Dodaj do ulubionych

Przyjme jedno oddam drugie-:))pomysł moze wypali

03.06.06, 14:08
Dziewczyny myslałam nad tym i własciwie zdecydowałam sie to napisac
Jesli to zły pomysł to trudno ale warto sprobowac

Na forum jest duzo mam które nie maja poscieli dla swoich pociech
Wiele tez jest mam które maja stara posciel czy nawet postrzepiona ale jakby
przerobic cos by z tego wyszło
Pomyslałąm sobie ze przyjmowałabym od Was włąsnie taka posciel z której moze
cos powstac
Czyli jasiek kołderka do łozeczka
A zarazem szło by to po przeszyciu do mam które nie maja srodkow na zapup
poscieli czy tym podobnych rzeczy

Co sadzicie o tym?
Obserwuj wątek
    • pianiwo1 Dobry pomysł 03.06.06, 14:33
      Pomysł nie głupi i godny realizacji. Ja nie mam akurat zbędnej pościeli lecz
      będę miała to na uwadze i w razie czego dam znać.
    • laurka2005 Re: Przyjme jedno oddam drugie-:))pomysł moze wyp 03.06.06, 15:35
      Witaj!

      Pomysł tylko teoretycznie jest dobry : / Oczywiście, jeżeli masz tyle
      samozaparcia i cierpliwości, żeby siedzieć i szyć - jestem pełna podziwu i
      uznania, ale z praktycznego punktu widzenia to koszty wysyłki materiału w jedną
      i drugą stronę będą wynosiły tyle, ile zakupiona w Odzieży Używanej gotowa
      pościel - i to bez przeróbki.

      Do tego dochodzi czasem zakup nici, guzików, może zamka (chyba, że dysponujesz
      takimi drobiażdżkami). No i czas poświęcony na siedzenie przy maszynie - on jest
      bezcenny : ))

      No, chyba, że masz na mysli zbiórkę materiałów z różnych żródeł i masowe szycie
      patchworków i narzut - dla potrzebujących : ) Wtedy gra byłaby warta świeczki !

      No, ale w końcu pomysł jest Twój, więc życzę bezproblemowej realizacji planów!
      Mam nadzieję, ze nie zagasiłam zapału!

      Pozdrawiam : )


      • babcia_marysia laurko 03.06.06, 19:14
        a mnie sie wydaje ,ze zagasiłaś zapał Sylwii....
        miała dobry pomysł i checi aby w ten sposób pomóc wielu mamom.....
        niestety zepsułas wszystko.....
        • laurka2005 Re: laurko 05.06.06, 13:19
          babciu marysiu - nie rozumiemy sie...chyba, że to ironia, wobec mnie -
          przynajmniej tak brzmi...
          myslę, że dobrych rad i przestrzeganiem przed kłopotami nigdy dość...
          pozatym mysle, że jeżeli miałoby coś z tego wyjść, napewno by wyszło - moje rady
          nie mają tutaj rzadnego znaczenia...
          a takim postem jak ja mogłabym zagasic jedynie osobe, któa nie wie, czego chce -
          a autorka postu już chyba jakis plan ma...

          ale mysle jednak, że Twoje słowa to raczej jakis żart.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka