Dodaj do ulubionych

Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-pomóżmy

18.06.05, 20:06
Witam was drogie mamy !

Dziś piszę do was z potrzeby serca bo bardzo pragnę komuś pomóc,lecz niestety
sama potrzebuję pomocy...
Dlatego pomyślałam że może wśród was,kochanych osób które wlały w moją dusze
odrobinę nadzei,znajdzie się jakaś mama dla której nie będzie problemem
wesprzeć choć troszkę rodzinę o której chcę opowiedzieć.

Dziś wybrałam się z maluszkiem na spacerek troszkę dalej niż zwykle i
przypomniałam sobie że całkiem niedaleko mieszka moja rodzina od strony
ojca,dawno już u nich nie byłam,więc postanowiłam się przywitać.
Tak już bywa że w natłoku własnych problemów i spraw często brakuje nam
czasu,by utrzymywać tak zażyłe stosunki z rodziną jakbyśmy chcieli.
Ale do rzeczy.Sytuacja jaką tam zastałam przechodzi ludzkie pojęcie.
Ciocia na rencie,kuzyn-renta socjalna,drugi kuzyn-bezrobocie bez prawa do
zasiłku,wuja-renta socjalna i kuzynka-bezrobocie bez prawa do zasiłu a nad
nimi wszystkimi dług mieszkaniowy wysokości 10 000 !!!
Mają już wypowiedzenie lokalu i możliwość sprawy sądowej,gdy nie zaczną
spłacać długu.Katasrofa!
Całe szczęście właścicielka dopóki nie znajdzie zastępczego lokalu dla nich
wszystkich,nie może ich wyrzucić za drzwi.
Chciałabym się jednak skupić na mojej kuzynce i błagać was o pomoc dla niej.
Jest załamaną,samotną matką dwójki dzieci.Przechodzi ciężką depresję,ma
różnego rodzaju lęki o których nie wiem czy wolno mi mówić.
W każdym razie jest osobą skromną,nieśmiałą i spokojną.Cały czas szuka pracy
ale...nie ukończyła nawet podstawówki i strasznie jej ciężko znalezc
cokolwiek.Choć na pewno nie jest niemądra,rozmawiało mi się z nią bardzo
przyjemnie i życiowo.
Natasza-bo tak ma na imię-otrzymuje jedynie 426 zł miesiecznie plus darmowe
obiady dla dzieci w szkole.Zapewne żadnej z was-matek nie muszę tłumaczyć jak
to przerazliwie mało.A od września zmieniają się przepisy i nie dostanie nic
na córke,gdyz ojciec jest znany ale Natasza nie może założyć mu spawy
alimentacyjnej gdyż nie zna jego miejsca zamieszkania,a do tego są potrzebne
pełne dane.
Klaudiusz ma przyznane alimenty gdyż jest po innym ojcu.
Poprostu tragedia i straszna bieda.Opieka nie chce pomagać bo twierdzą że
jest w stanie się utrzymać sama-hipokryzja !
Na wszystko kuzynka ma papiery,gdy zajdzie potrzeba zeskanuje wam dokumenty
potwierdzające jej prawdomówność.
Teraz wymienię listę rzeczy których im brakuje i jesli możecie choć troszke
pomóc to oni będą bardzo ale to bardzo wdzięczni.

Dla dzieci odzież i obuwie.Klaudiusz chodzi w podartych bucikach-widziałam to
na własne oczy! Choć tacy biedni to dzieci są bardzo grzeczne i rozumieją
sytuację,rozumieja że nie mogą mieć tego co inne dzieci-Boże! To jeszcze
bardziej wzrusza.
A więc Elianka nosi rozmiar na wzrost 146 cm a buciki 37 na 38.
Klaudiusz --150 cm a but 39.Dzieci są szczupłe.Mają 12 (Klaudiusz) i 10 lat
(Eliana).
Przydały by się również książki do szkoły dla Klaudiusza bo Elianka ma zawsze
po nim.Oto lista:
Język polski "Między nami" ćwiczenia i podręcznik do 6 kl. Łuczak i Murdzek
Historia "Człowiek i jego cywilizacja.Poznaję cię historio" Książka i
ćw.Wojciechowski
Przyroda do kl.6 Podręcznik i ćw.1 i 2 część Lach i inni
Matematyka "Krok po kroku" ćw. 1 i 2 część oraz podręcznik Pawlak
Religia "Uświęcenie w duchu Św." Szept i Jackowiak

Być może wasze pociechy nie mają komu oddać podręczników,ta rodzina naprawdę
jest w potrzebie.

Poza tym bardzo potrzebne są środki czystości i żywność.Przy mnie dzieci
jadły sam makaron !
Może jakieś słodycze by osłodzić im troszkę ten trudny czas,zapewne rzadko je
jedzą.
Może też jakieś witaminy.Przyda się naprawdę wszystko.
Każda najmniejsza wasza pomoc będzie czymś wielkim.

Jeśli ktoś słyszał też gdzieś o jakiejś pracy dla
Nataszy,cokolwiek,sprzątanie,pilnowanie dziecka itp. to również prosze o
wiadomość.Niestety odpada praca w marketach gdyż kuzynka ma fatalną kondycje
psychiczną,rzadko wychodzi z domu i na początek bałaby się takiego tłumu
ludzi...Ona naprawdę jest roztrzęsiona cała tą sytuacją.
Wiem że zależy wam by pomagać osobom które naprawdę tego potrzebują i tylko
dlatego zdecydowałam się napisać-ONI TEGO POTRZEBUJĄ.

Mamusiom które chcą i mogą cokolwiek ofiarować podam adres na priv

Pozdrawiam

Mama i Hubercik
Obserwuj wątek
    • aaasta Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 18.06.05, 20:19
      Nie wiem czy bede mogla pomoc - sama musze oszczedzac, ale popytam wsrod
      znajomych. Przeslij mi adres w razie czego.
    • aqua696 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 18.06.05, 21:04
      pokolei
      opieka musi pomoc bo niema minimum i sorry ale z pismem w zebach do opieki
      i leci a nie rozmawia z paniami
      dra -zklada o alimenty w sadzie i prosbe o ustalenia zamieszkania podajac
      jego dane ktore zna-ostatnie mijsce pesel-ma na akcie dzieciaka-ku... rece
      opadaja gdy ktos tak olewa proste sprawy-nawet prawnikz opieki napisze z nia
      pozew o alimety w poznaniu jest biuro porad prawnych-obywalteskich za darmo.
      trzecie nikt ich nie wyrzyci sa dwie osoby niepelnosprawne -renta socjalna
      jest tylkow takim wypadku-piszesz ze ma tylko 426zl plus alimety syna i biegem
      po alimety na corke plus podniesc na syna
      ja tez mam dlug na mieszkaniu wiekszy niz ona-i powiadamiam administracje o
      stanie finasowym i place ile moge-sorrki ale oplaty mam ponad 600zl plus gaz i
      prag a dodatku nie moge dostac bo niemam decyzji na lokal..... oni pewnie maja
      niech skadaja i placa ile moga
      o ksiazki niech napisze do szkoly szybko dostanie na pewno z opisem sytuacji
      rodzinnej plus dokumentami-a dodatkowo bdzie kasa na ksiazki zasilek szkolny po
      90zl spokojnie mozna kupic ksiazki w antykwariacie-sama tak robie
      dla kuzynki wizyta u psychiatri-niech zacznie psychoterapia i to szybko,
      zaswaidczenia o takim leczeniu tylko potweirdz w opiece ze jest w potrzebie
      tak robia alkony-przynosze z aa co kilaka miesiecy i maja zasilek
      a przepraszam cala rodzinna w tym domu sytuacja jest bardzo zla jesli chodzi o
      nastawienia zyciowe
      • mama.poznan Dziękuję Renatko28 i krol-bush !!! 19.06.05, 20:21
        Dzieki wam serdeczne za wsparcie i za to że poprostu umiecie postawić się w
        czyjejś sytuacji.Zdolność empatii to coraz rzadsze zjawisko.
        Jesli chodzi o tę rodzinę to działałam spontanicznie widząc ich biedę,głód i
        tragiczne położenie.Nie znam się na sprawach sądowych,caritasie i opiece
        społecznej.No może co do opieki to już mam niemiłe doświadczenia,będąc w ciąży
        gdy odmówili mi jakiejkolwiek pomocy, ze wzgledu na zbyt duze dochody
        tesciowej,nie raz płakałam w ich gabinetach...
        W każdym razie moim błędem było chyba to że nazbyt dokładnie opisałam sytuację
        tych ludzi,być może lepiej byłoby napisać tylko przyjmę to,to,to i to...
        To moja wada na tym forum i nie raz juz to zauważyłam,zawsze jestem szczera i
        choć tyle się tu potępia oszustów to czasem ,dla niektórych szczera prawda ma
        zbyt szare kolory życia,jest zbyt niedoskonała i ułomna.Jak ludzie,bo przecież
        każdy ma prawo popełnic bład.
        Dlatego dziekuje ze macie w sobie tyle serca i zrozumienia.

        Pozdrawiam
    • mama.poznan Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 18.06.05, 21:58
      Aqua,być może masz rację.Nie znam się na sprawach urzędowych a nawet jeśli to
      zawsze trwają długo,za długo.Poorientuję się troszkę w tym temacie i popytam
      dokładnie czy wyczerpali wszystkie możliwości.
      Mam do ciebie tylko jedną prośbę.Nie tak ostro! Nie wiem co cie tak
      zdenerwowało w moim poście w każdym razie nic ci nie zrobiłam byś musiała
      przeklinać pod nosem...

      Mimo wszystko dzięki i dowiem się konkretnie czy wiedzą o możliwościach jakie
      nam podsunęłaś i czy coś w tym kierunku robili.
      Masz rację,ludzie w tym domu są załamani,zdezorientowani i o ile mi wiadomo nie
      mają znajomego prawnika,więc całkiem możliwe że przeoczyli kilka rozwiązań.
      Jak tylko będę coś wiedziała to napiszę.

      Pozdrawiam
    • magdmaz Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 18.06.05, 22:47
      Proszę o adres na gazetowy albo magdmaz@wp.pl
    • aqua696 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 01:21
      spieszylam sie a chcialam konkretnie
      chodzi mi o to ze przedewszystkim trzeba ich psychike wyciagnac z marazmu-
      widzenia bezsensownej wegetacji
      pomysl ze jednak maja dochody
      dziwi mnie postawa kuzynki w egzekucji alimentow-przeciez piszesz ze dzieci sa
      z roznych ojcow to wie jak to zalatwic-a sa darmowe porady prawne mala ma
      10lat-wiecie j po prostu nie rozumiem trwania w chorych zwiazkach i
      odpuszczaniem ojcom w imie czego-??? to maja byc pieniadze na dziecko
      niech wniesie o alimenty i to natychmiast a dostanie szybko np. od grudnia dla
      samotnej... poszukam w prawie ponoc jest mozliwosc starania sie wstecznych
      alimentow ale teraz niech sama zlozy o od czerwca-w urzedzie-sadzie niech
      pokaze pozew o alimenty moze jakas pani pomoze jej i wyda dokument o wydanie
      histori meldunku ojca-musi znac chodz jakis> alimenty tez wydaje sie zaocznie
      wiec spokojnie-jesli bedzie problem z ustaleniem adresu ojca sa jego
      rodzice......
      ostro bo przeczytaj-renta , 2 renty socjalne, 2 osoby bez prawa do zasilku i
      2 dzieci...... i oczekiwanie na co??
      niehz glsi sie do caritas, moze uda sie jeszcze dzieci wyslac na kolonie,
      ksiazki np. maja szkoly dla potrzebujacych dzieci, a jesli czegos bedzie
      brakowac to w antykwariacie.
      a ty sorrki zaplatalas sie w kwotach dostaje 426zl plus alimety na syna wiem ze
      to malo, mnie tez dotknie zmiana ustawy rowniez strace dodatek dla samotnej-
      ale kombinuje jak to rozwiazac-a tez nie pracuje bo choroba mojego syna i
      edukacja to umiemozliwia, dodatkowa moja choroba bedzie niezrozumialadla
      pracodawcy ale mysle pozytywnie choc oczywiscie sa czarne dni, kombinuje ze
      wlasnie antykwariat bo i tak ksiazki sa na roka ich cena jest ogromna.
      moze niech zamiast siedziec idzie do szkoly one sa za darmo i pokonczylaby juz
      cos podstawowke, zawodowa...
      moze jestem ostra sama urodzilam dziecko niepelnosprane w wieku 20lat kiedy nie
      mialam skonczonego ogolniaka, a w ciazy juz sie rozchorowalam i co mialam sie
      zalamac po calosci ???
      posluchac cudnych rad- oddaj dziecko!!
      jestem tez ostra bo moj znajomi maja od kilku miesiec cos jak rodzinny dom
      dziecka i slucham histori tych dzieci, sama pamietam z studiow i praktyk i
      to co piszesz przypomina mi te dzieciaki o ktorych piszesz-niewydolnosc
      wychowawcza-zyciowa rodzicow twojej kuzynki, potem ona i najczesciej dzieci
      koncza tak samo......
      smutne niestety prawdzie......
      mam tez sasiadow takiego pokroju.....
      pomoc trzeba owszem ubrac dzieci, ale pod przymusem ze poprosi opeoke o
      zasilek, zlozy alimety zapisze sie kuzynka do szkoly-czyli wyjdzie z domu i
      zacznie myslec o czyms co daje przyszlosc
      przepraszam nie chcialam cie urazic po prostu trzeba ja obudzic z letargu i nie
      sam brak pracu tu zawinil
      Ty patrzysz oczami rodziny a ja osoby z boku
    • aqua696 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 01:24
      caritas ma zywnosc i srodki czystosci, wierz nie chodzi mi o to zeby nikt nie
      dal ale Twoja kuzynka musi sama zaczac dzialas a nie czekac co sie stanie-bo
      ktoregos dnia zapuka pracownik panstwowy i zabierze dzieci.....
    • renata28 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 01:57
      Dziewczyny. Rozumiem, że jest wiele spraw do uregulowania i z nich być może
      będą jakieś pieniądze.
      Dziewczyna napisała szczerze co wie. Czemu jest tak, że na post "potrzebuję
      ciuszki rozmiar ????" - nawet bez miasta, po prostu potrzebuję, zgłasza się
      czasami i kilka z was. Kiedy wiemy więcej, zaczynamy oceniać (pomijam
      praktyczne rady, co i jak załatwić, to zawsze pożyteczne).
      Może jednak na razie macie jakieś ciuszki i buty w podanych rozmiarach. Może
      ktoś będzie miał do oddania podręczniki. Tak po prostu.
      Pozdrawiam
    • daguniaaa Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 12:24
      A ja poproszę o ich adres na priv.
      Pozdrawiam
      Dagmara
      • krol-bush Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 13:33
        Szkoła da ksiązki? caritas środki czystości? opieka hajc? Boże, jaka ty jesteś
        nieżyciowa......... no tak i super rada - książki z antykwariatu wink Ona zapewne
        zamierzała kupić nowe!!
        po pierwsze - opieka da ci jednorazowo parę złotych, a potem całuj się w dupę,
        bo takich jak ty są setki, a fundusz ograniczony.
        po drugie - caritas trzeba znaleźć i też wcale nie jest tak, że dostaniesz to
        czego potrzebujesz z multum powodów, np. żeby dostać ubrania od nich, dzieci
        które składały w tym roku podania o stypendium na odzież muszą przedstawić
        przyznany bon (czy tam jakiś świstek)... już odetnę się od moich przekonań o
        tej kościelnej, jakże "charytatywnej" instytucji
        po trzecie - nie wiesz jak wygląda sprawa z alimentami, a w życiu tak czasem
        bywa, że sytuacja jest zbyt zagmatwana, by móc ją odkręcić bez konsekwencji.
        rozumiem, że nie wszyscy tak mają, ale akurat ja byłam dzieckiem - zresztą
        wciąż się uczę, więc.. - na które otrzymywanie alimentów było NIEMOŻLIWE. więc
        tak nie moralizuj.
        po czwarte - rzeczywiście można próbować tu i tam.... ktoś tam coś tam
        dostanie. ale nie można kogoś obwiniać za to, że on nie dostaje nic. znam
        rodzinę, która dostaje pieniądze od fundacji tvn. ale co - każdy kto nie
        dostaje jest niezaradny życiowo? Przecież taka pomoc to ewenement.
        po piąte - może zamiast wysyłać tą matkę do szkoły wysłałabyś to kuzynostwo do
        pracy?
        po szóste - pomagacie mamom od gerberków, soczków, przecierków, deserków, bo
        chcą "pobyć z dzieckiem", a tu takie uwagi?
        Poproszę o adres rodziny na priv.
        • aqua696 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 20.06.05, 02:56
          www.caritas.pl/poznan/ tu znajdzie reszte
          w pomocy spolecznej jest teraz specjalny program dla osob bezrobotnych -oni
          daja zasilek na kilka miesiecy np:oplacaja szkolenia dodatkowo lub umawiaja sie
          z urzedem pracy ze ta osoba bedzie na tych szkoleniach u nich bo jest
          bezrobotna-jedyne co to podpisuje sie umowe o wspolpracy w poszukiwaniu
          aktywnym pracy "Zatrudnienie i przeciwdziałanie bezrobociu"
          z alimetami nie jest az tak zle jesli bedzie wyrok i zasialdczenie o
          niesciagalnosci z malym dochodem dostanie zasilek dla samotnej wiekszy niz
          170zl, a bez wyroku nie dostanie anwet na corke rodzinnego od wrzesnia-zmiana
          przepisow... i w zaleznosci jak to przyjmie urzednik moga nie wyplacac jej na
          syna rodzinne-bo dla nich bedzie istniaja nie uregulowana sytuacja corki.... a
          odkrecanie tewgo zabierze sporo czasu
          czepiasz sie amamy od gerberkow-ona pracuje i opiekuje sie jeszcze rodzina-a ma
          malutkie dziecko wiec moglaby powiedzec nie i taka postawe podziwiam
    • aqua696 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 19.06.05, 13:33
      chodzi mi tylko o dzieci nieraz wystarczy ze poznaja historie rodziny np,
      z szkoly od sasiadow potwierdza w szkole ze jest zle i zabiora dzieci do
      pogotowia opiekunczego a potem stawiaja matce ogromne wymagania aby mogla miec
      je spowrotem : mieszkanie, praca wyposazenie mieszkania zainteresowanie dziecmi
    • foretka Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 20.06.05, 08:34
      Mamo z Poznaniasmile

      Po pierwsze: poprosze adres, w przyszlym miesiacu wysle paczke (po 10-tym).

      Po drugie: nie miej za zle Aqua tego co napisala... Nie zrobila niczego
      niestosownego, wrecz przeciwnie. Teraz pare osob wysle paczki, za miesiac moze
      tez - ale co potem???? Przeciez zycie bedzie sie toczyc dalej i ta dziewczyna
      bedzie sobie musiala jakos radzic z problemami. Na forum najpewniej dostanie
      pomoc ubrankowa, ksiazkowa i moze zywieniowa - ale tego nie jest jakos
      szczegolnie duzo.

      Aqua pokazala mozliwosci. Wynotuj to co napisala, idz do kuzynki i sprobujcie
      sie naradzic jak uzyskac pomoc i co robic w przyszlosci.

      Nie oszukujmy sie - skoro kuzynka nie ma wyksztalcenia to o prace bedzie
      ciezko. Dlatego kazdy kurs, szkolenie znacznie zwieksza jej mozliwosci. A co do
      psychologa - moze wlasnie taka osoba pozwoli jej spojrzec inaczaj, bardziej
      optymistycznie, moze zdopinguje ja do dzialania?

      Pozdrawiam cieplo i mam nadzieje, ze kuzynka zacznie "dzialac" bo ma dla kogo:-
      )
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
      • mama.poznan Foretko ! 20.06.05, 08:50
      • mama.poznan Foretko ! 20.06.05, 08:56
        Nie mam za złe aqua tego co napisała tylko jak to napisała.O wiele przyjemniej
        czyta się twoją wypowiedz,jest bardziej przyjazna, a przeciez w gruncie rzeczy
        powtarzasz tylko te same rozwiazania co aqua.
        Rozumiem ze jest to dziewczyna znakomicie poinformowana i moze pomoc, ale niech
        pomaga z serca ,a nie ze złoscią wypisuję mi tu gdzie kuzynka i z jakim
        papierem w zębach powinna lecieć.Może miała zły dzień czy co.
        W każdym razie już od wczoraj mam pospisywane możliwości o ktorych pisała i jak
        tylko dam radę to pojdę z tym do kuzynki.

        Pozdrawiam
        • krol-bush Re: agua 20.06.05, 15:41
          oj Agua, że pracuje....... Ale jest równie wygodniacka. To to nie na jedno
          wychodzi? Opisywana kobieta nie ma szans na pracę, jest niewykształcona i
          zagubiona, może i nie pracuje, ale na pewno sama zajmuje się obowiązkami
          domowymi - to się równoważy, nie sądzisz?
          Gdyby każdy pisał w sposób taki jak ty - to znaczy sorry, niezbyt przyjemny -
          można by mamie od gerberków napisać tak: masz małe dziecko, a nie masz dla
          niego czasu? To po co Ci to dziecko było? Idź do Caritasu na bony żywnościowe
          albo kup karnety do baru mlecznego, coś ciepłego twoja rodzina łącznie z
          Maluchem skonsumuje niewielkim kosztem. Czatuj w małych, osiedlowych sklepach
          na przecenione, bo krótko przed upływem ważności słoiczki, to ci wyjdzie
          taniej. Gotuj w nocy, bo mieć dziecko to odpowiedzialność; jak będziesz to
          dziecko karmić na czyjś koszt to zawsze może ci je zabrać Państwo - a
          niestety.... Jeżeli twojej mamie zdrowie nie pozwala na gotowanie to pamiętaj,
          że doba jest długa. Proponuję też zrobić coś, jakiś dżastis z tatusiem
          pociechy, bo chyba powinien na te gerberki zarobić - postaraj się sądownie
          zabrać mu więcej, tyle w końcu działa biur... Idź do MOPSU tam dają zasiłków
          wiele typów.... bla bla bla. Tylko po co tak? bo nie prosi o produkty typu
          gerberki, fotelik samochodowy czy mata edukacyjna? bo potrzeba im żywności? czy
          trzeba wydzierać się na mamę z Poznania - bo Natasza tego i tak nie przeczyta -
          by poczuła się ni z gruszki ni z pietruszki pasożytem?
        • krol-bush Re: Foretko ! 20.06.05, 15:43
          Proszę mamę od gerberków o zrozumienie - chciałam sparodiować ton agua, nie
          skierować swe uwagi do niej. pewnie jak każda mama tutaj ma prawo do proszenia
          o co chce i tylko od innych mam zależeć będzie czy to dostanie.
          • maria_rosa Re: Foretko ! 20.06.05, 21:23
            Dziewczyny a co wam tak ostro wyszło.Nie można jakoś delikatniej?

            pozdrawiam,
            • dondon wtrace sie skromnie 20.06.05, 23:27
              z tymi zebami to mysle ze napisze sympatyczniej niz aqua a to samo"do pan
              urzedniczek nalezy wyslac polecony-musza wtedy odpowiedziec i uzasadnic decyzje"
              Co do podrecznikow-ciezko teraz o takie uzywane czy z antykwariatu , bo w
              wiekszosci sie pisze ale ja osobiscie dostalam od wychowawczyni propozycje -tzn
              insynuajce kupna podrecznikow za cene 170 zl .SPytalam czy musze u niej bo
              poszukam taniej.Zasmiala sie , ze nie sadzi aby mi sie udalo.A ja juz nalazlam
              za 120-przeszukac nalezy allegro, hurtownie itp.
    • renata28 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 20.06.05, 23:59
      Czy z tą numeracją obuwia to wszystko jest na pewno w porządku (może zamiast 37
      powinno być np. 27). Nie znam się na tym, ale zaczęłam oglądać jakieś buty,
      które mogłyby by pasować i po chwili sobie uświadomiłam, że to są prawie
      numery, jakie ja noszę. To możliwe?...
      • szani38 Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 07:36
        Mozliwe, mozliwe smile Moj niespelna 9-ciolatek w chwili obecnej ma rozmiar 35 (i
        to chyba duze 35, bo w przeliczeniu na cm, to czasem nawet wychodzi 36)choc na
        poczatku roku szkolnego mial 33. A jakis wyrosniety nie jest nawet (wzrostowo i
        wagowo taki sredniak w klasie, powiedzialabym nawet ze z tych mniejszych
        jest)...
        Pozdrawiam
        Ania
      • daguniaaa Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 08:58
        Renatko - teraz dzieciaki takie wyrośnięte. Ja mam córcię rówieśnicę (tj. 10,
        no prawie 11 lat) ma nr 36 jak ja i jest to mała stópka, bo jej koleżanki
        noszą już 38 wink.
        Kupuje ktoś butki?
        To ja może popatrzę za jakimiś niedrogimi podkoszulkami czy coś, jak w końcu
        uda mi sie wybrać do hipermarketu, bo jakoś nie mogę się zebrać. Ciągle brak
        czasu, do tego dopadła mnie ostatnio choroba. I na dodateko męża nie ma do
        sierpnia i muszę wlec ze sobą obie dziewczynki, ale mam nadzieję że najpóźniej
        w przyszłym tygodniu wyślę jakąś paczkę, głównie żywnościowa.

        A co do dyskusji. Myślę, że każda z nas ma dobre intencje, ale czasami się
        trochę zagalopujemy. Aqua też ma racje, niejednokrotnie trzeba
        kimś "potrzepać", żeby się otrząsnął z marazmu. Niestety ludzkie historie,
        chraktery, doświadczenia życiowe i szereg innych czynników są najczęściej tak
        zagmatwane, że nie ma jednej prostej recepty. Dlatego czasami trzeba
        powstrzymać się od oceniania (bo tak naprawdę nie mamy tu po drugiej stronie
        ekranu rzetelnych faktów) tylko pomagajmy jak możemy. Rzeczowo, poradą, dobrym
        słowem. Powiem Wam, że ja to nawet myślę o tych dziewczynach,
        które "oszukiwały" w tym sensie, że nie powiedziały całej prawdy o sobie albo
        ich morale jak się okazuje pozastawiały co nieco do życzenia. Czy też nie za
        prosto skreślamy je? Bo gdzieś tam w tle są najczęściej dzieci, które mimo
        wszystko może jednak nie mają co zjeść, albo w co się ubrać. Dla mnie jakoś
        trudno jest kwalifikować - czarne, białe, bo pośrodku jest jeszcze cała gama
        odcieni szarości. Ale pogmatwałam wink Ale nie przejmujcie się, To tylko moje
        swobodne dygresje... Mam nadzieję, że choć jedna osoba rozumie o co mi chodzi.
    • cruella Książki-jakie mam 21.06.05, 09:12
      Mam historię (ks+ćw) i religię, pozostałe są innych autorów.

      Proszę o adres.
    • carezzka Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 09:22
      też jestem z Poznania. może mogłabym coś podrzucić osobiście... poproszę o
      adresik wink Pozdrawiam.
    • mama.poznan Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 10:11
      Dziekuję wszystkim mamusiom które zdecydowały się pomóc.
      Dzwoniłam do Nataszy była wzruszona i ...zaskoczona że tyle obcych osób nie
      pozostało obojętnych na jej los.
      Jutro wpadnie do mnie z dziecmi i dokladnie wyjasni mi te wszystkie prawne i
      urzedowe sprawy.Pozwolę sobie o tym napisać.
      POzdrawiam serdecznie
      • daguniaaa Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 12:52
        To upewnij się jeszcze co do tego numeru buta dla dziewczynki. czy raczej 37,
        czy 38.
        Dagmara
        • mama.poznan Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 13:39
          Pytałam Nataszy jaki rozmiar buta ma Elianka i powiedziała że 37,z tym że
          dziewczynka odezwała się że ma jedną parę 38 która jest jej dobra ,więc wolałam
          napisać 37 na 38.Ale bardziej 37.Zakręciłam troszkę? Przepraszam
          • dondon Re: Obok nas czyli prawdziwa i smutna historia-po 21.06.05, 23:32
            najlepiej napisz w centymetrach i bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka