lizka76
10.04.06, 22:33
Proszę o nieusuwanie narazie tego wątku. W związku z zaistniała dziwną
sytuacją w której Micrea mnie oskarża choć twierdzę,że nie słusznie,bo nigdy
nie napisałam na 100%,że mam nowotwora trzustki.Tylko,że jest
podejrzenie.Niedługo zrobię dokładne badania i wszystko się wyjaśni. leczę
sie na kilka stałych chorób- zaświadczenie od lekarza dostała Basia,
zaświadczenia o mojej sytuacji też dostała.Jeżeli ktoś mi nie ufa to proszę
mi nie pomagać,ale wydaje mi się to nie w porządku,ponieważ ktoś mi na siłe
coś wpiera. Dziękuję wszystkim za pomoc.