m_nieczua
06.09.04, 08:53
Czy któraś z mam była pacjentką dr Wojciecha Grzybowskiego? Miałam problemy z
ostatnią ciążą, która niestety zakończyła się porodem martwego dziecka. Ze
wszystkich lekarzy, którzy przewijali się przez salę w szpitali na Klinicznej
ten lekarz nie dość, że udzielił mi najdokładniejszych informacji, cierpliwie
odpowiadał na pytania to jeszcze uratował mi szyjkę macicy, która była
podwiązana i ciągnęła tak, że groziło to rozerwaniem (lekarz przed nim na
obchodzie zaordynował mi jeszcze jedno relanium, chociaż zwijałam się z bólu
cały dzień).
Dziewczyny napiszcie proszę co wiecie o prywatnych wizytach u dr
Grzybowskiego - czy ma usg, czy jest pod komórką, jak prowadzi ciążę itd.