mama.poznan
18.06.05, 20:06
Witam was drogie mamy !
Dziś piszę do was z potrzeby serca bo bardzo pragnę komuś pomóc,lecz niestety
sama potrzebuję pomocy...
Dlatego pomyślałam że może wśród was,kochanych osób które wlały w moją dusze
odrobinę nadzei,znajdzie się jakaś mama dla której nie będzie problemem
wesprzeć choć troszkę rodzinę o której chcę opowiedzieć.
Dziś wybrałam się z maluszkiem na spacerek troszkę dalej niż zwykle i
przypomniałam sobie że całkiem niedaleko mieszka moja rodzina od strony
ojca,dawno już u nich nie byłam,więc postanowiłam się przywitać.
Tak już bywa że w natłoku własnych problemów i spraw często brakuje nam
czasu,by utrzymywać tak zażyłe stosunki z rodziną jakbyśmy chcieli.
Ale do rzeczy.Sytuacja jaką tam zastałam przechodzi ludzkie pojęcie.
Ciocia na rencie,kuzyn-renta socjalna,drugi kuzyn-bezrobocie bez prawa do
zasiłku,wuja-renta socjalna i kuzynka-bezrobocie bez prawa do zasiłu a nad
nimi wszystkimi dług mieszkaniowy wysokości 10 000 !!!
Mają już wypowiedzenie lokalu i możliwość sprawy sądowej,gdy nie zaczną
spłacać długu.Katasrofa!
Całe szczęście właścicielka dopóki nie znajdzie zastępczego lokalu dla nich
wszystkich,nie może ich wyrzucić za drzwi.
Chciałabym się jednak skupić na mojej kuzynce i błagać was o pomoc dla niej.
Jest załamaną,samotną matką dwójki dzieci.Przechodzi ciężką depresję,ma
różnego rodzaju lęki o których nie wiem czy wolno mi mówić.
W każdym razie jest osobą skromną,nieśmiałą i spokojną.Cały czas szuka pracy
ale...nie ukończyła nawet podstawówki i strasznie jej ciężko znalezc
cokolwiek.Choć na pewno nie jest niemądra,rozmawiało mi się z nią bardzo
przyjemnie i życiowo.
Natasza-bo tak ma na imię-otrzymuje jedynie 426 zł miesiecznie plus darmowe
obiady dla dzieci w szkole.Zapewne żadnej z was-matek nie muszę tłumaczyć jak
to przerazliwie mało.A od września zmieniają się przepisy i nie dostanie nic
na córke,gdyz ojciec jest znany ale Natasza nie może założyć mu spawy
alimentacyjnej gdyż nie zna jego miejsca zamieszkania,a do tego są potrzebne
pełne dane.
Klaudiusz ma przyznane alimenty gdyż jest po innym ojcu.
Poprostu tragedia i straszna bieda.Opieka nie chce pomagać bo twierdzą że
jest w stanie się utrzymać sama-hipokryzja !
Na wszystko kuzynka ma papiery,gdy zajdzie potrzeba zeskanuje wam dokumenty
potwierdzające jej prawdomówność.
Teraz wymienię listę rzeczy których im brakuje i jesli możecie choć troszke
pomóc to oni będą bardzo ale to bardzo wdzięczni.
Dla dzieci odzież i obuwie.Klaudiusz chodzi w podartych bucikach-widziałam to
na własne oczy! Choć tacy biedni to dzieci są bardzo grzeczne i rozumieją
sytuację,rozumieja że nie mogą mieć tego co inne dzieci-Boże! To jeszcze
bardziej wzrusza.
A więc Elianka nosi rozmiar na wzrost 146 cm a buciki 37 na 38.
Klaudiusz --150 cm a but 39.Dzieci są szczupłe.Mają 12 (Klaudiusz) i 10 lat
(Eliana).
Przydały by się również książki do szkoły dla Klaudiusza bo Elianka ma zawsze
po nim.Oto lista:
Język polski "Między nami" ćwiczenia i podręcznik do 6 kl. Łuczak i Murdzek
Historia "Człowiek i jego cywilizacja.Poznaję cię historio" Książka i
ćw.Wojciechowski
Przyroda do kl.6 Podręcznik i ćw.1 i 2 część Lach i inni
Matematyka "Krok po kroku" ćw. 1 i 2 część oraz podręcznik Pawlak
Religia "Uświęcenie w duchu Św." Szept i Jackowiak
Być może wasze pociechy nie mają komu oddać podręczników,ta rodzina naprawdę
jest w potrzebie.
Poza tym bardzo potrzebne są środki czystości i żywność.Przy mnie dzieci
jadły sam makaron !
Może jakieś słodycze by osłodzić im troszkę ten trudny czas,zapewne rzadko je
jedzą.
Może też jakieś witaminy.Przyda się naprawdę wszystko.
Każda najmniejsza wasza pomoc będzie czymś wielkim.
Jeśli ktoś słyszał też gdzieś o jakiejś pracy dla
Nataszy,cokolwiek,sprzątanie,pilnowanie dziecka itp. to również prosze o
wiadomość.Niestety odpada praca w marketach gdyż kuzynka ma fatalną kondycje
psychiczną,rzadko wychodzi z domu i na początek bałaby się takiego tłumu
ludzi...Ona naprawdę jest roztrzęsiona cała tą sytuacją.
Wiem że zależy wam by pomagać osobom które naprawdę tego potrzebują i tylko
dlatego zdecydowałam się napisać-ONI TEGO POTRZEBUJĄ.
Mamusiom które chcą i mogą cokolwiek ofiarować podam adres na priv
Pozdrawiam
Mama i Hubercik