Dodaj do ulubionych

Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI

    • kasiagleb Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 11.03.05, 16:29
      Kasiu, przyłączam się,
      daj mi znać kiedy będziesz jechać do Ani
      to zrobię jakieś zakupy

      pozdrawiam
      Kasia
      • sion2 choroby zwyciężyły na razie 11.03.05, 17:20
        Słuchajcie na razie wszyscy chorują więc te zakupy przekładane na przyszły
        tydzień i okolice świąt. Chętne są:
        - malgog
        - anek
        - kasiagleb
        - glupiakazia


        Marysia (glupiakazia) sfinansuje kupno tej książeczki z kartami pracy, jak już
        dostanę jakies wieści kto co kupił będe wam rozsyłać pocztą, zeby sie nie
        powtarzać. zresztą wszystko to są produkty o przedłużonej trwałosci (z wyjątkiem
        moze serków homogenizowanych) i własnie też o to apeluję: nierzcie produkty z
        DALEKIM TERMINEM WAZNOSCI gdyż jak widac zdarzają sie "trudnosci techniczne" z
        dostarczaniem produktów i szkoda byłoby gdyby sie coś zmarnowało :0)))

        pozdr. kasia
    • sion2 jedna forumowiczka kupiła.... 11.03.05, 18:00
      Dostałam maila że jedna pani wysle mi paczkę dla Ani w której jest:
      kasza jęczmienna
      kaszka manna
      ryż (dwa opakowania)
      makaron (2 paczki)
      cukier
      olej
      koncentrat pomidorowy
      przyprawa typu Warzywko (z Lewiatana)
      sok malinowy
      herbata czarna i miętowa
      dwa granulaty herbaciane - malinowy i o smaku owoców leśnych
      trochę słodyczy
      mleko Nestle waniliowe
      kaszka Bobovity
      dwa mydełka
      koncentrat Ludwika (do naczyń)


      To dla wiadomosci że takie proodukty są "zamówione" i mają przyjść do mnie w
      następnym tygodniu :0)
    • sion2 WAŻNE d;la kupujących 13.03.05, 12:46
      Zapomniałam o drobnym szczególe: Ania wcale się nie skarżyła na jakościowo
      gorsze pieluchy, ostatnio dostawała takie "Tesco" czy inne, b. tanie ale dzieci
      nie dostały odparzeń ani jakiegoś "potopu" też nie było.
      Więc jak ktos by kupował pieluchy - mogą być jakies taniochy, byleby rozmiarem
      7-18 kg lub podobne :0)

      Na razie zakupy są zawieszone tzn. dziś nic nie dostanę dla nich, za to w ciągu
      tygodnia się uzbiera sie tyle że mam nadzieję że starczy do I komunii Milenki
      (15 maja) a później to juz mleka Nestle nie bedziemy kupowac ani - mam nadzieję
      - aż tylu pieluch (nie wiem czy 19 mc Piotrusia da sie już odzwyczaić od
      pieluch, z mojego doświadczenia żłobkowo-przedszkolnego - byłam wychowawczynią -
      wynika że nie bardzo ale przynajmniej 2,5 letni Marcin już pieluch nie będzie
      uzywał).

      pozdr. wszystkich
      kasia
      • arwena_11 Re: WAŻNE d;la kupujących 13.03.05, 13:55
        Kasiu odzwyczajaniedzieci od pieluch to tylko kwestia pracy nad dzieckiem. Mój
        Daniel miał rok jak zaczęłam, i dało to takie efekty że mając niecałe 1,5 roku
        był bez pieluch ( wcześniej tylko już na spacery, na spanie i na noc )w ciągu
        dnia, a jak miał niecałe dwa lata skończyliśmy z pieluchami w ogóle. Z Gabrysią
        było gorzej, ale też mając 20 miesięcy była bez pieluch i w dzień i w nocy.
        Więc to kwestia pracy nad dzieckiem. Nie wyobrażam sobie żeby któraś nasza
        mama, jak nie było pampersów trzymała dziecko w pieluchach dłużej niż rok, 1,5
        roku. Przecież kto by prał codziennie tyle pieluch. Pozdrawiam Marta
        • katse Re: WAŻNE d;la kupujących 13.03.05, 13:58
          oj, znam chlopczyka ktory w tetre sikal do prawie 3 latek.
        • sion2 Marto... 13.03.05, 17:38
          arwena_11 napisała:

          > Kasiu odzwyczajaniedzieci od pieluch to tylko kwestia pracy nad dzieckiem. Mój
          > Daniel miał rok jak zaczęłam, i dało to takie efekty że mając niecałe 1,5 roku
          > był bez pieluch ( wcześniej tylko już na spacery, na spanie i na noc )w ciągu
          > dnia, a jak miał niecałe dwa lata skończyliśmy z pieluchami w ogóle. Z Gabrysią
          >
          > było gorzej, ale też mając 20 miesięcy była bez pieluch i w dzień i w nocy.
          > Więc to kwestia pracy nad dzieckiem. Nie wyobrażam sobie żeby któraś nasza
          > mama, jak nie było pampersów trzymała dziecko w pieluchach dłużej niż rok, 1,5
          > roku. Przecież kto by prał codziennie tyle pieluch. Pozdrawiam Marta



          Marto odzwyczajenie dziecka od pieluch NIE JEST kwestią wyłacznie pracy z
          dzieckiem. Rozmawiałysmy o tym przez telefon, pamietasz? Wybacz ale dawanie
          dwójki swoich dzieci jako reguły dla wszystkich nie wydaje mi się własciwe.
          Zwłaszcza że wszelka literatura na ten temat najlepszych i najgorszych
          psychologów jasno mówi, ze dziecko poniżej 18 mcy nie potrafi wykombinowac:
          czuje parcie na pęchęrz - zaraz zrobię siusiu - muszę zawołać mamie - inaczej
          będe miec mokre majtki. Fajnie że dwójka twoich maluchów odzwyczaiła sie tak
          szybko. Jednak wiele zalezy od INDYWIDUALNEJ dojrzałosci dziecka. Ja pracowałam
          w złobku i przez moje ręce przewineło się ok 16 dzieci poniżej 2,5 roku.
          Najwczesniej nauczyła sie nie używac pieluch dziewczynka która miała 23
          miesiące. I nie były to dzieci rozpieszczone, po prostu przecietne. Większość
          rzucała pieluchę między 27 a 30 miesiącem zycia. Tak własnie rozwijają sie
          przeciętne dzieci.

          I wyobraź sobie jeszcze że masz 2 dzieci które musza się odzwyczaić oraz 3
          starszych. NIe masz męża który cię odciąży w jakiejkolwiek czynnosci, nie masz
          sprzątaczki ani opiekunki. W domu nie masz ubikacji ani kranu z wodą. Wobraź
          sobie że żeby zrobic pranie muszisz przyniesć 3 wiadra wody z zamarzniętej
          studni, 300 metrów od domu i wnieść je na I piętro. Okna w domu są nieszczelne,
          przeważanie jest ciepło ale gdy sa wiatry to wieje w domu. Czy w takim układzie
          - opisałam sytuację Ani - w środku zimy (czyli teraz) odzwyczajałabyś dwójkę
          dzieci od pieluch? Biorąc pod uwagę że muszą być w domu ubrani i w majtki i w
          rajstopy, ile z nich zasikają dziennie w czasie odzwyczajania się? Czy miałabyś
          siłę co godzine trzymac te dzieci nad wiadrem po kilkanaście razy dziennie? A
          ile razy musiałabyć zrobić pranie? I ile miałabyś siły żeby wiader wody dziennie
          przynieść, mając jeszcze zepsutę pralke z której wycieka woda w czasie prania?

          Przepraszam ale tym razem ja sie zdenerowowałam.
          Jak tylko zrobi się ciepło dzieci będą odzwyczajone od pieluch.
          • anek.anek to ja przepraszam:( 14.03.05, 13:00
            Kasiu, nie chciałam żeby moja wypowiedż na forum o tym nieszczęsnym
            odzwyczajaniu od pieluch sprowokowała kłótnięsad
            Ja sięz tobą zgadzam: teraz tam nie ma warunków do odstawiania w ką piluch, bo
            dzieciaki miałyby po prostu chore nerki i pęcherze.
            Miesiac, dwa nie robi wielkiej różnicy.
            A może kupić dla małych nocnik? zawsze będzie wygodniej.
      • malgog Re: WAŻNE d;la kupujących 13.03.05, 14:02
        No to nasze dzieciaki się zmówiły bo i moje ksą aszlące i zasmarkane.
        Ale tak czy inaczej ja jutro na zakupy jadę.

        Chyba daruje sobie żywnośc a skupię się na innych rzeczach.

        To może ja napiszę od razu co kupię na 99,9%:

        - pieluchy,
        - kremy na pupy dla Piotrusia i Marcinka,
        - mokre chusteczki ze 2 opakowania
        - słodycze, jakieś zajączki i temu podobne (typowo Wielkanocne)
        - ściereczki i gąbki (do mycia naczyń)
        - pasty do zębów,
        - szampony do mycia włosów dziecięce (2 szt.)
        - jeśli coś jeszcze mo wpadnie w oko z tej dziedziny to tez kupię, może
        szczoteczki do zębów, albo jakiś kosmetyk dla Ani (np. dezodorant).

        Kasiu postaram sie także tym razem podrzucić te rzeczy letnie dla dzieciaków,
        które obiecałam,
        niestety nie ma w pracy koleżanki u której te rzeczy są,
        mam nadzieję że w ciągu tego tygodnia wszystko się ułoży.


        • sion2 Malgog... :0) 13.03.05, 17:45
          malgog napisała:

          > No to nasze dzieciaki się zmówiły bo i moje ksą aszlące i zasmarkane.
          > Ale tak czy inaczej ja jutro na zakupy jadę.
          >
          > Chyba daruje sobie żywnośc a skupię się na innych rzeczach.
          >
          > To może ja napiszę od razu co kupię na 99,9%:
          >
          > - pieluchy,
          > - kremy na pupy dla Piotrusia i Marcinka,
          > - mokre chusteczki ze 2 opakowania
          > - słodycze, jakieś zajączki i temu podobne (typowo Wielkanocne)
          > - ściereczki i gąbki (do mycia naczyń)
          > - pasty do zębów,
          > - szampony do mycia włosów dziecięce (2 szt.)
          > - jeśli coś jeszcze mo wpadnie w oko z tej dziedziny to tez kupię, może
          > szczoteczki do zębów, albo jakiś kosmetyk dla Ani (np. dezodorant).
          >
          > Kasiu postaram sie także tym razem podrzucić te rzeczy letnie dla dzieciaków,
          > które obiecałam,
          > niestety nie ma w pracy koleżanki u której te rzeczy są,
          > mam nadzieję że w ciągu tego tygodnia wszystko się ułoży.
          >



          Dziekuję serdecznie.
          moim zdaniem jednak nie jest niezbędny krem do pupy gdyż Ania nie używa do tej
          pory a skoro nic im się nie stało to juz teraz nie jest to konieczne. Zamiast
          ściereczke i gabek poprosiłabym płyn do mycia naczyć, gdyż niedawno od kogoś tam
          dawałam Ani ściereczki do mycia naczyń. Wszystko inne przyda sie jak najbradziej
          :0), zamierzałam własnie którąś z was poprosić o kosmetyki, zwłaszcza że juz
          wiem, ze przed I komunią obie dziewczynki będa u mnie się kąpały, zeby porządnie
          się wymoczyć i Ani zaoszczędzić noszenia wody, i tak trójeczkę będzie miała do
          kapieli. Wiec jeden szampon zostawię sobie na ich kapiel a potem im dam resztę.
          Szczoteczki do zebów bardzo by się przydały nowe, mają bodajże od listopada czy
          grudnia te same.
          Dzieki!
          >
          • malgog Re: Malgog... :0) 13.03.05, 19:11
            Modyfikuję listę

            Kupię

            - pieluchy,
            - mokre chusteczki
            - słodycze świąteczne
            - płyn do mycia naczyń
            - szczoteczki i pasty dla wszystkich dzieciaków i Ani
            - szampony
            - inne kosmetyki

            Ja celowo nie pisałam o płynie do mycia naczyń bo pisałaś kasiu, że ktos
            obiecał przysłać.
            Ale w takim razie kupię.

            Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia paczka pojedzie do Komorowa.

            Pa
            • malgog w sprawie odstawiania od pieluchy 13.03.05, 19:15
              Mój starszy synek sam się odstawił, przy mojej pomocy w 24 miesiącu - chyba w
              normie,
              oczywiście próbowaliśmy wcześniej - bez rezultatu
              sam dorósł do tej decyzji, a co lepsze od razu przestał sikać również w nocy,
              był to maj/czerwiec

              Młodszy na razie ma 10 mcy i nawet nie myślę o sadzaniu na nocnik, a słyszałam,
              że inne mamy takich maluchów próbują nawet sadzać 7-miesięczniaki.
              Jakoś nie mam zacięcia.
              Dopiero co odstawiłam od cycka - bidulek przeżywa, więc nie będę mu fundowac
              innych akrakcji...
            • sion2 Re: Malgog... :0) 13.03.05, 19:29
              malgog napisała:

              > Modyfikuję listę
              >
              > Kupię
              >
              > - pieluchy,
              > - mokre chusteczki
              > - słodycze świąteczne
              > - płyn do mycia naczyń
              > - szczoteczki i pasty dla wszystkich dzieciaków i Ani
              > - szampony
              > - inne kosmetyki
              >
              > Ja celowo nie pisałam o płynie do mycia naczyń bo pisałaś kasiu, że ktos
              > obiecał przysłać.
              > Ale w takim razie kupię.
              >
              > Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia paczka pojedzie do Komorowa.
              >
              > Pa



              Tak ma być płyn w paczce od jednej mamy, tylko że Ania ściereczki uzywa
              baaaardzo długo, natomiast pły widze ze idzie szybciej, więc pomyslałam że
              lepiej będzie mieć 2 płyny zeby jeden był na zapas, bo ściereczki widziałam tez
              że ona czasem robi takie szmatki z jakiejś starej rzeczy i tez się da tym
              zmywac. A płyn to ja nieraz słyszałam "Kasia, nie masz płynu dla mnie...",
              podobnie jak proszek do prania wiec myslę że lepiej będzie mieć zapasik :0).
              Dziękujemy bardzo
              Kasia
              • glupiakazia kupilam 14.03.05, 15:03
                - kaszki mleczno-ryżowe
                - mleko Nestle junior waniliowe
                - pieluchy 7-18 kg
                - cukier i ryż
                - makaron swiderki i rosołowy
                - puszki z pasztetem
                - parówki
                - płatki do mleka z kartonu
                - mleko z kartonu
                - jablka

                dowioze Kasi w niedziele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka