27.05.08, 17:43
ja u was wygląda błogosławieństwo???

czy w czasie zaręczyn wasz narzeczony prosi waszych rodziców o waszą
rękę???

staroświeckie...ale jakoś ujmujące i eleganckie..w przeciwieństwie
do popkulturowych postympowych tradycji których się tyle teraz
mnoży...
Obserwuj wątek
    • stworzenje Re: tradycje 27.05.08, 18:00
      kleknelismy, podeszla moja mama:blogoslawie Cie corko na nowej drodze zycia
      itd.,to samo rodzice Narzeczonego. Bez calowania krzyzykow,tylko przezegnalismy
      sie,bez kamery itd. Spokojnie po cichu i tyle smile.
    • kasiaaaa24 Re: tradycje 27.05.08, 19:44
      Ja też uważam, że powinno być kameralnie i rodzinnie. Bez odmawiania
      modlitw, płaczliwych pieśni śpiewanych przez ciotki, bez wierszyków
      mówionych przez kuzynki. A na proszenie o rękę, to już chyba za
      późno wink
    • marina111 Re: tradycje 28.05.08, 00:21
      do błogosławianie mamy jeszce troche czasu a jesli chodzi o
      zaręczyny to tak, mój narzeczony poprosił o moja reke rodziców (to
      znaczy kilka dni po tym jak poprosił mnie smile
    • dagna83 Re: tradycje 28.05.08, 09:32
      Bądźmy uczciwi... proszenie o ręke rodziców do dość krępujące,
      sztuczne i wymuszone moim zdaniem, jaki to ma sens w czasach gdy
      młodzi żyją ze sobą latami, a nawet jeśli nie mieszkają to ze sobą
      sypiają i nie robią z tego tajemnicy?? poza tym ta tradycja wywodzi
      się stąd, że chłopak prosił o ręke dziewczyny jej rodziców, a nie
      ją! dopiero rodzice, jeżeli mieli taką wolę to pytali dziewczynę,
      bądź sami za nią decydowali, wtedy też młodzi wzajemnie obdarowywali
      się pierścionkami, więc nie bardzo rozumiem jak to się ma do
      oświadczyn samej dziewczynie i po co to łączyć w tak nieudolny
      sposób? ale to jest tylko moje zdanie, a każdy ma prawo nawet
      sąsiada prosić o ręke dziewczyny jak mu sie tak podoba;-P dlatego u
      kogoś mnie to ni ziębi ni grzeje, byle młodzi byli szczęśliwiwink
    • madziaq Re: tradycje 28.05.08, 10:55
      U nas dwa dni po zaręczynach (zaraz po powrocie ze wspólnego romantycznego
      weekendu) narzeczony stawił się z kwiatami dla mojej mamy i babci i poprosił o
      moją rękę. Oczywiście opcja odmowy nie była brana pod uwagę smile

      Błogosławieństwo... Moja mama powiedziała parę słów od siebie, tata pokropił nas
      wodą święconą i całowaliśmy krzyżyk. Nie było (uffff smile) żadnych pieśni, modlitw
      ani wierszyków. Byli przy tym tylko moi i męża rodzice, moja babcia, brat i
      świadkowie, bo było to na moment przed "wymarszem" do kościoła
    • a.moineau Re: tradycje 28.05.08, 11:02
      A kiedyś... A kiedyś to było tak, że przychodził swat do rodziców panny i
      wyciągał flaszkę wódki. Mówił... "Podobno macie tu JAŁÓWKĘ na sprzedaż!" A
      rodzice na to "Ale uona jeszcze młooooda...".
      I tak odbywało się targowanie. Co za co komu, ile i dlaczego.
      Jeśli Rodzice przyjmowali młodego (którego nota bene w ogóle tam nie było) i
      brali wódkę, to transakcja była udana.
      Jeśli chodzi o zaręczyny to zrobiliśmy sobie je kameralnie, we dwoje. Potem
      tylko Przyszły kupił ojcu memu whisky, mamie wielki bukiet róż i powiedzieliśmy
      "Aby tradycji stało się zadość", czy coś równie dziwnego i pojszło. Nie
      wyobrażaliśmy sobie żadnego proszenia o rękę.
      A błogosławieństwo? Przed nami. Się okaże.
      smile
      • marina111 Re: tradycje 28.05.08, 14:15
        Ale czy przy proszeniu rodziców o reke córki chodzi o coś innego niz
        o tradycje?? Przeciez wiadomo ze nie mają nic specjalnie od
        powiedzenia w tej sprawie. jak im ise chłopak nie podobał to swoje
        zdanie wyraza zanim on zdązy pomyslec o slubie z ich córka. Poprostu
        ta tradzycja jest po to zeby się rodzice lepiej poczuli. smile
        Po za tym nie wyobrazam sobie ze miała bym wrócić z naszego wyjazdu
        do krakowa i przy okazji opowiadania rodzicom jak było wspomnieć "a
        tak wogóle to się zaręczylismy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka