Dodaj do ulubionych

ślubne przesądy

14.05.04, 21:59
jakie słyszeliście? czego będziecie unikać /unikaliście? a jakie są zwyczaje
przed ślubne specyficzne dla Waszego regionu?
bardzo mnie to ciekawismile i napiszcie z jakich okolic jesteście.
Obserwuj wątek
    • elizabeth22 Re: ślubne przesądy 14.05.04, 22:28
      Kraków. W nazwie miesiąca powinno być "R", majowe małżeństwa są ponoć
      nieszczęśliwe, nie wolno pokazywać sukni ślubnej panu młodemu przed ślubem bo
      będzie nieszczęście, panna młoda powinna mieć na sobie coś starego, nowego i
      pożyczonego. Ja i tak w te przesądy nie wierzę bo to jedna wielka bzdura wink))
      Pozdrawiam smile
      • magdary Re: ślubne przesądy 14.05.04, 22:31
        > panna młoda powinna mieć na sobie coś starego, nowego i pożyczonego. >

        i jeszcze niebieskiegosmile
        • Gość: Aneta Re: ślubne przesądy IP: 81.15.255.* 15.05.04, 09:04
          Ja mogę jeszcze dodać, że panna młoda powinna mieć w buciku pieniążek. Nie może
          w dniu ślubu wyglądać pana młodego. Nie może przeglądać się w lustrze w
          kompletnym stroju, musi zdjąć chociaż rękawiczkę lub bucik. Młodzi w drodze do
          kościoła nie mogą się wracać, u mojej koleżanki zapomnieli obrączek i niestety
          wracali, ale jak narazie układa się im super w małżeństwie. Odchodząc od
          ołtarza postaraj się, żeby to Twój mąż obszedł Cię a nie Ty jego. Zapewnisz
          sobie, że to on będzoe chodził wokół Ciebie. Nie daj mu do końca włożyć Ci
          obrączki na palec. Przy powitaniu przez rodziców chlebem, wódką i solą, w
          jednym kieliszku powinna być wódka a w drugim woda. Więcej do powiedzenia w tym
          małżeństwie będzie miał ten, komu trafi się wódka. Wiesz tych przesądów jest
          mnustwo, długo możnaby wymieniać. Ja zbyt przesądna nie jestem ale jeśli chodzi
          o dzień ślubu to będę się starała, żeby o czymś z tego nie zapomnieć.
    • wojtow Re: ślubne przesądy 15.05.04, 10:02
      Podobno....

      należy włożyć w bucik Panny Młodej pieniążek, a buty nie mogą mieć dziurek, bo
      te pieniądze w życiu będą od pary młodej uciekać.
    • Gość: Kasia Re: ślubne przesądy IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 15.05.04, 10:33
      Do w/w dodam, ze panna mloda powinna miec tez cos zlotego, a w bukiecie slubnym
      nie wolno miec lilii ani kalii- przynosza nieszczescie. Odchodzac od oltarza
      wazne, zeby obrocic sie w ta sama strone, jesli odwrocicie sie od siebie- wasze
      drogi beda sie rozchodzic... Jestem z Warszawy, ale przesady "zbieralam" w
      calej Polscesmile))
    • Gość: Heksa Re: ślubne przesądy IP: *.cisco122.crowley.pl 15.05.04, 19:12
      Należy przykryć but męża sukienką aby był pod pantoflem, życzenia młodym jako
      pierwszy powinien złożyć menski członek rodziny najlepiej ojciec. druchna
      powinna byc panną i to ona powinna włożyć welon pannie młodej (ale do tej pory
      nie wiem czemu)
      • Gość: M. Re: ślubne przesądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:36
        Oprócz wszystkich wymienionych powyżej słyszałam jeszcze, że młoda powinna na
        noc przed ślubem postawić na parapecie buty ślubne - ma zagwarantować pogodę na
        dzień ślubu. Ja niestety wtedy o tym nie wiedziałam - lało jak diabli (ale to
        był październik)
    • Gość: askowska Re: ślubne przesądy IP: 195.136.14.* 17.05.04, 12:35
      Ja słyszałam jeszcze o tym, że do ślubu nie może Młodych wieźć samochodem nikt
      z rodziny.
      • Gość: Magda Re: ślubne przesądy IP: *.tup.com.pl 17.05.04, 13:15
        o a to dlaczego???? nie słyszałas?
      • Gość: Aneta Re: ślubne przesądy IP: 81.15.255.* 17.05.04, 13:30
        Mi ten przesąd bardzo pasuje, bo nie chciałabym, żeby wiózł mnie do ślubu mój
        przyszły teść. Była z tego powodu niezła afera, bo powiedział, że jak on nie
        będzie nas wiózł, to nie dostaniemy jego samochodu, no więc załatwiliśmy sobie
        drugi samochód i mamy go w nosie. Ja się przyznam, że z innych względów nie
        chcę, żeby nas wiązł, ale już mniejsza z tym. Tylko jak ja powiem o tym
        przesądzie moim przyszłym teściom to mi powiedzą, że oni mają to w głębokim
        poważaniu.
        • Gość: askowska Re: ślubne przesądy IP: 195.136.14.* 17.05.04, 14:19
          Jak to w "głębokim poważaniu", Anetko? Przeciez chcą chyba Waszego szczęścia, a
          skoro jest taki przesąd, to trzeba dmuchac na zimne, nie? Prawdę mówiąc nie
          wiem skąd się wziął taki samochodowy przesąd, ale jest i już! Ja najchętniej
          pojechałabym do ślubu samochodem retro i to kabrio, żebyśmy jechali sami.
          • Gość: Aneta Re: ślubne przesądy IP: 81.15.255.* 18.05.04, 13:23
            No niestety. Rodzice mojego przyszłego męża tak się zachowują jakby chcieli nam
            cała uroczystość zepsuć. Może to dlatego, że mnie nie akceptują i gdyby tylko
            wiedzieli, że coś jeszcze da się z tym zrobić to jestem pewna, że próbowaliby
            nas rozdzielić.
            • Gość: askowska Re: ślubne przesądy IP: 195.136.14.* 18.05.04, 14:41
              Więc radze Ci zaraz po ślubie wyprowadzić się daleko od teściów. Moi dziadkowie
              też nie akceptowali i nie akceptują nadal swojej synowej czyli mojej mamy i
              nawet nie chce mi się pisac jak to małżeństwo wygląda. A mieszkamy prawie
              razem, bo w domu obok domu dziadków.
              Uszy do góry. Będzie dobrze!
              Pozdrawiam Cię gorąco, Anetko.
              • Gość: Aneta Re: ślubne przesądy IP: 81.15.255.* 18.05.04, 14:50
                Mieszkanie z nimi nie grozi nam, bo kupili już prawie 2 lata temu mieszkanie w
                którym my mieszkamy. Fakt, że cały czas nam to wypominają. Niestety nie mamy
                wyboru i musimy tu mieszkać. Ja nie pracuję i nie stać nas na wynajęcie
                mieszkania więc musimy tu tkwić na ich łasce. Niestety oni mieszkają dość
                blisko nas i ciągle ingerują w nasze sprawy, zwłaszcza starają się mnie
                wygryźć. Nawet nie wyobrażasz sobie co ja teraz przed weselem przeżywam, co
                oboje z narzeczonym przeżywamy przez jego rodziców. Ja niestety cały czas
                jestem od pewnego czasu na tabletkach uspokajających, które niestety mi nie
                pomagają. Może wiesz o czym piszę, skoro masz przykład takiej sytuacji we
                własnej rodzinie.
                • Gość: askowska Re: ślubne przesądy IP: 195.136.14.* 18.05.04, 15:14
                  Może przejdziemy na priva? askowska@op.pl
                  • anet77 Re: ślubne przesądy 18.05.04, 15:37
                    hej, napisałam do Ciebie maila i zaproponowałam rozmowę na gg
    • Gość: askowska Re: ślubne przesądy IP: 195.136.14.* 20.05.04, 15:58
      Czy słyszałyście coś o takim przesądzie, że w bukiecie ślubnym nie powinno byc
      róż? Ja chciałbym róże.
      • Gość: iza Re: ślubne przesądy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 21.05.04, 18:11
        jeżeli chodzi o to czy w bukiecie ślubnym nie powinno być róż to o to się nie
        martw.Nie ma przesądu na temat róż.Poniżej napisałam ci przesądy mam nadzieje
        że w czymś ci one pomogą.Pozdrawiam cię serdecznie nie martw się rodzicami
        swojego przyszłego męża,bo u mnie tak samo było i wierze ci że przeżywasz
        koszmar ja też jechałam na środkach uspakajających.A teraz oni się do mnie
        przyzwyczaili,bo wiedzieli że nie poddam się i będe walczyć o swoje.Życzę wam
        wszystkiego co najlepsze i żeby układało wam się jak najlepiej!!!
        MIESIĄC

        Wyznaczenie daty ślubu najlepiej planować:
        w miesiącach, które w swej nazwie mają literkę "r",
        -w Boże Narodzenie,
        -w karnawale,
        -w Święta Wielkanocne.

        Nie poleca się natomiast składać przysięgi małżeńskiej w maju, listopadzie, w
        dniu 1 kwietnia (ze względu na prima aprilis), a także w adwencie i wielkim
        poście.

        SUKNIA ŚLUBNA

        Aż do chwili ceremonii ślubnej suknia panny młodej nie powinna być pokazywana
        panu młodemu. Oglądanie kreacji przez narzeczonego, a także pomoc w jej wyborze
        wróży bowiem niezgodę w małżeństwie.
        Narzeczona musi pamiętać, iż strój ślubny może zakładać przed uroczystością
        tylko wtedy, jeśli zachodzi taka konieczność, np. przymiarka. Paradowanie w
        sukni dla samej tylko przyjemności, niesie złą wróżbę.

        STRÓJ ŚLUBNY

        Ubierając się do ślubu panna młoda powinna pamiętać, aby mieć na sobie:
        coś białego (symbolu czystości uczuć),
        coś niebieskiego (zazwyczaj jest to podwiązka)-kolor ten wróży wierność
        wybranka,
        coś pożyczonego (dla zapewnienia przychylności rodziny męża),
        coś starego (by w trudnych chwilach nie zabrakło pomocy krewnych i przyjaciół),
        coś nowego (symbolu dostatku).

        DROBIAZGI

        Warto pamiętać, aby idąc do ołtarza zaopatrzyć się w następujące drobiazgi:
        w szwie sukni panny młodej powinny się znaleźć: kryształek cukru i okruszek
        chleba,
        do bucika panny młodej należy wsunąć pieniążek,
        w kieszeni pana młodego nie powinno zabraknąć drobnych.
        Zapewni to dostatek rodzinie.

        PTAKI

        Wypatrzenie przed ceremonią ślubną gołębia lub sroki przynosi szczęście w
        przeciwieństwie do napotkania na swej drodze wron, czy kruków.

        POGODA

        Piękna, słoneczna pogoda w dniu ślubu, to marzenie każdej pary młodej. Niesie
        ona ze sobą pomyślną wróżbę zapewniając przyszłym małżonkom szczęście.
        Niedobrze jest natomiast, gdy w tym czasie słońce przybierze czerwoną barwę lub
        gdy słychać grzmoty. Mały deszczyk tym czasem uważany jest za Boże
        błogosławieństwo.




        DROGA

        Nie wolno państwu młodym zawracać z drogi do kościoła. Jeśli nawet o czymś
        zapomnieli, powinni skorzystać z pomocy krewnych lub przyjaciół. Nie powinno
        się również robić zbyt długich postojów, bo może to zaważyć na życiu
        małżeńskim.

        UŚMIECH I ŁZY

        Panna młoda powinna iść do ołtarza ze szczęściem wypisanym na twarzy. Taką
        drogę bowiem, zapewni sobie na resztę małżeńskiego życia. Jeżeli jednak pojawią
        się łzy wzruszenia, czy szczęścia, to nie należy ich powstrzymywać, gdyż
        zamienią się one w wielką radość.

        WELON

        Piękna ozdoba panny młodej potrafi być czasami niesforny i jak gdyby żył
        własnym życiem, nie układa się jak należy. Biada jednak pannie młodej, która
        idąc do ołtarza, albo podczas uroczystości ślubnej, obejrzy się za siebie i
        sprawdzi, czy welon jest ładnie ułożony. Aby zapobiec takiej sytuacji, należy
        porosić o pomoc świadkową aby w razie potrzeby go poprawiła.

        PRZEWAGA

        Przewagę w małżeństwie można sobie zapewnić w następujący sposób:
        kiedy ksiądz przykryje ręce stułą, ta dłoń która znajdzie się na górze, zapewni
        jej właścicielowi przewagę,
        symboliczne okręcenie partnera wokół siebie, może zapewnić moment, gdy
        nowożeńcy po skończonej ceremonii odwracają się od ołtarza i zmierzają ku
        wyjściu,gdy przed kościołem posypią się na parę młodą drobne, ten kto szybciej
        i więcej ich zbierze, będzie w rodzinie ?trzymał kasę?,przy powitaniu przed
        domem weselnym, nowożeńcy dostają na tacy dwa kieliszki, z których jeden
        zawiera wódkę, drugi zaś wodę, ten kto trafi na wódkę, będzie w małżeństwie
        przewodził.

        OBRĄCZKI

        Nie wolno ich zgubić ani zapomnieć. Nie powinno się również dopuścić, by upadły
        na ziemię. Jeżeli już się tak stanie, to schylić się po nie może wyłącznie
        ksiądz, ministrant, urzędnik lub świadek. W żadnym razie nie mogą ich podnieść
        państwo młodzi. Aby nie zapeszyć małżeństwa i nie sprowokować złych mocy
        narzeczona nie powinna jej w ogóle oglądać. Może to uczynić dopiero, gdy
        poczuje ją na palcu.

        POCAŁUNEK

        Po zakończeniu uroczystości ślubnej, młoda małżonka musi zadbać, aby jej
        wybranek złożył na jej ustach gorący pocałunek. To zapewni jej wierność
        małżonka.

        ZIARNO

        Tuż po zaślubinach para młoda jest obsypywana przez gości ryżem lub
        jęczmieniem. Ma to jej zapewnić płodność i dostatek, podobnie jak obsypywanie
        drobnymi pieniążkami.
        (Dla uniknięcia przykrych niespodzianek w postaci pobrudzenia garnituru pana
        młodego, radzimy ziarno uprzednio dobrze opłukać).



        TŁUCZENIE SZKŁA

        Po wychyleniu przez nowożeńców pierwszego toastu, powinni oni rzucić kieliszki
        za siebie, aby się z trzaskiem rozbiły.

        NOSZENIE NA RĘKACH

        Jeżeli świeżo upieczona małżonka potknie się przekraczając próg domu (również
        weselnego),ściągnie nieszczęście nie tylko na siebie, ale także na swoją nową
        rodzinę. Aby ją ( i siebie) przed tym ustrzec, małżonek powinien przenieść ją
        przez próg.

        TANIEC

        Nowożeńcy powinni jako pierwsi pojawić się na parkiecie i jako jedyna para
        odtańczyć pierwszy taniec. Jeśli młodym plączą się kroki, to w życiu może być
        podobnie - będą zmierzać w różne strony.
        • Gość: Aneta Re: ślubne przesądy IP: 81.15.254.* 21.05.04, 18:55
          Dziękuję Izo za słowa pocieszenia. To z tymi różami to chyba było do Asi, bo
          ona o to pytała. Co do mnie to mam nadzieję, że jakoś to będze, choć bardzo się
          boję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka