Z wdzięcznością przyjmę kapciuszki dla córci,długość stópki 14,5cm.Chodzi
biedna po domku w przymałych sandałkach po lecie,a w tej chwili 15zł,żeby jej
kupić to dla mnie fortuna...Nie mamy też butków na zimę(mieszkamy na wsi,więc
bardzo chętnie przyjęłabym kalosze,już zaczyna się tu robić błoto po
kostki),rajstopciów,kombinezonu,chociażby takiego na podwórko i wszelakich
cieplejszych rzeczy...Wszystko może być takie typowo na podwóro,ale jakby
ktoś miał takie "wyjazdowe"(zakupy,lekarz,wizyta u rodzinki,czy chociażby
kawka u znajomej-często jesteśmy w mieście) to się już chyba posikam ze
szczęścia

W tej chwili mam 2złote w portfelu do końca miesiąca,więc nie mogę
pokryć nawet kosztów wysyłki

(( ale po pierwszym mogę wyskrobać,zawsze to
mniej niż za rzeczy w lumpeksie...