25.03.14, 11:13
chciałabym zaczerpnąć świeżej informacji na temat hotelu Amwaj w Sharmie.W necie są opinie i to negatywne, może jest ktoś kto był w tym hotelu i napisze szczerze jak jest.Po przeczytaniu opinii jestem źle nastawiona co do tego hotelu, nie wymagam złotych klamek i itp....ale czy naprawdę jest taki syf jak opisują?
Obserwuj wątek
    • anetakarpik Re: Anwaj 25.03.14, 11:15
      chodzi mi o Amwaj Oyoun Resort źle napisałam nazwe
      • pachnie_cynamonem Re: Anwaj 25.03.14, 13:17
        Byliśmy tam w lipcu 2013r. Może nie pisałabym, że jest tam syf, ale zero animacji (dla dzieci akurat to było ważne)tzn. były tylko za bardzo nikt nie wiedział co, gdzie i jak, mini klub dla dzieci cały czas zamknięty, jak dla mnie nieciekawe jedzenie, bardzo dalekie wejście do morza. Przy basenach ludzie mieli problemy z leżakami, fajny basen ze zjeżdżalniami. Pokój przyjemny, sprzątać trzeba samemu, żeby mieć w miarę czysto albo nie zwracać uwagi. Hotel adekwatny do ceny- dla ludzi, którzy chcą się wybyczyć i szukających bazy wypadowej do zwiedzania.
        • damcar Re: Anwaj 25.03.14, 16:36
          2 tygodnie spędziliśmy tam w kwietniu 2013 roku - nigdy wiecej tego hotelu. Plusy: ładnie położony, ładne baseny (Polaków wywalają na mały basen do bocznego budynku). Małolat Ahmed - sprzątacz okazął się złodziejem, znajomym znikały koszulki, mi podbierał fajki pomimo że dostawał dziennie 1$, dopiero jak go wyprostowałem słownie opanował się. Najgorsze było jedzenie - 2 tygodnie męki, musieliśmy dojadać w KFC bo prócz śniadania z omletem i bułkami to była tragedia. A syf na stołówce, brudne talerze, brak sztućców itp i łaska ciapatych jak mieli coś przynieść. Ten obiekt nie zasługuje na nawet na 4*. Nie polecam aa amweja. pozdrawiam
          • ami.ra Re: Anwaj 25.03.14, 18:24
            Byłam tam lata temu wówczas czysto nówka sztuka...jednak już wtedy były kłopoty z obsługą:( .Za zrobienie drinka wołali dolara ....piwo dolar ...widzę że z czasem jest gorzej :( Szkoda bo hotel miał potencjał ...
    • anetakarpik Re: Anwaj 26.03.14, 09:09
      no to nieciekawie....ale co będzie to będzie...jade wypocząć no i jak się uda to pozwiedzać
      • doral2 Re: Anwaj 26.03.14, 19:47
        byłam w listopadzie 2013.
        hotel jak hotel, ani dobry, ani zły. taki typowy egipski.
        jeśli gdzieś jest brudno, to wina turystów, którym się wydaje, że obsługa hotelowa to niewolnicy na służbie jaśniepaństwa i zostawiają po sobie chlew wszędzie, gdzie ich noga postanie.
        chłopaki starają się jak mogą, zwłaszcza w restauracji.
        jedzenie jak jedzenie, ani dobre, ani złe, zawsze można coś dla siebie wybrać.
        fajne wyposażenie restauracji, takie loże z kanapami, ale też i zwykłe stoliki. jest taras na którym również można usiąść i zjeść posiłek.
        schabowego z rączką i ogórkowej na żeberkach raczej nie masz co szukać.

        nikogo nigdzie nie wywalają z basenów, których jest trzy. jeden duży centralny i dwa małe za głównym budynkiem, średni z wodospadem, najmniejszy jest bez baru, do którego trzeba przejść z jakieś 50 metrów, więc dla arystokracji może być za daleko.
        animacje są rano i po południu przy basenie, jest streching, joga, rzutki, nauka tańca. wystarczy podnieść zewłok z leżaka i przyłączyć się do grupy, bez czekania na zaproszenie na kolanach przez animatorów.

        wieczorami plumka muzyczka na tarasie, można sobie popląsać, a późniejszym wieczorem są animacje dla dzieci i potem dla dorosłych w amfiteatrze.
        bar na dolnym poziomie podobno czynny całą dobę w formule all, ale nie sprawdzałam tego.
        napoje bez i alkoholowe takie jak w każdym z egipskich hoteli.

        plaża szeroka, długa, piaszczysta, tyle że woda do kolan, ale stojąc twarzą do morza idź na prawo, tam jest nieco głębiej, pomost jest krótszy i rafa ładniejsza.
        drugi pomost długi na kilometr i na jego końcu również woda do kolan. trzeba jeszcze kawałek w głąb wejść, podobno nawet jakieś rybki można zobaczyć. z pomostu też je zobaczysz.
        buty plażowe wskazane, jeśli chcesz połazić po wodzie.
        wzdłuż plaży długa na kilka kilometrów w prawo i w lewo promenada, fajnie wieczorem oświetlona, ciągnie się wzdłuż hoteli, można pobiegać, pojeździć na rowerze, rolkach, które można wypożyczyć na promenadzie. sklepiki ze wszystkim również na promenadzie.
        po wyjściu z hotelu jesteś w takim mini centrum handlowym, gdzie też kupisz wszystko, są dyskoteki, restauracje i dwa markety.

        pokoje całkiem przyzwoite, jest czajnik, kawa, herbata, sprzątane po egipsku, czasami nie zmienią pościeli codziennie, tylko co drugi dzień. jest przyjemny balkon do posiedzenia. w łazience są kosmetyki w wersji mini- balsam, żel pod prysznic, szampon. uzupełniają nawet na bieżąco.

        są obiady przy basenie i na plaży w postaci frytek, hamburgerów, pomidorów i ogórków, więc można na obiady do restauracji nie chodzić.

        jest to hotel dla normalnych ludzi, a nie francuskich piesków, którzy za tysiaka za tydzień chcieliby złotych klamek i noszenia w lektyce.

        jak chcesz za rozsądne pieniądze odpocząć, to ten hotel jest w porządku. luksusów nie ma, ale jest przyzwoity.
        • doral2 Re: Anwaj 26.03.14, 19:53
          nic mi nie zginęło w tym hotelu, niczego nie ukradziono.
          drinka można sobie samemu przynieść z baru, za darmo, nie czekając aż obsługa przyniesie.

          w restauracji talerze, sztućce na bieżąco wykładane na stoliki, które były sprzątane zaraz po odejściu gości od stołu. naczynia zbierane są ze stołu na bieżąco, po zapytaniu przez obsługę, czy się już skończyło z danego talerza jeść.
          bo ludzie na wczasach w egipcie mają dziwny zwyczaj jadania na dziesięciu talerzach. ciekawe, czy w domu też tak jadają i mają piętnaście dań do wyboru na jeden posiłek?

          i nie widziałam tam żadnych ciapatych, tylko ludzi ciężko pracujących dla wygody turystów.
          • pachnie_cynamonem Re: Anwaj 26.03.14, 20:17
            Zgadzam się całkowicie, nam również nic nie zginęło i nikt nikogo z basenów nie wyrzucał. Jedzenie jednym smakuje, innym nie pasuje- ja jadałam "na mieście", ale nie w KFC, bo lubię lokalne i dobrze przyprawione, w restauracji mi tego brakowało, ale za to dzieci były zadowolone. Alkoholi nie używamy, więc nie mogę się wypowiadać co do drinków. Co do animacji- może to kwestia miesiąca pobytu, może kwestia animatorów- dzieci nie mogły korzystać, bo ich po prostu nie było. Wieczorne animacje dla dzieci odbyły się dwa razy w ciągu dwóch tygodni (w hotelu było mnóstwo dzieci). Nam animacje nie były potrzebne. I oczywiście nie narzekaliśmy- taki hotel i tyle. Następnym razem wybierzemy inny, bo czego innego szukamy. Co do sprzątania- tak jak w wielu hotelach i nie tylko w Egipcie, bo w 4* w Hiszpanii również, było szybkie i pobieżne. Szczotkę z zaschniętym g... po poprzednikach wyczyściłam sama, grzyb na fudze i prysznicu również- domestos w sklepie po drugiej stronie nie kosztował majątku. Mogłam tego nie robić, ale nie lubię takich dodatków i nie narzekam. Internet lepiej działa w płatnej knajpce. Za taką kasę nie można wymagać cudów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka