Dodaj do ulubionych

mamo? tato?

14.02.06, 10:56
jak będziecie się zwracać do swoich teściów? teraz jest chyba większa
dowolność niż kiedyś. więc, mamo? tato?
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 10:58
      Myślę, że największą radość sprawimy, mówiąc "mamo, tato". Niespecjalnie podoba
      mi się amerykańska moda na mówienie po imieniu. To nie są koledzy w naszym
      wieku, żeby nazywać po imieniu.
      • bacha1979 Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:01
        Obecnie Pani, Pan. Jednak jesli tylko zaproponuja mi chetnie przejde na Mamo,
        Tato. smile
        • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:01
          no właśnie czekać na propozycję, czy samemu zapytać: jakby chcieli?
    • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:00
      też tak myślę, ale wiem, że nie którym to nie przechodzi przez gardło (czyt.
      moja bratowa)
    • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:00
      ja nie mam teściów - więc nawet się nie zastanawiałam, a moje kochanie już
      teraz mówi do mojej mamy "teściowa" (ojca nie mam)
      z rodzicami poprzedniego mojego chłopaka byliśmy na "ty", on mojej mamie też
      mówił po imieniu (najpierw zwracał się "teściowa")
      • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:02
        nadmienię, że mama mojego byłego kategorycznie powiedziała, że nie życzy sobie
        żadnego "mamowania", bo każdy ma swoją mamę i tylko do swojej mogę sie tak
        zwracać
        • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:04
          Oj, to bardzo nieładnie Cię potraktowała. Jak to jej mogło przejść przez
          gardło? Widać nie przypadłaś jej do gustu, ale trduno - świata się nie zmieni.
          • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:06
            na szczęście teraz ona ma już inną synową, która trzyma syneczka króciótko za
            mordkę, no i teraz okazuje się, że ta poprzednia jednak była lepsza smile
            • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:07
              Witam w klubie, moja była też dostała po nosie. Jest sprawiedliwość na tym
              świecie, nie? smile
              • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:08
                no ba! smile))
        • pantarejka Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:05
          ann_jazon napisała:

          >bo każdy ma swoją mamę

          Wcale nie każdy. Ja już nie mam i z chęcią będę się zwracać do mojej przyszłej
          teściowej "mamo". I bardzo się z tego cieszę, bo przybędzie mi ktoś bliski do
          kochania.
          • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:06
            Pewnie, ja nigdy nie miałam ojca, a teść świata poza mną nie widzi. Nie wiem,
            jak to jest mieć tatę i na pewno tak będę go z przyjemnością nazywać. A po
            imieniu to do kolegi co najwyżej mogę smile
            • pantarejka Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:08
              Widzę angrek, że doskonale się rozumiemy. Pozdrawiam i życzę dużo ciepła w te
              Walentynki smile
              • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:10
                Pantarejko,
                wszystkiego dobrego również smile
          • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:07
            to były słowa mojej byłej-niedoszłej teściowej
    • mamma320 Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:00
      Ja do swojej przyszłej teściowej mówię "mamo". Nie mogłabym inaczej chyba
      dlatego, że jest w takim wieku że mogła by być moją babcią wink, natomiast mój
      przyszły mąż do moich rodziców zwraca się po imieniu -tak wspólnie ustalili.
      Pozdrawiam
    • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:00
      raczej mało sympatycznie???
    • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:01
      Ja też już nie mam rodziców ani teściowej, został mi teść i jakoś za młoda i za
      smarkata jestem, zeby mówić do niego "Stasiu".
      • pantarejka Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:07
        Ja mam tatę. Cieszę sie, że znowu pojawiają się w moim życiu ludzie, którzy
        będą mi bliscy.
      • misiaczyca1 Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:07
        Ja nie mam nic przeciwko zeby mówic do matki mezczyzny którego kocham-mamo.Jego
        mama to moja a moja to jego.w końcu po słubie jakaś jednośc sie staje.prawda??
        no chyba ze ktoś ma zatargi z tesciowa to rozumiem.
        Mam znajomych którzy do "rodziców" mowią po imieniu.Bo naprzykład tesc nie
        czuje sie na tyle tesciem zeby mówić mu tato.Kazał sobie mowic po imieniu bo on
        sam ma znajomych w wieku swoich"dzieci".nie widze problemu.Nie chciał sie
        postarzyc.
        • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:09
          Nie chciał się postarzyć? A wnuki też będa mówić mu po imieniu?
          Ja jestem zdecydowanie za budowaniem rodzinnych relacji i nazywaniem każdego
          według jego roli. Teściowa to mama, a nie Helenka smile Moja koleżanka w
          dzieciństwie do babki, kóra miała nasrane we łbie, bo młodo została babcią,
          mówiła po imieniu. Strasznie to dziwaczno-absurdalne.
          • ann_jazon Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:16
            Oj, moja babcia od strony ojca to jeszcze lepiej miała nasrane. kiedy się
            okazało, że oja matka jest ze mną w ciąży, to się oburzyła, że powinni się
            zastanowić czy to nie za szybko na dziecko, że jeszcze za młodzi, a ona nie
            chce tak młodo babcią zostać. W efekcie zobaczyła mnie pierwszy raz na oczy w
            wieku 3 latek, a kiedy dziecko (czyli ja) biegło do babci z otwartymi rączkami,
            żeby - jak to dziecko - przytulić się - no bo to babcia przecież, choć nigdy
            nie widziana - to babcia odsuneła się na bok ze wstrętem i dziecko zaryło nosem
            w futryne
            • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:23
              A moja babcia, co wyszło na jaw po 50 latach - przy rocznicy ślubu smile -
              wychodziła za mąż, gdy miała 17 lat i była w 6. miesiącu ciąży smile
              • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:23
                to tak na temat???
                • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:24
                  Nie, obok smile
                  • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:25
                    oj, wiem jestem okropna, przepraszam surprised(
                    • agnrek Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:29
                      Wcale tego tak nie odebrałam, dzisiaj Walentynki przeciez smile
                      • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:31
                        to dobrze, pozdrawiam surprised)
    • monia76 Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:11
      najbardziej to chcialabym po imieniu, ale to oni musza zaproponowac. jesli nie
      zasugeruja tego sami, bede mowic mamo i tato
    • annanaba Re: mamo? tato? 14.02.06, 11:19
      raczej pytacie ich jak chcą, czy sami podejmiecie decyzję?
      • jednooka_sarenka tylko po imieniu 14.02.06, 12:09
        nie jesteśmy w najlepszej komitywie więc po ślubie nie mam zamiaru mówić do
        nich 'mamo, tato', poza tym mam swoich rodziców z którymi jestem niesamowicie
        związana i nie sądzę aby mi przeszło przez gardło powiedzieć 'Mamo' do obcej
        kobiety uncertain
    • nionczka Re: mamo? tato? 14.02.06, 12:12
      Ja juz mowie do nich po imieniu. Moj narzeczonmy tez.
      • m.dmowska Re: mamo? tato? 14.02.06, 12:36
        Na razie oboje jesteśmy oboje na "pan, pani" z naszymi rodzicami. Tylko mój
        narzeczony mówi po imieniu do mojego ojczyma, ja zresztą też-choć on by wolał
        tato. Moja teściowa za mną nie przepada, bo nie może mną manipulować, więc
        cięzko mi będzie przestawić się na "mamo"-ale ona pewnie nawet tego nie
        zaproponuje.A teść mnie lubi, a ja jego, więc raczej z przejściem na "tato" nie
        będę miała problemów. A moja mama to na pewno będzie chciała , zeby mój P.
        mówieł do niej "mamo".
        • marlena.k1 Re: mamo? tato? 14.02.06, 12:47
          Jakos tak ciezko mi sie bedzie przestawic na "tato i mamo",tez tak dziwnie sie
          czujecie jak o tym myslicie?wiem ze to lepsze niz zwracac sie po imieniu,ale
          kurcze wolalabym zostac przy "pan i pani",choc wiem ,ze nie wypada...
    • olaimikolaj Re: mamo? tato? 14.02.06, 16:58
      Chociaz slub koscielny i huczne wesele odbeda sie w sierpniu tego roku, to juz
      od pol roku jestesmy po slubie cywilnym i od tego dnia zwracam sie do moich
      tesciow per mamo/tato, zapytalam czy tak moge. Moj maz nie poznal jeszcze
      osobiscie swoich tesciow(mieszkamy na innym kontynencie) pozna ich dopiero na
      krotko przed slubem, wiec na razie w rozmowach telefonicznych unika zwracania
      sie do nich wprost, ale na pewno kiedy sie poznaja to sie zmieni. Natomist moja
      bratowa od niemal 15 lat w kontaktach z moimi rodzicami odnosi sie do nich
      bezosobowo, moim zdaniem to okropne, chociaz sa w bliskich kontaktach. Wiem ze
      rodzicom przykro z tego powodu. Poza tym to dosc trudne wyszukiwanie takiej
      formy grzecznosciowej nie nedacej ani pan/pani, ani mamo/tato, ani po imieniu.
    • joasia84 Re: mamo? tato? 14.02.06, 18:09
      Moja od zaręczyn mówi o mnie "córcia" To pewnie również przez to że nie ma
      córki tylko trzech synów Więc nie mam wyboru i będę mówieć jej mamo Narazie
      jestem z nimi na Pan Pani Jakoś inny sposób zwracania się nie wpadł mi do głowy
      Zresztą tak było w mojej i jego rzodzinie od zawsze no więc nie będziemy
      zmieniać tradycjismile
    • adzi25 Re: mamo? tato? 14.02.06, 18:13
      Ja poczekam, aż sami mi zaproponują. Do jego mamy jeszcze mogłabym jakoś-choć
      wiem, ze nie bardzo mnie akceptuje, więc mam opory. Co do ojca, to sama nie
      chcę-będę się starać nie mówić tato:/Nie mogłabym mówić do kogoś tak, kto jest
      dla mnie niemiły-nawet nie specjalnie-on tak ma do prawie wszystkich-co moim
      zdaniem absolutnie go nie usprawiedliwia.
    • mysza_klapsiara Re: mamo? tato? 14.02.06, 20:36
      Nie mam pojęcia! Nie wyobrażam sobie nawet takiej sytuacji. Pewnie na początku
      pan/pani. A potem... Kto wie? smile
      • joasia84 Re: mamo? tato? 14.02.06, 20:50
        Sorry że tu taj ale właśnie przeczytałam że bierzesz ślub 07.07.07 to tak jak my
        • mysza_klapsiara Re: mamo? tato? 14.02.06, 22:21
          Piękna data! smile
          • joasia84 Re: mamo? tato? 14.02.06, 22:29
            też tak twierdzesmile)
          • nionczka Re: mamo? tato? 15.02.06, 13:50
            I ja!
    • niki255 Re: mamo? tato? 14.02.06, 21:14
      Ja mam tylko tesciowa, jestesmy po slubie 6 miesiecy i ciagle mowie do niej
      Pani, jej to chyba tez nie przeszkadza bo nic zaproponowala innego
    • anulka_1 Re: mamo? tato? 15.02.06, 11:56
      Ja do swoich teściów będę mówić (tak myślę) mamo/tato, ale trochę jednak
      inaczej niz wobec moich rodziców. Czyli: 1) bez zdrobnień typu: mamuś, mamunia,
      itd. 2) pewnie w raczej jednak w formie trzeciej, czyli: "mamo, czy mogłaby
      mama....", do swojej mówie: "mamo, czy mogłabys ..."

      Zresztą okaże się w praktyce - nie wyobrażam sobie jedynie mówienia moim
      teściom po imieniu, i na pan/pani raczej tez nie.
      • twitti Re: mamo? tato? 15.02.06, 12:00
        Ja mieszkam z nazeczonym i jego mama. Na razie mowie do niej Pani.. nie lubie
        tego, juz pare razy zdarzylo mi sie wyrac cos w stylu "zrobisz" smile chcialabym
        zeby po slubie zaproponowala mi przejscie na mamosmile na poczatku moze mi dziwnie
        to mowic ale to pewnie kwestia przyzwyczajeniesmile a boicie sie ze wasi przysli
        tesciowie wcale wam nie zaproponuja przejscia na "mama - tato"? co wtedy? my
        same nie powinnysmy chyba tego proponowac..
        • bacha1979 Re: mamo? tato? 15.02.06, 12:06
          Racezj nie, mam nadzieję, ze będe mogła mówić Mamo, Tato. Inaczej sobie tego
          nie wypobrażam.
          • miss_migotka Re: mamo? tato? 15.02.06, 12:22
            a moi teściowie są zagramaniczni i wyraźnie dali mi do zrozumienia że mamo tato
            u nich nie wchodzi w grę sad
            i tak, mimo że już jestem żonką (cywilną), muszę mówić na pan/pani, ewentualnie
            czasem po imieniu (a i tak to po imieniu było trochę wymuszone z mojej strony)...
            • bacha1979 Re: mamo? tato? 15.02.06, 12:24
              miss_migotka napisała:

              > a moi teściowie są zagramaniczni i wyraźnie dali mi do zrozumienia że mamo
              tato
              > u nich nie wchodzi w grę sad
              > i tak, mimo że już jestem żonką (cywilną), muszę mówić na pan/pani,
              ewentualnie
              > czasem po imieniu (a i tak to po imieniu było trochę wymuszone z mojej
              strony).
              > ..



              Byłoby mi przykro, gdyby moi nie zyczyli sobie by do Nich mówić mamo i Tato.
              Ale w tym przypadku to chyba troche inaczej to wyglada- co kraj to obyczaj. smile
              • miss_migotka Re: mamo? tato? 15.02.06, 12:31
                no mi też jest przykro, a jakże, tym bardziej że mieszkamy w jego mieście i
                czasami czuję się tu trochę "obca" (mimo że wiem że mnie lubią)...
                no ale, mój teść też mówi do swojego teścia na pan (po 30 latach), więc nie ma
                się czym przejmować. może, z biegiem lat, zacznę ich powoli przyzwyczajać do
                mówienia po imieniu i na ty...
                a co do mamo/tato, powiedzieli mi że mam tylko jedną mamę i jednego tatę i to
                jest zarezerwowane tylko dla nich.... może i prawda sad
                • doska01 Re: mamo? tato? 15.02.06, 13:16
                  No generalnie to mamo, ale choc nie mam zatargow i tesciowa traktuje mnie
                  dobrze to mnie skreca jak mam powiedziec do niej mamo, kombinuje jak osiol pod
                  gore zeby sformulowac tak zdanie aby nie uzyc slowa mamo, a wierzcie mi nie
                  jest to latwe (ponad pol roku po slubie). Ciezko mi z tym ale nie potrafie sie
                  przestawic, na prawde.
                  Moze latwiejby mi bylo jesli zamiast formy trzeciej moglaby uzywac formy
                  drugiej (bo tak tez zwracam sie do swoich rodzicow) Zwykle mowiac do mamy mowie
                  po prostu, "sluchaj, czy mozesz cos tam zrobic ?" A do tesciowej czy "moglaby
                  mama cos tam zrobic" a to wydaje mi sie sztuczne, archaiczne i wogole ble.
                  Takze nie jest fajnie sad
              • nionczka Re: mamo? tato? 15.02.06, 13:56
                Moi tez sa zagraniczni (Hiszpanie) i tutaj na dodatek nikt do nikogo juz nie
                mowi per pan/pani. Wszyscy na Ty. Co pare lat temu mnie jeszcze szokowalo, ale
                teraz wydaje mi sie wygodne. I mozna odnoscic sie z szacunkiem i z dystansem
                zwracajac sie do ludzi po imieniu. Moi przyszli tesciowie od pierwszego dnia
                znajomosci powiedzieli mi, zebym sie do nich zwracala po imieniu. A juz mocno
                po 60 sa. Ja nie potrafilabym znowu do tesciów per mamo/tato sie zwracac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka