Dodaj do ulubionych

potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-rak!:(

29.07.09, 16:25

witam!

z góry bardzo dziekuje za zyczliwosc,pomoc i zainteresowanie!

stan zdrowia pani miry,samotnej mamy 4 chorych dzieci, jest fatalny:
(
czeka ona wlasnie na chemioterapie,bo ma guza nerki-niestety jest to
bardzo
kosztowne,brakuje obecnie jej 2500 zł-dla niej to suma
nieosiagalnasad-bardzo prosze pomoc,darowizne jakakolwiek dla niej na
leczenie,jak da rade i poprosic mailami,smsmami swoich
znajomych,firmy,organizacje,na forach internetowych itp o pomoc
pieniezna
na to leczenie-ja tez sie staram,ale pieniedzy brakuje nadal,a czas
bardzo
nagli-pani mira powinna leczenie zaczac juz 31 lipca 2009 roku! mam
pisma
ze szpitala pani miry o stanie jej zdrowia, potwierdzenie tez
dokumentem od
wojewody łodzkiego-chetnym przesle xero w razie potrzeby.

Chętne osoby do jakiejkolwiek pomocy Pani Mirosławie prosimy o
kontaktowanie się z Nią pod nr telefonu: 790 489 492.

Jej adres, gdyby
ktoś chciał przesłać jakieś dary,przekaz pieniężny:
Mirosława Jóźwiak
Ul. Brzozowa 17 m 2
93-101 Łódź

Podaję także nr konta bankowego Pani Mirosławy:
WBK Bank Zachodni VI o/Łódź
83109027050000000106803408

ta rodzina potrzebuje tez zywnosci,ubran itd.

pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 29.07.09, 18:08
      Ale dlaczego potrzebuje pieniedzy na chemioterapie? nie leczy sie
      na NFZ?
      • ewa9717 Ubrania 29.07.09, 18:56
        Ubrania: podaj wiek, płeć, orientacyjny rozmiar.
        • adota Re: Ubrania 29.07.09, 22:12
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,96082920,96082920,prosze_o_pomoc_dla_samotnej_chorej_mamy_4_dzieci_.html
          Tu były rozmiary.

          adota
      • adota Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 29.07.09, 22:25
        Prawdopodobnie zalecana terapia jest niestandardowa, a za takie Fundusz
        (jeszcze?) nie zwraca.

        www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Brytyjski-platnik-refunduje-lek-na-raka-nerki-Czy-bedzie-dostepny-takze-u-nas,4539,6,drukuj.html
        adota
    • adota Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 29.07.09, 22:55
      Czy Pani Mira przedstawiła w szpitalu swoją sytuację? Czy lekarz prowadzący
      mógłby może zasugerować jakieś rozwiązanie? Poradzić czy jest miejsce, gdzie
      można się zgłosić o pomoc (dofinansowanie) w takiej sprawie? Czy w ogóle jest
      taka szansa.

      Mnie przychodzą dwie sprawy na myśl: trzeba sprawdzić czy koszt leczenia w
      przypadku chemioterapii w czasie hospitalizacji jest taki sam jak podawanej
      ambulatoryjnie. Kiedyś, w przypadku niektórych leków były różnice i bardziej
      opłacało się "położyć" do szpitala niż przyjechać na samą chemioterapię (to jest
      tylko przypuszczenie wymagające sprawdzenia).
      I druga sprawa, zasięgnięcie porady w którejś z poradni opieki paliatywnej. Może
      mają leki, których ktoś nie zużył (przynajmniej te osłonowe, przeciw wymiotom)?

      adota
      • wiesia140 Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 29.07.09, 23:06
        NFZ systemowo nie zwraca,ale można zwrócić się z indywidualną prośbą umotywowaną
        ciężką materialną sytuacją wtedy rozpatrzą i odpiszą ( nie gwarantuję ,że się
        zgodzą).
    • wiesia140 Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 29.07.09, 23:12
      Tu masz dwa fora na których też możesz przedstawić tą sprawę forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html

      a o refundacje zapytaj tu forum.gazeta.pl/forum/f,305,Sluzba_zdrowia.html ( mnie tam pomogli w pewnej sprawie).
      • ankapok Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 01.08.09, 13:48
        kochani!
        dzeiki!
        poki co wplynelo tylko 200 zlsad
        NFZ niestety tego leku na chemioterapie nie refunduje (to kolejny
        etap leczenia,bylby oststnim juz) i stad problemysad to drogi lek,byl
        o tym program na tvn,przedluza zycie"tylko" o ok 10 lat,wiec NFZ w
        to sie "nie bawi"-dla nich to nie warty przypadek,a nie czlowieksad
        juz zebranych jest chyba ok 10 tys zl na leczenie,jakies fundacje
        pomogly,ale ciagle brakuje tych niecalych 2500 zl...
        • ankapok poki co zebralismy 1430 zl... 11.08.09, 23:36
          poki co zebralismy 1430 zl...
          wiec brakuje jeszcze ponad 1000 zl,a pani mira bardzo,bardzo zle sie
          czuje,krwawi,jest oslabiona itd-prosze,pomozcie!
          • adota Re: poki co zebralismy 1430 zl... 12.08.09, 12:16
            Wpłaciłam trochę przed chwilą.
            Czy nie ma możliwości, żeby zaczęli leczenie "na kredyt". Albo, żeby rozłożyć
            płatność na raty?

            adota
            • ankapok droga adota! 08.09.09, 12:35
              leczenia "na kredyt" nikt p. mirze nie przyzna w jej sytuacji,ale to
              tak na przyszlosc(odpukac!),bo juz suma na leczenie sie uzbierala.
          • foretka Re: poki co zebralismy 1430 zl... 12.08.09, 13:04
            Ankapok,
            a napisaliscie do jakis lodzkich firm?
            Jesli nie, to poprosze na maila komplet dokumentow, nr telefonow,
            jest sa takowe, do sprawdzenia sytuacji i zobowiazuje sie dzisiaj
            wieczorem napisac maila i powysylac.

            Podaj mi swoje gg na priva to wieczorem sie odezwe i skonsultujemy
            maila.

            Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
            Zakątek Szczecińskich MaM!
            Zaglądnij do Mateusza!
            • foretka Re: poki co zebralismy 1430 zl... 12.08.09, 13:09
              Zdjecie p.Miry z dziecmi by sie przydalo baaardzo.

              Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
              Zakątek Szczecińskich MaM!
              Zaglądnij do Mateusza!
        • foretka Ktos ma skany dokumentow?? Prosze na priva 12.08.09, 13:27
          Zaczelabym wysylac maile z prosba o pieniadze.

          Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
          Zakątek Szczecińskich MaM!
          Zaglądnij do Mateusza!
    • adota Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 17.08.09, 12:35
      Ankapok,

      I jak sytuacja? Udało się zebrać pieniądze? SKontaktowałaś się z Foretką?

      Pozdrawiam,
      adota
      • patrice7 Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 19.08.09, 23:00
        up
      • foretka Re: potrzeba 2500zł na uratowanie życia p. miry-r 20.08.09, 09:36
        Niestety nie dostalam dokumentow.
        Napisalam maile do poslow i pani senator z Lodzi - podalam wszystkie
        dane, nie wiem jednak czy ktos to potraktuje powaznie bez
        zalaczonych dokuemntow.

        Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
        Zakątek Szczecińskich MaM!
        Zaglądnij do Mateusza!
        • ankapok kochana foretko! 08.09.09, 12:38
          dzieki za pomoc,propozycje i zyczliwosc! nie bylo mnie w domu
          dluzszy czas,nie mialam dostepu do netu i dlatego sie nie
          odezwalam.napisze maila.pa!
          • ankapok udało się:)! 15.09.09, 10:08
            pieniażki zebrane, leczenie zaczętesmile dzięki!
            • adota Re: udało się:)! 15.09.09, 10:19
              Trzymamy kciuki za pomyślność terapii smile

              adota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka