Dodaj do ulubionych

przyjme podgrzewacz

10.08.05, 21:25
drogie mamy bardzo chetnie przyjełabym podgrzewacz do butelek, lada dzien
rodze a wiem na 100% ze nie bede mogła karmic piersia. Mój stary po wiekszych
dzieciach niestety jest zepsuty i nie da sie go naprawic . Jesli ktos moze
pomóc bede bardzo wdzieczna
Obserwuj wątek
    • maria_rosa Re: przyjme podgrzewacz 10.08.05, 22:52
      Nio, i niech wysle ci jeszcze w kosmossmile
    • gabi67 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 10:47
      Powiedz dla czego nie bedziesz mogł karmic,ja na dzis mam trmin i nawet nie
      mysle aby nie karmic piersia.
      POzdrawiam Gabi
      Ps.Karmienie zaczyna sie od nastawienia matki kazda mam moze karmic swoja
      pocieche,tylko musi chciećsmile
      • gogi25 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 10:54
        Zgadzam się z przedmówczynią. Ja nie miałam pokarmu przez sześć dni po porodzie
        (była cesarka). Miałąm pogryzione sutki, płakałam ale się udało. Od razu po
        porodzie cały czas przystawiałam dziecko do piersi. Maiłam je nawet przy piersi
        do czterech godzin. Udało się , bo maleństwo pobudziło mój organizm i mam teraz
        mleka bardzo dużo. KARMIENIE ZACZYNA SIĘ W MÓZGU NIE W PIERSIACH.
      • lakie Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 11:06
        Bzdura!! Wybacz, ale szlag mie trafia jak widzę stwierdzenia że karmić się zawsze da tylko trzeba chcieć, albo będziesz miała tyle pokarmu ile potrzebuje dziecko. Ja zrezygnowałam z karmienia piersią bardzo szybko ale juz tu nie będę pisac calej rozprawki dlaczego bo nie ku temu to forum, ale po prostu zeźlił mnie ten wpis. A tak na marginesie to dziewczyna nie prosi o radę dotyczącą karmienia albo nie karmienia piersia tylko o podgrzewacz...

        Pozdrawiam

        Asia ma już... lilypie.com/baby2/040726/1/4/0/+1
        Asia wygląda tak... bi.gazeta.pl/o/a/forum/195/3/195361.jpg
    • vaniliaa1 do gabi 11.08.05, 10:52

      ja tez przed porodem wiedzialm ze nie bede mogla karmic. Od kilku pokolen mamy
      wklesle brodawki i nie ma szans nawet przez nakladki, zeby dziecko pilo sad
      A swoja droga trzymamy kciukasy...To juz dzisiajsmile
      • gabi67 Re: do gabi 11.08.05, 11:34
        Juz dzisiaj ale nic sie nie dzieje w piatek ide do szpitala i mam nadzieje ze
        juz z Kasieńka sie zobaczesmile
        Gabi
        Ps.Ja karmiłm mojego syna rok córke 8 miesięcy traz bede karmic tak samo i
        zgodze sie z tym ze ktos ma problemy z brodawkami i nie moze .Ale gadanie ze
        nie mozna karmic bo nie to jest najwieksza głupota ,wybacz ale tak jest !
        Jeszcze inna sprawa jest jak dzieciontko sie nie najada bo tak moze byc to
        konsultuje sie to z pediatra i on decyduje jak dokarmiac dzieciontko.
        A swoja droga Ona dopiero urodzi dzieciontko i ma czas nad tym tym sie
        zastanowic czy wrto rezygnowac z karmieniasmile
        Pozdrawaiam brdzo serdeczniesmile
        Ps.Nie miłam nic złego na mysli a jak szukasz kochana zaczepki to poszukaj
        kogos innego a odemnie ci wara!
        • gabi67 Re: do gabi 11.08.05, 11:38
          I jeszcze jdno w kazdym mieście jest pogotowie laktacyjne jesli bedziesz miła
          problemy z karmieniem zawsze mozesz tam zadzwonic i zawsze do Ciebie ktos
          przyjedzie i Ci pomozesmile
          Oczywiście ta pomoc jest drmowasmile
          Pozdrawiam Gabi
          • vaniliaa1 Re: do gabi 11.08.05, 11:49
            Gabi slonce Ty mojhe......
            Dobrze wiesz ze ja sie nie kloce....i nie chce.....
            Napisalam jak to bylo w moim przypadkusmile
            A pogotowie laktavcyjne hehehe
            W moim przypadku jedna wielka bujda.....polozna by mi prawie dziecko udusila....
        • vaniliaa1 Re: do gabi 11.08.05, 11:51

          a i ja nie chcialam rezygnowac..ale nie dalo sie....Odciagalam, al epotem
          lekarz kazal mi ja odstawic od mojego mleka, bo miala podejrzenie skazy
          bialkowej.....teraz bym mu leb urwala....ale czlowiek mlody, glupii.....

          A co do piatku to trzymam kciukasy.....smileOby malenstwio bylo sliczne, madre,
          silne i zdrowesmile
          • gabi67 Re: do vaniliaa1:) 11.08.05, 11:55
            Nie do Ciebie to mówiłam ale do (- lakie)smileA co do tego pogotowia moje
            kolezanki miały juz stycznasc z tym pogotowiem i naprawde maja efektysmileWiec
            naprawde warto gdyby nie ich doswaidaczenia napewno bym o tym nie wspomniałasmile
            Pozdrawiam smile
            • gabi67 Re: do vaniliaa1:) 11.08.05, 11:57
              oRaz dziekuje za dobre słowa smileMam nadzieje ze wszystko sie uda dzis pójde na
              spacer moze to przyspieszy wprowadzke Kasieńki z kawalerkismile
              Pozdrawiam Gabi
              • anitatu do mam 11.08.05, 12:01
                ale ja nie prosze o to zebyscie sie tu sprzeczały , niestety pierwszego dziecka
                nie mogłam karmic i tego tez nie bede mogła karmic nie dla tego ze nie niechce
                ale dlatego ze nie moge a to jest róznica.ale wszystkim dziekuje za POMOC
            • lakie Re: do vaniliaa1:) 11.08.05, 15:20
              Ja Nie szukam zaczepki tylko sama też chcialam karmić ale się nie dało i niech nikt mi nie wmawia że jak sie chce to wszystko można, można stanać na uszach i nic z tego z różnych powodów. Trochę jestem uczulona na stwierdzenia takiego typu więc sorry jeśli za mocno wyraziłam swoja opinię

              Pozdrawiam

              lakie smile

              Asia ma już... lilypie.com/baby2/040726/1/4/0/+1
              Asia wygląda tak... bi.gazeta.pl/o/a/forum/195/3/195361.jpg
      • nicktosia Re: do gabi 11.08.05, 12:07
        Nie jest prawdą, że wklęsłe brodawki wykluczają karmienie. Owszem, początek
        jest trudny i trzeba sporo samozaparcia ze strony matki oraz zawziętego ssania
        ze strony dziecka, ale po krótkim czasie brodawki zostają "wyciągnięte" przez
        dziecko (przynajmniej na czas karmienia) i można karmić baaaardzo długo.
        pozdrawiam.
        • vaniliaa1 do nictosia 11.08.05, 12:31

          nie wowczas, kiedy jest to uwarunkowane genetycznie..wiem co pisze bylam u
          wielu lekarzy....
          • nicktosia Re: do nictosia 11.08.05, 12:33
            Ja też wiem co mówię.
            A jednak dziecko wykarmiłam..
    • anitatu Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 12:12
      ale niestety nie bede mogła karmic poniewaz nie pozwalaja mi problemy
      zdrowotne, Juz odwiedziłam praktycznie wszystkich lekarzy których sie dało ale
      kategorycznie mi tego zabronili, nie tylko ze wzgledu na dziecko a na mnie/ tak
      ze prosze nie sprzeczajcie sie juz
    • babuszka3 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 12:30
      skad jestes? pisz na adres gazetowy
      • isabelka20 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 13:32
        Gabi bzdury opowiadasz.Ja nie moglam od poczatku karmic,mialam ciezki
        porod,przedawkowali mi hormony i pokarmi wsiakl.Pobudzanie laktatorem masaze
        herbatki itd nic nie daly,wiec szlag mnie trafia jak ktos pisze ze zalezy to od
        nastawienia matki.
    • monika26poznan1 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 14:45
      Ja przez pierwzse 2 doby w szpitalu nie mialam pokarmu,Paniusie polozne nie
      mialy czasu albo im sie nie chcialo pomoc przystawiac do piersi,ale ja to
      robilam tak jak umialam,ale nic nie lecialo.Po 2 dobie jak ordynator [przyszedl
      na obchod i zobaczyl,ze daje dziecku smoczek na uspokojenie(mala plakala,bo
      byla glodna) to mnie opieprzyl na czym swiat stoi.I z tego strachu przy nim mi
      zaczal pokarm tak tryskac przez koszule,ze bylo smiechu co niemiara.Pozdrawiam
      wzsystkie mamy karmiace i niekarmiace cycem.
      • gabi67 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 15:41
        Iza poczytaj troszke o karmieniu i bedziesz wiedziec na czym polega karmienie i
        nie mów ze ja opowidam głupoty.Kobiety po cc normalnie karmia i po ciezkich
        porodach.I wsumie wolny kraj i mozesz nie karmic piersia i nikt ci głowy nie
        urwie,ja na tomiast bede karmic bo uwazam ze nie ma nic lepszego niz mleko
        matki i butla tego nie zastapi.A pyskówki tu nic ci nie dadza poprostu kazdy ma
        prawo powiedziec co mysli i mozna to powiedziec normalniesmile
        Pozdrawiam Gabi
        • isabelka20 Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 21:10
          nie zamierzalam pyskowac ale szlag mnie trafia jak ktos pisze ze to nalezy
          tylko i wylacznie od nastawienia matki.Co do karmienia piersia jako najlepszego
          sposobu to dzis juz nie wyje po nocach z mysla ze nie jestem dobra matka bo nie
          mam pokarmu,a zreszta przeciez gazety i poradniki wiedza lepiej niz matka.
          Pozostawiam bez komentarza bo zaraz zwolenniczki naturalnego karmienia rzuca
          sie na mnie smile
          Pozdrawiam
          iza
    • maria_rosa Re: przyjme podgrzewacz 11.08.05, 22:28
      NIe wiem po co ta dyskusja.
      Dziewczyna napisała, ze potrzebuje z wiadomego powodu.NIe może karmić i już.
      To nie jest kącik dobre rady,dziewczyny zlitujcie się.

      Dodatkowo te przekonanie, że można wszystko. G...o prawda, nie można.

      pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka