chyba znowu jolantapiwo

17.07.05, 20:47
Jest mi bardzo przykro pisać o tym ale prosze sprawdzić tą informacje
sprzedaje i kupuje na allegro ciuszki dla dziewczyki i chłopczyka oraz
ciążowe a jednocześnie prosi tutaj na forum o pomoc. Bardzo wzruszające jest
to że pomagacie potrzebującym ale tak każdemu kto napisze co kolwiek. Jest
tutaj naprawdę duża liczba ludzi sprawdzonych i potrzebujących ach serce się
kraje, a co niektórzy ot tak oddają rzeczy bez sprawdzenia a potem wędrują na
sprzedaż, lepiej chyba samemu sprzedać. Przepraszam że tak piszę ale krew
człowieka zalewa, całkiem bez ambicji. Pozdrawiam.

www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3023164
    • maria_rosa Re: chyba znowu jolantapiwo 17.07.05, 20:50
      Dziękujemy za informację, mam nadzieję że każda z mam przeczyta.
      pozdr.
      • gabi67 Re: chyba znowu jolantapiwo 17.07.05, 20:52
        Brak słówsad((((((((((((((((((((
        • babcia_marysia Re: chyba znowu jolantapiwo 17.07.05, 21:25
          no ja nie moge---kolejna afera,chyba jeszcze nikt nie zdążył wysłać
          paczki....brak słów
          • lukasia1 No ja się właśnie szykowałam.... 17.07.05, 21:47
            ... przed chwilą napisałam maila do Joli.
            Strasznie mi przykro sad
    • foretka Pod rozwage... 17.07.05, 22:08
      Tak sobie mysle, ze moze nie warto oskarzac na podstawie allegro?

      Bo co tam jest: kilka kupionych ubranek, kilka wystawionych na sprzedaz (akurat
      zgadzaja sie rozmiary i wyglada, ze to po dzieciach). A ze kupiona byla
      sukieneczka - moze dla znajomej etc. A to, ze sprzedaje sie ubranka moze
      przeciez swiadczyc o klopotach finansowych.

      A teraz takie spostrzezenie... na razie jeszcze nie musze prosic o pomoc ale
      moze za pol roku bede musiala i co wtedy bedzie? Ktos sprawdzi moje konto na
      allegro i napisze, ze kupowalam tyyyyle rzeczy, w tym jakies drogie sprzety i
      firmowe zabawki (akurat dla przyjaciolki) itp. Albo ze pomocy nie potrzebuje bo
      kupuje uzywane ubranka na allegro. Gdzie tu sens? Przeciez allegro jest jednym
      z miejsc gdzie nie majac zbyt duzo pieniedzy mozna nabyc fajne rzeczy. Gdybym
      nie miala ograniczen nie kupowalabym na a. tylko w firmowych sklepach.

      Nie znam sytuacji Joli. Nie zamierzalam akurat jej pomagac. Ale takie podejscie
      nie wydaje mi sie fair. A jesli osoba jest uczciwa to jak ma teraz to udwodnic?
      Przeciez jak napisze, ze sprzedaje zeby miec na zycie a kupowala nie dla siebie
      to i tak teraz nikt nie uwierzy.... Oczywiscie moze sie takze okazac, ze to
      oszustka ale MOZE BYC INACZEJ.

      Przedwczesne wydaja mi sie te oskarzenia.
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ...
      • dianitra Re: Pod rozwage... 17.07.05, 22:33
        zgadzam sie z tobą foretko. Allegro to nie zbrodnia. Ja też w ten sposob
        dorabiam, ale sprzedaje rzeczy tylko dla dorosłych -nawet nie sprzedaje ubranek
        po córce, żeby póżniej nie musieć sie tłumaczyć. Jedyne co to sprzedałam
        huśtawkę, którą córka dostała na urodziny. Mamy małe mieszkanie i nie było jej
        gdzie zawiesić. Jeżeli ktos więc sprzedaje 2 sztuki ciuszków czy 10 po dziecku
        to to nie zbrodnia.
        Ale np Karina głównie kupowała na allegro 52 rzeczy i to nie najtańsze. Co
        innego jak ktoś wyda 30 zł a co innego 200. Z edą to jeszcze inna historia, bo
        ona to już wogóle poszła na całość. Jeżeli ktos z podopiecznych ma konto na
        allegro to należy sprawdzić jak wyglądają jego zakupy i sprzedaż.
        • maria_rosa Re: Pod rozwage... 17.07.05, 22:57
          Oczywiście, ze nie zbrodnia.
          Sama chciałam się za to zabrać i posprzedawać troszkę rzeczy po Kubie.Tyle
          tylko, że na priv dostałam informację iż niektóre rzeczy były rzeczami
          podarowanymi przez kogoś. Czy w tym przypadku ( bez zgody obdarowującego )
          można to sprzedać.???

          Moze napisze do nas sama zainteresowana pomocą.
          pozdr.
          • dianitra Re: Pod rozwage... 17.07.05, 23:20
            Oczywiście ze nie można - ja dostaje ubrania dziecięce dla mam, które sa
            potrzebujące i dlatego nie sprzedaję rzeczy dziecięcych. Sprzedaje odzież
            damską i markową. Dzięki temu nikt nie moze mi nic zarzucić, bo jestem w
            porządku.

            Moja córka chodzi w rzeczach po siostrzenicy - mamy ich masę. Część za zgodą
            siostry oddałam, a reszta zagraca całe mieszkanie i dom teściów. Nie mogę ich
            oddać bo to rzeczy siostry,
            Ja staram się zaszczepić mamom, które od nas dostają paczki idee że wszystko co
            dostały powinno być przekazane kolejnej mamie która jest potrzebująca(mówię o
            ciuchach, pościeli) uważam to za najbardziej uczciwe rozwiazanie
            • lukasia1 Ja mogę tylko powiedzieć... 17.07.05, 23:45
              ... że zamierzałam pomóc Joli. Przysłała mi maila. Napisałam dwa : na adres
              gazetowy i neostradowy podany we wcześniejszych wątkach. Oba adresy
              nieaktualne... Jeszcze wtedy nie przeczytałam informacji na forum.
              Jolu może odezwiesz się jednak ? Nieobecni nie mają głosu przecież...
              • jolantapiwo1 Re: Ja mogę tylko powiedzieć... 18.07.05, 00:00
                wrócilam,..przez przypadek usunęłam konto...ale jestem tylko doszła 1 do
                nazwy,,,,,,na allegro prosze sprawdzic co sprzedaje...co sprzedałam...co
                kupiłam...bardzo mi przykro ze odrazu zostałm nazwana oszustka.....
                • jolantapiwo1 Re: NIE NAZYWAJCIE WSZYSTKICH OSZUSTAMIIIII 18.07.05, 00:08
                  ZNOWU SIE ZAGUBIŁAM NA FORUM I NIE NADAWŁAM TEMATU...DO ODPOWIEDZI
              • jolantapiwo1 Re:zaufać 18.07.05, 17:20
                nie wiem czy Pani mi zaufa czy nie ale nadal potrzebuje ubranek dla synka
        • jolantapiwo1 Re: Pod rozwage... 18.07.05, 00:03
          dziękuję..za taką wypowiedz ..bardzo mądra..allegro to nie zbrodnia....ale nie
          wiedziałm ze tutaj tak sie traktuje ludzi.....pozdrawiam tych którzy jednak
          wierza ze sprzedajac na allegro mozna byc uczciwym
      • ania198 Re: Pod rozwage... 18.07.05, 10:57
        Ciekawe .. ja również zostałam oskarżona o to, że jestem bogata, że naciągam, że nie potrzebuję pomocy - tylko dlatego, bo Panie znalazły moje konto na Allegro.Widziały, że sprzedaję różne rzeczy i od razu pisały, że jestem niewiadomo jak bogata i pomoc mi się nie należy. Uwazały, że jak mogę prosić o pomoc na forum skoro sprzedaję na allegro.
        I co z tego, że sprzedawałam na Allegro?. Wiele ludzi w ten sposób sobie dorabia i nie jest to rzeczą złą. Ja np. sprzedawałam rzeczy, które mi w domu były zbędne, bez których mogłam się obejść, które mogłam sprzedać i parę groszy na nich zarobić - sprzedawałam książki, które Mama przez wiele lat przynosiła ze zwrotów w swojej pracy - leżały na półkach, więc mogłam je sprzedać, bo nikt ich nie czytał, a ludzie byli zainteresowani, więc nic złego. Sprzedawałam płyty, które były dodatkami do gazet - miałam ich mnóstwo, sprzedałam prawie 100 płyt za jedyne 40 parę złotych - tyle płyt i parę groszy dostałam za nie, ale liczy się każda złotówka więc byłam zadowolona, że znalazł się Pan, który chciał je kupić.
        Również przyczepiono się do tego, że kupiłam jakiś ciuszek i sprzedałam go nieco pózniej drożej - napisano, że jestem bisneswomen ( przykre ). Śmiano się ze mnie choć nie wiem czemu, to świadczy o tych osobach, tylko i wyłącznie. Kupiłam ciuszek, bo był tani, ogromnie się cieszyłam, jednak wyszła taka sytuacja w domu, że pieniądze trzeba było przeznaczyć na coś zupełnie innego i ciuszka dla Dzidzi kupić nie mogłam!. Postanowiłam więc wystawić go na mojej aukcji, sprzedałam go, kupiła go jakaś Pani - zapłaciła za niego jakieś 2 ZŁ więcej niż ja - podałam numer konta Pani, od której to ja kupiłam ten ciuszek i tam pieniążki zostały wpłacone, a tamta Pani wysłala ciuszek do Niej, nie do mnie, nawet go nie widziałam.
        To takie straszne?.
        Mnóstwo ludzi sprzedaje na Allegro. Mnóstwo. Ja niestety nie mogę już korzystać z konta na Allegro, bo jest zawieszone z powodu nieopłacenia rachunku - nie mogę go opłacić, bo nie mam skąd.Jednak gdybym miała konto na Allegro, to dalej bez najmniejszego wachania sprzedawałabym to co mi jest nie potrzebne oraz mojej Rodzinie w domu, a na czym możemy dorobić parę groszy i płacić rachnunki, zaległości.
        • aqua696 Re: Pod rozwage... 18.07.05, 12:42
          aniu alez nieoplacenie rachunku, robienie aukcji dla punktow to tez niestety
          oszustwo
          • ania198 Re: Pod rozwage... 18.07.05, 17:17
            aqua - nieopłacenie rachunku za Allegro, to oszustwo?. Pierwsze słyszę, nie mogłam opłacić rachunku za opłaty Allegro, to nie opłaciłam i konto zablokowane - proste i logiczne, nic nie poradzę.
            Co do aukcji dla komentarzy - oczywiście, że oszustwo, ale już to tłumaczyłam w innym wątku.
            Pozdrawiam
    • jolantapiwo1 Re: chyba znowu jolantapiwo 17.07.05, 23:58
      Witam panią,,,przez przypadek usunęłam konto..ale wrocilam tylko doszła 1 do
      nazwy...bardzo mi przykro ze osadza mnie pani po tym ze sprzedaję na
      allegro...prosze sprawdzic co..sprzedawałm..a co kupuję?Najlepiej jest nazwać
      kogos oszustką..jezeli na tym polega pomoc na allegro to ja serdecznie
      dziękuję,,,a ubranka dla dziewczynki to była sukieneczka dla koleżanki i
      parasolka do wozka...ale faktycznie kto mio uwiezy.....sprzedaję rzeczy po
      chłopakach.....napewno jak pani sprawdza to zobaczy że kupiłam zestaw za 102 zł
      dla noworodka....tylko po co mi...to dla sąsiadki...ale juz nie bede się
      tłumaczyc...
    • jolantapiwo1 Re: NIE JESTEM OSZUSTKĄ 18.07.05, 00:10
      Witam panią,,,przez przypadek usunęłam konto..ale wrocilam tylko doszła 1 do
      nazwy...bardzo mi przykro ze osadza mnie pani po tym ze sprzedaję na
      allegro...prosze sprawdzic co..sprzedawałm..a co kupuję?Najlepiej jest nazwać
      kogos oszustką..jezeli na tym polega pomoc na allegro to ja serdecznie
      dziękuję,,,a ubranka dla dziewczynki to była sukieneczka dla koleżanki i
      parasolka do wozka...ale faktycznie kto mio uwiezy.....sprzedaję rzeczy po
      chłopakach.....napewno jak pani sprawdza to zobaczy że kupiłam zestaw za 102 zł
      dla noworodka....tylko po co mi...to dla sąsiadki...ale juz nie bede się
      tłumaczyc...


      • anenka3 Re: NIE JESTEM OSZUSTKĄ 18.07.05, 09:56
        Spokojnie i bez nerwów tu ludzie starają się pomagać a często sa oszukiwani
        więc nic dziwnego że są ostrożni.
        • jolantapiwo1 Re: bez nerw???????? 18.07.05, 12:55
          ok..nie denerwuje sie...ale jeżeli ktos oczernia ze chce wyłudzac ubranka...a
          potem sprzedawac na allegro.....to az sie płakac chce...szczerze mowiac to
          jakbym wiedizała...co mnie tu spotak to chyba bym nie ryzykowała,,,
    • tulipan111 Re: chyba znowu jolantapiwo 18.07.05, 10:23
      Może to nie ja powinnam się wypowiadać ale od dawna sledze Wasze forum, to jest
      wspaniałe co robicie tak na odległość. Moim zdaniem osoba prosząca powinna
      przedstawić swoja sytuacje dla moderatorki to nie jest żaden wstyd, każdy może
      być w takiej sytuacji. Najpiękniejsze jest to że osoby które pomagają sie nie
      afiszują, z dobrego serca to robią, ale przyjemniej by było gdyby tą pomoc
      otrzymały rzeczywiście osoby bardzo potrzebujące. Bardzo ciekawą propozycje
      dała Pani ajlii. Pozdrawiam.
    • weronikarb Re: chyba znowu jolantapiwo 20.07.05, 13:44
      No coz tez mysle ze sprzedawanie na allegro to jeszcze nie zbrodnia.
      Najlepiej jednak gdyby np. mamy co zostaly obdarowane poprostu puszczaly dalej
      te rzecy w obieg jak dziecko wyrosnie?
      Sama mam konto na allgro bo i kupuje i sprzedaje czasami, jednak z tego konta
      korzysta moja kolezanka, brat i brate najmlodszy meza.
      Czyli calkiem spora grupka, jednak nie chca zakladac sobie kont, bo kupuja
      sporadycznie to lepiej takie jedno wspolne smile
      • jolantapiwo1 Re: chyba znowu jolantapiwo 20.07.05, 13:56
        ma pani rację..ja tez sama nie korzystam...i koleżanka..i sąsiadka....wiec to
        faktycznie nie zbrodnia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja