękuję. Każde następne 10 zł zbliża nas do końca.

      Pamiętajcie o Anicie. Ona tak bardzo tego potrzebuje. Jeśli tylko możecie
      wyślijcie jej jakąś żywność i te nieszczęsne pieluchy. Ja dzisiaj posłałam
      paczkę, tyle ile dałam radę zatargać na pocztę. Wysłałm priorytetem, mam
      nadzieję, że w poniedziałek będzie u Anity.
      Pozdrawiam weekendowo
      Renata
      • carezzka Re: Mamy 600 zł!!!! 07.02.05, 08:45
        ale sie ciesze smile smile wink kto jeszcze chętny to śmiało, nie krępować się wink
        pozdrawiam.
        Carezzka-aga, Mamcia Martynki
    • szton Re: do góry 06.02.05, 21:08
      • alex05012000 Re: a ile jeszcze dokładnie brakuje??? 07.02.05, 11:44
        do tej pory się jeszcze nie włączyłam, bo jak wiadomo pieniądze nie chcą być z
        gumy, ale jeśli brakuje niewiele to może coś przyśpieszymy... maria/alex
        • carezzka Re: a ile jeszcze dokładnie brakuje??? 07.02.05, 12:54
          Proponuję zapytać Renate28, ona jest najbardziej na bieżąco, to do Niej
          wpłacamy pieniążki. W razie czego służę wszelkimi danymi i Renatki i Anitki wink
          pozdrawiam.
          Carezzka-aga, Mamcia Martynki
          • renata28 Re: a ile jeszcze dokładnie brakuje??? 07.02.05, 17:48
            Dziewczyny odpowiadam.
            Do długu doszedł jeszcze czynsz za styczeń i w sumie uzbierało się ok. 10000
            zł, czyli 200 zł więcej niż zakładałam. Uzbierałyśmy 600 zł, ja dorzucę 200 zł,
            czyli 800, brakuje 200 zł, to sporo. W spółdzielni obiecałam, że Anita na pewno
            to zapłaci już niedługo, do końca lutego (nie mialam wyjścia, inaczej nie
            podpisaliby jakichś papierów do dodatku mieszkaniowego). Teraz nie bardzo wiem,
            co zrobić, ale może jakoś uda się uzbierać jeszcze te 200 zł. Ja bym mogła
            jeszcze coś dorzucić, ale już niewiele i dopiero na początku marca.
            Co Wy na to?
            Pozdrawiam
            Renata
            • szton Re: a ile jeszcze dokładnie brakuje??? 07.02.05, 18:24
              renatko a moje doszły? czy wliczyłas w te 600? iza
              • renata28 Re: MAMY 700 zł!!!!! 07.02.05, 18:49
                Przepraszam, Cię bardzo. Nawet dzisiaj nie sprawdziłam (moja mała zaczyna
                ząbkować, więc jest dość marudna). Ale teraz już wiem, że wpłynęły dzisiaj
                pieniądze od Ciebie (WIELKIE PODZIĘKOWANIA). Czyli brakuje ok. 100 zł, z tego
                co mam zapisane, to dokładnie 134 zł.
                To tyle rachunków. Wydaje się, że to już tak mało, ale jeszcze..., choć to już
                prawie meta
                Pozdrawiam
                Renata
    • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 07.02.05, 22:40
      Witam!
      Jak czują się chłopcy?
      Dzisiaj przelałam Anicie 50 zł. Jutro "puszczę" przelew na 50 zł. na czynsz
      (może uda mi się trochę więcej).
      Mam jeszcze pytanie: ile wynosi miesięczny czynsz i w jakiej wysokości Anita
      dostanie dodatek mieszkaniowy? We wcześniejszych postach czytałam, że ok.130 zł.
      i ok. 260 zł. Anita płaci za prąd, a inne opłaty? Ile ma (pewnych) pieniędzy
      miesięcznie do dyspozycji?
      Pytam dlatego, że jak już uda nam się nazbierać na zaległy czynsz, to
      musiałybyśmy obrać jakąś "strategię" pomocy.

      Pozdrawiam.
      • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 07.02.05, 23:40
        Chłopcy mają się trochę lepiej. Konrad twierdzi, że już wyzdrowiał, ale Anita
        nie pozwala jeszcze na szaleństwo, choć są ferie, więc serce jej się ściska,
        ale nie daje się (mimo błagania na kolanach). Raduś niestety ma duże odparzenia
        w wyniku biegunki po antybiotyku. Nie jest jeszcze zdrowy, sporo płacze i
        poznał dobroć noszenia przez cały dzień na rękach, co konsekwentnie egzekwuje.

        Jeśli chodzo o czynsz to czekamy na decyzję od kiedy i w jakiej wysokości
        pokryje go urząd miasta. Co do prądu nie wiem, ale zapytam, bo z tego co wiem
        to rachunki są duże, szczególnie w zimie bo w mieszkaniu jest jakieś ogrzewanie
        na prąd, a przy maluchu nie da się za bardzo zaoszczędzić.
        Wysokość czynszu była w sumie ok. 260 zł (mniej więcej połowa z tego to były
        koszty zaliczek na wodę, stąd kwota 130 zł, od lutego podnieśli do 150 zł)

        Też się zastanawiam nad późniejszą strategią, bo przyznam, że nie wiem co
        myśleć. Kilka dziewczyn obiecało paczki i żadna na razie nie doszła. W
        pospiechu wysyłałam w ubiegłym tygodniu trochę pieluch, krem na odparzenia i
        trochę jedzenia, ale naprawdę niewiele, bo myślałam, że Anita dostanie coś
        wcześniej, więc tylko to, co miałam pod ręką.
        Jeśli masz jakieś propozycje, pisz koniecznie. Ja przyznam się, że myślę o tym.
        ale jeszcze nic nie wymyśliłam
        Pozdrawiam
        Renata
        • akia_k Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 08.02.05, 15:21
          Wreszcie udało mi się wysłać paczkę. Mimo, że stała przygotowana od tygodnia to
          nie miałam jak się z nią wybrać, bo do kosza w wózku się nie mieściła więc nie
          mogłam jej zabrać wychodząc z małym sad(. Wysłałam priorytetem to chyba jutro
          powinna dotrzeć. Na pewno chcę wysłać jej jeszcze następną. Tylko nie wiem co
          teraz najważniejsze czy pieluchy czy jedzenie??

          A tak z innej beczki, dlaczego nie przenosi tego wątku na początek po każdym
          napisanym nowym poście. Czy tylko ja mam taki problem, że zawsze muszę szukać
          tego wątku?
          • renata28 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 08.02.05, 15:50
            Ustaw sobie na pasku Sortuj według - ostatniego listu (teraz masz pewnie
            według daty założenia wątku). Tak się porobiło po jakichś
            ostanich "Udoskonaleniach".
            Pozdrawiam
            Renata

            Ps. Anita będzie szczęśliwa, że o niej pamiętałaś, a z mojej ostatniej rozmowy
            z nią wynika, że bardziej potrzebna jest żywność, środki higieny, to, czego na
            co dzień używa się w domu, niż ubrania, których choć nie ma nadmiaru, to jednak
            jakieś są. Ja na wszelki wypadek, jak znajduję coś w odpowiednich rozmiarach to
            zatrzymuję z myślą o Anicie i chłopcach.
            • akia_k Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 09.02.05, 00:20
              Dzięki Renata, faktycznie to o te ustawienia chodziło, a ja się głowiłam co
              jest nie tak bo wcześniej dobrze było. Teraz już jest ok.
    • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 08.02.05, 21:47
      Witam!
      Przelałam dzisiaj 60 zł. na czynsz, więc już coraz mniej nam brakuje. Trzymajmy
      teraz kciuki, żeby Anitka szybko dostała ten dodatek mieszkaniowy, bo zaraz
      minie termin płatności za luty sad

      Renatko, niestety przeczytałam Twój post dopiero teraz i jestem po zakupach
      (ciuchowych), więc najpóźniej w czwartek wyślę Anitce paczkę. Kupiłam spodnie i
      bluzę dla Konradka oraz dwa dresiki dla Radzia (jeden cieplejszy - polarowy,
      drugi lżejszy, ale rozm.80, więc przyda się na wiosnę). Oprócz tego zrobiłam
      nalot na aptekę:
      - linomag maść,
      - sudocrem,
      - tormentiol (podobno bardzo dobry na odparzenia)
      - Vibovit Junior i Bobas,
      - krople na katar,
      - Panadol Baby (można stosować już od 3 m-ca),
      - Lakcid,
      - żel na ząbkowanie.
      Oprócz tego: chusteczki dla niemowląt, oliwka, krem, mydełko, szampon
      truskawkowy dla Konradka.
      Acha i klocki Lego (nie pamiętam nazwy - te takie stwory, które chłopcy w Jego
      wieku podobno uwielbiają), może uda się je przemycić na Zajączka smile
      Dorzucę jeszcze kaszę, makaron, ryż i jakieś słodycze.
      Co do wysyłania żywności, to te lekkie produkty nie "nabiją" masy paczce, ale
      przecież "na sucho" nie można tego jeść. Przydałoby się od czasu do czasu jakieś
      mięsko i sosik smile Może lepiej przesłać pieniążki i Anita kupi coś na miejscu, a
      nie płacić Poczcie?
      Co o tym Dziewczyny myślicie?

      To byłoby chyba wszystko. Pozdrawiam serdecznie!


      • lukasia1 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 08.02.05, 23:39
        Ja wysłałam dzisiaj pieluchy i spioszki z kaftanikiem. Powinny jutro, najpóźniej
        w czwartek być.
        Pozdrawiam serdecznie
      • akia_k Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 09.02.05, 00:24
        No właśnie też o tym myślałam, żeby na te cięższe artykuły to raczej pieniądze
        przesłać. Szkoda płacić tyle kasy za przesyłkę, bo wtedy przewyższy ona wartość
        artykułów w paczce sad(
    • anitakonrad Co ja bym bez Was zrobila? 09.02.05, 12:54
      Moje Kochane Ciocie i sostry,nie wiem jak bym byz Waszej pomocy przezyla!Nie
      zdawalam sobie z tego sprawy do mometu az zaczynalo nam brakowac na chleb w
      tedy zrozumialam ze jestem naprawde sama na tym swiecie i ze nie mamy zadnej
      pomocy,az nagle znalazlam w internecie zupelnie przypadkowo sklepik weszlam i
      napisalam post.Pomyslalam a moze akurat znajda sie ludzie ktorzy nam
      pomoga.Modlilam sie co dzien i prosilam Boga aby nas mial w swojej opiece i nie
      pozwolil nam tu umrzec smiercia glodowa,tak moje Kochane lezalam na podladze i
      prosilam o Boga aby stal sie jakis cud.I tak sie tez stalo Bog dal mi Was a Wy
      Moje kochane zaopiekowalyscie sie nami i nie pozwalacie nam na zadna
      krzywde,jest mi naprawde lzej nie mysle rono co dac Koralkowi jesc bo dzieki
      Wam mialam na zakupy i na leki,Wieszcie mi szczerze ze nie zycze nikomu takiej
      sytuacji ja gdybym miala to przezyc jeszcze raz na pewno bem nie wytrzymala
      psychicznie i po prostu bym sie zabila.Wiem,wiem brzmi to banalnie ale to co
      przezylam bylo szokiem!Nie wiem co jeszcze bede musiala wytrzymac ale teraz juz
      wiem ze moge liczyc na Was MOJe Kochane!Tak bym chciala kazdej z Was osobiscie
      podziekowac i usciskac,ale wiem ze to fizycznie jest nie mozliwe.Wiec jeszcze
      raz wam wszystkim Kochane mamusie dziekuje za Wszystko co dla nas zrobilyscie i
      robicie nadal jestem wdzieczna do konca zycia.Dzieki Wam nasze zycie zmienilo
      sie diametralnie a ja w koncu sie usmiecham patrzac na chlopcow a nie placze w
      obawie ze nie mam na chleb.Jeszcze raz Slicznie Dziekuje i doceniam kazda
      pomoc,Sciskam Wszystkich mocno pa.Anita.

      Ps.Dzis bylam w spoldzielni podbili mi papiery na dodatek,jutro zloze w gminie
      i bede czekac na odpowiedz pisemna,dodatek bedzie mi pszyslugiwal od marca.Jak
      juz zalatwie to na sto procet dam znac,jesze raz dziekuje i pozdrawiam.Anita.
      • arulo Re: Co ja bym bez Was zrobila? 09.02.05, 13:16
        Poproszę o adres do Ciebie, może uda mi się uzbierać jakieś ubranka to prześlę.
        Pozdrawiam serdecznie i uściski dla dzieciaczków smile)))))))))))) - Aśka
        (ammik@interia.pl)
    • renata28 Re: PACZKI 09.02.05, 13:43
      Macie chyba rację z tymi paczkami. Ostatnio wysyłałam Anicte jedną i to co
      zostawiłam na poczcie za wysłanie wystarczyłoby na porządny obiad. Pewnie
      ciuszki i jakieś lekkie rzeczy można wysyłać, ale żywność, to nie za bardzo się
      opłaca.
      Zrobicie jak uważacie, ja mam parę rzeczy kupionych dla niej, więc muszę
      jeszcze wysłać. W miarę możliwości postaram się jej coś wysyłać bądź przelać,
      ale jak same wiecie z możliwościami różnie bywa.
      Pamiętajcie o niej i chłopcach. Mam nadzieję, że po oficjalnym rozwodzie
      wszystko się jakoś ułoży, ale do tego czasu jest niestety skazana na nas.
      Baaaaardzo każdej z Was dziękuję za to co zrobiłyście i pewnie jeszcze
      zrobicie, bez tej pomocy..., szkoda gadać. Po prostu ogromne dzięki za wszystko.

      A tak przy okazji może któraś z Was mieszka blisko Anity i mogłaby ją odwiedzić
      i napisać co tam słychać....

      Pozdrawiam
      Renata

      PS. Wpłaciłam na konto Spółdzielni to, co było. Zostało naprawdę malutko,
      dlatego (jak pisała Anita) podbili jej papiery do dodatku mieszkaniowego i to
      jest ogromny sukces.
      • alex05012000 Re: do renaty28 09.02.05, 14:11
        ile brakuje??? Renato, prześlij mi numer konta, w przyszłym tygodniu będę w
        banku... symbolicznie chociaż sie dołożę, mail: poniatowska-bylina@wp.pl -
        maria /alex
        • renata28 Re: do renaty28 09.02.05, 14:53
          Napisałam


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18917478
      • carezzka HURRRRAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.02.05, 08:44
        HUURRRAAA !!!!!
        To nasz wielki wspólny sukces Dziewczyny wink Tak się cieszę, że Anitka ma jeden
        problem z głowywink I tak dość ma zmartwień. Właśnie, do czasu oficjalnego
        rozwodu, i miejmy nadzieje jego pomyślnych następstw, nie możemy zapomnieć o
        Anitce. Cały czas każda pomoc jest cenna i ważna. Zróbmy wszystko by Anitki
        uśmiech trwał dłużej niż chwilke. winkwink
        pozdrawiam.
        Carezzka-aga.
    • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 09.02.05, 16:17
      Wysłałam dzisiaj paczkę - priorytetem. Pani na poczcie mówiła, że będzie
      dostarczona jutro, najpóźniej w piątek.

      Pozdrawiam.

      P.S. Czy któraś z Was ma może nr telefonu do Anity?
      • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 09.02.05, 21:02
        Dziękuję - nr telefonu dostałam
        • daguniaaa Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 10.02.05, 21:03
          Aganow, dzwoniłaś może - co tam u Anity? Widzę, że trochę zamilkło na wątku.
          Teraz już późno, bo bym sama przedzwoniła, ciekawa jestem czy z chłopakami już
          lepiej. No i czy nasze paczki podocierały. Moja poszła priorytetem we wtorek,
          powinna być w środę najpóźniej dziś.
          • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 10.02.05, 21:29
            Tak, dzwoniłam.
            Anitę "zarzucili" dzisiaj paczkami. Doszła od Ciebie, moja też dotarła. Anita
            mówiła, że jescze od kogoś, ale nie miała pod ręką przekazów. Mówiła, że jak się
            już upora z "robotą", to coś napisze.
            Chłopcy już zdrowi. Konrad był na dworze. Radek zaczął robić już normalne kupki,
            więc z pupką coraz lepiej, a do tego doszły pampersy, więc jest już O.K.
            Wniosek o dodatek mieszkaniowy podbity i zaniesiony do Urzędu Gminy. Anita
            mówiła, że dostanie go od marca, ale w jakiej wysokości to jeszcze nie wie.
            Dostała dzisiaj pieniądze od męża, zapłaciła za gaz i niestety niewiele Jej
            zostało, a tu na dniach do zapłacenia czynsz za luty (tak mi się wydaje, bo ja
            płacę do 15-tego). Oczywiście nic o tym nie wspomniała, ale z tym co ma,
            niewiele zdziała. Cieszyła się, że nie musi już chociaż myśleć o żywności -
            Ciocie Ją wspomogły.
            Wszystkim bardzo mocno dziękowała. Humor też ma lepszy, bo wie, że nie jest już
            sama.

            Pozdrawiam serdecznie.

    • aganow11 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 11.02.05, 21:25
      Dziewczyny co się dzieje? Skąd ta cisza?
      Otwarłam właśnie wątek o Anicie i co widzę na końcu ..... ? Prawie same moje
      posty smile
      • mamajek1 Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 11.02.05, 21:44
        Misieka wysłała Anicie paczusię z ubrankami, butkami i kuleczkami
        homeopatycznymi na pokarm.
        Myślę, że większośc ostatnio emocjonuje sie losami smuteczka a sprawa Anity
        jest na krótki czas załatwiona, więc wszyscy biorą oddech.
        Czy wiecie jak długo może potrwać jeszcze sprawa rozwodowa tzn. mniej wiecej
        kiedy Anita stanie trochę na nogi ?
        Może do tego czasu parę osób ustawi sobie na koncie przelewy do Anity jako
        zlecenia stałe. Mała sumka do innej małej i Anitka przetrwa.
        Pozdrawiam i cieszę sie razem z wami.
        Ania
        • takandrynka Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 13.02.05, 11:49
          No i jak tam u ANitki? Wczorajdzwonili do Oli (Imeldaw) z poczty, zeby
          wyjasnila cos tam z adresem-wiec jeszcze raz Olce wyslalam adres Anity. A juz
          mialam nadzieje, ze ubranka doszly do Olkuszasad
          Przekazuje pozdrowienia dla Anitki od Oli-jesli ktos ma kontakt z Anita to
          prosze o przekazaniesmile

          A jak u Anitki, dzieciaczki juz zdrowe??
          Jak ona sie czuje?
          Kto cos wie?
          • akia_k Re: Nie zostawiajmy ANITYKONRAD!!! (2) 14.02.05, 00:06
            Dwa dni temu dostałam e-mail od Anity. Nie był długi, bo pisała że Radek bardzo
            marudzi i ciągle musi nosić go na rękach. Bardzo dziękowała za paczki i była
            bardzo szczęśliwa, że pamiętałyśmy o niej. Szczególnie gorąco dziękowała za
            żywność.
            Ja jutro wyjeżdżam na 2 tygodnie ferii i nie będę miała dostępu do netu, więc
            nie będę mogła śledzić losów Anitki na bieżąco, ale jak tylko wrócę to na pewno
            się odezwę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka