Dodaj do ulubionych

Potrzebne ubranka

22.11.08, 11:06
Kochane potrzebne ubranka zimowe dla dziewczynki z tego wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=69223408&a=69271758
Kilka z was pomogło Małgosi w zeszłym roku. Małgosia stara sobie
radzić, ma alimenty za córkę ok 400 zł, ale ojciec jest
bezkontaktowy. Sama pracuje, a mała chodzi do żłobka. Niestety
prawie cały czas choruje. Pieniędzy nie starcza na wszystko. Dla
małej potrzeba zimowego kombinezonu, bucików, ciepłych ubranek.
Jedzą głównie zupki jarzynowe bez mięsa, bo na mięso już niestarcza.
Adres podam na priv. NIestety małgosia nie jest w stanie pokryć
kosztów przesyłek. Mieszka w Warszawie.
Jak coś to piszcie na arwena_11@wp.pl
Osobom chcącym odwiedzić Małgosię mogę podać nr telefonu, i można
się umówić osobiście.

Wymiary małej Moniki:

ubranka na ok 80 cm. kapciuszki wkładka ok 12,5
Buty zimowe wkładka 13 cm,
Kombinezon 86 cm
Obserwuj wątek
    • ela82 Re: Potrzebne ubranka 22.11.08, 20:15
      Podaj mi adres - zobacze, co moge pomoc. Jestem spod Warszawy, wiec
      odpada problem przesylek.
      • arwena_11 Re: Potrzebne ubranka 22.11.08, 20:56
        Odpisałam na priv
    • janetat Re: Potrzebne ubranka 22.11.08, 22:01
      arewna jak na mała byłby dobry to mogę oddac kombinezon polarowy na podszewce:
      nogawka od kroku dł 21 cm
      rękaw od ramienia 23,5 cm
      dł od szyi do końca nogawki 64,5cm
      niestety to nie jest zimowy, ale ew może byc pod cos

      podaj jaki obwód głowy ma ta dziewczynka, to może jakąś czapkę bym znalazła
      bluzki/spodnie mają?
    • aniaj21 Re: Potrzebne ubranka 22.11.08, 22:32
      proszę o adres co prawda nie stac mnie zeby podarowac jej pieniazki lub jakies
      jedzenie ale ciuszkami moge wspomoc mam kilka uniwersalnych do tego moge oddac
      kilka zabawek synek z pewnościa sie podzieli to mogę wyslac; chociaz tak sie
      odwdzięcze za pomoc jaką tu kiedys dostalam
      • arwena_11 dziewczyny wysłałam adres na privy 24.11.08, 09:25

      • arwena_11 Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 09:30

    • mmpiasny Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 10:38
      Mam buciki zimowe po moim starszym synku, rozmiaru w tej chwili nie
      wiem bo jestem w pracy ale powinny byc ok, są dość uniwersalne
      (traperki z kożuszkiem). Kombinezonu niestety nie mam bo mój młodszy
      nosi ten po starszym. Wiec jeśli buty się przydadzą to chętnie
      wyślę.
      • mnadmorska Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 12:21
        poproszę o adres na maila: monika@merkel.pl, mam trochę ciuszków i
        zimowe buciki po córce.
        • mojekonto-0 Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 13:36
          hej czy ktoś już podarował kombinezon zimowy
          mam na 80 w warszawie zostanie dostarczony osobiscie .
          w niedziele sie wybieram do wawy prosze o tel .
          mam podobną sytuacjie i licze że nie zostanie sprzedany później
          tylko oddany . prosze o szybki kontakt na priv lub gg
    • gosiapal Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 15:39
      prosze przeslij mi jej adres i nr telfonu, chetnie sie podziele.
      • gosiapal Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 15:41
        jestem z wawy wiec chetnie jej to sama dostarcze.
        mam nadzieje ,ze nie bedzie jak z panem edwardem.
        • arwena_11 Re: Potrzebne ubranka 24.11.08, 16:31
          Dziewczyny napisałam do was meile.

          Na razie jedna z was obiecała kombinezon na 80cm. On będzie dobry na
          teraz, ale teraz Małgosia nie ma żadnego kombinezonu dla małej, więc
          będzie dobrze. Przydałby sie wiekszy jakby ktoś miał.

          Małgosia wszystkie ubranka, które są za małe na Monike, oddaje mnie,
          a ja je przekazuje potrzebujacym. Nie musicie się martwić, ze
          zostaną sprzedane.
          • arwena_11 Właśnie rozmawiałam z Małgosią 24.11.08, 17:54

            Potrzeba materac 140. Moze ktos ma?
            Małgosia mieszka w malutkiej kawalerce i żeby oszczędzić miejsca, to
            kupiła w ikei takie łóżko na antresoli. Tyle że nie ma materaca. Śpi
            wiec na razie na polówce. Potrzebne są też spodnie dla Małgosi,
            w pasie 84 c,
            długość 104 cm.

            Monika nosi pieluchy od 8 kg, więc też są mile widziane.

            Jak z nią rozmawiałam, to jest bardzo wzruszona i zaskoczona. bardzo
            się ucieszyła że Mała dostanie prezent na gwiazdke.

            Uprzedziłam, że może do niej dzwonić kilka osób, więc mozecie
            spokojnie dzwonić.
            • papayah Re: Właśnie rozmawiałam z Małgosią 24.11.08, 19:14
              Proszę o adres to wyślę paczuszkę w miare moich możliwości.
              • mnadmorska Arwena 24.11.08, 19:55
                napisałam na pocztę, dodam jeszcze tylko, że obie kurtki ode mnie są na 92 cm.
                Wiem, ze to nie kombinezony, ale póki co lepsze to niż nic.
                • arwena_11 Re: Arwena 24.11.08, 21:01
                  odpisałamsmile
            • gosiapal Re: Właśnie rozmawiałam z Małgosią 24.11.08, 21:40
              jaki rozmiar nosi Małgosia?
              po ciązy sie niestety rozłosłam sad wiec moze cos bedzie na nią dobre?
              podaj prosze rozmiar i wymiary w pasie, w biodrach oraz nr buta.
              • papayah Re: Właśnie rozmawiałam z Małgosią 25.11.08, 16:47
                Ja też poproszę wymiary Małgosi bo może też uda mi się wysłać.
                • arwena_11 Re: Właśnie rozmawiałam z Małgosią 26.11.08, 16:48
                  dziewczyny Małgosia twierdzi że ma wszystko dla siebie. Wyciągnęłam
                  z niej, że potrzebuje spodni. Wymiary :

                  w pasie 84 cm,
                  długość 104 cm.


                  Kurtkę i buty ma z zeszłego roku.
                  • mnadmorska Arwena, 03.12.08, 10:18
                    padł mi w domu internet, a tutaj nie mam twojego adresu prywatnego,
                    więc na forum potwierdzam wysłanie paczki wczoraj, kurierem - dzis
                    powinna dotrzec - dałam kurierowi tel. Małgosi, a do niej wysłałam
                    sms-a. dajcie znac, czy dotarło, pozdrawiam.
                    • arwena_11 Re: Arwena, 03.12.08, 11:08
                      dziekuję, zadzwonię dzisiaj wieczorem do Małgosi i dowiem się czy
                      doszło.
                      • mnadmorska wciąz nie mam dostepu do poczty...doszła? nt. 04.12.08, 11:14

                        • arwena_11 Re: wciąz nie mam dostepu do poczty...doszła? nt. 04.12.08, 14:37
                          Wczoraj małgosia dostała awizo, jak wróciła z pracy. Zadzwoniła do
                          firmy kurierskiej i nie chcieli przywieźć jej do domu wieczorem.
                          Musiała się umówić na dzisiaj, że przywiozą jej do pracy. tylko że
                          juz powinni być, a jeszcze ich nei masad. Nie chcieli przywieźć
                          wieczorem, a w ciągu dnia ona pracuje.
                          • mnadmorska :( 04.12.08, 15:38
                            czekam na wieści.... chyba nie ma sensu żadna interwencja?
                            • arwena_11 Re: :( 04.12.08, 16:32
                              Już☺ jest paczka. Tylko wiesz co jakiś dziwny ten kurier. Mówią że
                              po 16 to już oni nie pracują i nie dowożą paczek. Dobrze że
                              koleżanka Małgosi pomogła dowieść do domu paczkę, bo byłoby ciężkosad

                              W każdym razie Małgosia jest bardzo wdzięczna i bardzo dziękuje.
                              • mnadmorska Re: :( 05.12.08, 19:05
                                To był normalny UPC, wcale nie jest tani sad
                                miałam kontakt smsowy z Małgosią, więc już wszystko wiem.
                                Następnym razem chyba w takim razie poczta polska?
                                • ela82 potrzebne ubranka 08.12.08, 10:27
                                  Wczoraj zawiozlam Malgosi kombinezon zimowy, wiec to juz ma.
                                  Potrzebne sa jeszcze buciki zimowe.
                                  • mnadmorska Re: potrzebne ubranka 08.12.08, 10:53
                                    Buciki wysyłam dziś paczką, znalazły się niestety juz po wysłaniu
                                    poprzedniej. Zawiadamiałam juz Małgosię sms-em. Wyśle chyba zwykła
                                    pocztą priorytetową, skoro z tym kurierem takie cuda...
                                    • arwena_11 Re: potrzebne ubranka 08.12.08, 12:46
                                      To super, bo naprawdę Monika chodziła w takich bardzo jesiennych
                                      bucikach. Dobrze że zima się ulitowała i jakoś łagodna na raziesmile
                                      • meli5 Re: potrzebne ubranka 14.12.08, 16:37
                                        poprosze o adres bede za ok tydzien w Warszawie to moglabym
                                        ofiarowac pare rzeczy.
    • janetat Re: Potrzebne ubranka 20.12.08, 20:53
      wczoraj przekazałam Małgosi paczkę z kilkoma parami spodni, jakimis bluzkami i
      czapką
      z mojej strony to jedyna pomoc jaka poszła i pójdzie w tym kierunku, gdyż mam
      wrażenie, że wręcz narzucałam się Małgosi z pomocą
      ponadto wiem, że dzień wcześniej inna mama przywiozła jej do domu paczkę dla
      Moniki, a wczesniej pisała tu inne emama, że też jej woziła rzeczy dla małej do domu
      uważam, że zachowanie Małgosi nie świadczy o tym, aby była w naprawdę cięzkiej
      sytuacji
      tak jak już napisałam-mam przemożne wrażenie, że się komuś narzuciłam
      ponadto, wg słow samej Małgosi jej córka mało choruje i bardzo ładnie chodzi do
      żłobka, więc rozumiem,że arwenie wkradł się błąd w opisie sytuacji Małgosi
      to co tu napisałam jest moim subiektywnym odbiorem rozmów i zachowania Małgosi
      każdy ma prawo do swojej oceny, tym niemniej uważałam za stosowne podzielic się
      tą opinią
      pozdrawiam
      samotna mama-Aneta
      • ela82 Materac 21.12.08, 18:15
        Arwena prosila, zeby przekazac, ze materac zostal kupiony i Malgosia
        go juz dostala.
        • ewa.mama Re: Materac 22.12.08, 14:34
          chyba nie kupiony a otrzymany
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=88223354&a=88374800
          • ela82 Re: Materac 22.12.08, 15:08
            Kupiony - taka informacje otrzymalam smsem. Jakies problemy z
            transportem byly tego uzywanego i zostal kupiony nowy z transportem
            gratis.
      • arwena_11 Re: Potrzebne ubranka 02.01.09, 11:01
        Odpowiem teraz bo mam znowu net.
        Sprawa wyglada tak, że Małgosia jest z tych co "przepraszają, że
        żyją". Ona sie wstydzi prosić o pomoc. Jej nic nie potrzeba, radzi
        sobie. To są jej słowa po pierwszych pięciu minutach. Jednak
        rozmawiając z nią dłużej można sie wiecej dowiedzieć. Że nie miała
        na czym spać ( ale dzieki hojnośc wielu osób ma już materac, kołdrę
        i poduszkę z nową poscielą ), że córka śpi pod kocykiem, bo nie ma
        kołderki ( już będzie miała ), że dziecko chodzi w jesiennych
        bucikach, bo na zimowe Małgosi nie stać - Na szczęście buciki
        Małgosia już dostała i była zachwycona. O kominezonie dowiedziałam
        się od Małgosi cioci, która widziała jak Monika była ubierana na
        spacer ( na cebulkę i w przymały kombinezon z poprzednigo sesonu ).
        Wyglądała jak mały baleron, płakała strasznie bo było jej ciasno. Na
        pytanie, dlaczego nie powiedziałą, ze nie ma kombinezonu, Małgosia
        powiedziała, że przecież jakoś sobie radzi, to nie będzie zawracać
        nikomu głowy.
        Trzeb zrozumoeć sytuacje. Małgosia pochodzi z rodziny alkoholików (
        przed świętami zmarł jej tata ). Ona nie jest przyzwyczajona do
        tego, ze ktoś jej pomaga, doradzi coś. Ona jest nauczona radzić soie
        sama, bo musiała to robić zawsze. A że to różnie wychodzi?. Małgosia
        jest wdzięczna za pomoc. Dziewczyny, które były u niej dłużej wiedzą
        jak ciężko z niej coś wydobyć. Podobnie jest z wieloma innymi
        potrzebującymi, którzy wstydzą się po prostu swojej biedy i wolą
        mówić, że wszytsko jest ok.
        • ela82 Re: Potrzebne ubranka 03.01.09, 14:00
          Dlugo sie zbieralam z napisaniem tego postu, bo nie chce byc zle
          zrozumiana, ale mam jakies takie mieszane uczucia.
          Bo z jednej strony dziecko nie ma kombinezonu i bucikow, spi pod
          kocykiem, brakuje na jedzenie, a z drugie strony Malgosia kupuje
          nowe lozko, bo spi na polowce. A ze na materac juz nie starcza, to
          wciaz spi na polowce. Nie wiem, moze ja dziwna jestem, ale czy nie
          wypadalo by jednak najpierw o dziecku pomyslec? I jego potrzeby
          zabezpieczyc? Mam wrazenie, ze Malgosia zyje troche na zasadzie "a
          jakos to bedzie". Nie prosi o pomoc, to fakt, tez czulam jakbym sie
          narzucala ze swoja pomoca. Nie, nie zaluje ani kombinezonu, ani tego
          ze dorzucilam sie na materac. Tylko obawiam sie, ze Malgosia jeszcze
          nie raz poczyni nie przemyslane zakupy, a potem "jakos to bedzie".
          To jest chyba kwestia ustawienia sobie priorytetow, a te mi nie
          odpowiadaja jednak. I - pewno bede brutalna - ale mieszkanko, mimo
          ze male jest bardzo ladnie urzadzone. Tak, czuje sie dziwnie z tym
          wszystim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka