Dodaj do ulubionych

Ściska mi się serce...robimy cos?

10.03.05, 09:11
Wlasnie natknelam sie na artykul w Super Expressie, moze ktos mieszka blisko?
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=40&news_id=48045&scroll_article_id=48045&scroll_gall
ery_aid=48045&layout=1&page=text&list_position=1


albo wejsc www.se.pl i tam na gorze w wydarzenia

albo przeczytac tutaj:

On głoduje co dzień
Dla Mateusza kromka chleba to rarytas. Nie raz zasmakował głodu.

Dla Mateusza kromka chleba to rarytas. Nie raz zasmakował głodu.
FOTO RAFAŁ WITCZAK
- Nie dojadamy z mężem, żeby tylko nasze dzieci miały pełne żołądki - Barbara
Miechurska (30 l.) z Kamiennej Góry (Dolny Śląsk) spuszcza głowę. W jej
oczach pojawiają się łzy. Otwiera chlebak. Pusty.

Miechurska nie chce żebrać o pieniądze, prosi tylko o jedzenie. - Dla
dzieci... - mówi przyciszonym głosem bezradna kobieta.

Ani ona, ani jej mąż Piotr (31 l.) nie pracują. Pani Basia jest na rencie
chorobowej. Ma problemy z biodrami, chodzi o kulach. Czeka na operację, ale
kolejka jest długa. Pod nóż chirurga trafi za jakieś 2 lata.

Nie chcemy jałmużny
Piotr: - Szukam pracy, nawet dorywczej, ale w Kamiennej jest ciężko z robotą.
Młody jestem. Zdrowy. Jakbym miał robotę, to byłoby nam lżej. Nie chcę
siedzieć w domu z wyciągniętą ręką po jałmużnę - chowa twarz w dłoniach
Piotr.

Mają dwójkę dzieci: 9-letnią Magdę i 5-letniego Mateuszka.

Zupa na cały dzień
- Stajemy na głowie, żeby skombinować dzieciom jedzenie - mówi pani Basia
Miechurska.

Z najtańszych produktów gotuje gar zupy na kilka dni. To ma wystarczyć na
śniadanie i obiad. Kolacji nie jadają.

- Dostaję 450 zł renty i 200 zł dodatku opiekuńczego na dzieci. To musi
wystarczyć na jedzenie, opłaty, kupno ubrań - opowiada pani Basia. - Zbliża
się komunia święta mojej córeczki. Jak ja jej powiem, że nie mam pieniędzy,
żeby świętować jej uroczystość? - głos jej więźnie w gardle.

- Staramy się płacić rachunki. Z opóźnieniem, ale płacimy. Nie chcemy stracić
dachu nad głową. Nie mogę też dopuścić, żeby odcięli nam prąd. Przecież
dzieci nie będą się uczyć przy świeczkach... - załamuje ręce.

- Sami sobie nie poradzimy - mówi mężczyzna.

Są ludzie, którzy potrafią pomagać
- Musimy uwrażliwić naszych rodaków na los ludzi żyjących w skrajnym
ubóstwie - mówi ks. Adam Dereń (39 l.), dyrektor Caritas Polska. Organizacja
od dawna pomaga najuboższym. Rusza ich nowa akcja "Kromka chleba".

- Caritas w Polsce dożywia dziennie około 54 tys. dzieci. Dla większości z
nich jest to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia - mówi smutno ks. Adam.

Na szczęście są ludzie, którzy wyciągają rękę do potrzebujących. Prezes
zarządu Lotto Mirosław Roguski uroczyście przekazał wczoraj Caritasowi czek o
wartości 180 tys. zł. Pieniądze zebrano podczas Noworocznych Zakładów
Specjalnych. Dzięki Agencji Rynku Rolnego do magazynów Caritas w całej Polsce
trafi też 13 tys. ton produktów żywnościowych.

A my wiemy, skąd wziąć pieniądze!
Znaleźliśmy 182 mln 200 tys. zł, czyli o 42 mln więcej niż potrzeba, by każde
biedne dziecko dostało ciepły posiłek dziennie:

prawie 180 mln zł, które Skarb Państwa chce przyznać w ramach programu
motywacyjnego szefom z Grupy Lotos;

ok. 200 tys. zł ekwiwalentu za urlopy ministrów ministerialne premie i
nagrody: Jerzy Hausner - 23,5 tys. zł; Izabela Jaruga-Nowacka - 19,6 tys. zł;
Inni ministrowie po 19,5 tys. zł za cały rok ciężkich starań, by Polska rosła
w siłę, a ludzie żyli dostatniej' Magdalena Środa, pełnomocnik rządu do spraw
równego statusu kobiet i mężczyzn

- 7 tys. zł

Łącznie blisko 200 wiceministrów, wojewodów, ich zastępców, szefów urzędów
centralnych zgarnęło 2 mln złotych!

autor: Izabella Tur MK, KiG Kamienna Góra, Robert Migdał
Obserwuj wątek
    • agnisiaz jestem chetna pomóc 10.03.05, 09:18
      tylko musimy znaleść jakis kontakt z ta rodziną
      aga mama wiki
    • l.e.a Re: Ściska mi się serce...robimy cos? 10.03.05, 09:24
      o ile dobrze kojarzę babcia_marysia jest z Kamiennej Góry, może się odezwie w
      tym wątku ?
      • babcia_marysia Re: Ściska mi się serce...robimy cos? 10.03.05, 09:27
        Proszę wstrzymajcie się chwile już ide do opieki do koleżanki i dowiem się jak jest.....kilka dni temu widziałam Basie na ulicy ,oczywiście bardzo kuleje od dziecka,znam ją ale nigdy nie wspominała o swojej sytuacji...za pół godziny napiszę jak jest naprawde
        • katse Re: Ściska mi się serce...robimy cos? 10.03.05, 09:31
          o matko
          ta bieda wokol mnie dobije
          • l.e.a Re: Ściska mi się serce...robimy cos? 10.03.05, 09:37
            Przeczytałam właśnie,że Pani Barbara musi czekać aż 2 lata na operację, mój mąz
            jak wiecie tez choruje ale z kolanem, ostatnia operacje przeszedł w ośrodku
            specjalistycznym w Konstancinie Jeziornej, i naprawdę nie musiał długo czekać,
            myslę, że warto tam uderzyć, tam są naprawdę dobrzy fachowcy, trzeba "tylko"
            wykonać telefon i umówic Pania Basię na wizytę ( mąż czekał 2 miesiące ) i
            miesiąc póżniej miał operację, wszystko na NFZ, na drogę dla Pani Basi można
            zrobić zrutę co tym myślicie ? aa no i czekam na wieści od Baci Marysi
    • takandrynka Re: Ściska mi się serce...robimy cos? 10.03.05, 09:51
      NIESAMOWITE JESTECIE!!! MOWILAM WAM TO JUZ????
      Chyba naprawde pomysle o Fundacjismile Arwena mnie namawia hihihihi

      jak na razie to wyplata za mala,zeby pomagac wszystkim...a szkodasad

      Babiu_Marysiu czekam na wiesci
      • babcia_marysia Wieści z Opieki Społecznej 10.03.05, 10:48
        Rozmawiałam z panią kierownik w Opiece Społecznej,a więc:
        ze trzy tygodnie temu w naszej regionalnej gazecie ukazał się artykół o biednej dziewczynie z trójką dzieci i mieszkańcy zasypali ją paczkami...Więc teraz posypała się lawina biednych...
        Pani Basia Miechurska nie chodzi wogóle na kulach(też mnie to zdziwiło bo kilka dni temu ją widziałam i szła normalnie-utykając).Otrzymuje rente i jest objęta opieką z pomocy Społecznej od 1994 roku ,dostaje zasiłki okresowe,które są wstrzymywane na czas gdy jej mąż podejmuje prace i od nowa przyznawane jak już jest bez pracy...Poza tym jedno dziecko dostaje darmowe obiady w szkole...Artykół jest mocno naciągnięty...Pani Basia ma wade wrodzoną biodra i utyka od małego dziecka.Także powiedziano mi ,że nie przelewa się u niej ,ale nie jest najgorzej...Takich rodzin jest setki w Kamiennej Górze...
        Jeżeli ktokolwiek chciałby jej pomóc może przesyłać paczki a adres Opieki społecznej,a informacje osobiście można uzyskać u Pani kierownik ośrodka..
        to nie jest mój komentarz -przekazałam tylko to co mi powiedziano...
        Pozdrawiam wszystkich babcia_marysia

        MIEJSKI OŚRODEK OPIEKI SPOŁECZNEJ
        Aleja Wojska Polskiego 1
        58-400Kamienna Góra
        tel.075/64-66-672 do 679
        • agnisiaz i co Wy na to? 10.03.05, 11:00
          ja jestem chetna nadal pomóc ale jeśli nie jest aż tak strasznie to może jest
          ktoś kto ma gorzej, nie chce wysyłać paczki na adres ośrodka bo wiem co sie z
          takimi paczkami robi (np. u nas w Warszawie wcale nie trafiaja tam gdzie sa
          potrzebne)
          aga mama wiki
        • babcia_marysia Re: Wieści z Opieki Społecznej 10.03.05, 11:16
          Wczoraj u pani Basi była pracownica Opieki Społecznej na wywiadzie , bo mąż przestał pracować i złożyli nowy wniosek do opieki o pomoc ...pozatym pani Basia otrzymuje też dotacje z Urzędu Miasta (dopłata do czynszu i na opał)
          teraz decydujcie sami co zrobicie...
          • babcia_marysia Re: Wieści z Opieki Społecznej 10.03.05, 11:36
            Nie zrozumcie mnie źle....ale wydaje mnie się ,że u pani Basi nie jest tak tragicznie....ja bym proponowała skupić się na tym:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=21463060
            ale każdy ma prawo decydować o tym jak zrobi...i co zrobi...


            • takandrynka Re: Wieści z Opieki Społecznej 10.03.05, 11:39
              Dziekuje marysu za osobiste sledztwosmile Ty najlepiej wiesz, bylas na miejscu. ja
              bardziej Tobie wierze niz gazeciesmile
              Dziekujesmile
              • agnisiaz pisałam o adres do Super Expressu i dostałam 10.03.05, 11:55
                wiec jesli by ktoś chciał to służę
                aga
                • babcia_marysia Mam adres Basi Miechurskiej---moge podać na prv 10.03.05, 12:04
                  • babcia_marysia Byłam u Basi w domu 10.03.05, 17:23
                    Postanowiłam mimo wszystko odwiedzić Basie w domu,żyją skromnie ale czysto...
                    wykożystałam mojego syna i podjechaliśmy autem,bo to na drugim końcu miasta..
                    zawiozłam jej:10kg ziemniaków,3kg buraków,3kg marchwi,po kilogramie selera i pietruszki,dużą głowe kapusty,1kg kapusty kiszonej,pół kilo fasoli jaś ,pół kilo grochu łuskanego,6kg jabłek,1litr oleju,pół kilowe smarowanie do chleba,
                    2kg cukru,2kg mąki ,1kg ryżu,1kg kaszy jęczmiennej i 2 bochenki chleba i 4 paczki herbatników w czekoladzie dla dzieci....
                    Basia była bardzo zdziwiona że tak szybko ludzie się dowiedzieli o jej rodzinie...ucieszyła się bardzo,
                    • pimpek_sadelko babciu_marysiu 10.03.05, 19:25
                      jestes swieta i kropka.
                      • sion2 mimo wszytsko... 11.03.05, 13:22
                        Powiem wam, ze pracwonicy MOPSu przede wszystkim starają się zrobić dobre
                        wrażenie na osobie która się wypytuje o daną rodzinę.
                        Fajnie że ta pani dostaje "zasiłek okresowy" ale czy wymienili kwotę w jakiej
                        wysokosci jest ten zasiłek? podobnie "na dzieci" - na 1 i 2 dziecko to jest
                        kwota w sumie ok 100 zł,
                        dopłata za prąd wynosi 80% wysokosci czynszu a nie cały itd itd.

                        najlepiej jest własnie jechac i sprawdzić, bo jako organizatorka pomocy Ani z
                        Pruszkowa nasłuchałam sie w "opiece" obietnic, wzdychań i deklaracji z któych
                        nic potem nie wyniknęło
                        nie polecam wysyłania paczke na adres MOPSu! w zyciu!
                        wtedy co gorsze moze i do p.Basi trafi, ale reszte wezmą panie urzędniczki...

                        poza ty z tymi kulami: sama mam rozwalone kolana, kiedy idę gdziekolwiek poza
                        dom musze wziac kulę a czasem dwie gdy jest mi gorzej
                        ale po domu, nawet gdy mam pogorszenie chodzę bez kul, czasme wolno ale jednak
                        wygodniej jest bez kul, po ogrodzie jak wyjdę do furtki też kuli nie biorę bo
                        chciaż mnie bolą stawy to jest wygodniej bez kuli
                        zapewniam was że gdyby ktokolwiek ocenił mnie widząc tylko jak sie poruszam po
                        domu to powiedziałby "ależ pani jest zdrowa!"
                        tymaczsem obydwa stawy są rozwalone i opuchnięte itp.

                        wiec dla mnie osobiscie fakt ze "pani z opieki" nie zauważyła kul u p. Basi nie
                        swiadczy o niczym :0)
                        te panie z opieki w ogóle rzadko cokolwiek zauważają.
                        • babcia_marysia Do sion 2 11.03.05, 18:31
                          mieszkam w tym samym mieście...Basia mieszka odemnie 15 minut drogi-pieszo...
                          jak już pisałam,byłam u Basi w domu wczoraj,to jest w czwartek...zawiozłam jej co mogłam i ona bardzo się ucieszyła ,że dostali dużo jedzenia a to wcale nie było tak dużo...Basie znam od małego dziecka-z czasów gdy miała 6-7 lat...
                          Basia jest bardzo miła,pogodna i zawsze uśmiechnięta...dopóki mieszkała dwie ulice odemnie to często się widywałyśmy i rozmawiałyśmy,gdzieś trzy-cztery lata temu zamienili się na mieszkanie,poszli z nowego budownictwa do starego bo nie radzili sobie z opłatami i teraz żadziej ją widuję bo to drugi koniec miasta,a Basi jest ciężko chodzić po tych zaspach....Wczoraj z nią porozmawiałam i mówiła że nie potrafi sobie poradzić ,bo jak kupi dzieciom buty,to brak na ubrania.....córka je w szkole obiady,ale śniadanie i kolacje je w domu.Mąż Basi jest bez pracy i z tych pieniędzy co mają muszą zapłacić światło ,gaz,połowe czynszu i na jedzenie zostają grosiki,gdy któreś z dzieci zachoruje to na leki już brak,idzie pożycza ,później oddaje i znowu brak i tak w kółko...
                          Obiecałam ,że przed świętami jeszcze do niej wpadne i coś podrzuce...mam upoważnienie na podanie jej adresu na forum...jeśli ktoś chciałby jej pomóc to podaję adres:
                          Barbara Miechurska
                          ul.Fornalskiej 47/3
                          58-400 Kamienna Góra
                          • babcia_marysia WYMIARY całej rodziny 11.03.05, 20:04
                            Przed chwilą wróciłam od Basi...poszłam po ich wymiary.
                            Dzisiaj byli u nich reporterzy ze Super Expresu...pytali czy był już jakiś odzew po ukazaniu się artykułu...mówili ,że bardzo dużo ludzi dzwoni do readkcji po ich adres....na razie pomoc otrzymali tylko odemnie...

                            Wymiary:
                            Magda-9 lat,wzrost 140cm.
                            buciki-30

                            Mateusz-5 lat,wzrost-dzisiaj go mierzyliśmy i ma 106cm,ale Basia prosi o ubranka dla niego na 116cm.

                            Basia jest niziutką kobietką
                            wzrostu ma 146cm.butów nosi tylko ortopedyczne
                            a ubrania rozmiar 38-40

                            Piotr-mąż Basi
                            wzrost 170cm.,buty 40-41(7)
                            rozmiar ubrań M-L

                            Basia Prosiła mnie abym pozdrowiła wszystkich na forum,których zainteresował jej los...
                            Noi tyle...ja też pozdrawiam wszystkich..........babcia_marysia
                            • babcia_marysia Re: WYMIARY całej rodziny 12.03.05, 07:41
                              • babcia_marysia Re: WYMIARY całej rodziny 12.03.05, 14:36
                                • babcia_marysia Re: WYMIARY całej rodziny 13.03.05, 13:43


                                  • babcia_marysia Re: WYMIARY całej rodziny 14.03.05, 08:01
                                    hop do góry
                                    • babcia_marysia chyba tylko ja tu zaglądam 14.03.05, 19:11
                                      podnoszę do góry
                                      • mamagucia Re: chyba tylko ja tu zaglądam 14.03.05, 19:25
                                        Nie tylko Ty smile
                                        • takandrynka Re: chyba tylko ja tu zaglądam 14.03.05, 19:51
                                          ja tez , ja tezsmile
                                          • babcia_marysia Re: i pod górke 15.03.05, 08:07


                                            • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 15.03.05, 14:48
                                              Kochani ,bardzo was prosze, jeżeli chcecie pomóc Basi nie wysyłajcie jej pieniędzy....oni jak mają troche pieniędzy to ganiają po sklepach jak opętani i kupują całkiem nie potrzebne rzeczy...na przykład dzisiaj poszli i kupili Mateuszowi auto i jakieś głośniki,.To są ludzie nie rozgarnięci,nie potrafią radzić sobie w życiu.......PROSZĘ przysyłajcie im żywność,odzież,proszki do prania i inne środki z chemii...to co przyślecie to będą przynajmniej mieli na dłużej,a pieniądze szybko rozkurzą
                                              • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 15.03.05, 17:10


                                                • takandrynka Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 15.03.05, 21:29

                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 16.03.05, 17:03


                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 17.03.05, 09:09
                                                    do góry
                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 17.03.05, 22:53


                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 18.03.05, 21:22


                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 19.03.05, 16:42


                                                  • babcia_marysia Re: do wszystkich chętnych aby pomóc Basi 20.03.05, 11:00


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka