Dodaj do ulubionych

Komu dać w łapę?

12.06.08, 10:07
Trochę prowokacja, ale może ktoś wie, bo że w tym roku się nie daje
to nie uwierzę.
Moje dziecko nie dostało się do przedszkola.
Super.
Chyba będę się musiała zwolnić z pracy.
Głosowałam na Platformę i ta platforma mnie wyrolowała.
Za parę lat jako bezrobotna matka zasilę rzesze zwolenników Ojca
Rydzyka.
Jako problem zastępczy rząd sobie znalazł ustawowy zakaz klapsowania.
Hurra….
Czy ktoś wie ile dzieci w sumie nie dostało się do przedszkoli?

Obserwuj wątek
    • ineze Re: Komu dać w łapę? 12.06.08, 11:02
      Znam to rozgoryczenie bo moje dziecko nie dostało się w ubiegłym
      roku do żadnego z 4 przedszkli, gdzie składałam podania. Jednak dla
      dzieci rozpoczynających przedszkole wg mnie tamten system był
      lepszy. Bo zakładał bezpośredni kontakt z człowiekiem - dyrekcją.
      Chodząc od przedszkola do przedszkola, dowiadując się - w końcu
      znalazłam. Nie tam gdzie składałam podania. Warto zorientować się
      gdzie było mniej chętnych. Ja składałam np. na Chełm, gdzie jest
      chyba najwięcej chętnych, na Orunii było już mniej a odległość dla
      mnie w sumie podobna.
      A może przedszkole prywatne - z tego co się orientuję np. na Morenie
      są droższe od "publicznego" "tylko" około 100 zł. W Gdańsku są
      niestety najdroższe przedszkola w całej Polscesad
      Nie zaszkodzi napisać odwołanie. Pozatym umowy podpisuje się do
      20tego-Ja bym 20tego albo 23 podzwoniła po przedszkolach, które Ci w
      miarę odpowiadają. Może ktoś się nie zgłosi - tak było w moim
      przypadku.
      Słyszałam, że około 800 lub 1000 dzieci się nie dostało.
      • tabaluga0 Re: Komu dać w łapę? 12.06.08, 23:02
        u nas w Gdyni prywatne to ok 800zl za 8 godzin wiec spora suma, mnie
        na to nie stac.
    • bamboo Re: Komu dać w łapę? 12.06.08, 16:10
      to co zmieniamy rzad? smile
      nie jest wina pieknisiow z platformy (tez glosowalam uncertain), bo przedszkola w
      Gdansku zostaly zlikwidowane jakies 5 lat temu. a teraz to Gdansk zyje walka o
      Euro 2012, co ich obchodza maluchy? rodzina jakos musi sobie dac rade, w koncu
      panstwo i tak chojnie dalo nam becikowe i ulgi podatkowe... ech, o doope to
      potluc sad
      moze powiinismy napisac wspolny list do Pana Adamowicza?
      i jak ma to sie do reklamy Gdanska "Tu się żyje!".... taaaaaaaaaa

    • madasia pisac do urzedu miasta 13.06.08, 01:05
      zgadzam sie, ze tylko pisma do wydzialu edukacji urzedu miasta, w
      jaki sposob maja zamiar rozwiazac ten problem,moga sprawic, ze cos
      moze sie zaczac dziac...Czy miasto mysli o budowie nowych
      przedszkoli ( gdzie, w jakich dzielnicach?)czy zamierza wspierac
      tworzenie malych przedszkoli w domach...Na to wszytko potrzebne sa
      pieniadze, ktore musza byc zarezerwowane w budzecie miasta. A na to
      potrzebny jest czas...Wzrost liczby urodzen w Gdansku jest juz
      trendem a nie epizodem. Jak nie starcza miejsc w przedszkolach dla
      dzieci urodzonych w 2005 ( o kilkaset), to z roku na rok bedzie
      coraz gorzej...
      Im wiecej osob bedzie tego pilnowac i pisac, tym sa szanse, ze cos
      zrobia..
      ja napisze...
      • jamajka1612 Re: pisac do urzedu miasta 13.06.08, 11:49
        Ja w tematyce przedszkoli jestem w miarę na bieżąco od 7 lat, kiedy
        to moje starsze dziecko poszło do przedszkola. Wtedy też nie było
        łatwo się dostać, choć bez porównania łatwiej niż dziś. Mieszkałam
        wtedy w nowej południowej dzielnicy Gdańska, gdzie funkcjonowało
        jedno małe przedszkole. Już wtedy się mówiło o konieczności jego
        rozbudowania, o budowie nowego przedszkola w pobliżu, były plany
        zagospodarowania. Jednak urząd nigdy się na to nie chciał zgodzić,
        gdyż jak mówił, są wolne miejsca w przedszkolach w innych
        dzielnicach. Jednocześnie corocznie zamykał kilka placówek ( np. na
        Przymorzu ). Tylko powiedzcie mi, jak mieszkając np na
        Ujeścisku/Orunii Grn a pracując w centrum dowozić dziecko na Zaspę
        lub Przymorze ????? W ciągu tych 7 lat właśnie ten rejon miasta
        rozbudował się najbardziej, mieszkają właściwie sami młodzi rodzice.
        Nie przybyło żadne państwowe przedszkole!
        2005 rok to początek wyżu demograficznego. Od początku było jasne,
        że te dzieci muszą za kilka lat pójść do przedszkola, potem do
        szkół. Miasto obudziło się jesienią i wpadło na genialny pomysł
        przesunięcia zerówek do szkół. Na skutek protestów rodziców, na
        szczęście do tego nie doszło. To nie jest rozwiązanie problemu braku
        miejsc w przedszkolach. Na nowe placówki nie ma co liczyć. Przecież
        miasto "pozbywa" sie problemu przedszkoli dążąc do całkowitego
        sprywatyzowania tego typu placówek. W tym roku sprywatyzowanych ma
        być 8, w kolejnych latach następne. Pan prezydent oficjalnie
        zapowiedział oszczędności w związku z ME 2012, czyli zaprzestanie
        budowy boisk, basenów szkolnych. Nie sądzę, by znalazł środki na
        budowę przedszkoli.
      • bamboo Re: pisac do urzedu miasta 13.06.08, 14:18
        madasiu, w jakiej formie napiszesz? moze przez www.petycje.pl, wtedy bylaby
        mozliwosc elektronicznego zbierania podpisow.
    • beann Re: Komu dać w łapę? 13.06.08, 14:22
      Według danych z Dziennika Bałtyckiego nie dostało się do przedszkoli
      600-800 dzieci. A co na to Wydział Edukacji? Ano: "Miasto nie ma
      obowiązku zapewnić wszystkim miejsca w przedszkolu". Ale Miasto chce
      być zarazem postrzegane, jako przyjazne (także dzieciom), z
      perspektywami na wygodne życie itp. Najchętniej zrobiłabym "spot
      reklamowy" nt. codziennych problemów mieszkańców Gdańska - Południa
      lub Osowy i przedstawiła ewentualnym przyszłym mieszkańcom. Za mało
      przedszkoli, szkół, dróg, autobusów, usług (nawet Poczty!),
      chodników, placów zabaw. Nawet osławione, sztandarowe dla ekipy
      rządzącej Gdańskiem ścieżki rowerowe w moich Łostowicach prowadzą
      donikąd.
      I tak jest z gdańską oświatą: łatwiej placówki likwidować (bo są
      wymierne korzyści finansowe "na teraz"), niż budować (bo kiedy się
      to zwróci?). Wydział Edukacji nie ma żadnej wizji dla sieci
      placówek, nie dostrzega, które dzielnice się starzeją, a w których
      przedszkolach od lat jest po kilkoro kandydatów na miejsce (lub
      nauka na 2-3 zmiany w szkole). Jedyne poczynania to: likwidować,
      prywatyzować, łączyć w zespoły szkół - oszczędzać.
      Nie to, co Centrum Solidarności czy stadion na Euro sad
      P.S. Moje dziecko dostało się do przedszkola. Jest 6-latkiem (od
      września 4 rok w tym samym przedszkolu), oboje z mężem pracujemy na
      pełnych etatach - mieszkamy i pracujemy w innych częściach miasta,
      niż Orunia tzw. Dolna, gdzie znajduje się przedszkole. Nie
      musieliśmy "dawać" za przyjęcie dziecka, ale słyszałam o kilku
      takich przypadkach w innych przedszkolach.
      • bamboo Re: Komu dać w łapę? 13.06.08, 14:34
        pomysl ze spotem nie jest zly smile zwlaszcza, ze miasto zabiega o naplyw mlodych,
        wyksztalconych ludzi.
        tak samo jak kiedys w przyszlosci bedzie pewnie zabiegac o nasze dzieci uncertain

        skad ten cytat, ze miasto nie ma obowiazku, jakis artykul w dzienniku?
        • bamboo Re: Komu dać w łapę? 13.06.08, 14:52
          a swoja droga wydawanie kasy przez miasto na spot telewizyjny, to czysta
          rozrzutnosc, przeciez to my miszkancy tworzymy opinie o miescie i o tym, czy TU
          SIĘ ŻYJE uncertain
    • hyde_park1 Robiłam rekonesans. 13.06.08, 16:54
      Robiłam rekonesans.
      Wyszukałam listę przedszkoli prywatnych w okolicach Chełm, Morena,
      Ujeścisko, Orunia.
      Placówki organizowane w blokach w większości przypadków to masakra.
      W wielu przypadkach pomieszczenia to zaadoptowane małe piwnice nie
      piszę, że warunki są złe, ale jak na mój gust trochę jednak zbyt
      kameralne. Jak jest jakiś ogródek z placem zabaw w pobliżu to już
      sukces, ale to nie ma i tak znaczenia, bo i tak wszystkie miejsca
      zajęte.
      Do tego większość przedszkoli jest otwarta od 7.00 a mnie interesuje
      najpóźniej 6.30. Pracodawcy nie interesuje czy ty masz dziecko czy
      nie. To twoja prywatna sprawa chciałaś rodzić – to twój problem. Nie
      chcesz rodzić jesteś samolubna. A to becikowe to można sobie wsadzić
      ….

    • bamboo Re: Komu dać w łapę? 14.06.08, 18:07
      a moze rozwod z mezem bylby wyjsciem z tej sytuacji? smile
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5312161,Szesciolatki_maja__a_trzylatki_nie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka