Dodaj do ulubionych

Podroz poslubna...!!!

19.05.08, 11:35
Moj slub w sierpniu.Chcielibysmy pojechac po slubie do Paryża(co
nieco zwiedzic i rozerwac sie w Disneylandzie).Niestety nie wiem
jakie biuro podrozy wybrac,zeby sie nie rozczarowac...Myslalam
o "last minute" .Moze wy macie cos sprawdzonegosmile))Dziekuje z góry.
Obserwuj wątek
    • maiwlys Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 11:39
      Proponuje uderzyc na forum Turystyka.
      forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4083031.html?x=1281282
      Ale tu pewnie tez ktoś pomoże.
    • sarah_23 Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 11:51
      Witaj
      Miałam szczęście być tam dwa razy. Pierwszy-wycieczka zorganizowana,
      bieganie wszędzie na czas,niezły maraton. No i grafik dnia jest
      podporządkowany całej grupie a nie tylko Wam.
      Drugi- wykupiliśmy tylko przelot i zarezerwowaliśmy noclegi w
      hotelu (było to w paźdz 2007). Za drugim razem było rewelacyjnie, w
      dodatku taniej smile
      Sami organizowaliśmy sobie dzień, wstawaliśmy o której chceiliśmy,
      zwiedzalismy miasto, robiliśmy przerwy na posiłki o dowolnej porze.
      Bardzo polecam taki wypad, tym bardziej że komunikacja miejska jest
      tak zorganizowana że cieżko sie tam pogubic nawet obcokrajowcom
      nieznającym języka.
    • sarah_23 Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 11:55
      P.S. Disneylendem byliśmy baaaardzo rozczarowani.
      85% rozrywek poświeconych jest raczej maluchom - bylismy tam o
      kilkanaście lat za późno smile
      Poza tym spędzilismy tam cały dzien a połowę tego czasu staliśmy w
      kolejkach do poszczególnych atrakcji (chyba że wybierzecie sie w
      tygodniu, my byliśmy w piątek).
      Pozdrawiam serdeczie
    • iwona_joz Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 11:57
      My tez bylismy w Paryżu na własna rękę. Rewelacja! Zarezerwowaliśmy przelot,
      hotel i w drogę! Nie było żadnej gonitwy za grupą, zwiedzania w biegu itp.
      Oglądasz to co chcesz i kiedy chcesz! Polecam! No i jak tam romantycznie! My się
      zakochaliśmy w tym mieście!

      mójsuwaczek
    • peggy_brown_69 Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 19:35
      Ja tez radze jechac na wlasna reke. Mozesz poswiecac tyle czasu ile
      chcesz temu czemu chcesz. Tym bardziej, ze (jak napisala jedna z
      dziewczyn - sama nie sprawdzalam) to taniej wychodzi, bo Paryz jest
      baaaardzo drogi uncertain Potwierdzam, ze nie znajac jez. fr. mozna bez
      problemow sie poruszac. Niestety Francuz i jez. ang. to dwie
      wykluczajace sie mozliwosci (sa zbyt dumni, zeby mowic w tym jezyku -
      odpowiadaja po fr.), wiec tu angielski jest zupelnie nieprzydatny,
      ale przewodnik + dobra mapa metra i ulic w zupelnosci wystarczaja,
      aby sobie poradzic smile
      • iwona_joz Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 19:46
        absolutnie nie mogę się zgodzic z tym że angielski jest tam nie przydatny!! może
        złych ludzi zaczepiałaś. my, jak czegos chcielismy się dowiedzieć, to zawsze
        pytaliśmy młodych ludzi i nie zdarzyło nam się zeby ktoś nas zle potraktowal.
        starsi ludzi i owszem, dumni i sie nie dowiesz niczego jak nie znasz
        francuskiego, ale mlodzi - jak najbardziej. mowią i to dość dobrze!!
        • stworzenje Re: Podroz poslubna...!!! 19.05.08, 20:40
          tez polecam wyjazd w formie wczasow lub na wlasna reke. My do Grecji w podorz
          poslubna lecimy w lato - wczasy. O wycieczce slyszalam wlasnie opinie,ze
          zganiaja czlowieka etc. i tyle wszystkiego smile.A ma byc przeciez romantycznie,a
          nie z cala ekipa smile.
          • izazdo dwa razy taniej 19.05.08, 21:12
            dolaczam do grona przedmowczyn wychwalajacych zalety samodzielnego podrozowania.
            My mielismy jechac z biurem na poludnie (Grecja albo Turcja), ale ostatecznie
            jedziemy na wlasna reke trasa
            Warszawa-Budapeszt-Zagrzeb-Split-Dubrownik-Zagrzeb-Wiedeń-Warszawa. Bez
            samochodu: pociagami, samolotem i promem. Zamiast placic co najmniej 2000 za 7
            dni (5 dni tam) zaplacimy ok. 1500 zl za 11 dni (10 dni tam).

            Nie wiem, jak jest we Francji, ale juz sama mozliwosc regulacji tempa zwiedzania
            przemawia za podroza samodzielna. Z biurem bylam raz, w Pradze. Tempo szalone,
            zero przyjemnosci. Od tamtej pory zwiedzamy sami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka