Dodaj do ulubionych

Chrzestny?????????????

28.11.05, 09:19
Mam takie pytanie troszkę z drugiej strony. Idę na wesele mojej chrzestnicy i
nie mam pojęcia ile dać jej w kopertę. Ile Wy dostawałyście os swoich
chcrzestnych??
Obserwuj wątek
    • irlaaa Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 09:30
      Wiesz, daj tyle na ile możesz sobie pozwolić. Co z tego jak Ci ktoś napisze, że
      dał sto złoty, tysiąc albo dwa - a Ty np. zarabiasz mniej albo więcej od tej
      osoby i na taka kwotę nie możesz sobie pozwolić, albo dla Ciebie będzie
      śmiesznie niska.
      • fanta-girl Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 09:34
        ja dorzuce jeszcze, ze moze miec znaczenie jakiego rodzaju wesele.

        JEsli wiesz ze wydali ok 200 -250 PLN na osobe, to wypadaloby zeby te kwote w
        calosci+ jakis bonus dac.

        Jesli to tylko skromny obiad to 300 PLN moze byc ok.

        Ja jako widz daje na ogol od 200 do 400.
    • basbusaa Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 11:12
      Właśnie jestem w takiej troszkę głupiej sytuacji, bo niekoniecznie pieniędzy
      mam bardzo dużo, a wiele osób myśli, że śpię na kasie. Nie wiem dlaczego, bo
      nigdy z niczym się nie afiszuję, wręcz przeciwnie. Mój brat mówi, że chrzestni
      dają 2-3 tysiące, ale wydaje mi się, że to troszkę przesada.
      • calineczka57 Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 11:20
        Moja przyszła teściowa swojej chrzestnicy dała 2000 zł, w sierpniu zeszłego roku.
      • megan.megan Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 11:44
        oj przesada 2 -3 tys ! cała rodziną bylismy na slubie i weselu mojej mamy
        chrzesnicy, niestety ledwo sobie radzi finansowo cięzko jej bło uzbierać te
        500zł ma prezent który kupiła, zrobiła to poniewaz jej chrzesnican nigdy nie
        zapomniała o telefonie do niej na urodziny czy imieniny, święta etc cześciej
        moja mama zapominała o jej imieninach .. dodam że to nie jest rodzina. Moja
        mama chciała jej w jakiś sposób to wynagrodzić, te lata...
        kupiła (komplet sztuccy w walizce) zapłaciła 500zł a dziewczyna aż piszczała z
        radości smile

        powiecie mało... w koncu to chrzestna...

        dla niej nie liczyło się za ile, czy wogóle ile... ważne były te lata i to że
        była tam w dniu kiedy jej chrzesnica przystapiła do jedengo z ostatnich
        sakramentów przy którym moja mama będzie obecna.

        dlatego myslę ze to indywidualna sprawa daj tyle ile czujesz ze mozesz sobie
        pozwolić, bardzo ważna jest ta 2 strona, jeżeli twoja cheśnica/chrzesniak
        sa "warci" aby dać im 1000 czy 2000 i stać cię na to, to daj, jeżeli uważasz
        inaczej to daj prezent za x zł.

        My planujemy ślub na czerwiec, o prezentach czy pieniądzach jakie dostaniemy od
        gości wogóle nie myslimy bo wiemy że są ciezkie czasy, chcemy aby ci których
        zaprosimy weselili się z nami i to jest dla nas wazniejsze, aby byli... z namismile

        Ps. dodam że chesnych nie widziałam od jakichś 15 lat, dlatego nie są mi wogóle
        potrzebni w ten dzień - dla mnie obcy ludzie zupełnie.
        pozdrawiam smile
      • vinea Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 11:45
        Oczywiście, że przesada!!
        Slub to nie jest "zbiórka pieniędzy na Państwa młodych", a
        jedynym "obowiązkiem" gości jest udział w uroczystości, dobry humor itd.
        Daj tyle, na ile Cię stać. A jeśli ktoś potem będzie miał pretensje, to już
        naprawdę jego problem. Nie dajmy się zwariować!!
    • monikaa13 Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 12:16
      my od moich chrzestnych dostaliśmy po 1000zł, zaś od chcrzestnej mojego męża
      garnki i 300zł

      jak widac zależy od człowieka, daje tyle na ile go stac, a nie że jest jakiś
      wymóg czy coś

      moja mama jak szła na wesele swojej chrześnicy dała 800zł, chciała 1000zł a
      poprostu sie nie wyrobiął z kasą, i dała mniej
    • stara_zuza Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 13:05
      No to proszę poczytajcie. Ślub mojej córki planowany był od roku i wszyscy o
      tym wiedzieli to znaczy rodzinka ale dwa miesiące przd śluben naszej córki
      mężą chrzesniak oznajmił nam że się żeni bo dziewczyna jest w ciąży i wcale
      tego nie ukrywam że byłam wściekła. Ślub jego odbył się dwa tygodnie wczesniej
      niż naszej córki, daliśmy młodym w prezencie 1000 zł. nie wiem dużo to czy mało
      ale mieliśmy wiele wydatków i tak wyszło. Wiecie co się stał? On jest mocno
      obrażony że daliśmy tylko tyle, bo tyle to daje byle ciotka. Minęlo kilka
      miesięcy a oni sie ciągle gniewają. Wiem że urodziło im się piękne zdrowe
      dziecko ale do dnia dzisiejszego nikt nie poprosił chrzestnego aby wpadł i
      przywitał nowego członka rodziny na świecie a wiem że do matke chrzestną
      zapraszali już kilka krotnie. Jest nam naprawdę przykro że tak się zachował.
      • twitti Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 13:20
        Ale to wredne! powinni sie cieszyc ze co kolwiek dostali (w koncu wasza corka
        tez wychodizla za maz!!!) Przynajmniej widac jacy to ludzie... Pozdrawiam i nie
        przejmujcie sie! Szkoda zdrowiasmile
      • kaska_1982 Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 13:50
        Nie wierze w to co przeczytałam nie chcialabym nigdy spotkac sie z takim
        chamstwem. Ja tez wkrotce wychodze za maz i chyba dopisze na zaproszeniach ze
        najbardziej zalezy nam na gosciach a nie na ich kasie. Dziewczyny jak to zrobic
        zeby mogly przyjsc wszystkie ciocie ktore lubimy, oczywiscie te bez kasy tez.
      • monikaa13 co za ludzie 28.11.05, 15:17
        stara_zuza współczuję, co za rodzinka nie ma co, jak nie chcą to niech sie nie
        odzywaja, najlepiej juz im nic nie dawajcie, co za ludzie, 1000zł to wcale nie
        tak mało, ja nawet tyle nie zarabiam, a ktos jeszcze wymyśla, ludzie
        opamiętajcie się
    • irlaaa Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 13:21
      a ja powiem wam tak.... ja od mojego chrzestnego nie dostanę ani grosza, co
      więcej nie pozwoliłabym, żeby mi dawał pieniądze, gdy wiem że jest rolnikiem i
      ledwo wiąże koniec z końcem.

      Wujek zaproponował nam, że da nam w prezencie - odchowanego prosiaka i my przed
      weselem przerobimy go na jedzenie (kiełbasy, kaszanki, mięsiwo). Ktoś z Was
      powie, że to mało, a ja jestem szczęśliwa że pomyślał o nas i że pomoże nam w
      taki sposób! Bedzie czym ugościć rodzinkę na poprawinach i w ogóle smile))

      Wszystko jest kwestią względną.... uważam dużym nietaktem oczekiwanie od
      któregoś z gości, że da tyle a nie mniej. Jak już to napisano wyżej -
      najważniejsze żeby goście znaleźli czas i chęci by w tym ważnym dla nas dniu
      byc z nami smile)
      • olga811 droga Wielunianko... 28.11.05, 13:32
        w naszych stronach dają w granicach 800 - 2000 zł. Ja dostałam od Chrzesnej
        2000zł ale to było od całej jej rodziny (ona z mężem oraz 2 dzieci z osobami
        towarzyszącymi, czyli w sumie 6 osób), a mąż od chrzestnych dostał po 800 zł.
        • a_weasley Jak kto ma, tak da 28.11.05, 13:52
          Od chrzestnego żony dostaliśmy bodajże 300 zł, od mojego komplet sztućców.
          Chrzestna żony nie pojawiła się ani na ślubie cywilnym, ani na kościelnym. Moja
          chrzestna nic nie mogła dać, bo od 8 lat nie żyje.
    • oositoo Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 14:45
      Basbusaa a ja to Cię widziałam na innym forum i myslalam,ze Ty młoda jestes a
      Ty juz masz chrzesnicę, która juz za mąz wychodzi.
      • ra81 Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 15:00
        jak tak sobie czytam, to mysle, ze chyba jednak wydam zloty dziesiec na
        wydrukowanie dodatkowej karteczki ozdobnej, ktora wloze do zaproszenia dla
        mojego Wuja i napisze: Drogi Wuju, poniewaz jestem Twoja pierworodna
        siostrzenica, ktora w dodatku jako pierwsza w swoim pokoleniu wychodzi za maz i
        w ten sposob moj maz bedzie Twoim pierwszym powinowatym siostrzencem, a w
        dodatku ojciec chrzestny mego meza nie zyje, a obie nasze matki chrzestne sa
        gdzies w swiecie i nie ma z nimi kontaktu, wiec ostales sie tylko Ty i jestes
        nam tak drogi, to zebys sie nie martwil, co kupic, podpowiadamy, ze mile bedzie
        widziane, jesli dasz 2 tysiaki za siebie, i po 2 tysiaki za pozostalych
        chrzestnych i jeszcze 2 tysiaki, bo przyjezdzasz na to wesele z czteroosobowa
        rodzina, a ostatecznie fundujemy Wam impreze, nocleg i poprawiny! Do zobaczenia
        na weselu, drogi Wuju!
        • twitti Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 15:02
          Dobresmile ale nie chcialabym dostac takiego zaproszeniawink
      • basbusaa Re: Chrzestny????????????? 29.11.05, 11:22
        Jakoś tak się dziewczynie szybko zebrało. smile Jeszcze nawet szkoły nie
        skończyła.
    • iza3108 Re: Chrzestny????????????? 28.11.05, 17:51
      Moja mama swoim chrzesniakom dawala na sluby po 1000 zl
    • ulka_babulka Re: Chrzestny????????????? 29.11.05, 08:29
      Do zuzy. Wcale sie tym nie martw moze jeszcze wszystko sie wyprostuje ale nie
      przyszlo mi do glowy ze jest jakis cennik dla chrzestnych i gosci weselnych.
      Pozdrawiam i głowa do góry.
      ulka
      • shiva_max Re: Chrzestny????????????? 03.12.05, 14:27
        Przyznam szczerze, jak przeczytałam o 2-3 tys. od chrzestnych to mnie zatkało!
        Tym, co mają takie wymagania napiszę, że od swoich teściów - ludzi bardzo
        bogatych, w prezencie ślubnym dostaliśmy 500 pln. I dodam, że do ślubu i wesela
        nie dołożyli nawet złotówki. Jedynym dodatkowym ich "wkładem" w nasze święto
        było zapłacenie 800 pln. za garnitur ślubny mojego męża.
        I wcale się na nich nie wściekam, nie obrażam. Po prostu mam to gdzieś.
        • gixera Re: Chrzestny????????????? 03.12.05, 17:20
          Szczerze, to sie nie rzuculi ci Twoi tesciowie. Tak w ogole uwazam, ze
          obowiazkiem rodzicow jest wyprawienie wesela dzieciom. Moi rodzice, moze nie az
          tak majetni jak Twoi tesciowie, mojej siostrze wyprawili wesele, tata, z racji
          ze ma firme (sprzedaje materialy budowjlane), podarowal im w prezencie slubnym
          okna do domu, oprocz tego kupili im odkurzacz, robota kuchennego toster i inne
          rzeczy do domu. Tesc mojej siostry, poniewaz nie ma pieniedzy, kupil im na raty
          lodowke. Mowisz, ze Twoi tesciowie sa majetni, ja na ich miejscu wstydzilabym
          sie dac w prezencie slubnym 500 zl, tym bardziej, ze nic nie dolozyli do wesela.

          A wracajac do tematu prezentu od chrzestnych, to u mnie w rodzinie daje sie w
          granicach 1500-2000 zl, 3000 to zdecydowana przesada. Jesli chodzi o
          chrzestnych i dalsza rodzine, to kazdy daje tyle, na ile go stac.
          • a1ma Re: Chrzestny????????????? 30.12.05, 13:36
            > Tak w ogole uwazam, ze
            > obowiazkiem rodzicow jest wyprawienie wesela dzieciom.
            Zarabiając więcej od mojej mamy, wstyd mi by było poprosić ja o wyprawienie mi
            wesela!
            A ja najchętniej napisałabym "prezenty i koperty zabronione". Nie po to biorę
            ślub, żeby na nim zarobić.
            • ed.kow Re: Chrzestny????????????? 30.12.05, 13:58
              Kur...dem, a u mnie to chyba nie bedzie żadnych chrzestnych!!Chrzestna juz mi
              odmowiła a chrzestny...w pewien sposób też, bo nie potwierdził przyjazdu.
              Przynajmniej nie muszę się martwić, że dostanę za małowink. I tylko się
              zastanawiam hmm...czy jest coś co można zrobić z klasą już po uroczystości żeby
              im wbić szpileczkę (malutką)???
              • justm Re: Chrzestny????????????? 30.12.05, 15:31
                a ja, mimo, że będą nam bardzo potrzebne pieniądze (komu nie są? smile)
                najbardziej boję się tego, że ktoś z rodziny odmówi przyjścia na wesele bo nie
                ma 'wystarczającej' kwoty, żeby dać w kopertę.
                bardzo chciałabym, żeby wszyscy moi, naprawdę ukochani goście przyszli, bawili
                się i nie martwili swoich głów tym, że dadzą za mało.
                dla mnie żadna kwota nie będzie za mała i będę się cieszyć z każdej i wiem, że
                nie wszyscy będą mogli dać tyle, ile by chcieli....
                ale to nie pieniądze są najważniejsze, tylko to, żeby dzielili ten dzień z nami
          • stokrotka_fiolek rodzice a slub 22.03.06, 10:26
            ja bym nie pozwolila moim rodzicom placic za slub zlwaszcza, ze jedno jest juz
            na emeryturze a drugie zarabia 800PLN miesiecznie. ja zarabiam o wiele wiecej
            od nich i stac nas oboje na oplacenie wszystkiego sami. Tylko tatcie
            pozowlilabym zaplacic za sukienke jesli by nalegal bo mojej siostrze tez kupil
            i zaplacil za gosci z naszej strony. bardzo by sie obrazil gdybym mu odmowila
            tej przyjemnosci zaplacenia za piekna kreacje dla jego corki.
            W naszej sytuacji doszloby jeszcze do tego ze musielibysmy zaplacic za nocleg
            rodziny mojego chlopaka bo sa z zagranicy i nie znaja polskiego
            • szara82 Re: rodzice a slub 22.03.06, 11:07
              Jak widzę słowa "wesele" i "obowiązek" w jednym zdaniu to dostaję gęsiej skórki normalnie. Ale to tak na marginesie.
              Swojej chrzestnej w ogóle nie zapraszam na ślub, nie mam z nią najlepszych stosunków i nie będę jej zapraszała tylko dlatego, że ponad dwadzieścia lat trzymała mnie do chrztu. Zresztą ona mieszka w USA, pewnie i tak nie przyleci.
              Natomiast z chrzestnym mam super układy, był czas gdy mieszkałam u jego rodziny. On musi byćsmile)) Jest drukarzem, zdeklarował się zrobić dla nas zaproszenia i mnie już to wystarcza za prezentsmile
    • iza3108 Re: Chrzestny????????????? 30.12.05, 13:54
      ja dostalam od chrzestnego 3 tys a od chrzestnej 1200 zl
    • kaska_1982 Re: Chrzestny????????????? 22.03.06, 09:52
      Dziewczyny czy wypada? zasugerowć chrzestnej że zamiast kompletu garów i
      serwisu obiadowego wolelibysmy dostać porządną mikrofale, cenowo wyjdzie mniej
      wiecej to samo, albo nawet mniej. Wiemy co chce nam kupić, bo wygadała się
      nasza kuzyna.Chrzestna mówi że dała by kase, jednak chciałaby abysmy mieli od
      niej pamiątkę a taki serwis starczy na długie, długie lata. Czy wypada jej
      powiedzieć o tej mikrofal?
      • mojave Re: Chrzestny????????????? 22.03.06, 10:06
        zależy w jakich jestes z nia stosunkach,ja mojej moglabym powiedziec bez
        problemusmile
      • anulka_1 Re: Chrzestny????????????? 22.03.06, 15:43
        moim zdaniem mozna zasugerowac, skoro znacie jej plany. jesli nie bezposrednio,
        to przez tą kuzynkę, która się wygadała wink)
    • anulka_1 Re: Chrzestny????????????? 22.03.06, 15:41
      Nie ma tu reguł !!! Moi chrzesni są raczej dosyć ubogimi ludzmi i w zyciu nie
      przyszloby mi do głowy przeliczać ile od nich mogę dostać! Ba, nawet glupio bym
      się czuła dostając od nich jakis drogi prezent

      W ogole o jakim takim glupim (dla mnie) zwyczaju, ze chrzestny ma na slub
      swojego chrzesniaka rzucic wieksza kasą w zeszłym roku, gdy moj znajomy dal
      chrzesniacce 1000 zl. Dla mnie to niewyobrazalna suma jak na prezent slubny...
    • ewcia1980 Re: Chrzestny????????????? 22.03.06, 16:12
      moim zdaniem powinno sie dawac tyle na ile stac.
      moja mama w sierpniu 2004 roku dała swojej chrzesnicy 1000 zł. w ubiegłym roku
      mój tato dał chrzesniakowi niedużo wieksza sume.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka