mamakuby2004
27.01.05, 20:23
Zwracam się do ludzi dobrego serca.
Bardzo potrzebuję ubranek dla mojego synka Kuby.
Jestem w trudnej sytuacji materialnej. Po urlopie maciezyńskim nie przedłużono mi umowy o pracę. Żyjemy tylko z pensji męża. Zasiłek dla bezrobotnych nie przysługuje mi, bo pracowałam na pół etatu w Leclercu i za małe miałam wynagrodzenia. Wiem że to smieszne ale aby w naszym kraju dostac zasiłek, trzeba zarabiać minimum 800 z groszami zł miesięcznie.
Potrzebuję róznych ubranek : kurteczki i spodenek, i bluz, i koszulek, i body, rasjtopek, co komu zbywa. Idzie wiosna dziecko bedzie na dworze i nie mam za co go ubrać. W zimie pod kombinezon można włożyc byle co.
Mieszkam w Lublinie ale pożyczę pieniązki i pokryję koszty przesyłki jeżeli będzie taka potrzeba.
Bardzo dziękuję za zrozumienie.Jeżeli nie chcesz mi nic ofiarowac to nie wysyłaj e-maili ze złośliwościami bo korzystam z komputera grzecznościowo.
Ewentualną ofertę prosze przesłąc na adres adaska2@wp.pl
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.