Juz z niektorymi z was na priv rozmawialam i poznalam zdanie ale jestem
ciekawa jak myslicie:
czy jezeli na tym i innych forach jest tak wiele osob potrzebujacych z powodu
braku pracy , proponowanie im zarobku w marketingu bezposrednim jest rzecza
zla?
W wiekszosci przypadkow spotykam sie ze zdaniem , ze taki sposob zarabiania
to zwykla akwizycja a ja sama osobiscie tak nie uwazam.
Jakies poltora roku temu bylam w sytuacji powiedzmy prawie tragicznej.Zero
perspektyw na swoja przyszlosc , zwiazek z facetem ruina, dwoje dzieci-kazde
z innym a wiec dodatkowy powod do kompleksow.Odejscie od faceta rownalo sie z
wyladowaniem pod mostem, niemoznosc liczenia na wlasna matke , nawet na jej
wsparcie psychiczne i emocjonalne.Rzucone studia.
Poczucie totalnej przegranej .
Coz mi pozostalo-moglabym poprosic na forum ale stwierdzilam ze nic mi to nie
da.Nie jestem chyba w az tak tragicznej sytuacji, cos moze jeszcze we mnie
drzemie.
Wzielam sie najpierw za sprzedaz rzeczy po dzieciach.Potem sprzedaz rzeczy
kolezanek (glownie allegro).
Potem wpisalam sie do avonu.
Pierwsze zamowienie zrobilam wsrod znajomych.Ciezko jest zrobic tam spory
upust ale latwo zdobyc taniej kosmetyki chocby dla siebie i bliskich.Potem
wstapilam do Oriflame.
W miedzy czasie dwa razy kupilam odplamiacz Amway od forumowiczki z Łodzi i
ta namowila mnie bym wstapila do Amway.
Uzbieralam 140 zl na starter i zaczelam dzialac.Najpierw na allegro, potem na
innych portalach i wsrod znajomych.
Okazalo sie , ze to mnie ludzie szukaja.
Udalo mi sie odejsc na pare miesiecy z domu , znowu zaczelam spotykac sie z
przyjaciolmi.Okazalo sie , ze moje umiejetnosci komputerowe i handlowe
przydadza sie u kolezanki w firmie.Dostalam etat asystentki
(czesciowy).Pracuje poza firma-w domu , troche w terenie.Wlasciwie nie
zauwazam , ze wplatam te prace w zwykle zycie.
Facet oprzytomnial.WRocilam na probe do domu.Chodzi jak w zegarku


A jak ma
zly humor i mnie to dotyka bezposrednio, mowie:"zawsze mozesz zostac sam"
Internet sprawil , ze trafiłam do kolejnej firmy.To rowniez marketing
bezposredni ale rokujacy wieksze nadzieje.Nie chce isc do pracy na etat.Teraz
jestem sobie szefem , odbieram i zawoze dzieci do szkoly i zlobka , gdy sa
chore siedze z nimi w domu.
Od wrzesnia prowadze wlasna dzialalnosc , panstwo mi w tym pomoglo-obnizyli
ZUS dla nowych firm-skorzystalam.
Wszystkie roboty , ktore kiedys moj partner robil na czarno robi pod moim
szyldem.
I tak z jakiegos tam akwizytora stalam sie szefowa swoja, faceta i mam
jeszcze etat w agencji artystycznej.
I tak sobie mysle , ze jak ktos chce zrobic cos dla siebie to chyba może to
zrobic.
Narazie jestem w stanie pomoc chetnym osobom z Warszawy .WYjasnic na czym
polega taki start.Nie mowie , ze na poczatku nie trzeba zainwestowac.Ale
inwestycja ta nie jest duza w porownaniu z tym co mozna zyskac.Od duzej kasy
w najlepszym wypadku i niezaleznosci , do znajomosci i nowych umiejetnosci.
Jesli nie uda mi sie dojsc wyzej niz jestem to coz trudno.Jednak wiem, ze
ostatnie dwa lata duzo zrobilam dla siebie.Wyszlam do ludzi.
I ani razu nie poprosilam.
WIem, ze nie kazdy moze sobie na to pozwolic.Ja mimo wszystko mam kochajacego
ojca, zdrowe dzieci , mieszkam w duzym miescie.
Dlatego uwazam ze to forum powinno istniec po to by pomoc ludziom w trudnych
chwilach.Jednak probowac zawsze trzeba .
Chodzi mi o to aby wierzyc i sie nie poddawac.Zawsze jest jakies wyjscie.
Jeszcze raz powtarzam, ten post kieruje raczej do osob z duzych miast-
uwazam , ze kazdy w potrzebie ma prawo prosic.I sama lubie pomagac.
Lecz nie tylko rzeczowo.Moze komus pomoze moja historia.Warto sprobowac
chocby po to by miec swiadomosc, ze sie probowalo.