Gość: Iwonka IP: *.a.jawnet.pl 18.05.04, 10:17 Wlasnie...brac maly czajnik czy nie? Pozdrawiam cieplutko Iw...jeszcze 2 dni :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomstar brac czajniczek na rejs IP: 192.11.224.* 18.05.04, 12:05 Teoretycznie zabronione jest używanie tego typu urządzeń na statku (wzgledy p.poż). Zawsze możesz bez problemu dostać wrzątek w statkowym barze. Jeśli jednak weźmiesz czajniczek to herbatke carcade albo liptona bedziesz pic kiedy zechcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Myśmy brali - i warto było... 18.05.04, 18:51 ... choćby z faktu, że ichniejsza kawa czy herbata jest bleeee. Poza tym czasem jak się chce w nocy napic porządnej herbaty, to nie będzie się biegało w piżamie po pokładzie. Ale przestrzegam KRANÓWA NA STATKU jest NIEZDATNA DO PICIA nawet po wielokrotnym przegotowaniu. Do picia należy używać mineralki. W miastach można spokojnie przegotowywać kranówę. Odpowiedz Link Zgłoś
beduinka Re: z serii glupich pytan-brac czajniczek na rejs 18.05.04, 20:03 no co ty?? a po co? wyżywienie masz? herbatki wszędzie za grosze, a ty chcesz coś takiego ze sobą targać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar Kawa - herbata IP: *.proxy.lucent.com 19.05.04, 12:17 Egipska herbata jest jeszcze całkiem całkiem (króluje Lipton), ale kawa jest beznadziejna. Nie sugeruj sie nazwą Nescafe w menu. Dla Egipcjan nescafe oznacza ogolnie pojeta kawe rozpuszczalna. Jesli chcesz napic sie dobrej kawy to zabierz z kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielgoch Re: z serii glupich pytan-brac czajniczek na rejs IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 12:28 no i sloma zbutów wylazła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: z serii glupich pytan-brac czajniczek na rejs IP: *.smrw.lodz.pl 19.05.04, 19:08 Nie miałam czajniczka - miałam tylko grzałkę. Bardzo się przydała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ECHNATON TAK. KONIECZNIE. BUTLE GAZOWA TEZ. I NAMIOT IP: *.tele2.pl 21.05.04, 12:36 BO ZAOSZCZEDZISZ!!! HERBATA KOSZTUJE CALE 4 FUNTY CZYLI 2,5 ZŁ. TYLE KOSZTUJE W BARKU STUDENCKIM. A NA STUDIA TEZ BRALISCIE ZE SOBĄ CZAJNICZEK??? MIERZI MNIE TO POLSKIE GÓWNOZJADZTWO. BIERZE CZAJNICZEK, A POTEM KUPUJE ZLOTY WISIOR Z WIZERUNKIEM NEFERTITI ZA 300 USD, AZ POTEM NOSEM PO ZIEMI SZORUJE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Możesz się nie zgadzać, ale czemu jesteś chamem? 21.05.04, 14:48 To, że uważasz, iż nie trzeba brać czajniczka (choć uzasadniłeś to ceną, a ja jakością ich niejszej herbaty i kawy, więc ja o niebie - Ty o chlebie), to nie oznacza to by wyrażać się na forum publicznym jak stały bywalec spod budki z piwem. Ja rozumiem, że masz mały zasób polskiego słownictwa i musisz go nadrabiać takimi dziwolągami, które sam tworzysz, a których nie ma nawet w słowniku jak "GÓWNOZJADZTWO". Domyślam się, że to jest twój (z premedytacją pisane z małej litery) sposób na dowartościowanie się choćby na forum, bo jak się nie ma co powiedzieć to według ciebie zamiast s9edzieć cicho można n.p. podrzucić jakieś słowo na "ch", "k" lub "g" i juz twoje ego wzrasta niebotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echanton Szanowny pc_maniacu IP: 194.29.143.* 08.06.04, 15:42 Zanim zaczniesz wyzywac kogoś od chamów zastanów się co chcesz tym osiągnąć. Jeśli nie podoba Ci się mój sposób pisania to zapewne dlatego, że Cię to mój drogi ubodło. A co do sposobu wyrażania się to chyba dawno nie byłeś pod budką z piwem, albo nigdy. To jest popis oratorski w porównianiu z tym co tam usłyszysz. Jeśli chodzi o dowartościowanie się to nie znajduję takowej potrzeby. Jednak trudno jest ludziom inaczej przekazac, że są gównozjadami. To, że takiego słowa nie ma w słowniku to nie znaczy że go nie zrozumiałeś. Generalnie dobrze ejst czasem zadbać o coś takiego jak wizerunek polskiego turysty za granicą. A siedzenie bez picia przy obiedzie i burczenie po polsku do kelnera na pewno nie jest jednym z tych dzialan. Zatem zycze milego grzania wody na statku i popijania darjeeling z bidonu. W tedy bedziesz mial smak przedni no i samopoczucie! Odpowiedz Link Zgłoś
pipipipi Szanowny Echnatonie 08.06.04, 15:53 To Ty użyłes słowa "gównozjadztwo". Rozumiem, że takie słowo mieści się w twoim codziennym języku. Więc jeśli używasz go zamiast argumentów, nie dziw się, że potem widzą w Ciebie chama. Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac No coments 08.06.04, 16:09 Wydawać by się mogło, że kulturalny człowiek (za jakiego się niby uważasz) powinien po ochłonieciu przemyśleć swój wulgarny post i przeprosić za swój język. Cóż, Ty w swoim słownictwie nie zauważasz braku kultury. Więc żyj dalej w nieświadomości. Odpowiedz Link Zgłoś