Dodaj do ulubionych

bez tematu

06.05.05, 22:19
Czy ktoś kto zna ten temat mógłby się wypowiedzieć, bardzo proszę.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=23583739
Obserwuj wątek
    • mamagucia Re: bez tematu 06.05.05, 22:54
      Czy to może być prawda?sad((
    • nicola1979 Re: bez tematu 07.05.05, 00:17
      nie wiem co mam myśleć ale znam tą dziewczyne i znam jej sytuacje ,ja w to nie
      wieże. MARJANNO POWINNAŚ SIE WSTYDZIĆ KRZYWDZIŚ NIEWINNYCH !
      i jak możesz ją znać skoro w jednym swoim wątku napisałaś że jesteś z
      Wrocławia ??????
    • aqua696 Re: bez tematu 07.05.05, 02:44
      Jesli jest taki rachunek to natychmiast do elektrowni i rozbic na raty piszac
      podanie z usasadnieniem i rowniez z tym rachunkiem do MOps oni maja specjalne-
      celowe zasilki na takie cele.
      Skor jest maz to powinny byc juz alimenty jak odrzedl z nieplaconymi, nawet jak
      niema rozwodu-tylko do wrzesnia 2005 do komornika i placi organ wyplacajacy
      zasilki
      wczesniej pizesz ze dochod 300zl to jak to sie stalo ze niemarz co miesiac
      celowki z dziecmi-masz dochod ponizej minimum,
      a dodoatek mieszkaniowy-w tym bylby ryczal za ogrzewanie.
      A ze w zimie rachunki sa ogromne jesli ma sie ogrzewanie jakiekolwiek wiadomo,
      ja za 52m2 kwaterunku mam ponad 200zl co miesiac a i tak bywa ze trzeba
      dogrzewac pradem. No i jest do tego jeszcze oplata stala za posiadanie
      kaloryfera.
      MOPs moze udzielic tak zwanej pozyczki na splate jesli ma watpliwosci.
      Wiec pokolei zaltw w poniedizlaek I MOPS i odwolanie z elektrowni aby rozbili
      na raty tam naprawde pracuja tez ludzie. Niewiem jaki jest koszt zmiany taryfy
      ale np. zmiana licznika na licznik z karta-cos na krztalt pripad=kupuje sie
      karte z wykupiona na dana kwote energi jest za darmo.


      • katse Re: bez tematu 07.05.05, 12:13
        rany
        to jakiś koszmar

        K
      • krol-bush Re: bez tematu 07.05.05, 12:16
        Licznik pre-paid na prąd z instalacją kilka lat temu kosztował 600 zł.
        Rzeczywiście można się przy nim fajnie umówić na spłatę zadłużenia (np. przy
        każdorazowym zakupie energii wpłacać jakąś część na zadłużenie np. kupno
        energii za 30 zł i 30 zł na spłatę). Sąsiadka korzystała z takiej możliwości -
        spłacała długo, ale w końcu spłaciła - tak pewnie nie byłoby to możliwe.
        Agua nie pisz o Mopsie, bo co innego jakaś propagandowa teoria, a co innego
        życie. Mieszkam w fajnej, pod tym względem, dzielnicy Gdańska i coś na ten
        temat wiem.
        A co do tej sytuacji... Osoba pisząca, że wie kto w jej mieście sprzedaje
        narkotyki, podająca jakieś dane, które chcącemu pozwoliłyby na jej
        identyfikację (o ile jest szczera), jakoś nie wydaje mi się bardziej wiarygodna
        od emamy proszącej o pomoc.
        Może ktoś z tego samego miasta mógłby podrzucić tam jakąś "forumową" paczkę
        (niekoniecznie od siebie) i napisać, jak wygląda sytuacja tej kobiety.
        • justinka_27 Re: bez tematu 07.05.05, 12:33
          widać to zależy od mopsu, bo ja w lutym dostałam rachunek z wyrównaniem na
          500zł, drugie tyle mam czynszu, do tego wydatki szkolne, więc wychodziło na to,
          że na przeżycie miesiąca z piątką dzieci nie zostanie mi nic. Poszłam z
          rachunkiem do mops i pomogli mi spłacić.
          • krol-bush Re: bez tematu 07.05.05, 23:05
            To dobrze smile
    • renata28 Re: Nie zostawiajcie Anity 08.05.05, 17:47
      Kopiuję swój post zamieszczony na tamtym forum;

      Marjanno,
      Na razie nie mam czasu na więcej wyjasnien, ale to ty jesteś zlym człowiekiem.
      Nikt cie nie zna w bloku Anity, nawet osoby mieszkajace tam kilkadziesiat lat.
      Sasiedzi sa oburzeni twoim postem. Wychodzi na to, ze to zwykla ludzka zawisc.
      Nie wiem dlaczego to robisz. Mnie pomagajac malo interesuje czym zajmuje sie
      eks-maz Anity, licza sie dla mnie tylko 6 mies. Radek i 10-letni Konrad, a wiem
      ze oni naprawde tej pomocy potrzebuja.
      Niektore e-mamy byc moze ci niestety uwierza, ja na pewno nie. Rozmawialam o
      Anicie i jej sytuacji nie tylko z nią, ale rowniez z innymi osobami zupelnie
      emocjonalnie z nia nie zwiazanymi (np. pracownicy spoldzielni, gdzie mieszka
      Anita).
      Przykre, ze swoje frustracje zyciowe wyladowujesz krzywdzac Bogu ducha winą
      dziewczyne i jej male dzieci, które ostatnie miesiące przeżyły w miarę godnie
      tylko dzięki pomocy obcych ludzi. W głowie się nie mieści.
      Nie bój się, że ktos jej wysle pieniądze, niektórzy ludzie maja dobre serce,
      ale ty sie do nich nie zaliczasz, a wrecz przeciwnie. Te pieniądze pozwalają im
      przeżywać każdy kolejny dzień. Każde 5, 10, 20... zł to kolejne dni, kiedy mogą
      coś zjeść.

      Dziewczyny możecie pisać do mnie na priv. Chętnie odpowiem na ewentualne
      pytania. Nie zostawiajcie Anity przez jakąś jedną nikomu nie znaną osobę. Anita
      naprawdę ma tylko nas.
      Pozdrawiam

      Ps. Za internet, a w zasadzie za rachunek za telefon faktycznie płacą sąsiedzi,
      to nie sa tacy zwykli sąsiedzi, to przyjaciele - jedno z nich jest chrzestnym
      Radusia, a jak dobrze wiesz prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
      Komputera też już nie było bo odmówił posłuszeństwa ze starości, ale dzięki
      przyjaciołom Konrad dostał w prezencie na 10 urodziny (które miał kilka dni
      temu) część, która się zepsuła i na razie na szczeście wszystko działa
      • mamakasienki1 Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 08.05.05, 23:02
        Hej już wcześniej spotkałam się z postami Anity może pod innym nickiem ale
        opisy dotyczą napewno tej dziewczyny na "młodziutkie mężatki..." i jak narazie
        nie przekonała mnie wogóle, strasznie dramatyzuje i opisówki daje jak z jakichś
        romansideł. Wszystkie posty krytykujące mariannę jak na mój gust pisane są
        przez jedną osobę pod innymi nickami i ktoś powinien na to zareagować.
        Czasami zaglądam na oddam/przyjmę bo chciałabym pomóc komuś
        potrzebującemu "naprawdę" a teraz nie wiem czy jest sens się w to bawić. Nawet
        nie zdawałam sobie sprawy, że ktoś może wykorzystywać pomoc innych nie będąc w
        bardzo trudnej sytuacji.
        Dziewczyny poczytajcie forum i nie dajcie się naciągać.
        Pozdrawiam.
        • mamajek1 Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 08.05.05, 23:29
          Podaj jakieś linki, bo ja tam nic nie znalazłam co mogłoby pasować
        • renata28 Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 09.05.05, 01:10
          mamokasienki podaj konkretne przykłady, a nie jakieś bezpodstawne widzi mi się.
          Coś tam tam widziałam, czytałam, tylko nie za bardzo wiem, gdzie.
          Być może gdybyś miała dwójkę małych dzieci i ok. 300 zł dochodu miesięcznie, to
          twoje posty również byłyby dramatyczne, bo nie za bardzo wiedziałabyś co zrobić
          i pisała wszystko, co tylko przyjdzie do głowy.
          Każdy sam decyduje komu pomagać, być może mnie nie przekonałyby osoby, którym
          tym pomagasz (tak myślę, skoro tu napisałaś, to pewnie komuś pomagasz). A może
          właśnie pod innym nickiem, bo znalazłam tylko jedną twoją odpowiedz.
          Jeszcze co do posądzania, że osoby broniące Anity nieistnieją. Proszę zastanów
          się czasami co piszesz i nie zarzucaj mi, że istnieję pod wieloma wcieleniami.
          Najpierw przejrzyj forum, a potem pisz ewidentną nieprawdę.
          Jeśli się chce zobaczyć oszustwo, to się zawsze je dojrzy, a czasami jest to po
          prostu usprawiedliwieniem dla samego siebie, że nie pomagam, bo po co, skoro i
          tak to wszystko to tylko jedno wielkie oszustwo. Tak nie można, bardzo łatwo
          skrzywdzić kogoś, kto na to nie zasługuje.
          Pozdrawiam
          Ps. Pisanie o Anicie "młoda mężatka" świadczy, że chyba nie czytałaś o jej
          sytuacji, bo raczej trudno tak nazwać osobę z 10-letnim stażem małżeńskim.
          Raz jeszcze proszę o podanie przykładów, bo ja chyba nie umiem czytać. Nie
          znalazłam nawet drugiej osoby z Olkusza, choć przyznaję, że sytuacja w stylu
          mam dziecko i zostawił mnie mąż, nie mam środków do życia jest częsta, ale
          niestety takie rzeczy też często się zdarzają.

          • mamakasienki1 Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 09.05.05, 09:14
            Cześć
            Szukałam tego postu o którym pisałam, ale chyba został wykasowany, bo już go
            nie ma (mam odznaczone wszystkie czytane posty, a tego już nie było.
            Poza tym napisałam co myślę o tym wszystkim co przeczytałam - chyba mam do tego
            prawo. A pomagam nie tylko na forum - bo mam mnóstwo rzeczy, z których moje
            dziecko bardzo szybko wyrosło i nie zdążyłam nawet ich założyć, więc czemu mają
            leżeć skoro jest tyle osób, którym mogą się bardziej przydać.
            Nie zamierzałam rzucać fałszywych oskarżeń ale teraz już nie mam czym ich
            poprzeć. Trudno - zostawiam to ocenie innych e-mam.
            • agunek1 Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 09.05.05, 13:54
              Mnie historia Anity wydaje się trochę dziwna, wię po prostu nie pomagam. Ale
              najbardziej rozbawiła mnie osoba, która podaje się za jaj dobrą znajomą
              (zapomniałam nicka). Olkusz jest trochę większym miastem i wszyscy się tam nie
              znają.

            • katarzyna251 Głowa do góry Anita! 09.05.05, 13:59
              To pewnie nie pierwsze i nie ostatnie złe słowa pod Twoim adresem, ale nie daj
              sie Mała. Ty sama wiesz najlepiej, czy jest ciezko czy nie, czy mowisz prawde
              czy klamiesz. Mysle ze jesli udało Ci sie przekonac mnie do pomocy to musisz
              byc prawdziwa, szczera i bardzo mi bliska. W to wierze i prosze Cie- glowa do
              gory! Przeciez to nie pierwszy raz kiedy klody pod nogami wydaja sie nie do
              przejscia??? A tym ktorzy postanowili sie od Anity odwrocic przypominam o
              rachunku sumienia- moze tak jest po prostu wygodniej? Zmieszac dziewczyne z
              blotem i zostawic na lodzie?
        • dondon Re: Zastanówcie się i poczytajcie forum 14.05.05, 22:57
          mamakasienki1 napisała:

          > Hej już wcześniej spotkałam się z postami Anity może pod innym nickiem ale
          > opisy dotyczą napewno tej dziewczyny na "młodziutkie mężatki..." i jak
          narazie
          > nie przekonała mnie wogóle, strasznie dramatyzuje i opisówki daje jak z
          jakichś
          >
          > romansideł. Wszystkie posty krytykujące mariannę jak na mój gust pisane są
          > przez jedną osobę pod innymi nickami i ktoś powinien na to zareagować.


          Mam pytanie, kto?Skoro moderatorki reaguja w rozny sposob ale sa olewane
          maksymalnie przez wszystkich od policji poczawszy skonczywszy na wlascicielach
          portalu.
          Wydaje mi sie , ze tylko osoby udzielajace sie spolecznie jak MY maja czyste
          intencje-jak ktos ma juz za to placone umywa rece.Pisze to bo jestem juz
          zmeczona ostatnimi sytuacjami.U mnie w domu nie jest przyjemnie bo jestem
          odpowiedzialna i odpowiedzialnie przejmuje sie sprawa a to odbija sie n amoich
          dzieciach i domu w ten sposob ze czas dl anich poswiecam na zalatwianie spraw
          forum.Tylko pytanie czy ktos to zauwazy?Czy to przyniesie rezultat?
          Z tym ze nalezy dodac , ze z jednej sprawy zrobilo sie pare i jestesmy z tym
          same.
          Dziewczyny
          Jesli macie pomysly jak nam pomoc rozwiazac te sprawy blagam napiszcie do nas
          prywatnie.Ja podaje wszelkie namiary.Naprawde jestem zwyklym czlowiekeim
          chetnym do pomocy i do umozliwaiania jej i przeraza mnie to , ze przez cwane ,
          tupeciarskie typy ucierpia na tym naprawde potrzebujacy ludzie.

          Moze wydaje sie niektorym , ze mamy z tego co robimy jakies bonusy, ze mamy
          mozliwosci detektywistyczne, a tak naprawde ja czuje sie bezradna i wsciekla bo
          kompletnie nie wiem co zrobic , zeby pewne procedery ujrzaly swiatlo dzienne a
          osoby winne zaplacily za to co robia.Ja wiem ze los sie na nich odegra ale
          wolalabym widziec , ze nasz kraj cos w tym kierunku robi , zeby takie osoby nie
          mogly tyle zdzialac.
          W kazdym razie piszac to chce powiedziec , ze KTOS sie tym zajmuje-ale niewiele
          moze -uwazam jednak ze wspolnie mamy duze szanse.
    • izabelski mam wielu znajomych w Olkuszu 10.05.05, 10:14
      jesli ktos chce azeby zweryfikowac osobe ukrywajaca sie pod nickiem anitakonrad
      to sprobuje pomoc ale nie gwarantuje bardzo szybkiego oddzewu

      czekam na szczegoly na priv
      • takandrynka Re: mam wielu znajomych w Olkuszu 13.05.05, 12:08
        Hmm...a mnie coraz bardziej zaczyna to wszystko zadziwiac...coraz mniej chce mi
        sie pomagac, bo dzieki Bogu ja pomocy nie potrzebuje (i az boje sie myslec, co
        by bylo gdym faktycznie potrzebowala). coraz gorzej dzieje sie na tym forum,
        nie wiadomo komu wierzyc, kto faktycznie potrzebuje pomocy. W tym wszystkim
        najbardziej zal dzieci.
        o i ostatnie pytanie, zanim mnie Kolezanki (niektore) zakrzycza - czemu ten
        post Anity ukazal sie nie na naszym forum?

        Pozdrawiam, liczac ze beda sie tutaj ukazywaly tylko uczciwe ogloszenia, tylko
        uczciwe osoby.
        • aganow11 Re: mam wielu znajomych w Olkuszu 13.05.05, 22:11
          Mi też nasunęło się takie pytanie ...
        • basia_31 Re: mam wielu znajomych w Olkuszu 13.05.05, 22:33
          Może po prostu już się krępowała kolejny raz prosić tu o pomoc...
        • dondon Re: mam wielu znajomych w Olkuszu 14.05.05, 22:47
          takandrynka napisała:

          > Hmm...a mnie coraz bardziej zaczyna to wszystko zadziwiac...coraz mniej chce
          mi
          >
          > sie pomagac, bo dzieki Bogu ja pomocy nie potrzebuje (i az boje sie myslec,
          co
          > by bylo gdym faktycznie potrzebowala). coraz gorzej dzieje sie na tym forum,
          > nie wiadomo komu wierzyc, kto faktycznie potrzebuje pomocy. W tym wszystkim
          > najbardziej zal dzieci.
          > o i ostatnie pytanie, zanim mnie Kolezanki (niektore) zakrzycza - czemu ten
          > post Anity ukazal sie nie na naszym forum?
          >
          > Pozdrawiam, liczac ze beda sie tutaj ukazywaly tylko uczciwe ogloszenia,
          tylko
          > uczciwe osoby.
          mysle ze albo to nie ona albo nie napisze co mysle-Izabelski-napisze na
          priv.Raczej w niedziele, na spokojnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka