do osób zajmujących sie pomocą rodzinom - komunia

14.06.05, 20:03
Wiem, że to już czerwiec... ale dostałam od koleżanki sukienkę kominijną - na raczej szczupłą dziewczynkę. Nie mam gdzie jej trzymać (małe mieszkanie, pomoc uchodźcom) - wiec jeśli ktoś mógłby ją ode mnie odbrać i prztrzymać/przekazać rodzinie, w której jest dziewczynka...
    • cruella Re: do osób zajmujących sie pomocą rodzinom - kom 15.06.05, 08:32
      Będę najprawdopodobniej jutro wieczorem u Ciebie to mogę tą sukienkę zabrać i
      przechować u siebie. Jeśli nie masz nic przeciwko.
      • dondon Re: do osób zajmujących sie pomocą rodzinom - kom 15.06.05, 09:16
        Cruello droga, a czym jedziesz do ajlii?Moze cos ci dorzuce do transportubig_grin
        • cruella dondon 15.06.05, 09:31
          Ja nawet o Tobie myślałam bo czytałam, że też chcesz cos zawieźć. Jadę autkiem
          męża, wybieram się wstępnei w czwartek ale mogę go podesłać do Ciebie (ale
          ok.18-19, po pracy) to zabierze co trzeba. Aucik ma taki bagażnik, że i krowę by
          zapakował, gdyby tylko chciałasmile

          W razie czego, czekam na info.
      • ajlii Re: do osób zajmujących sie pomocą rodzinom - kom 15.06.05, 10:29
        smile)))) wiec jutro dam Ci tą sukienkę smile
    • ajlii a może inny dzień...? 15.06.05, 11:56
      Dziewczyny, przepraszam Was, ale mam egzamin w piątek i jeszcze sporo nauki - nie dam rady spotkać sie w czwartek... gdyby wszystko przebiegło zgodnie z planem nauki, byłoby ok - ale przez kilka dni polowaliśmy na 2 myszki które zadomowiły sie w naszej kuchni i mieliśmy strasznie dużo roboty - egzamin pojutrze, a ja prawie nie zaglądałam do notatek... czy mogłybyśmy sie spotkać w piątek lub w każdy inny dzień, ale po 17.06...?
      • dondon Re: a może inny dzień...? 15.06.05, 12:07
        wiec tak:
        rozmawialm tez z małgog i wiem ze ona bedzie krazyc.Skoro inny dzien-ja sie
        dostosuje ale od 24go nie ma mnie w Warszawie, a 24go jest zakonczenie roku w
        szkolach.
        Czekam wiec na sygnal od ktorejs z dziewczyn.
        • malgog Re: a może inny dzień...? 15.06.05, 12:36

          Fakt, mam krążyć samochodem, juz się umówiłam z Moniką (nie pamiętam nicka),
          która mieszka na Mokotowie i z Kasią (mam zadzwonić i się umówić), mamą Oli i
          Tomka (też z tamtych oklic),
          potem mam to zawieźć do ajlii,
          ale nie mam pojęcia kiedy to będzie ??????
          może jeszcze w tym tygodniu, może w przyszłym,
          na pewno przed 25 bo wybieram się na urlop.

          Muszę to jakoś zorganizować,
          no i na pewno będzie to późny wieczór.....





          • ajlii piątek...? albo weekend...? 15.06.05, 12:56
            W piatek rano mam egzamin, po południu będę wolna (tylko skoczę z Misiulą na
            zdjęcie szwów). W sobotę i niedzielę zapraszam cały dzień smile
            W poniedziałek jadę do Łodzi, wróce w we wtorek raczej wieczorem - resztę
            tygodnia jestem do Waszej dyspozycji smile

            Z rzeczmi jest tak - albo mogą trafić do mnie (przepakuję je wtedy: dziecięce,
            niemowlęce, dla dorosłych - łatwiej wtedy na Politechnice znaleźć cokolwiek nie
            rozgrzebujac wszystkiego), albo możemy od razu pojechać na Politechnikę - to
            jak wolicie. W sumie ja mam w domu spakowane 2 plecaki, karton i dużą
            reklamówkę rzeczy - które czekają na wyjazd do punktu.
            Czekam na Wasze propozycje smile
            • cruella Jeśli o mnie chodzi to wolę weekend 15.06.05, 19:47
              Np. sobota po południu.
              • ajlii Re: Jeśli o mnie chodzi to wolę weekend 15.06.05, 19:57
                mi też pasuje wink i w końcu bedę po egzaminie...

                którą godzine proponujesz...? i ile mam przygotować filiżanek do kawy...?
                • dondon Re: Jeśli o mnie chodzi to wolę weekend 15.06.05, 23:08
                  jestem za sobota popoludniusmilei ja odrazu swoje popakuje dla dorozlych, dla
                  dzieci dla calej resztysmile
                  • ajlii sobota, po południu :) 15.06.05, 23:21
                    Pasuje Cruelli, Dondon i mi - ktoś ma ochotę się przyłączyć...? wink

                    Podajcie jeszcze propozycje godziny smile

                    Dziewczyny, od razu jeszcze jedno małe pytanie - nie macie na zbyciu jakiś... hmmm... poplamionych czy dziurawych ręczników, prześcieradeł, koca czy pościeli...? takich w stanie już do wyrzucenia...? przydałyby się w zaprzyjaźnionej lecznicy dla zwierząt, do ich szpitala...
                    • arwena_11 Re: sobota, po południu :) 16.06.05, 17:17
                      cześć. Jak będę w Warszawie w weekend to się wpraszam na tą herbatkę. Tylko nie
                      wiem czy sama czy z maluchami. Przyniosę coś dobrego. Pozdrawiam
                      • dondon Re: sobota, po południu :) 16.06.05, 19:52
                        no wlasnie w moich rzeczach i reczniki beda.Ale tez posciel taka mysle nie dla
                        psa-troche lepszasmile
                        • ajlii Re: sobota, po południu :) 16.06.05, 20:58
                          Aniu, chodziło mi o pościel czy ręczniki które nadają sie naprawdę już tylko do wywalenia - może przy okazji porządków coś się znajdzie smile
                          Ja co lepsze, a mi niepotrzebne rzeczy wynoszę dla uchodźców, a naprawdę już zużyte oddałam klinice smile
    • ajlii a więc jutro - sobota :))) godz...? 17.06.05, 14:06
      Proponuję 15.00, ale jak Wam wygodnie... czekam na propozycje smile

      Narazie wiem, że będę gościć jutro: Cruellę, Dondon, Arwene i Alutkę1234 smile))
      Jeśli któraś z Was nie ma jeszcze mojego adresu lub nie wie jak dojechać - proszę o telefon... maile kiepsko docierają... sad
      • cruella Niestety 17.06.05, 15:40
        Muszę wyjechać w sobotę. Pilna, rodzinna sprawa. Będę natomiast w niedzielę po
        południu. Przed przyjazdem do Ciebie zadzwonię, czy będziesz w domu.

        Przepraszam jeszcze raz.
        • ajlii Re: Niestety 17.06.05, 16:01
          Nie ma problemu smile w niedzielę będę w domu smile
          • arwena_11 Re: Niestety 17.06.05, 17:40
            Ja tez nie dotrę. mąż ma pilne zlecenie i ja z dziećmi uciekam na działkę. Mam
            nadzieję że jakos w przyszłym tygodniu sie spotkamy. Pozdrawiam Marta
            • ajlii Re: Niestety 17.06.05, 17:42
              Dondon i Alutka...? czekam na Was smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja