Dodaj do ulubionych

Proszę o jednorazową pomoc

13.06.09, 21:10
Znalazłam się w trudnej sytuacji, to chwilowe, do wypłaty po 1 lipca...
Chcę wszystko opisać jak jest, ale boję się, że coś pominę.

Mieszkamy z mężem i półtorarocznym synkiem, utrzymujemy się z pensji męża 1276
zł brutto, z rodzinnego i z mojej pracy społeczno - użytecznej z MOPSu -
270zł. Pomimo, iż mieszczę się w kryterium dochodowym w MOPS które jest brane
pod uwagę przy staraniu się o zasiłek, nie dostanę go w tym miesiącu, pewnie w
ogóle już. BJ32 zna moje przeprawy z panią z MOPS, złożyłam wniosek, czekam na
decyzję, mimo, że pani powiedziała, że nic mi się nie należy, jak odmówią,
pójdę do kierownictwa, nie chodzę tam już sama, tylko z mężem, coś w rodzaju
świadka. Z tym moim niedostaniem zasiłku jest tak, że synek mój ma astmę
wczesnodziecięcą, dostaje różne leki, ale orzeczenia o niepełnosprawności nie
mamy, bo nie dają przy tym schorzeniu. Mamy za to samochód, który moglibyśmy
mieć, jakby mały miał to orzeczenie, że na potrzeby dziecka, wyjazdów do
lekarzy, szpitali itp. Ogólnie jakoś sobie radziliśmy, pomagała moja mama z
czynszem, ale i to się urwało. Obecnie mam nie zapłacony czynsz za kwiecień i
maj, lada moment trzeba płacić za czerwiec, składam i składam, uskładam jakoś,
bo trzeba. U nas w domu jest tak, że najpierw kupujemy dla dziecka co
potrzeba, a potem rachunki. Jestem na bieżąco z innymi płatnościami. Spłacamy
kredyt, który wzięliśmy jak jeszcze nie wiedzieliśmy, że mały zachoruje, rata
to ponad 600 zł, 100 zł dopłacała nam babcia męża, ale ta pomoc się skończyła.
Od 3 tygodni stan zdrowia synka się pogorszył, jest przeziębiony, na
nebulizacjach cały czas, przebył różyczkę. Dużo poszło na leki, to taki
nieplanowany wydatek jak to się mówi. W domu remont nie skończony, bo nie stać
nas na ekipę i jak mały chory to nie ma mowy o tułaniu się po ludziach na czas
robót. Okno u synka w pokoju nadaje się na śmietnik, otwiera się samo, wypada.
Trzeba wymienić, w poniedziałek zorientujemy się jak wygląda sprawa rat, póki
co myślę o tym co jest teraz.

Sprzedaję dużo na Allegro.pl pod nickiem jak tutaj mam, sprzedaję ubranka po
synku, to co mi zbywa z mojej szafy. Jakiś grosz wpada, ale w tym miesiącu
naprawdę jest ciężko, a muszę na ten czynsz uzbierać.

Mamy komputer i internet, kino domowe, mikrofalówkę, dwa telefony na
abonament, w MOPSie mówią, że to luksusy...

Synek ma w czym chodzić, ma pampersy, kosmetyki, leki, nebulizator.
Brakuje mi słoiczków - obiadków, kaszek i mleka- mam zapasy na tydzień. Mimo
swojego wieku, mały jest na słoiczkach, ze względu na alergię - takie
zalecenie lekarzy. Wprowadzam mu dorosłe jedzenie, ale bardzo stopniowo. Boję
się, że zrobię coś źle i mu zaszkodzę. Obwiniam się o chorobę syna, że coś
zaniedbałam jak był malutki, mimo, że biegałam do lekarzy z każdym
kichnięciem, o wszystko pytałam... o jego obecny stan też się obwiniam, bo
okno się otworzyło w nocy i ledwo oddycha a już katar mijał...

Co ro sprawy mojego zatrudnienia, to pracuję z MOPSu - 10 h tygodniowo.
Wychodzi dwie godziny dziennie, mały jest w tym czasie z moją mamą, mimo, iż
nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, to wyjścia nie ma, boję się podjąć
zatrudnienie w szerszym wymiarze godzin, bo mały jest chory. Nie oznacza to,
że nie szukam pracy.

Wierzę, że sprawa w MOPS jakoś się wyjaśni, potrzebuję tylko jednorazowej
pomocy, dobrego słowa.

Obserwuj wątek
    • anka7961 Re: Proszę o jednorazową pomoc 13.06.09, 21:36
      Czego konkretnie potrzebujesz? Tych słoiczków dla synka? Jakie
      konkretnie? Pieniędzy? Napisz proszę wprost czego Ci potrzeba.

      Czy zwracałaś się również do MOPS o celówkę na leki dla synka, albo
      o dopłatę do mieszkania?
      • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 13.06.09, 21:45
        O dofinansowanie nie starałam się, mamy samochód, więc to nas dyskfalifikuje,
        mieszkam u mamy, a ona w moim mieszkaniu, celówki mi się nie należą - pani z
        MOPSu tak stwierdziła, bo złożyłam na nią skargę i teraz się mściła będzie,
        teraz składałam o pomoc z powodu trudnej sytuacji finansowej i choroby dziecka,
        ma przyjść na wywiad we wtorek, no i to czekanie...

        Potrzebuję słoiczków od 12 miesiąca BoboVita i Gerber, oraz mleka Bebiko, lub
        jakieś inne, mogą być kaszki, ale najczęściej gotuję małemu mannę, więc samo
        mleko starczy. Zapasów mam na tydzień. Zawsze kupuję na tydzień, a teraz klapa
        finansowa.

        Nigdy bym nie prosiła o pieniądze, to moja wina, że doprowadziłam do tego, że
        tyle zadłużenia jest, ale tak to jest, jak się ufa własnej matce... Bo ona za
        czynsze jest odpowiedzialna, jej daję kasę, a ona miała nam dokładać do czynszu,
        okazało się, że ją to przerosło tylko za późno nam o tym powiedziała.
        • anka7961 Re: Proszę o jednorazową pomoc 13.06.09, 22:32
          Możesz napisać jeszcze skąd jesteś?
          • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 13.06.09, 22:41
            z Częstochowy
            • anka7961 napisałam na prv 14.06.09, 09:55
              Napisałam na prv smile
              • alutka2000 najszczęśliwsza 14.06.09, 11:02
                Otrzymanie orzeczenia na astmę u Twojego dziecka nie licz ,bo
                zdiagnozowanie jest niezwykle trudne u tak małego dziecka ;

                Jak rozpoznać astmę u najmłodszych dzieci

                Rozpoznawanie astmy u dzieci w wieku 5 lat i młodszych jest niezwykle trudne. Są one zbyt małe, żeby wykonać badanie spirometryczne. Zwykle testy skórne są u nich ujemne, a najczęstszy objaw astmy w tym wieku, czyli świszczący oddech i kaszel, może występować również w innych chorobach.

                Rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej opiera się w tej sytuacji na:
                wywiadzie dotyczącym przede wszystkim rodzinnego obciążenia dziecka atopią i okolicznościach występowania świszczącego oddechu lub kaszlu;
                badaniu lekarskim oceniającym współistnienie innych chorób alergicznych u dziecka, takich jak np.:
                alergiczne zmiany skórne,
                alergiczny katar,
                alergia pokarmowa;
                ocenie skuteczności leczenia przeciwastmatycznego;
                wykluczeniu innych chorób o objawach podobnych do astmy.

                Do objawów ułatwiających rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej należą:
                świszczący oddech pojawiający się częściej niż raz w miesiącu,
                kaszel lub świszczący oddech występujący w trakcie wysiłku fizycznego lub po nim,
                kaszel nocny, niewspółistniejący z zakażeniem wirusowym,
                utrzymywanie się świszczącego oddechu powyżej 3. roku życia .

                dr Anna Zawadzka-Krajewska | 16.04.2009

                Poza tym ,skoncentruj się na otrzymaniu dodatku mieszkaniowego ,skoro
                nie możesz liczyć na pomoc MOPS !!!
                Zrezygnuj ze słoiczków , gotowane w domu jedzenie jest tańsze i zdrowsze !
                • najszczesliwsza Re: najszczęśliwsza 14.06.09, 12:46
                  alutka2000 napisała:

                  > Otrzymanie orzeczenia na astmę u Twojego dziecka nie licz ,bo
                  > zdiagnozowanie jest niezwykle trudne u tak małego dziecka ;
                  >
                  > Jak rozpoznać astmę u najmłodszych dzieci
                  >
                  > Rozpoznawanie astmy u dzieci w wieku 5 lat i młodszych jest niezwykle trudne. S
                  > ą one zbyt małe, żeby wykonać badanie spirometryczne. Zwykle testy skórne są u
                  > nich ujemne, a najczęstszy objaw astmy w tym wieku, czyli świszczący oddech i k
                  > aszel, może występować również w innych chorobach.
                  >
                  > Rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej opiera się w tej sytuacji na:
                  > wywiadzie dotyczącym przede wszystkim rodzinnego obciążenia dziecka atopią i o
                  > kolicznościach występowania świszczącego oddechu lub kaszlu;
                  > badaniu lekarskim oceniającym współistnienie innych chorób alergicznych u dzie
                  > cka, takich jak np.:
                  > alergiczne zmiany skórne,
                  > alergiczny katar,
                  > alergia pokarmowa;
                  > ocenie skuteczności leczenia przeciwastmatycznego;
                  > wykluczeniu innych chorób o objawach podobnych do astmy.
                  >
                  > Do objawów ułatwiających rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej należą:
                  > świszczący oddech pojawiający się częściej niż raz w miesiącu,
                  > kaszel lub świszczący oddech występujący w trakcie wysiłku fizycznego lub po ni
                  > m,
                  > kaszel nocny, niewspółistniejący z zakażeniem wirusowym,
                  > utrzymywanie się świszczącego oddechu powyżej 3. roku życia .

                  > dr Anna Zawadzka-Krajewska | 16.04.2009
                  >
                  > Poza tym ,skoncentruj się na otrzymaniu dodatku mieszkaniowego ,skoro
                  > nie możesz liczyć na pomoc MOPS !!!
                  > Zrezygnuj ze słoiczków , gotowane w domu jedzenie jest tańsze i zdrowsze !

                  Alutka, nie otrzymam dodatku mieszkaniowego, ponieważ mamy samochód. Moja mama
                  jest przeciwna staraniu się o dodatek, mieszkam u niej a ona w moim mieszkankiu
                  ze względu na metraż i ciepłą wodę, która przy dziecku jest niezbędna. Teraz,
                  gdy moja mama wycofała się z dopłacania do mieszkania muszę nią potrząsnąć i
                  może będę mogła składać o to dofinansowanie.

                  A co do słoiczków, podaję je zgodnie z zaleceniami lekarzy, już pisałam, że
                  staram się wprowadzać normalne jedzenie, ale to nie takie proste.

                • ewe_g Orzeczenie o niepełnosprawności 14.06.09, 21:24
                  Można dostać orzeczenie o niepełnosprawności przy astmie u małego dziecka. Moja
                  siostra takie dostała jak jej synek miał ok roczku. (teraz ma 1,5 roku). Wręcz
                  to lekarka synka powiedziała o takiej możliwości mojej siostrze, bo na leki i
                  badania idzie naprawdę dużo pieniędzy. Czy w Poznaniu są jakieś inne przepisy
                  niż w Częstochowie. Dodam, że lekarka pracuje w ramach NFZ.
                  Ja natomiast nie rozumiem dlaczego Twoi lekarze każą karmić Ci dziecko
                  słoiczkami?????
                  Mam alergiczne dziecko roczne i sama mu gotuję i dzieciakowi na zdrowie to
                  wychodzi. A wręcz zestaw potraw słoiczkowych dla dzieci alergicznych rocznych
                  jest niezbyt bogaty. Bo jak nie ser, to masło, albo seler, albo jogurt....
                  • jasama3 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności 14.06.09, 22:20
                    z tego co wiem to na dziecko z astmą przysługuje orzeczenie o niepełnosprawności
                    pamiętam, że zapadło mi to w pamieć bo mojej córce po cięzkiej wadzie serca
                    odebrali punkt dotycz. świadczenia pielęgnacyjnego a paranoją było dla mnie to
                    że na dzieci z astmą i alergiami przyznają
              • najszczesliwsza Re: napisałam na prv 14.06.09, 12:42
                Odpisałam na priv. dziękuję za zrozumienie.
                • magas1169 Re: napisałam na prv 14.06.09, 15:11
                  Dziewczyno,posiadanie samochodu nie ma nic do dofinansowania!Istotny
                  jest dochód nie przekraczający ok 750 na osobę(chyba że w
                  Częstochwie są inne kryteria dochodowe)i właściwa powierzchnia
                  normatywna.Idziesz tam,bierzesz wniosek,idziesz z nim do ADM oni go
                  wypełniają i po wpisaniu dochodów składasz go w urzędzie.Ale jeżeli
                  mieszkasz w mieszkaniu swojej mamy i to ona jest głównym lokatorem
                  to musi wystąpić sama.Pytanie czy Wy jesteście tam zameldowani?
                  Nie bardzo rozumiem dlaczego OPS odmawia pomocy,oni też kierują się
                  kryteriami bodajże 508 zł na osobę.To że tam pracujesz nie
                  dyskwalifikuje Cię do korzystania z zasiłku.I auto też nie powinno
                  być przeszkodą.
                  Powinnaś postarać się o zasiłek celowy na leki,odzież czy środki
                  czystości...Jeśli często jeżdzicie do lekarza z dzieckiem,na
                  podstawie zaświadczeń z wizyt i rachunków za paliwo też należy się
                  zwrot.
                  Może pojedź do innego OPS w mieście(bo chyba jest ich kilka)i
                  dowiedz się dokładnie o co możesz się ubiegać.
                  Przy parafiach są prowadzone oddziały Caritasu,dostaniesz tam
                  żywność z Unijnego Banku,potrzebne jest też zaświadczenie o
                  zarobkach,lub bezrobociu.
                  Jestem na bierząco bo sama dopiero co załatwiałam takie formalności.
                  Jeśli masz jakieś pytania,napisz na priv.
                  • najszczesliwsza Re: napisałam na prv 14.06.09, 20:53
                    magas1169!!!

                    Zacznę od MOPS...
                    Info o kryterium dochodowym znajdziesz tu: pomocspoleczna.ngo.pl/x/72548
                    Mimo, iż się w nim mieścimy, to pani pracownik socjalny robi nam schody, bo
                    ośmieliłam się złożyć na nią skargę... BJ32 zna sprawę.
                    Co do posiadania samochodu, to owszem znam rodziny, które mają dwa samochody,
                    ale nie są na nich zarejestrowane, bo samochód dyskwalifikuje! Nie mogę iść do
                    innej placówki MOPS, bo tam jest mój rejon, mogę iść do kierownika rejonowej
                    placówki MOPS jeśli będzie taka potrzeba. I pójdę.
                    Co do mieszkania, jestem zameldowana w moim mieszkaniu wraz z dzieckiem, mąż
                    jest zameldowany u swojej mamy, a moja mama w swoim mieszkaniu, by obniżyć
                    opłaty za wodę, nie mamy założonego licznika, to koszt rzędu 150 zł na co mnie
                    nie stać.
                    Nie wiem, przyznaję się bez bicia, nie wiem jakie jest kryterium dochodowe przy
                    staraniu się o dofinansowanie do czynszu z Urzędu Miasta. Poza tym, by się o nie
                    starać mieszkanie nie może być zadłużone, a nasze jest. I samochód dyskwalifikuje!!!
                    W MOPS póki nie mam orzeczenia o niepełnosprawności to... mogę zapomnieć o
                    zwrotach za koszty podróży do szpitali i tego typu wydatki, ogólnie cokolwiek
                    ruszyć w tym kierunku nie mogę, bo nie mamy tego orzeczenia.
                    Żywność w ramach Pomocy UE z Banku Żywności wydaje u nas MOPS i pani pracownik
                    socjalny "zapomniała" nas wpisać na listę oczekujących na przydział.
                    Mam nadzieję, że pomoc z Caritasu jest dla mnie możliwa, pójdę tam jutro,
                    zapytam. Bo inne Twoje informacje nie wiem skąd wzięłaś. Pewnie starałaś się o
                    Rodzinne, tam kryterium to 508 zł/osobę, ale to dwie różne sprawy takie rodzinne
                    i pomoc MOPS.
                    • foretka Re: napisałam na prv 14.06.09, 21:04
                      No nie moge czytac tych bzdur, ze samochod dyskwalifikuje w sprawie
                      dodatku mieszkaniowego. Nie wiem kto Ci takich pie...nagadal...
                      Poza tym jesli mieszkanie jest wlasnosciowe to moze byc zadluzone,
                      jedynie potem trzeba placic regularnie.

                      Dodatek mieszkaniowy przyznaje UM lub UG ale skoro zameldowana
                      jestes tylko Ty i dziecko to pewnie wyjdzie Wam nadmetraz ale
                      sprawdz to.

                      Zlozylas skarge na pracownika socjalnego i co? Masz odpowiedz?

                      "Nie mogę iść do innej placówki MOPS, bo tam jest mój rejon, mogę
                      iść do kierownika rejonowej placówki MOPS jeśli będzie taka
                      potrzeba. I pójdę."

                      No to idz - bo chyba teraz jest potrzeba.

                      "Mam nadzieję, że pomoc z Caritasu jest dla mnie możliwa, pójdę tam
                      jutro, zapytam."

                      A to mnie troche drazni, ze na forum zdazylas poprosic ale np.
                      Caritasu nie dowiedzilas.

                      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
                      Zakątek Szczecińskich MaM!
                      Zaglądnij do Mateusza!
                      • najszczesliwsza Re: napisałam na prv 14.06.09, 21:34
                        Tych bzdur na temat dofinansowania dowiedziałam się od pracownika socjalnego
                        oraz od znajomych którzy prosili, by zarejestrować samochód na moje nazwisko, bo
                        im z powodu posiadania samochodu odmówili dofinansowania.

                        Może niech się wypowie ktoś kto się na tym zna, ja odszukałam się tylko wniosków
                        do pobrania on-line.

                        Co do Caritasu, znajoma mojej mamy tam pracuje i stąd wiem, co zaznaczam nie
                        musi być zgodne z prawdą, bo powiedziała mi o tym moja matka... Tam pomagają
                        tylko bezdomnym i rodzinom wielodzietnym.
                        Na tym bazowałam...

                        A na Forum już raz otrzymałam pomoc zaznaczam NIE MATERIALNĄ i dlatego
                        zdecydowałam się tu prosić o pomoc.

                        A co do skargi, to sprawa skończyła się tak, że pracownik socjalny na którą ową
                        skargę składałam przyszła i powiedziała mniej więcej, że jak mogłam jej to
                        zrobić, że przeze mnie płakała, bo ona też ma uczucia i nie wyobrażam sobie
                        jakie ona ma wielkie szczęście, że ma taką kierowniczkę i jej uwierzyła.

                        Ok.
                        Skarga dotyczyła jej oceniania stanu zdrowia mojego synka, twierdzenia, że jest
                        zdrowy i mam odstawić leki. Mnie samej kazała udać się do psychologa, bo jestem
                        wg jej oceny ofiarą przemocy psychicznej, mąż jakoby jest katem. Pani ponadto
                        poinformowała mnie, że ona dobrze wie, ile naprawdę mój mąż zarabia i, że on nie
                        mówi mi prawdy. A mąż zarabia tyle ile w umowie, raz na pół roku trafia się
                        premia 100 zł! Jej liczne rady dotyczące tego jak mam leczyć dziecko i u kogo,
                        oraz jak mam postąpić z osobą która mnie krzywdzi (mąż) doprowadziły do tego, że
                        przez moment jej nawet wierzyłam! Pani po wszystkim powiedziała mi, że nic mi
                        się z MOPS nie należy, no bo mamy samochód i nie mamy orzeczenia o
                        niepełnosprawności dziecka.

                        Teraz złożyłam w ubiegły poniedziałek wniosek o zasiłek celowy, czekam, aż się
                        owa pani zapowie i pojawi na wywiadzie, nie będę wtedy sama, ciekawe co zrobi.

                        • isabelka20 odnośnie MOPS i steku bzdur 14.06.09, 21:54
                          to może ja się wypowiem jako ta co się zna. Samochód, kino domowe
                          itp nie dyskwalifikują do pomocy z MOPS, bzdura totalna, a jeżeli
                          tak Ci mówią to poproś o ukazanie tego w Ustawie O Pomocy
                          Społecznej, bo na tym bazujemy. Co do Caritasu, to owszem robione
                          są listy na osoby bezdomne i rodziny wielodzietne, ale w każdej
                          instytucji pomagającej jak się zgłosisz nie powinni odmówić,
                          poproszą jedynie o okazanie dochodów oraz zaświadczenie z MOPS, że
                          korzystacie bądź nie korzystacie.
                          Jeżeli chodzi o zwroty za leki, podróże do lekarzy oddalone sporo
                          od domu, to sprawa wygląda tak, że nikt nie każe mieć orzeczenia o
                          niepełnosprawności, owszem jest procedura lekowa, ale jeśli się
                          kwalifikujecie to leki spokojnie możecie dostać (a raczej pomoc na
                          leki), co do wydatków związanych z podróżowaniem, to nie ma
                          obowiązku zwrotu przez MOPS poniesionych kosztów, ale można się
                          starać, przecież są zaświadczenia lekarskie o stanie zdrowia itd.
                          Co do dodatku mieszkaniowego. Dług w czynszu nie zabrania uzyskania
                          dodatku, nawet jeśli jesteście po eksmisji sądowej to możecie
                          ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, ale pod warunkiem, iż macie w
                          wyroku eksmisji zapis, że należy wam się lokal zastępczy. Warunkiem
                          otrzymywania dodatku mieszkaniowego jest regularna dopłata do
                          czynszu, jeśli przez 3 miesiące nie będziecie dokonywać wpłat to
                          dodatek zostanie zawieszony. Oczywiście o dodatek stara się osoba,
                          która jest właścicielem bądź głównym najemcą mieszkania. Tam też
                          samochód nie dyskwalifikuje.
                          Co do skarg na pracownika socjalnego. Hm szkoda mi pracownika, bo
                          może jak byś trochę rozsądniej poczytała na temat procedur, zasad
                          itd skarha byłaby nie potrzebna. A w kwestiach spornych pozostaje
                          oczywiście Samorządowe Kolegium Odwoławcze jeśli nie byłaś
                          zadowolona z decyzji, bądz rozmowa z kierownikiem.
                          Prawda jest jednak taka, że zazwyczaj to pracownik socjalny jest na
                          wygranej pozycji a butny klient i tak z podkulonym ogonem przyjdzie
                          do tegoż pracownika, gdyż obsługuje on akurat ten teren. Wiem to
                          akurat z doświadczenia pracownika socjalnego, gdyż sama mam takie
                          przypadki na codzień.
                          Pozdrawiam
                          iza
                          • isabelka20 jeszcze jedno 14.06.09, 22:01
                            jak na wywiadzie obecny będzie twój mąż to ok, bo prowadzicie
                            wspólne gospodarstwo domowe, ale jeśli będzie to osoba obca,
                            pracownik socjalny ma prawo taką osobę wyprosić z pokoju, gdyż nie
                            jest ona stroną w sprawie.
                          • najszczesliwsza Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 14.06.09, 22:06
                            isabelka, z tego co piszesz wynika tyle, że ja i wiele osób jesteśmy idiotami i
                            MOPS nas robi w konia, Urząd Miasta także.
                            I wg tego co piszesz, to faktycznie w ogóle nie powinnam tu pisać bo o co mi w
                            ogóle chodzi? Czego ja chcę?

                            Utknęłam w martwym punkcie jakoś, moja mama nie zgadza się, bym wstąpiła o
                            dodatek mieszkaniowy, czekam na decyzję z MOPS, gdzie jako butny klient wróciłam
                            z podkulonym ogonem. Owszem są procedury, ale ta pani nie jest lekarzem, a mówi,
                            że moje dziecko jest zdrowe, że mam dostawić leki, mówi, że mąż się nade mną
                            znęca psychicznie, bo nie ma go w domu kiedy ma wolne i ona przychodzi.

                            Chodziło mi o jednorazową pomoc, tylko teraz, na chwilę.
                            A wyszłam na idiotkę i dałam się sprowokować.

                            Nie jestem alfą i omegą jeśli chodzi o przepisy, ale wiem ile wiem i samochód
                            jest przeszkodą, bo przecież jak mnie nie stać na coś to mogę go sprzedać,
                            banał, a skoro stać mnie na utrzymanie samochodu, to znaczy, że na inne rzeczy
                            też mnie stać. Taką logikę mi przedstawiono przez 2 pracowników socjalnych i
                            osoby które starają się o dodatki do czynszu.


                            ale ja jestem tylko idiotką i czuję się paskudnie, że tu napisałam!

                            Jedna z forumowiczek obiecała mi pomóc ze słoiczkami na tydzień i tego się będę
                            trzymała.

                            Dziękuję.
                            • amoremio7 Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 14.06.09, 22:13
                              jestem osobą ,która od miesiąca pobiera dodatek mieszkaniowy i mogę cię zapewnić
                              że samochód nie jest przeszkodą żeby go dostać
                            • isabelka20 Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 14.06.09, 22:16
                              ja nie powiedziałam ani nie pomyślałam że jesteś idiotką, ale tak
                              masz rację pracownicy socjalni odsyłaja ludzi z kwitkiem, bo ludzie
                              się nie znają, jeżeli to twoja mama robi przeszkody w sprawie
                              załawteinia dodatku mieszkaniowego, to napisz tak od razu, a nie
                              jakieś głupoty o samochodzie, który w dzisiejszych czasach nie jest
                              wyznacznikiem luksusu, chyba, że to nówka z salonu. Też czasem
                              sugerują klientowi o sprzedaży auta, ale robie to w przypadku, gdy
                              rodzina korzysta nagminnie i ze wszystkiego co możliwe, a robie to
                              dlatego, iż wtedy mam wrażenie, że dajemy ludziom kasę na benzynkę
                              do auta. Co do sposobu wypowiedzi pracownika socjalnego, tu
                              dyskutować nie będę gdyż nie wiem jak było naprawde, a kij zawsze
                              ma dwa końce, na mnie też ludzie gadają, no ale taka praca.
                          • alin9 Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 14.06.09, 22:47
                            Do pomocy z MOPSu obowiązują tylko kryteria dochodowe.Dodatek mieszkaniowy sama
                            pobierałam jeszcze w zeszłym roku.Po zmianie zadłużenie może być ale samochód
                            zawsze dyskredytował na starcie.To było pierwsze pytanie i podpisywanie
                            oświadczenia że go nie posiadam.
                            Z orzeczeniem nie tak łatwo.Trzeba mieć mocne papiery i prawie umieraćwinkWiem bo
                            mam w domu dwóch astmatyków i pięciu alergików oraz żadnego orzeczenia na te
                            sprawy.Ja mam ale to na sprawy neurologiczne.Też mogę się mylić.
                            • dlakacperka Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 15.06.09, 11:00
                              Czytam to wszystko i nie wiem już, czy w każdym MOPSie i GOPSie sa inne kryteria i przepisy???
                              Jak ubiegałam się o dodatek mieszkaniowy samochód nie był przeszkodą w tym, liczył się metraż, dochód, proszono o rachunki za wodę, ścieki, śmieci itp. Pisałam oświadczenie majątkowe, gdzie napisałam że posiadamy auto i nikt sie tego nie czepiał.W opiece również samochód nie był przeszkodą - tylko nie jest to nówka z salonu.
                              Co do orzeczenia o niepełnosprawności - u nas znam sama kilkoro dzieci, na które mamy właśnie z powodów alergii i astmy pobierały świadczenie. Zawsze warto zlożyc taki wniosek i stanąc na komisję. Wszystko zależy od stanu zdrowia dziecka, sposobu w jaki opisze to lekarz prowadzący.
                              Caritas - opiekuje się nie tylko bezdomnymi i wielodzietnymi.

                              Mój synek jest dzieckiem alergicznym, skaza białkowa, alergie wziewne z podejrzeniem astmy, AZS (pojawia się łuska, bardzo sucha skóra). Uczulony jest na wiele składników pokarmowych, proszki do prania, kosmetyki czy nawet pieluchy - gotuję mu sama w domu, jest z tym trochę zachodu, bo warzywa też nie te pierwsze lepsze tylko sprawdzone trzeba poszukać. Dzięki gotowaniu samodzielnemu wiem, że mały nie może selera smile
                              Wygodniej i mi by bylo otworzyć słoiczek, nakarmić i po klopocie (jedynie na wyjazdy stosuję taką metodę i te sprawdzone słoiczki).
                              Na pewno jest taniej, bo za 5-6 zł, które kosztuje słoiczek dania dla małego, zrobię mu pyszny obiadek na dwa dni, i jeszcze zostanie.
                              W necie jest naprawdę sporo przepisów dla malych alergików z uwzględnieniem wielu alergii, ale każda mama jeśli wie co może jeść dziecko, czego nie potrafi skomponować danie dla maluszka.
                              • de_la_hoya Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 18.06.09, 19:49
                                żeby daleko nie szukać...
                                na stronie bobovity jest wykaz słoiczków i jest podany ich skład
                                na tej podstawie można zrobić różne dania
                                kupić jakieś wsiowe mięso, sprawdzone warzywa, nagotować, porcjować i zamrozić
                                tanio i szybko
                                nie rozumiem jak ktoś kto ponoć nie ma pieniędzy kupuje słoiki po 5-6zł
                                nie ma co demonizować tej alergii, znam matki których dzieci mają uczulenie na
                                ziemniaki, marchewkę i ryż i te choćby chciały to słoikiem nie obgonią a ich
                                dzieci jednak spożywają ciepłe pokarmy a korona z głowy im nie spada
                                • ala.81 Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 18.06.09, 20:53
                                  pomijając już aspekt kosztu słoiczkowych dań - bo przecież dziecko w takim wieku nie zakończy na jednym, wydaje mi sie ze dziecko na słoiczkach nie nauczy sie ładnie gryzc, a dzięki temu że ćwiczy gryzienie to będzie mu łatwiej mówić - bo u dzieci te dwie zdolności są ze sobą powiązane
                                  • de_la_hoya Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 18.06.09, 22:17
                                    tu akurat polemizowałabym
                                    ja mam dzieci słoikowe, bo mam lenia i gotować mi się nie chce
                                    starszy do 9 miesiąca jadł tylko gładkie papki, potem zaczął coś więcej ale też
                                    nie bardzo
                                    mówił poprawnie (sz, cz, rz itp) od 22 miesiąca a r zaczął poprawnie wymawiać
                                    zaraz po 2 urodzinach
                                    młodszy nie jada papek, bo ma od nich odruch wymiotny, od 4 miesiąca jada tylko
                                    grudkowate rzeczy co nie zmienia faktu że z lekka sepleni
                                    no i słoiki z grudkami itp to norma
                                    można dodać makaronu, ryżu, kaszy...
                                    • ala.81 Re: odnośnie MOPS i steku bzdur 18.06.09, 22:21
                                      ok, ale dziecko autorki wątku 9 miesięcy skończyło już dawno temu
    • isabelka20 Re: Proszę o jednorazową pomoc 14.06.09, 22:21
      a co do "nie należy mi się", podanie o pomoc można złożyć zawsze
      niezależnie od dochodów, posiadanego majątku itd. Pracownik
      socjalny ma obowiązek przeprowadzić wywiad, zebrać wszelkie
      dokumenty, najwyżej decyzja jest negatywna, a wtedy można się
      odwołać. Najgorsze z możliwych jest słuchanie znajomych, sąsiadów
      itd, co do otrzymywania pomocy, bo co człowiek to inna opowieść na
      temat kryteriów, jak również wysokości udzielanej pomocy. Ludzie
      nie znający przepisów później narzekają, że "ja dostałam z opieki
      150zł a kowalska dostała 200zł"...
      • magas1169 Re: Proszę o jednorazową pomoc 15.06.09, 12:25
        Isabelka napisała dokładnie to co starałam się może nieporadnie
        przekazać.Być może kryteria dochodowe dla różnych miast są inne.Mnie
        nikt nie pytał czy posiadam samochód,ani w OPS-ie ani w
        gminie.Mieszkanie mam zadłużone ,dodatek dostałam.Nie rozumiem
        dlaczego Twoja mama tak upiera się żeby nie starać się o to
        dofinansowanie.W ten sposób odmawia pomocy swojemu dziecku.
        U kierownictwa OPS możesz poprosić o niezależnego pracownika ze
        względu na konflikt który trwa niędzy Tobą a tą panią.
        I rzeczywiście krąży taka opinia że mieszkanie nie może być
        zadłużone,ale to nie prawda.Jestem tego przykładem...
        Powodzenia w ciężkich przeprawachsmilez urzędami.
    • ewa.mama Re: Proszę o jednorazową pomoc 15.06.09, 18:03
      spróbuj pokombinować nie ze słoikami a z produktami ze sklepów ekologicznych
      ja kupowałam, porcjowałam i zamrażałam
      dziecko czuło się dobrze, a wychodzi duuuuuuuużo taniej niż słoiki
      bazowałam również na króliku
      • mama-1983 Re: Proszę o jednorazową pomoc 16.06.09, 14:51
        Samochód nie jest przeszkodą aby otrzymać dodatek mieszkaniowy.
        Orzeczenie o niepełnosprawności syna tez otrzymasz jeżeli na komisję
        oddasz wypełniony wniosek że dziecko czesto choruje wiem bo sama
        pobierałam na syna jak miał ok roku. Czesto chorował a astmy nie
        miał zdiagnozowanej tylko podejrzenie u tak małych dzieci trudno
        jest ja zdiagnozowac .
    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 17.06.09, 23:14
      Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi, przemyślałam wszystko i emocje opadły, bo
      naprawdę zdenerowałam się jak mi zaczęłyście pisać, że z tym samochodem to bzdura.
      W piątek pani pracownik socjalny przychodzi na wywiad do mnie, decyzję będę
      miała gdzieś za tydzień, góra dwa, wszystko trwa, powiedzcie mi co robić, co
      mówić, co pisać, by z tym samochodem załatwić?
      A i o dodatek do czynszu... Jak mam to ogarnąć? Sytuacja jest od wczoraj taka,
      że ja mieszkam z mężem i dzieckiem u mojej mamy w mieszkaniu, ja i dziecko
      jesteśmy zameldowani w moim mieszkaniu, mąż jest zameldowany z moją mamą w jej
      mieszkaniu, wszystko by obniżyć koszty za wodę, a mąż się przemeldował bo
      teściowa sprzedała mieszkanie. No i jak ja mam się starać o to dofinansowanie,
      wzięłam druczki z Urzędu Miasta, w pracy u męża wypełnili... No i tyle się
      dowiedziałam, że mieszkanie nie może być zadłużone i taki świstek dadzą mi w
      administracji, znów coś namieszałam? Ja się staram to ogarnąć, ale za dużo tego
      wszystkiego po prostu dla mnie.
      Dziękuję Wam za odpowiedzi.
      • amoremio7 Re: Proszę o jednorazową pomoc 18.06.09, 10:17
        z samochodem załatwiasz w ten sposób że jak przyjdzie pani na wywiad to
        dostaniesz kartę którą przy niej wypełniasz i tam są rubryki w które po kolei
        wszystko wpisujesz
        • magas1169 Re: Proszę o jednorazową pomoc 18.06.09, 10:38
          Z Urzędu Miasta dostałaś czterostronicowy wniosek.Tak?Część tego
          wniosku:dane osobowe,ilość osób znajdująca się w gospodarstwie
          itp.wypełniasz Ty.Podobnie taką dużą ramkę gdzie wpisujesz wszystkie
          dochody(str.3)
          Resztę wypełnia ADM,łącznie ze stanem zadłużenia lokalu(na ostatniej
          stronie)MOZE BYĆ ZADŁUŻONY.Ale nie umiem Ci powiedzieć jak jest z
          tymi meldunkami,wiem napewno że o dodatek występuje właściciel lub
          główny najemca(tu Twoja mama,jeśli u niej mieszkacie.)W aneksie
          czynszowym musi być zaznaczona ilość osób zamieszkałuch w danym
          lokalu.I tu znowu w waszym przypadku muszą figurować trzy,inaczej
          powierzchnia normatywna będzie liczona ma niej osób niż faktycznie z
          niej kożysta.A wtedy może nie przysługiwać.
          Wiem że tego jest dużo i dość skomplikowane,ale musisz dowiedzieć
          się UM,jak w Twojej KONKRETNEJ sytuacji to załatwić.Ogólniki nic Ci
          nie pomogą bo sprawa u Ciebie jest dość skomplikowana,mieszkacie nie
          tu gdzie jesteście zameldowani.
          Myślę że i to da się wyjaśnić.
    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:00
      Jestem po wizycie pani z MOPS.
      Nerwy opadły, dziecko przytuliłam no i piszę Wam co i jak.
      Pani przeprowadziła ze mną wywiad. Po czym zapowiedziała, że sprawa zostanie
      rozpatrzona negatywnie. Bo posiadamy samochód. Wszystko mam tylko "na gębę" ale
      póki świeże i pamiętam, to piszę. Spytałam o podstawę prawną, a ona, że artykuł
      11, że wydatki niewspółmierne z zarobkami. I, że samochód nie jest podstawową
      potrzebą życiową.
      Oraz okazało się o czym nie wiedziałam, że teściowa zadeklarowała 150 zł
      miesięcznie na koszt utrzymania samochodu, i, że to się także do dochodu wlicza,
      więc przekraczamy kryterium. I mimo, iż ta praca społeczno użyteczna nie wlicza
      się do dochodów, to oni (MOPS) biorą ją pod uwagę przy wnioskach o zapomogi -
      zasiłki. Pani mnie jeszcze poinformowała, że nie mam po co iść i składać wniosku
      o dofinansowanie do czynszu, bo mamy samochód.
      Dobrze, że na dworze ciepło, więc jak mały wstanie to idziemy w świat,
      przeciwnie, to nic tylko bym się załamała.
      Poczekam na decyzję. Będę się odwoływać.
      Tyle, że teraz mam 1 zł w portfelu do około 1-10 lipca.
      • magas1169 Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:12
        Niezależnie co powiedziała Ci ta kobieta złóż wniosek o
        dofinansowanie!!!Niech oni go rozpatrzą a nie ktoś kto się tym nie
        zajmuje.
        Gdzie są te zadeklarowane pieniądze przez teściową?M o tym wie?
        Pisz odwołanie.Walcz ile możesz,niestety czasem te panie starają się
        zniechęcić licząc na to że my nic nie zrobimy.Nie idź po
        najmniejszej linii oporu!
        Zbieraj wszystkie rachunki,faktury i paragony,może okazać się że
        będą potrzebne.
        Nie załamuj się!Powodzenia!smile
        • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:16
          magas1169, ja będę walczyć, o dofinansowanie też złożę wniosek. Ale to trwa,
          wszystko trwa, nawet jakbym dziś do pracy poszła, to i tak do wypłaty minie
          trochę czasu.
          Sprzedajemy telefon męża z wielkim bólem, bo to prezent ślubny.
          Nie mam butów, bo wczoraj oddałam rozklejone do Deichmanna.
          Zbieram się z wszystkim i lecę na dwór.
          • jasama3 Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:22
            a może znajdziesz jakąś dorywczą pracę jako opiekunka sama tak teraz pracuję
            dostaję wypłate codziennie nie muszę czekać miesiąc a pracę znalazła z dnia na
            dzień z ogłoszenia!
            powodzenia
          • magas1169 Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:24
            Wiem,niestety i bardzo mi przykro.Sama teraz też mam problemy i wiem
            jak to wszystko ciąnie się w czasie...echsad
          • foretka Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 14:30
            Pisze na priva.

            Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
            Zakątek Szczecińskich MaM!
            Zaglądnij do Mateusza!
            • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 22:00
              Odpisałam na priwa.
              Dziękuję
    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 19.06.09, 22:15
      Dziewczyny dziękuję, że piszecie, Wasze słowa to dla mnie wielka pomoc. Czekam,
      aż wypowie się ktoś, kto coś wie na temat artykułu 11 który przedstawiła mi pani
      z MOPSu.
      • anka7961 Art 11 19.06.09, 23:39
        Art 11 ustawy o pomocy społecznej:
        "Art. 11. 1. W przypadku stwierdzenia przez pracownika socjalnego
        marnotrawienia przyznanych świadczeń, ich celowego niszczenia lub
        korzystania w sposób niezgodny z przeznaczeniem bądź marnotrawienia
        własnych zasobów finansowych może nastąpić ograniczenie świadczeń,
        odmowa ich przyznania albo przyznanie pomocy w formie świadczenia
        niepieniężnego.
        2. Brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w
        rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, odmowa zawarcia kontraktu
        socjalnego, niedotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa
        podjęcia pracy przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa
        podjęcia leczenia odwykowego w zakładzie lecznictwa odwykowego przez
        osobę uzależnioną, mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania
        świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub
        wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej.
        3. W przypadku odmowy przyznania albo ograniczenia wysokości lub
        rozmiaru świadczeń z pomocy społecznej należy uwzględnić sytuację
        osób będących na utrzymaniu osoby ubiegającej się o świadczenie lub
        korzystającej ze świadczeń."

        A Pani pewnie chodziło o art 12: "Art. 12. W przypadku stwierdzonych
        przez pracownika socjalnego dysproporcji między udokumentowaną
        wysokością dochodu a sytuacją majątkową osoby lub rodziny,
        wskazującą, że osoba ta lub rodzina jest w stanie przezwyciężyć
        trudną sytuację życiową, wykorzystując własne zasoby majątkowe, w
        szczególności w przypadku posiadania znacznych zasobów finansowych,
        wartościowych przedmiotów majątkowych lub nieruchomości
        , można
        odmówić przyznania świadczenia."

        Rozumiem, że wg Pani z mopsu posiadacie za dużo wartościowych
        przedmiotów (samochód, mikrofala, kino domowe etc).... Odwołuj się.
        Kurcze, przecież to nie może być tak, że jak nie mieszkasz w
        lepiance bez wody i prądu, to nie jesteś potrzebująca.. Bo takie
        rozumowanie mops - sprzedaj wszystko co masz wartościowe, a dopiero
        jak to "przejesz" to przyjdź do nas po pomoc - jest dla mnie nie do
        końca zrozumiałe.
        • isabelka20 Re: Art 11 20.06.09, 18:42
          o jaki by artykuł nie chodziło to pracownik socjalny nie ma prawa
          nakazać ci sprzedaży auta, czy innych wartościowych przedmiotów,
          przynajmniej w Szczecinie jest to niedopuszczalne. Jak dla mnie
          wręcz chore, ale każdy ustawę interpretuje jak chce, mi było by
          wstyd kazać ludziom sprzedawać coś na co tyrali ileś lat tylko
          dlatego, że na chwilę obecną ich sytuacja jest trudna.
          Jeżeli dostaniesz decyzję odmowną odwołaj się.
          • magas1169 Re: Art 11 20.06.09, 19:05
            Dopiero co sama to przerabiałam.Pani z opieki stwierdziła że dziecko
            ma własny pokój,to już ponad standard!
            • ala.81 Re: Art 11 20.06.09, 20:19
              magas1169 napisała:

              > Dopiero co sama to przerabiałam.Pani z opieki stwierdziła że dziecko
              > ma własny pokój,to już ponad standard!


              co?????????????????????
              to chyba normą powinno być?!
              a trzeźwi rodzice to też ponad standard?
              oj, ciekawa jestem jakie standardy ma ta pani
              matko jedyna w szoku jestem.........
              • anka7961 Re: Art 11 20.06.09, 21:36
                Prawda jest taka, że "jak ktoś chce uderzyć psa, to kij znajdzie",
                tzn. i tak źle i tak niedobrze. Ręce mi opadają, jak POMOC społeczna
                traktuje ludzi. Jak masz mieszkanie i dziecko ma własny pokój - za
                wysoki standard, jak nie masz odpowiednich warunków mieszkaniowych,
                to mogą odebrać Ci dziecko, bo nie jesteś mu w stanie zapewnić
                godnego życia.
    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 21.06.09, 19:51
      W piątek idę ze znajomą na Jasną Górę do księży odebrać żywność!!!
      Znajoma, której pomagałam kiedyś teraz mi pomaga! Ale się cieszę!

      Powiedzcie mi, czy ten "artykuł 11" co mi pani z MOPS go cytowała, to będzie
      faktyczny powód i rzecz nie do obejścia?
    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 27.06.09, 08:15
      Pani z MOPS poprosiła nas o wydruk z konta męża, tam gdzie wpłynął zwrot ze
      skarbówki, powiedziała, że to też wlicza się do dochodu, czy ktoś wie jak mam to
      rozumieć? W poniedziałek mamy to dostarczyć.

      Z dobrych wiadomości Łukaszek ma pewne na 100% miejsce w żłobku od września, a
      ja pełną para szukam pracy!

      • magas1169 Re: Proszę o jednorazową pomoc 27.06.09, 08:52
        Wiesz co,mam wrażenie że ta pani szuka czegoś żeby wam jak
        najbardziej utrudnić życie.Wprawdzie nie wiem czy się to wlicza czy
        nie ale powiem Ci tak.Ubiegałam się w maju o te wszystkie
        dodatki,celówki i co tam się jeszcze dało i NIKT nie zapytał i nie
        rządał potwierdzenia czy mieliśmy i w jakiej wysokości zwrot ze
        skarbówki.
        No sama nie wiemsad
        Gdzieś wyżej jedna z dziewczyn pisała że jest pracownikiem
        socjalnym,może napisz do niej na priva?Chyba się nie obrazismile
      • ala.81 Re: Proszę o jednorazową pomoc 27.06.09, 13:58
        urzad skarbowy NIE uznaje zwrotu podatku jako dochodu
        dochód jest opodatkowany wg odpowiedniej skali
        pracodawca odprowadza ZALICZKI na podatek dochodowy, czyli zaliczka nie zawsze
        jest równoważna z podatkiem NALEŻNYM. Czasem jest odciągnięte więcej zaliczek
        niż nalezało i wtedy następuje zwrot podatku - ALE to są ciągle pieniądze
        Twojego męża, które zarobił wczesniej i to NIE JEST dodatkowy DOCHÓD
        nie wiem w takim razie dlaczego MOPS uważa zwrot jako dochód?!
        poproś o podstawę prawną żądania wyciągu z konta
    • najszczesliwsza isabelka20 27.06.09, 14:22
      Napisałam na priva.
      • isabelka20 odpisałam 27.06.09, 15:26

    • najszczesliwsza Re: Proszę o jednorazową pomoc 30.06.09, 11:21
      Więc dziewczyny kochane zwrot podatku wlicza się jako dochód!
      Jestem tak skołowana...
      • isabelka20 Re: Proszę o jednorazową pomoc 30.06.09, 20:12
        w Szczecinie się nie wlicza, teraz to naprawdę wierzę w to, że
        każdy ośrodek ma swoje dziwne zasady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka