Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI

31.01.05, 13:13
Zakładam nowy wątek, tamten jest trudno znaleźć, trzeba zmieniac opcje a to
oznacza że potencjalnie mniej ludzi czyta o Ani.

Ania ma 5 dzieci i mieszka w Pruszkowie. Jej partner Sebastian obecnie siedzi
w wiezieniu - wyrok za kradzież prądu (nielegalne podłączenie prądu do
mieszkania). Sebastian wyjdzie najprawdopodobniej z dniem 1 czerwca 2005
roku.Ania dostaje co miesiąc z MOPS ok. 600 zł, czasem wiecej gdyż druga część
wypłaty zalezy od wysokosci przyznawanej jej miesiecznie "celówki". W
mieszkaniu nie ma ani wody ani ubikacji, ma 1 pokój z kuchnią. Od połowy
sierpnia otrzymuje regularnie pomoc od naszych forumowiczek smile.Ania jest
osobą niepijącą oraz niepalącą papierosów, w domu utrzymuje wzorowy porządek.
O jej sytuacji i jej zachowaniu może swiadczyć opiekunka socjalna, do
której zainteresowanym udostępniam telefon, Ania ma dług do spłacenia za
czynsz - kilka tysiecy złotych.

W tej chwili zbieram UBRANIA LETNIE na dzieci Ani:

Milena - 8 lat, ubrania na 140 cm, od pasa do kostek 85 cm, pas ok 55 cm,
rękaw 43 cm,
sandały nr 35
Emilka - 7 lat, ubrania na 128, od pasa do kostek 65 cm, pas ok 56 cm (jest
troszkę
grubsza od Mileny), rękaw 39 cm,sandały nr 33
Paweł- 6 lat, ubrania na 128, od pasa do kostek ma 65 cm, rękaw 38 cm, pas 54 cm,
sandały nr 33
Marcin- 2,5 roku ubrania na 104 (ma wzrost 94 cm w tej chwili), rękaw 30 cm,
pas 47 cm, od
pasa do kostek ma 47 cm, buciki nr 25
Piotruś - 17 mcy, ubrania na 92 (ma w tej chwili 79 cm), od pasa do kostek 40
cm, rękaw 25
cm, sandałki nr 23

RĘKAW mierzyłam od ramienia do nadgarstka, pas jest zawsze mniej więcej tyle ile
podałam, bo mierzyłam na 1 warstwę ubrania

szczególnie potrzebne są sandałki dla Mileny, Emilki i Piotrusia ( nr 35, 33 i 23)
    • sion2 wieści 31.01.05, 13:23
      Wczoraj wieczorem była u mnie glupiakazia- Marysia i przywiozła mi dla nich
      zgrzewkę soków malinowych do rozcieńczenia, 3 opk mleka dla Piotrusia i Marcina,
      serki homogenizowane, nutelle, papier do malowania, miód...
      Zostawiła tez trochę pieniędzy gdyby było coś potrzebne. Pojechałyśmy dziś z
      Czesią - tylko Paweł jest zdrowy (jeszcze), Milena i Emilka i Marcin mają
      gorączkę a Piotruś zabójczo kaszle. Pytam się ile mają tej goraczki bo że mają
      to widac po dzieciach. Okazuje się, ze Ania nie wie bo nie ma termometru, nie ma
      też panadolu ani syropu. No wiec wiadomo - kupiłysmy z Czesią termometr, syropy,
      panadol baby i fervex junior dla starszych. Jak im nie przejdzie do śr to Ania
      ma isć do lekarza z nimi.
      Rzucili się na serki i natychmiast skomsumowali połowę tego co przywiozłam,
      czyba jeszcze śniadanie nie jedli...

      Przymierzylam Piotrusiowi te sandałki które mam nr 22, są w tej chwili na styk
      czyli nie ma co marzyć że w lato będą dobre - dlatego napisalam w poscie
      inicjującym watek, ze Piotruś nie sandałków. Te które mam oddam jakiemuś innemud
      ziecku. Na Marcina mam rozmiar 25 czy 26, ale duże - myslę że będą dobre, choć
      mu nie zmierzyłam gdyż spał w wózku z rozpalonymi policzkami.

      Zawaliłam sprawę przekazu przez anek mleka dla małego do pracy mojego taty gdyż
      po prostu zapomniałam sie taty zapytać a potem poszedł spać... Mam nadzieję że
      się Ania nie obrazi :0).

      pozdrawiam wszystkich!
      Kasia
      • anek.anek Re: wieści 31.01.05, 14:46
        Już pisałam ci maila, że się nie obraziłamsmile) Ważne, że na razie mleko dzieci
        mają.
        Ja na razie też mam trzy opakowania.
        Poza tym, w międzyczasie robiłam po drodze wypady do "ciuchlandów", mam w sumie
        z 10 t-shirtów, głównie dla dziewczynek, 3 spódniczniczki, 4 pary krótkich
        spodenek. Wieczorem zejdę do piwnicy i sprawdzę czy nie zostały nam jeszcze
        jakieś sandałki po Antosiu. Pewnie znajdę też jakieś półbuty, sama nie pamiętam
        już jakie nr Ci wysyłałam, ale coś znaleźć się powinno. Napiszę wieczorem.
        • sion2 Re: wieści 31.01.05, 15:40
          Och Aniu - dziekujemy baaaardzo :0).
          sandałki od Ciebie po Antosiu mam właśnie dla Marcina, miałam teakie małe
          jeszcze już nie pamiętam od kogo myśląc że będą na piotrusia na lato, ale
          przeciez jemu noga urosnie to jak teraz są dobre za 5 mcy będą za małe...
          Marcin też ma buty na wiosnę - także od Ciebie, bo te bartki na jesien były
          jeszcze troszkę za duże choć w nich chodził wiec sądzę na wiosnę będą ok :0)
    • i2h2 Re: Kasiu, napisałam na @ gazetową. n/txt 01.02.05, 10:11

      • sion2 nic nie doszło.... n/t 01.02.05, 11:58
        i2h2 napisała:

        >
    • anek.anek buty:( 02.02.05, 14:05
      Kasiu, niestety moje zapasy obuwia po antku są na wyczerpaniu i jedyne co
      posiadam to:
      półbuty r. 22, sandałki r 26 i reszta to już poniżej 20sad(
      Ale może do lata Marcinowi urośnie stopa do 26 - wtedy ci je dam, a te mniejsze
      będą dla Piotrusia. z nogami dziecie cymi nigdy nic nie wiadomosmile
      • sion2 Re: buty:( 02.02.05, 16:54
        anek.anek napisała:

        > Kasiu, niestety moje zapasy obuwia po antku są na wyczerpaniu i jedyne co
        > posiadam to:
        > półbuty r. 22, sandałki r 26 i reszta to już poniżej 20sad(
        > Ale może do lata Marcinowi urośnie stopa do 26 - wtedy ci je dam, a te mniejsze
        >
        > będą dla Piotrusia. z nogami dziecie cymi nigdy nic nie wiadomosmile



        dzieki za dobre chęci :0)
        te sandałki które mam na Marcina będą na pewno za duże na Piotrusia, bo są o 4
        cm dłuższe niż jego nózka w tej chwili
        sądze że i na Marcina będa ciut za duże na początku sezonu,ale mniejszych dawać
        nie ma co...
        a z Martą sie umówiłaś? pisałam do niej ale cisza...
        • anek.anek Re: buty:( 02.02.05, 21:55
          ozmawiałam dzisiaj z Martą. Ma mi dać znać kiedy już będzie dokładnie wiedziała
          kiedy o iktórej przyjedzie Twoja znajoma z Kołdrą. U marty są jeszcze jakieś
          rzeczy ode mnie sprzed mojego urlopu, a i teraz sama mam te mleka i trochę
          jedzenia, więc chciałabym przekazać to wszystko Twojej znajomej. Mam nadzieję,
          że tak to będzie można załatwić.
      • sion2 do anek anek o sandałkach 09.02.05, 10:28
        hmmmm jak by tu powiedzieć...
        dziś udało mi się Marcinowi przymierzyć te sandałki nr 25 po twoim Antku i w tej
        chwili małemu brakuje 0,5 cm do końca wkładki. czyli na maj-czerwiec będą dobre
        jeszcze ale na później.... nie wiem.
        kurcze jakoś mi żle wychodzi z tymi butami, ciagle mi się wydaje że coś tam
        będzie za duże a tu...
        wiec gdybyś przypadkiem jeszcze nie oddała tych nr 26 z piwnicy tao my chetnie
        weźmiemy :0)
        potrzebna na Piotrusia nr 23-24 a na Marcina nr 26
        dziś Marcin latał po domu w butach jesiennych po Antku, to dziecko uwielbia
        przymierzac buty :o)

        Ani wczoraj na składowisku węgla facet upuścił 60 kg wegla na stopę. Stopa jest
        sin--fioletowa ale raczej kosc nie pękła, bo Ania może stanac na nią tylko nie
        całym ciężarem. Zawiozę jej jutro jak będzie u mnie dondon-Ania jakiś żel na
        siniak, mam tego w domu sporo.

        Ania mnie wkurzyła bo nie doczytała na formularzu o dotacje ze szkoły na dzieci,
        ze potrzebny jest papier jeden z MOPSu a jak już się zorientowała to minął
        termin złozenia wniosku. Oj się zdenerwowałam... i czeka nas rozmowa na ten
        temat, wolę nie przy Czesi bo ona się łatwo irytuje...
        Ania ciężko, bardzo ciężko kapuje wszelkie formalnosci. Ma wykształcenie
        podstawowe z zaczętą zawodówką krawiecką.
        • anek.anek Re: do anek anek o sandałkach 09.02.05, 10:36
          Tak myślałam, że mogą się przydaćsmile) Nikomu i tak bym już nie oddała, więc
          spokojnie czekają. Z przmierzxaniem sandałków na razie proponuję poczekać
          pzynajmniej do początku kwietniasmile Mojemu synowi czasem w miesiąc zmieniał się
          rozmiar buta,a było też takie lato, gdzie zuzył ze trzy pary sandałkówsmile
          Te stopy dziecięce to baaaardzo dziwna sprawasmile

          A z tą szkołą to rozumiem, że już nic nie da się załatwić?
          Problem pozostaje, bo to znaczy, że każdy papier powinien być studiowany przez
          inną osobę (Ty, Czesia?), a przecież chodzi też o to, żeby Ania była
          samodzielnasad Kasiu, nie denerwuj się za bardzo, na pewne rzeczy nie masz
          wpływu.
    • glupiakazia Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 09:30
      Kasiu, a jak sie czuja dzieciaki? Poprawilo sie, czy poszli do lekarza?
      dzieki za teksty! wcale nie sa kanciaste smile)
    • sion2 Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 11:11
      Nie wiem czy dzieci wyzdrowiały czy poszła do lekarza, bo teraz Czesia jest
      chora, moze jutro będziemy u Ani ale moze dopiero w pondz. Czesia była u nich we
      wtorek to mówiła że jest lepiej w stosunku do pondz, ale ona się tak średnio zna
      na dzieciach...
      W przyszłym tyg będę rozmawiała z wychowawczynią Emilki, bo już "życzlwii" Ani
      radzą aby ją w ogóle cofnęła do zerówki. Fajnie, jak się 7 latkowi uswiadomiże
      jest "inny" i "głąb" to już prosta droga do nieszczęścia....

      Pozdrawiam
      kasia


      • anek.anek Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 12:03
        A to co z tą Emilką? NIe radzi sobie w szkole? Napisz koniecznie co powiedziała
        wychowawczyni. Może warto jej jakiegoś wolontariusza- korepetytora znaleźć,
        zależy w czym problem leżysad
        • sion2 Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 12:41
          anek.anek napisała:

          > A to co z tą Emilką? NIe radzi sobie w szkole? Napisz koniecznie co powiedziała
          >
          > wychowawczyni. Może warto jej jakiegoś wolontariusza- korepetytora znaleźć,
          > zależy w czym problem leżysad


          właśnie ja chcę żeby ona do mnie była przywożona przez Czesię na naukę czytania,
          przygotowanie mam, pomoce też... także zabawy komputerowe w czytanie, moze się
          jej spodoba

          Emilka czyta jak 6 latek tzn. nie potrafi czytać dwuznaków "cz" "sz" itd. czyta
          wolno i z trudem
          • anek.anek Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 12:59
            życzę powodzenia w nauce. Pomysł z cofnięciem do zerówki jest jakiś chory!
            Trzeba napierw spróbować popracować z nią indywidualnie, rozpoznać problem, a
            dopiero póxniej ferować wyniki.
            Powodzenia. Na pewno się podciągnie.
            • magdalenki1 Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 03.02.05, 18:56
              Właśnie spakowałm paczkę dla Anity, ale mam sporo ciuszków na dzieci, które się
              jej nie przydadza, mogę przesłać obie paczki w sobotę za jednym zamachem
              pdajcie proszę adrwes na priv czekam m
            • anek.anek Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 04.02.05, 13:54
              Kasiu, sama już nie wiem jak przekazać to jedzeniesad(
              Bo część jest jeszcze u Arweny (sprzed mojego urlopu) i teraz jeszcze parę
              rzeczy dokupiłam + mleko i to mam usiebie. Czy Twoja koleżanka, jak bedzie
              wiozła te rzeczy do marty mogłaby zahaczyć o mnie? Sama nie wiem jak to
              rozwiązac, a nie chciałabym żeby coś się zmarnowałosad(
              • sion2 do anek 04.02.05, 17:45
                anek.anek napisała:

                > Kasiu, sama już nie wiem jak przekazać to jedzeniesad(
                > Bo część jest jeszcze u Arweny (sprzed mojego urlopu) i teraz jeszcze parę
                > rzeczy dokupiłam + mleko i to mam usiebie. Czy Twoja koleżanka, jak bedzie
                > wiozła te rzeczy do marty mogłaby zahaczyć o mnie? Sama nie wiem jak to
                > rozwiązac, a nie chciałabym żeby coś się zmarnowałosad(

                Aniu, to wszytsko przez mój szpital... wtedy nie mogłyśmy sie porozumeic a
                Czesia nie bardzo pamięta jak ja jej mówię że coś jest do odebrania u Marty,
                niedawno odkryłam, ze tej kołdry dla Oli Marta jeszcze nie dostała - teraz już
                ją ma, ale się naczekała....
                sądzę, ze Krysia odbierze to albo od ciebie albo poproszę ciebie żebyś jeszcze
                dołożyła do rzeczy jakie są u Marty - - Krysia bedzie u Martyna pewno przed
                przyszłym piątkiem, jutro sie z nią spotkam i zapytam konkretnie i wtedy w ndz
                dam tobie znac mailem
                przepraszam - mam nadzieję ze sie więcej ten problem nie powtórzy...
                na szczęście i te mleka mają długą trwałośc i serki topione które są u marty także
                za następnym razem kiedy będę szła do szpitala po prostu zawiesimy na ten czas
                przekazywanie darów
                wszystko się poplątało, bo przeciez miałam być w szpitalu krótko, a byłam 3 tyg
                z przepustakami na weekendy a wtedy Marty nie ma w domu... i tak się narobiło
                paskudnie smile

                kasia



          • cruella Do Sion2 03.02.05, 19:19
            W przyszły weekend (najprawdopodobniej w sobotę ok. południa) chciałabym
            pojechać do Ani. Dam Ci znać na skrzynkę, co uda mi się kupić.
            Zabiorę też sandałki, nie wiem co z tymi kaloszkami r.32/33.

            Mam też w domu mały radiomagnetofon. Wprawdzie wymaga drobnej naprawy ale
            ogólnie jest prawie nowy (gdyby go Kuba nie dopadł). Mam w domu jakieś kasety
            dla dzieci (piosekni i bajki).
            Napisz, czy naprawiać i zabrać ze sobą.

            Mieszkam na Bielanach. Gdyby ktoś chciał coś podrzucić po drodze, chętnie
            zabiorę.
            Pozdrawiamsmile
            • magdalenki1 Re: Do Sion2 03.02.05, 19:31
              czy mogę prosić o adres do pani Ani czekam z wysłaniem paczki z ciuchami m
              • arwena_11 Re: Do Sion2 03.02.05, 21:17
                Witam Kasiu
                U mnie ostatnio urwanie głowy, więc mało czasu na czytanie forum. Na wtorek
                jestem umówiona z Anią i wysyłamy paczkę do Oli. Dzisiaj dostałam kołdrę, ale
                stało sie to tak szybko i niezapowiedzianie, że nie zdążyłam przekazać nic dla
                Ani do jedzenia z tego co dostałam od anek.anek. Jutro mnie nie ma bo jadę na
                działkę a rano załatwiam sprawy. Odezwij się do anek.anek i może dogadacie się
                jak odebrac od ciebie ubrania dla oli. mnie możesz złapać do 8,30. Pozdrawiam
                Marta
                • sion2 Re: Do Sion2 03.02.05, 22:20
                  Marto , ja dam Krysi S. tej co byla pierwsza u ciebie kiedyś dawniej worek z
                  ubraniami dla Oli i dla Wiktorii od karinki, nie wiem kiedy ona ci to przekaże
                  ale w tygodniu jakoś to wtedy weźmie jedzenie dla Ani od anek anek smile
                • sion2 cruella i magdalenki 03.02.05, 22:21
                  napisze do was jutro po południu smile
            • sion2 w najbliższą sobotę? 03.02.05, 22:24
              to znaczy w tę sobotę najbliższą się do niej wybirzesz czy w następną?
              prosze odpowiedz do rana do 10 bo tylko tak będe mogła Czesi przekazać a z kolei
              ona by przekazała Ani... nie wiem czy inaczej zdąży ją uprzedzić bo Ania jeździ
              do więzienia do Sebastian do odwiedzac właśnie w soboty...
              • dondon Re: w najbliższą sobotę? 04.02.05, 09:51
                Kasiu
                Ja tak jak pisalam odezwe sie 7-8 luty i mysle ze 9 lub 10 bede sie wybierac do
                Pruszkowa.Mam nadzieje ze pamietasz.
                Napisze na priv bo jak bede szla na zakupy to moze kupie jeszce np paste do
                zebow dla dzieci?Powiesz co mam kupowac czego nie.
                papa
              • cruella Ja jadę w następną sobotę, czyli 12.02 04.02.05, 10:10
                Przepraszam za nieścisłość.
                • sion2 znowu źle , kiedy to sie skończy.... 04.02.05, 12:28
                  Słuchajcie kochani,
                  dziś Czesia wpadła na moment do Ani i usłyszała, ze Sebastina dostał dodatkowo 5
                  mcy więzienia za jakąś wcześniejszą sprawę - jeśli się nie mylę chodzi o
                  niesłuszne pobieranie pieniędzy na dzieci z funduszu alimentacyjnego gdy Ania z
                  Sebstianem mieszkali razem. Ania oczywiscie histeryzuje i rozpacza na przemian z
                  wkurzaniem się na cały swiat - do pondz kiedy u niej będę uspokoi się. Wtedy
                  dowiem się szczegółow - być moze to kara w zawieszeniu bo Ania nie rozumie tego
                  co czyta tylko na wszelki wypadek załamuje się od razu.... nie wiem, w razie
                  czego zastrzegam jak będe "zmieniać zeznania" ;0). Zresztą takie zawiadomienie
                  przychodzi wtedy też do MOPSu wiec zadzwonię i się dowiem od opiekunki socjalnej
                  Ani.
                  Dla Ani to katastrofa ale gdyby jej przyznali ten zasiłek (jesczze nie ma
                  odpowiedzi) to lepiej jak Sebastiana dłużej nie będzie. Ale też rozumiem Anię że
                  rozpacza, bo jest związana z Sebastianem - widzę to teraz odkąd on siedzi w
                  więzieniu a nie bimba na przepustce, ze jednak coś ich łączy poza wspólną chatą...

                  Dziś przyjedzie do mnie koleżanka malgog i przywiezie mi ser zółty, owoce, jajka
                  i... nie pamiętam co jeszcze - napsizę wam. Napisze dokładnie cruelli co
                  potrzeba/niepotrzeba za tydzień. Owoców będzie 5 kg wiec starczy im na trochę a
                  12 lutego Ania dostanie rodzinne czyli 270 zł.
                  Mam "zamówione" też z pracy amlgog trochę ubrań letnich dla dzieci, ja to
                  wszytsko opiszę, gdyby czegoś było za duzo - obiecuję że porozsyłam innym
                  potrzebującym z tego forum, zobaczycie po wątkach :0). Już mam do oddania
                  sandałki chłopiece nr 22, będą na Piotrusia za małe...

                  Magdalenki i cruella - napisze wam zaraz coś na priv. Byłam na pogrzebie sąsiada
                  i dopiero teraz jestem w domciu...

                  Kochane jesteście WSZYSTKIE :0).
                  kasia
    • sion2 magadellenki 1 i cruella jeszcze raz 04.02.05, 19:40
      Dziś ok 14 powysyłałam wam listy czy dostałyście?
      jakieś cuda się dzieją nic nie rozumiem...
      wysyłalam na gazetową pocztę z mojego konta na onecie...
    • sion2 co mamy ;0) 05.02.05, 10:40
      Wczoraj dostałam dla nich od malgog i jej przyjaciół:
      - jajka 10 szt
      - dwa serki białe w kubeczkach
      - dwa małe sery żółte
      - 2 soki owocowe 1,5 litrowe
      - jabłka i gruszki kilka kg
      - mała nutellę
      - serki smietankowe Hochland 1 krążek
      - dżem, czekolady ze 4, 2 masła śmietankowe
      - 2 swetry dla Ani
      - trochę słodyczy różnych
      - proszek Jelp 2,4 kg (rewelacja!!!)
      - to co zapomniałam wymienić ;0)

      Wiec gdyby się ktoś (dondon) wybierał w tym tyg to tych rzeczy nie potrzeba.
      W ogóle do końca tyg nie mają pieniedzy ale potem będzie rodzinne 270 zł z
      których Ania trochę pożyje tzn. od razu będzie stówka na gaz z pieluchami, ale
      też na jakieś podstawowe potrzeby będa mieli...

      dodon, cruella i magdalenki1 - dostałyście moje maile?

      Gosiu - dziękuję za wszystko jeszcze raz...
      kasia
      • dondon Re: co mamy ;0) 05.02.05, 14:56
        Kasiu
        Dostalam maila ale raczej pisz na golisek@pf.pl.
        Dzis sporzadze liste ciuszkow , ktore uzbieralam dla dzieci.A tuz przed
        czwartkiem - bo napewno w czwartek bede jechac zrobie zakupy spozywcze i moze
        pieluchy .
        Pisz na biezaco co im potrzeba.Ja jeszcze w poniedzialek ide po ciuchy- w tych
        ktore mam jest troche takich rzeczy ani letnich ani zimowych- bluzy , sweterki
        ale tez i letnie.
    • dondon Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 06.02.05, 18:00
      Kasiu masz maila ode mnie , odczytaj.
      pozdr
      • cruella Kasiu 07.02.05, 10:41
        1. Nie mam nic w skrzyncesad(

        2. mojemu M dorzucili w ten najbliższy weekend wykłady (sobota, niedziela), za
        dwa-trzy dni będę wiedziała dokładnie, kiedy on w tych dniach będzie musiał być
        i wtedy dam Ci znać, o której możemy podjechać do Ani

        3. Mam pierwszą listę rzeczy potrzebnych Ani, którą wysłałaś mi na adres
        gazetowy, poczytam co już kupiłyście i dokupię brakujące rzeczy. Mam jednak
        pytanie odnośnie pieluch, jakie są dobre i korzystnie wychodzą cenowo (postaram
        się coś kupić).

        Pzd.
        • sion2 Re: Kasiu 07.02.05, 11:19
          O rany... co się dzieje z tą poczta gazetową...
          to jak teraz się z Tobą porozumieć? moze masz jakiś inny adres netowy?
          do dondona doszło, ale do ciebie nie... nie rozumiem...

          odnośnie soboty czy ndz to najlepiej jest dla Ani pod wieczór, gdyż w sobote
          często jeździ do Sebastiana do więzienia, ale jak będziesz wiedziała konkretnie
          godzinę to napisz, najlepiej tylko do czw do 12, bo będe wtedy u Ani...

          dziś Czesi zamarzł samochód i poszła sama na piechotę do Ani, ja nie byłam
          niestety a mam cały wózek zakupowy pełen jedzenia dla niej od malgog... moze się
          uda jutro Czesi podjechac i zawieźć jej

          pieluchy oni używają Happy rozmiar 7-18 , ale myslimy od jakiegoś czasu żeby
          moze spróbowac jeszcze tańszych, Pioytruś ma już 17 mcy to juz skórka taka super
          delikatna nie jest...dondon ma przywieźć 12 pieluch takich tanich na
          wypróbowanie, zobaczymy...

          wiesz co spóbuję ci wysłać na skrzynkę gazetową jeszcze spis tego co ma
          przywieźć dondon to sobie porównaj, ale jak nie dojdzie daj znać na forum...
          idę wysyłać
          Kasia
          • cruella Re: Kasiu 07.02.05, 12:52
            Drugi list doszedłsmile)))

            Co do weekendów...ten mąż ma zajęty (ale nie cały, a zwłaszcza wieczorem, więc
            z podjechaniem nie powinno być kłopotów), kolejny (środkowy w ferie) nas nie
            ma, w ostatni feryjny jesteśmy . Sądzę jednak, że podjedziemy w ten, wieczorem
            (kiedy dokładnie, zadzwonię (o ile nr. tel. do Ciebie mam aktualny)). Pod
            koniec tygodnia wyślę Ci na skrzynkę info, co dokładnie kupiłam i zabieram.

            Wysłałam Ci mój drugi adres mailowy.

            Pozdrawiam.
          • cruella Re: Kasiu 07.02.05, 12:59
            www.hipernet24.pl/se.php?sw=pieluchy
            Gdy byłam w listopadzie, przywiozłam Ani pieluchy Eco+ maxi (4poz. w pierwszym
            rzędzie 62szt. za 40.99zł), ciekawa jestem, jak się spisały. Gdyby były w
            porządku, mogłabym wziąć paczkę. Może któraś z e-mam wie, jakiej są jakości.
            • cruella Re: Kasiu 07.02.05, 13:04
              Chodziło mi oczywiście o pieluchy Eco+ 50szt. za 22.99zł smile)))
              • dondon Re: Kasiu 07.02.05, 20:51
                wlasnie z pieluchami to jest roznie.Np Happy na mojej corce totalnie sie nie
                spisaly.Spisly sie z Alberta te na rzepy ale ja odparzyly po jakims zasie.Teraz
                zawioze Ani leader price ale te na przylepce.W liderze s jeszze rozne
                inne.Trzeba probowac do bolu.Moze tesco beda w porzadku, tez ludzie chwala?
                • sion2 Re: Kasiu 07.02.05, 20:54
                  dondon napisała:

                  > wlasnie z pieluchami to jest roznie.Np Happy na mojej corce totalnie sie nie
                  > spisaly.Spisly sie z Alberta te na rzepy ale ja odparzyly po jakims zasie.Teraz
                  >
                  > zawioze Ani leader price ale te na przylepce.W liderze s jeszze rozne
                  > inne.Trzeba probowac do bolu.Moze tesco beda w porzadku, tez ludzie chwala?


                  trzeba spróbować :0)
                  Marta arwena mówiła mi że od 9 lutego jest w Tesco promocja pieluszek Hugies w
                  każdym rozmiarze paczka za 29 zł czyli za połowę ceny
                  ale Hugies to już luksus, nam starczą zwykłe byleby nie przemiękały i nie
                  odparzały...
                  do jutra smile
                  • anek.anek Re: Kasiu 08.02.05, 10:09
                    Możesz kupić Happy Belli - mały je dostawał i nie miał żadnych problemów
                    (przynajmniej Kasia nic nie pisałasmile)
    • glenkora1 Kasiu, ponieważ poczta nie działała, piszę tutaj: 08.02.05, 12:03
      jak się z Tobą skontaktować w sprawie podrzucenia paczek - np pod koniec tego
      tygodnia?
      Edyta
      • sion2 odpowiem wszystkim 08.02.05, 13:51
        Koachane
        odpowiem wszystkim i Edytko tobie i wszystkim innym na dzisiejszą poczte po
        południu, własnie wróciłam z Warszawy i jestem obolała na maxa, musze poleżeć
        dla wszystkich :0))))))))))))))))))))))

        kasia
    • sion2 Dzieki Aniu :) 09.02.05, 13:12
      dzieki za sandałki, rzeczywiscie poczekajmy jeszcze do początku kwietnia to
      wtedy sie okaze do końca co i jak smile
    • cruella Kasiu 10.02.05, 09:20
      Od wczorajszego wieczora do dzisiejszego (podobno) popołudnia nie działa mi ten
      drugi adres (jakieś prace remontowe). Mam jakieś wiadomości na skrzynce ale nie
      jestem w stanie odebrać.
      Gdybyś chciała się ze mną skontaktować w tym czasie to przez pocztę gazetową.
      Wieczorem powinnam już mieć dostęp do skrzynki ale w razie kłopotów, zerknij na
      gazetowąsmile

      Pozdrawiam.
      W sprawie soboty nic się nie zmieniło.
      • sion2 Re: Kasiu 10.02.05, 10:01
        cruella napisała:

        > Od wczorajszego wieczora do dzisiejszego (podobno) popołudnia nie działa mi ten
        >
        > drugi adres (jakieś prace remontowe). Mam jakieś wiadomości na skrzynce ale nie
        >
        > jestem w stanie odebrać.


        ok, dzięki
        wczoraj wysłałam niby do ciebie posta, ale dizś wrócił - okazało sie że ktoś ma
        podobny adres i poszło do jakiegoś faceta co się mocno zdziwił, po co mu lista
        jedzenia hi hi
        a wysłałam tobie listę jedzenia któe zdobyła anek anek żeby sie nie powtarzać...
        wyśle zaraz jeszcze raz na gazetowa :0)
        > Gdybyś chciała się ze mną skontaktować w tym czasie to przez pocztę gazetową.
        > Wieczorem powinnam już mieć dostęp do skrzynki ale w razie kłopotów, zerknij na
        >
        > gazetowąsmile
        >
        > Pozdrawiam.
        > W sprawie soboty nic się nie zmieniło.
        • cruella Re: Kasiu 10.02.05, 13:04
          Masz @, nowy adres na razie nie działasad(
          • cruella Re: Kasiu 10.02.05, 13:06
            A może po drodze podjechać i kogoś/coś zabrać?
            • sion2 Byłyśmy z dondon u Ani :0) 10.02.05, 20:23
              Byłyśmy u Ani dziś na chwilkę razem z dondon. Wiecie ze parę miesięcy temu
              dziwiłam się jak cruella była u Ani i potem pisała,że Ania była wystraszona i
              jakaś wycofana. No i rzeczywiscie przy obcych ona taka jest! Mnie zna już od
              sierpnia wiec jest wyluzowana, normalna rozmowa itd. Teraz rozmowa niby też, ale
              jak porównuję Anie jaka jest jak jestem z nią sama i przy obcych to jest wielka
              róznica. Widocznie ona tak ma, u niej to normlane.
              Były wszystkie dzieci z wyjątkiem Pawełka, który jeszcze był w zerówce. Piotruś
              usmarkany i za nic w swiecie nie chciał zrobić "pa pa" i nie puścił swego
              promiennego uśmiechu z dołeczkami...
              Marcinek był zdecydowanie szczęśliwy na widok ubran i odrazu chciał
              poprzymierzac - on ma takie zamiłowania.
              Zostawiłyśmy karton jedzenia, trochę kredek i flamastrów itd.
              Moze dondon też coś skrobnie :0)
              Kasia
              • arwena_11 do cruelli 11.02.05, 18:55
                Witam. Kasia ma zepsuty komputer. Prosi cię o kontakt, żeby sie umówić na
                spotkanie. Przekazuję na priv telefon do kasi. Pozdrawiam Marta
    • glenkora1 Re: Pomoc ANI Z PRUSZKOWA Z 5 DZIECI 11.02.05, 22:51
      .
      • sion2 MÓJ KOMPUTER 12.02.05, 13:22
        Witam wszytskich,
        w tej chwili mam komputer, ale poniewaz u mnie ejst reinstalacja neostrady to w
        ciągu kilku następnych dni mogę mieć przerwy w łacznosci z netem
        z góry uprzedzam że mogę mieć problemy i przez pare dni nie móc łaczyć sie z
        forum ani nie odbierać poczty
        gdyby było coś pilnego, arwena ma mój telefon domowy, malgog także :0)
        pozd.
        kasia
    • sion2 Jedzonko mamy na kilka tygodni :0) 12.02.05, 18:29
      była dziś u mnie cruella, zostawiła częśc jedzenia o dłuższej trwałosci a reszte
      zawiozła Ani.Jest zabezpieczona na kilka tyg. Jeszcze zostało mi ok 100 zł od
      inenj forumowiczki i zdaje sie ze pójdzie na węgiel, gdyż MOPS obiecał Ani
      węgiel jeszcze w lutym i nie dał. Będe interweniowac u opiekunki socjalnej, bo w
      czw i pt nie mogąłam sie do nich dodzwonić...
      Wiecie co nieźle sobie podjedzą z tych waszych zakupów...
      super bo ja ich widziałam w lato i jak porównuję z tym jak teraz wyglądają to są
      podtuczeni wszyscy smile)
      chyba o północy wyłaczą mi neostardę na parę dni...
      kasia
      • cruella Re: Jedzonko mamy na kilka tygodni :0) 12.02.05, 23:38
        Korzystaj z ostatnich chwilsmile)
        Pozdrowienia z zagrypionej W-wy (Kuba ma 39,8 stsad(((( siedzę i czuwam).
    • sion2 Były dziewczynki 13.02.05, 21:27
      Jak widac moje łącze jednak działa smile. Z naszą telekomunikacją nigdy nic nie
      waidomo ;0).
      Dziś były u mnie Emilka z Milenką, uczyłam je. Milenka żadnej pomocy w nauce nie
      potrzebuje, jest niesamowicie bystra, czyta biegle i liczy także biegle, psize
      bez błędów. Gorzej z Emilką pierwszoklasistką. Czyta b. słabo, pisze z błędami,
      zapomina jak się czyta daną literkę, pisze z błędami, nie radzi sobie z żaddnymi
      zadaniami typu "znajdź drogę w labiryncie" "znajdź róznice na obrazkach" itd.
      Mam nadzieję że jak będe się z nią regularnie spotykac to sie jej poprawi....
      Oczywiscie mój komputer był główną atrakcją, ale dziecwzynki były b.grzeczne :0).

      Dostałam ubranka od anek anek i od dondona, jeszcez ppoczekam na paczkę od
      glenkory i chyba zbieranie ubranek letnich będzie zakonczone (z wyjątkiem
      sandałów dla dziewczynek )

      pozdr. kasia
    • sion2 up up ;) 15.02.05, 11:22
    • anek.anek do góry:) 18.02.05, 12:34
      • sion2 Re: do góry:) 18.02.05, 14:19
        Witam!
        Pisze w imieniu mojej siostry Kasi - Niestety do przyszłej środy nie będzie
        miała dostępu to internetu związane jest to ze zmianąprovidera internetowego.
        Bartek (brak Kasi - siona2)
    • edys1 Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 19.02.05, 21:54
      Emilce w nauce pomogłoby wg mnie... po prostu czytanie. I nie przez nią, ale
      przez kogoś dorosłego - po prostu czytanie głośno. Wtedy sama będzie próbować
      smile
      • edys1 Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 19.02.05, 21:55
        to piszę ja, glenkora1
        smile sory za zmyłkę smile
      • anek.anek Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 20.02.05, 22:13
        a może ma ktoś jakiegoś znajomego metodyka, który mógłby coś podpowiedzieć. Bo
        dziewczynka z tego co Sion pisze, ma problem w ogóle ze skupieniem się i
        rozwiązywaniem prostych zadań dla przedszkolaków.
        • malgog Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 23.02.05, 09:37

          Podciągam !!!!!
          • malgog Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 25.02.05, 11:46
            Pamiętajmy,
            ja będę miała jeszcze letnie ubranka, więc mam nadzieję, że te brakujące tam
            się znajdą.
            • malgog Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 27.02.05, 10:35

              • cruella Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 27.02.05, 23:03
                Nie wiem, co się stało, napisałam a postu ani widu ani słychu.

                Mam trochę książek dla Emilki, do czytania, nauki ortografii. Niektóre są
                częściowo zapisane, inne puste a inne całe zapisane. Są to jednak książki do
                dyktowania przez dorosłego, więc zapiski nie przeszkadzają. Mój Kuba, też 1-
                klasista zmieniał szkołę, mam więc książki z poprzedniej szkoły na drugi
                semestr, czyste.

                Gdybyście były zainteresowane, proszę o info. A może inne ksiązki?
                • malgog Re: Może teraz będziemy zbierać ksiażeczki? 28.02.05, 09:44
                  Sądzę, że książki będą przydatne,
                  ale najlepiej jeśli wypowie się Kasia,

                  Zatrzymaj proszę na chwilkę i zaczekajmy na powrót do łask neostrady, a mam
                  nadzieję, że już wkrótce to nastąpi


                  • sion2 NO NARESZCIE..... jestem :))))))))) 28.02.05, 21:01
                    Witam wszystkich radośnie!
                    Mieliśmy niesamowitą przeprawę z neostradą... nikomu nie zyczę. Dla mnie
                    internet jest łącznikiem ze światem, moją prawą ręką... eh nie mogłam się
                    doczekać wink))).

                    Dostałyście zdjęcia? Wysłałam za pomoca brata, prawda że fajne te dzieciaczki?
                    Na jednym zdjęcieu jest Emilka u mnie w domu podczas nauki.
                    Nauka idzie nam dobrze i jesteśmy b.chętni na książeczki.... Wszystko jednak
                    będzie zależało od tego czy systematycznie u mnie będzie uczyć a jak Czesia ma
                    problem z samochodem to wszystko bierze w łeb. I tak wczoraj Emilka miała
                    przyjechac a samochód zamarzł i nic z tego... U Ani nie ma warunków żenbym ją
                    uczyła.

                    Tak więc na książeczki jestesmy chętni, co do dodatków komunijnych ja sie
                    zorientuję mam nadzieję do jutra wieczór, gdyz sukienke mamy na 100 % a te
                    dodatki własnie nie jestem pewna ale tez raczej tak.
                    Dziekuję za pomysł włączenia do akcji "straszy brat starsa siostra" będe szukac
                    ibfo i napisze na pruv - świetny pomysł!

                    Ale mam duzo poczty.... cierpliwości wszystkim odpiszę.
                    Edyta - dzieki za niesamowite zdjęcia!

                    pozdr. kasia
    • sion2 Mamy dodatki do I komunii 02.03.05, 14:53
      Dziekuję za pamięc, okazuje się że mamy wszystkie dodatki do sukienki dla
      Mileny, wiec nie potrzeba tych przez was "zaklepanych" smile
      dzis będe wieczorkiem u Ani to jeszcze coś skrobnę
      kasia
    • sion2 co słychać 03.03.05, 10:56
      Byłam wczoraj u Ani z tatą. Czesi zamarzł tak bardzo samochód, że nie da rady go
      uruchomić od ndz już, boimy się że cos się popsuło dodatkowo....Tak więc teraz u
      Ani będe dopiero w śr przyszłego tygodnia.

      NIe zastałam obrazu nędzy i rozpaczy pomimo że Ania jest teraz pomiędzy
      zasiłkami. W domu ciepło, choc jeszcze MOPS węgla nie dal, ale Ania sobie
      poradziła w zeszłym tygodniu paląc... szuflady od biurka. Hmmm jakoś tak
      dziwnnie mi się zrobiło jak to powiedziala, ale cóż...
      Dzieci wesolutkie i milutkie, przekazałam im trochę drobiazgów od glenkory
      takich do zabawy wiec nawet wszystkie trzy starsze sztuki chóralnie podziękowaly
      że aż Ania sie zdziwiła " a co wam sie stało...?!", bo zwykle to trzeba zrobić
      wymowną minę żeby usłyszeć "dziękuję" od dzieci. Emilka oczywiście pytała kiesy
      ją wezmę do siebie ale dopóki Czesia nie ma samochodu to nic z tego...

      Mają jedzenia na ok 2 tyg. teraz Ania dostaje te ok 150 zł więcej miesięcznie
      więc odrobinę lepiej sobie radzi.
      Gdyby ktoś z was na za jakiś czas się zbierał na pomoc kolejną to potrzebne będą
      - mleko Nestle Junior waniliowe
      - pasztety z puszek, ser żółty
      - mleko z kartonu, płatki do mleka
      - kaszki mleczno-ryżowe
      - ryż i cukier (mąki mamy zapas)
      - proszek do prania Cypisek (Jelp już nie jest niezbędny, a cypisek duuuuzo tanszy)
      - pieluchy 7-18 kg
      - serki bakusie lub podobne, jakiekolwiek homogenizowane

      To jest lista "na zaś", te produkty są potrzebne zawsze. Kiedy Ania dostaje tą
      celówkę czyli ok 500-600 zł, my sie z Czesią nie pokazujemy ponad tydzień, ona
      sama wtedy się utrzymuje. Najgorzej jest między poczatkiem meisiąca a ok 12,
      gdyż wtedy przewazne sie jej konczą pieniądze z celówki a rodzinnego jeszcze nie
      ma (270 zł), poza tym zalezy też co się akurat popsuje w domu, czy sie skończy
      wegiel itd. Ale w sumie jest duzo lepiej smile))))) dzieki Wam!

      pozdrawiam Kasia
      • cruella Re: co słychać 03.03.05, 14:00
        Kasiu, a co z tymi książkami, o których pisałam Ci na priva? Podesłać męża do
        Ciebie, czy przy okazji podrzucić?
    • sion2 co góry :o) n/t 05.03.05, 10:33
    • sion2 do góry n/t 06.03.05, 12:46
    • sion2 kupiłam 07.03.05, 11:15
      kupiłam im za peniądze forumowiczki ostatnio Cypisek 2 razy po 1,8 kg, w makro
      kosztuje taka podówjna paczka tylko 15 zł
      i dwa mleka dla małych, starczy do końca tygodnie


      teraz potrzebne byłyby:
      - mleka zwykłe w kartonie z płatkami jakiegokolwiek rodzaju
      - serki homogenizowane
      - owoce
      - ryż i cukier
      - makarony (najwięcej swiderki)
      - mleka Nestle Junior
      - znowuż puszki z pasztetem czy żółty ser ale jakies astronimiczne ilosci

      to jest znowu lista "na zaś", bo niektórzy się pytają na priv czy czegos im nie
      bedzie potrzeba w najbliższej przyszłości, wiec dla chętnych - coś z tej listy :o)
      pozdr. kasia
      • anek.anek Re: kupiłam 07.03.05, 13:11
        Kasiu, nie mam siły przeglądać wszystkich wątków, więc przypomnij mi proszę.
        Pamieam, że ktoś był z w-wy, kto mieszka niedaleko ciebie i można było
        podrzucić mu do centrum paczki.Kto to? Kupiłabym coś i podrzuciła.
        • malgog do anek.anek 07.03.05, 13:19
          Przepraszam, że się wtrącam.
          Ja również pamiętam, że był ktoś taki ...

          Ale...
          ze mną pracuje b. miła koleżanka, która mieszka w Pruszkowie, a do pracy
          przyjeżdża samochodem.

          Wszelkie paczki dla Ani przekazuję Kasi za Jej pośrednictwem.
          Ona bardzo chętnie dostarcza.

          Więc gdybym mogła pomóc i chciałabyś dostarczyć paczkę to chętnie mogę
          pośredniczyć.
          Przy okazji sama coś dorzucę.

          Acha, ja pracuję w samym "sercu" W-wy czyli Świętokrzyska/Nowy Świat.

          Więcej szczegółów na priv.

          Odbieram pocztę gazetową lub pisz na wojtus200@wp.pl

          Mam nadzieję, że Kasia nie będzie miała pretensji.

          Ale chyba z paczkami trzeba będzie poczekać aż śnieg przestanie padać, bo nie
          będę miała sumienia prosić o wożenie paczek w taką pogodę.
          Mam nadzieję, że do końca tygodnia będzie OK z pogodą.


          • anek.anek Re: do anek.anek 07.03.05, 13:21
            Dobra, jak zrobię zakupy, to się odezwę mailowo do CiebiesmileMasz rację z tą
            pogodą, poczekam na pewno do końca tygodnia.
            • sion2 oj tak tak 07.03.05, 16:34
              W tej chwili takie miejscowości jak moja są zasypane, u mnie na ulicy jest ponad
              0,5 metra sniegu, nie polecam nikomu wycieczki do mnie

              z przekazywaniem darów jest tak:
              można do mojego taty w Warszawie do pracy zawieźć (blisko pl.Narutowicza)
              albo przez koleżankę malgog

              do niedawna odbierała jeszcze od arweny jedna pani
              tylko że mam dylemat, ze pomimo obietnic ostatnio nawalała aż się przterminowały
              rzeczy u arweny
              i ja sie zniechęciłam do tej osoby (a właściwie do dwóch), w dodatku one są
              bardziej znajomymi Czesi, a Czesia zapominała im przypominac itd. aż sie zrobiło
              niemiło
              ale gdyby nie było innego wyjścia - wtedy znowuż z nich skorzystam, tym razem
              monitorując sprawę osobiście

              najgorzej że u Ani to tez będę na koniec tygodnia, chyba że stanie sie cud i
              idsnieżą tak, ze Czesia do mnie dojedzie
              małe fiaty to nie są samochody na taką pogodę, niestety sad

              Aniu - dostałaś mój sms o dodatkach komunijnych mam nadzieję?

              pozdr. wszystkich
              kasia
              • anek.anek Re: oj tak tak 07.03.05, 16:49
                dostałam, smaji też od razu napisałam, żeby juz tych rzeczy nie trzymałasmile
                • malgog Re: oj tak tak 08.03.05, 10:17
                  Nie będziemy robiły zamieszania
                  Jeśli Ania coś kupi ja zapraszam do mnie do pracy, ja coś dokupuję i tego
                  samego dnia to wszystko ląduje u Kasi.

                  Jeśli Ania (anek.anek) ma bliżej do taty Kasi - sama zdecyduje....


                  W każdym bądź razie ja z pewnością coś kupię i na 100% podam przez moją
                  koleżankę z pracy
                  no i będzie to niestety w przyszłym tygodniu

                  ale najważniejsze, że przed Świętami się wyrobię.

                  Pozdrawiam tak trochę dzisiaj na smutno
                  bo miałam straszliwą noc sad((((
                  • sion2 Re: oj tak tak 08.03.05, 10:25
                    malgog napisała:

                    > Nie będziemy robiły zamieszania
                    > Jeśli Ania coś kupi ja zapraszam do mnie do pracy, ja coś dokupuję i tego
                    > samego dnia to wszystko ląduje u Kasi.
                    >
                    > Jeśli Ania (anek.anek) ma bliżej do taty Kasi - sama zdecyduje....
                    >
                    >
                    > W każdym bądź razie ja z pewnością coś kupię i na 100% podam przez moją
                    > koleżankę z pracy
                    > no i będzie to niestety w przyszłym tygodniu
                    >
                    > ale najważniejsze, że przed Świętami się wyrobię.
                    >
                    > Pozdrawiam tak trochę dzisiaj na smutno
                    > bo miałam straszliwą noc sad((((
                    >



                    Dziękuję bardzo.
                    Mam nadzieję że nic strasznego z dzieciaczkami...teraz wszystkie chorują na łeb
                    na szyję.
                    Pozdrawiam serdecznie
                    kasia
    • sion2 do góry n/t 08.03.05, 21:31
    • sion2 Moja prośba 10.03.05, 12:35
      Słuchajcie dziś wreszcie byłam u Ani. Wszytsko jest ok w tej chwili, dziewczynki
      pokazały śliczne legitymacje w okładkach. Mają ciepło i mniej więcej co jeść.
      Ania prosiła tylko o pieluchy i mleko Nestle, ale dałyśmy jej ostatnie porcje,
      że starczy na tydzien.

      Za dwa tygodnie są święta. Chciałabym żeby ie zabrakło im jedzenia na te dni.
      Zapasy nam sie już skończyły, zostały nam 2 soki do rozcieńczenia, 6 kg mąki,
      troszkę słodyczy, 2 paczki małe makaronu, 1 l mleka w kartonie, trochę
      chusteczek higienicznych, jedno opakowanie "Cypiska" 1,8 kg.
      Na razie wiem, że anek anek coś planuje kupic, takze malgog (ale zdaje sie że po
      swiętach). Gdyby ktoś się chciał dołaczyć - zapraszam. Musze powiedzieć że Ania
      jest od jakiś 3 tyg nieco spokojniejsza i pogodna. Może takie kolosalne
      znaczenie dla niej ma podwyższenie tej miesięcznej celówki z MOPSu, nie wiem.
      Fakt że naprawdę jest lepiej.

      Dlatego nasza pomoc coraz bardziej zbliża się do "tylko" dozywiania dzieci a nie
      już zaopatrywania we wszystko. Ania jako kobieta bez wykształcenia i obycia nie
      orientuje się w np. znaczeniu witamin czy wapnia w rozwoju dziecka. Dlatego chce
      i ciągle prosze o np. kaszki dla malych, pomimo że Ania sama kupuje kaszę mannę
      ale kaszki owocowe są witaminizowane. Kiedy można kupujemy im owoce bo też dla
      Ani nie jest to rzecz pierwszej potrzeby, podobnie jak ser żółty, soki itd.
      Dlatego wszytskich chętnych na jakiekolwiek zakupy proszę o:

      - kaszki mleczno-ryżowe
      - mleko Nestle junior waniliowe
      - pieluchy 7-18 kg
      - cukier i ryż
      - makaron swiderki i rosołowy
      - puszki z pasztetem
      - serki homogenizowane
      - ser żółty
      - np. parówki, bardzo smakowały :0)
      - płatki do mleka z kartonu
      - mleko z kartonu


      Mamy jeszcze problem: Milenie się skończyły książki do szkoły, potrzeba kupić
      trzecią część "Wesoła szkoła" kl II, z tymze najbardziej potrzeba tzw. karty do
      nauki, gdyż sam podręcznik wychowawczyni powiedziała że postara sie zdobyc za darmo.
      Planowalam kupić im jeszcze z pieniędzy od naszej forumowiczki, ale wczoraj
      musiałam im kupić jakieś owoce, ser, małe płatki do mleka i zostało mi już tylko
      14 zł. Ten podręcznik chyba kosztuje ok 20 zł. Moze ktoś chciałby fundnąć? Moze
      jakaś nowa osóbka sie przyłaczy?

      No i mam nadzieję, ze się nie obrażacie jak tak wymieniam i wymieniam, ale cóż:
      po prostu trzeba....
      pozdrawiam
      kasia



      -
      • anek.anek Re: Moja prośba 10.03.05, 13:02
        Kasiu, ja jutro planuję zrobić zakupy, ale jakie one będą to będzie zależało od
        stanu mojego kontasad Napiszę jutro co kupiłam.
        Taką mam tylko jedną sugestię czy nie czas żeby chłopcy z pieluch zrezygnowali?
        Przynajmniej w ciągu dnia. Przepraszam, że się wtrącam, ale są już naprawdę
        duzi i można spróbować - a już na pewno jak się trochę ociepli. Wtedy zamiast
        pieluch można robić zakupy jedzeniowe.
        • sion2 do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 13:59
          anek.anek napisała:

          > Kasiu, ja jutro planuję zrobić zakupy, ale jakie one będą to będzie zależało od
          >
          > stanu mojego kontasad Napiszę jutro co kupiłam.
          > Taką mam tylko jedną sugestię czy nie czas żeby chłopcy z pieluch zrezygnowali?
          >


          Marcin ma 2,5 i już by mógł gdyby mieli kibel w domu. Oni sie załatwiają do
          wiadra z pokrywką, które Ania ciągle wynosi. W połaczeniu z brakiem wody
          bieżącej w domu nie bardzo sobie wyobrazam na razie naukę załatwiania sie bez
          pieluch. Bo jak dziecko gdzies nasika trzeba specjalnie mieć specjalnie wodę na
          mycie tego, nie mówiąc o zwiększonej ilości prania.
          Myslę że dopóki jest zimno i oni musza chodzić w rajstopkach to po prostu nie ma
          jak przynajmniej Marcina nauczyć. Ale Ania sama o tym mówi, że na wiosnę "weźmie
          się za nich". teraz jak zasika to trzeba i rajstopy i majtki prac, nie mówiąc o
          podłodze, dywanie itd. A oni ani kibla ani wody w domu nie mają.

          Ale wcześniej zrzygnujemy z mleczka Nestle, jeszcze tylko miesiąc i już kupowac
          nie będziemy :0).

          Aniu - porozum sie z glupiakazia, bo ona sie też mi przed chwilą zgłosiła ze
          chce jakieś zakupy zrobić, moze sie jakoś podzielcie, ok?

          pozdr. kasia
          • malgog Re: do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 14:15
            No, dziewczyny, zapomniałyście zupełnie o mnie,

            a ja wypisuję się, że BĘDĘ robiła zakupy PRZED ŚWIĘTAMI
            i że anek. anek może podrzucić swoje ..to razem pojadą do "siona"
            samochodem mojej koleżanki z pracy...
            a tu mi sion pisze , że malgog po Świętach ...

            no, no, no.....

            kupię coś z listy i czekam na anek.anek.

            Jeśli ktoś jeszcze reflektuje to zapraszam do pracy z paczkami
            - pojadą prościutko do Komorowa do Kasi .....




            • malgog Re: do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 14:18
              Zapomniałam,

              anek.anek i głupiakazia - napiszcie co kupiłyście bo ja pewnie będę robiła
              zakupy w wekend ew. poniedziałek/wtorek to kupię to czego będzie brakować.

              Wogóle, dziewczyny piszcie co kupujecie, będzie łatwiej.

            • sion2 przepraszam Małgosiu 10.03.05, 14:43
              malgog napisała:

              > No, dziewczyny, zapomniałyście zupełnie o mnie,
              >
              > a ja wypisuję się, że BĘDĘ robiła zakupy PRZED ŚWIĘTAMI
              > i że anek. anek może podrzucić swoje ..to razem pojadą do "siona"
              > samochodem mojej koleżanki z pracy...
              > a tu mi sion pisze , że malgog po Świętach ...



              pomyliło mi się z tymi ubrankami dla maleństwa innej rodzinki
              przepraszam bardzo :0))))))))
              i tak jestes wielka...

              kasia
              >
              > no, no, no.....
              >
              > kupię coś z listy i czekam na anek.anek.
              >
              > Jeśli ktoś jeszcze reflektuje to zapraszam do pracy z paczkami
              > - pojadą prościutko do Komorowa do Kasi .....
              >
              >
              >
              >
          • anek.anek Re: do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 14:50
            Napiszę. Zakupy zrobię jutro, poza tym wysłałam zbiorową prośbę do ludzi z
            pracy, którzy przed świętami Bożegonarodzenia przakzali dary dla ani, może tym
            razem też coś się uda. Ale z pracy odbiorę to pewnie tuż przed śwętami - więc
            tym się nie ma razie co zajmować. Jak coś dostanę to będzie pewnie na później.
            • sion2 Re: do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 15:34
              anek.anek napisała:

              > Napiszę. Zakupy zrobię jutro, poza tym wysłałam zbiorową prośbę do ludzi z
              > pracy, którzy przed świętami Bożegonarodzenia przakzali dary dla ani, może tym
              > razem też coś się uda. Ale z pracy odbiorę to pewnie tuż przed śwętami - więc
              > tym się nie ma razie co zajmować. Jak coś dostanę to będzie pewnie na później.


              Dziękujemy bardzo Aniu :0))))))))))
              kasia
            • glupiakazia Re: do anek anek i glupiakazia 10.03.05, 15:39
              To ja kupie to co jest na liscie, mam w planie isc na zakupy dzis wieczorem, a
              w niedziele podrzucic to wszystko do Sion. Gdyby ktos mial cos dla nich, a nie
              mial transportu, chetnie zawioze.
              • glupiakazia Re: do anek anek i glupiakazia 11.03.05, 09:16
                Czesc.
                No niestety moje plany niewypalily, bo Trzecia nam wczoraj mocno goraczkowala.
                Jeszcze nie wiem, czy cos sie z tego rozwinie, wiec trudno mi cokolwiek
                planowac. Kasiu, bede z Toba w kontakcie.
                • sion2 Re: do anek anek i glupiakazia 11.03.05, 10:31
                  glupiakazia napisała:

                  > Czesc.
                  > No niestety moje plany niewypalily, bo Trzecia nam wczoraj mocno goraczkowala.
                  > Jeszcze nie wiem, czy cos sie z tego rozwinie, wiec trudno mi cokolwiek
                  > planowac. Kasiu, bede z Toba w kontakcie.



                  Ok, teraz dzieciaki bardzo chorują wiec nic dziwnego, będe czekała na wieści :0)
                  k.
                • anek.anek u nas też "pomór":( 11.03.05, 12:16
                  To sie nasze dzieciaki chyba zmówiłysad Mój też dzisiaj do przedszkola już nie
                  poszedł, bo w nocy straszna gorączkasad( Jestem na razie uziemiona w domu, ale
                  najpóźniej do wtorku - wtedy będzie mogła przyjść opiekunka.
      • justinka_27 Re: Moja prośba 10.03.05, 14:14
        jedna częsc "wesołej szkoły" składa się z trzech książek - podręcznik, karty
        pracy i matematyka.
        napiszę na priv ale trochę później
Inne wątki na temat:
Pełna wersja