Dodaj do ulubionych

Kolejne wrazenia z Polski

03.03.08, 12:26
Pada!!!! Odkad przyjechalam nie ma dnia bez deszczu;-(((Po ostatnim
huraganie imie mojej corci stalo sie bardzo rozpoznawalne.Huragan
minal ,ale ciagle wieje i pada...nie trafilysmy wiec na fajna
pogode.NIe bylam w Polsce kilka lat, widze oczywiescie pozytywne
zmiany(drogi,dobre restauracje z swietna obsluga, piekne ubrania....)
Wiedze tez zawrotne ceny torebek couch to przy polskich cenach
pikus,w moim rodzinnym miescie powstaly centra handlowe ze swietnymi
sklepami .Obok chinskiej tandety -ubrania c cenami od 700 zl.Piekne
kawiarnie a ceny drozsze niz w NY. Dolary wymienialam juz za 2.2 zl.
Brakuje mi tych wszystkich miejsc w usa ,gdzie chodzilam z mala...
Wejscie na plac zabaw w centrum handlowym-15zl.Przy takiej pogodzie
tam spedzamy czas ,no i w domu....
Zastanawia mnie tylko jak ludzie moga w Polsce normalnie
funkcjonowac i korzystac z tego co im teraz "Nowa" Polska
oferuje......
O dobry chleb tak samo trudno jak i w USA>Jest ,a;e trzbe
wiedziec,gdzie kupic -jak wszedzie....
na pocieszenie fundujemy sobie z mama spa w OSnie Lubuskim;-)
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 13:56
      hmm... a w Warszawie slonce i huragan chyba jakos bokiem przeszedl :)
      A co korzystania z dobrodziejstw "nowej Polski" to przynajmniej tu w
      Warszawie wszyscy korzystaja na potęgę. W weekendy centra handlowe,
      restauracje, kina, teatry sa zapchane po brzegi. Az czasami strach z
      domu wyjsc. A ceny faktycznie wyzsze niz w Nowym Yorku. Sczegolnie
      ubrania i buty - te lepsze oczywiscie - sa o wiele drozsze niz w
      Stanach i dlatego ja zawsze zaopatruje sie w czasie wyjazdow. Wielu
      Polakow z powodu cen jezdzi na zakupy do Berlina, bo to sie bardziej
      oplaca.
      Moj maz tez jest zadziwiony jak ludzie sobie w Polsce radza, skoro
      zarobki o wiele nizsze niz w USA, a ceny o wiele wyzsze. Zwlaszcza
      benzyna, samochody, sprzet AGD, elektronika...
      Niestety drogi w Warszawie i okolicach sa koszmarnej jakosci :/

      Zycze milego pobytu i lepszej pogody.
      • olensia Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 16:06
        J atez jak pojechalam do Polski to lalo caly tydzien. Moje dzicko juz wychodzilo
        z siebie bo caly czas porsila o wyjscie na dwor, zwlaszcza ze przez okno bylo
        widac plac zabaw. Pogoda przez ten iesiac ktory bylysly w Polsce bardzo nas
        rozczarowala. Ceny ak dla mnie kosmiczne. Dzieciece ubranka sa strasznie drogie
        zreszta pieluchy tez i nie wiem jak polskie mamy daja rade finansowo.
        • kaszka13 Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 16:21
          ludzie korzystaja na maxa, to znaczy Ci, ktorzy maja jakiekolwiek pieniadze. nie
          mysla o tym co bedzie jutro, zaczal sie szal kart kredytowych i niewyplacalnosci
          :( ja tez uwazam, ze jest bardzo drogo, no i niski kurs dolara nam nie pomaga,
          niestety.
          zycze poprawy pogody!!! no i mimo wszystko udanego wyjazdu.
          • bozena73 Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 16:38
            my tez jedziemy do Polski w sierpniu..czytajac Wasze wrazenia jakos
            odechciewa mi sie tych wakacji..
            oczywiscie nie nastawiam sie na zadne zakupy, wiem ze jest
            drogo..mam tylko nadzieje ze bedziemy mieli ladna pogode aby fajnie
            sobie powypoczywac na Mazurach ..(stamtad jest moj M.)
            • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 18:41
              w sierpniu powinna byc ladna pogoda :)
              Chociaz nie wiadomo jakie bedzie lato skoro nie bylo zimy. Np. w
              Warszawie przez cala zime nie bylo sniegu i tylko raz temperatura
              spadla do -8. Snieg powyzej centymetra spadl chyba tylko w gorach i
              na pogorzu.
          • klaudona Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 19:44
            Wejdz na forum gdzie bywaja mlode mamy albo przyszle mamy a
            zobaczysz, ze handel uzywanymi ubrankami i dzieciecymi gadzetami
            kwitnie dzieki lumpeksom i allegro. Sa jeszcze tanie sklepy z
            kiepskimi jakosciowo produktami w stylu Tesco. Sa tez oczywiscie
            bazary z podrobkami formowych ciuchow. Czyli mozna zyc taniej niz
            wydaje sie nam, przyzyczajonych do GAP, Children's Place i innych
            sieciowek.
            • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 20:21
              W Polsce jest bardzo duzo ludzi bogatych i bardzo duzo biednych
              niestety. Takich, ktorzy musza kupowac ubrania w np. tesco czy
              second handach. Ale wlasnie na allegro ludzie wystawiaja ubrania
              dzieciece kupione w brytyjskim Mothercare, Zara, albo H&M, bo szkoda
              takie drogie rzeczy wyrzucic. Ja nie wystawiam, bo nie mam smykalki
              do sprzedawania, ale po prostu rozdaje.
              W Stanach tez sa ludzie ktorzy ubieraja sie Walmarcie a nie np. w
              Gapie. Jak urodzilam dziecko, to moja tesciowa - skadinad bogata
              osoba - zasypala mnie ubrankami z walmartu za tzw. dolara, ktorych
              nigdy dziecku nie zalozylam. Zabralo mi okolo 3 lata, zeby jej
              wreszcie dac do zrozumienia, zeby nie kupowala w ilosciach hurtowych
              kiepskiej jakosci ubran dla dziecka.
              Ubrania mozna w Polsce taniej kupic, ale juz benzyny niestety sie
              nie da :/
              • marta2777 Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 21:41
                ech, znowu ta Twoja tesciowa ;)
                Ja ostatnio kupilam synkowi cala reklamowke ciuchow na nastepna zime
                w Walmarcie wlasnie za przyslowiowego dolara i nie wiem co ta Twoja
                tesciowa znowu wygrzebala, bo ja kupilam tam bluzy i spodnie,
                zreszta nie po raz pierwszy, naprawde dobrej jakosci :)
                • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 22:46
                  No coz moja tesciowa to kopalnia przykladow roznych dziedzin zycia :)
                  Ja nie cierpie ciuchow z Walmartu z powodu ich design'u. Jeszcze do
                  zniesienia sa dla mnie ubranka z serii George, ale niestety spodnie
                  zawsze byly na syna za ciasne, bo on jest duzy jak na swoj wiek.
                  Ja zawsze kupuje mu ubrania w H&M albo Mothercare, a babcia niestety
                  nie moze sie opanowac i zasypuje nas niezliczona iloscia zbyt malych
                  spodni, ktore potem laduja u znajomych albo w garazu.
      • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 22:05
        powiem Wam,z e wlasnie dlatego bo je sie jechac do POlski hahaha.
        Moja ciotka byla w zeszlym roku i po powrocie byla w wielkim szoku,
        ze ludzie tak narzekaja a wlasnie jak napisala fogito - nie ma
        mozliwosci znalezc miejsca wolnego w knajpie czy w kinie! Ale to
        chyba dobrze, ludzie korzystaja z zycia. W Polsce zaniknela klasa
        srednia bo ludzie labo maja duzo albo w ogole no ale coz...cieszmy
        sie tym co mamy! Ja swoje wrazenia opisze po 7 kwietnia hahaha
        pozdrawiam
        marta
        • a_dassuj Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 10:48
          hej Dziewczyny .Moja podroz powoli dobiega konca i nie moge sie juz
          doczekac powrotu do domu i meza.Bardzo ciagnelo mnie do Polski jak
          bylam w USA...wiec jestem i stwierdzam ,ze lepiej byloby przyjechac
          tu wiosna badz latem(to oczywiste;-). Wyjezdzajac kilka lat temu do
          US wyjechalam jako dziwczyna ,ktora nigdy nie miala stycznosci
          z "doroslym zyciem" w Polsce i nigdy nie widzialam szarosci i
          smutkow...(troche pewnie przesadzam;-).Przyjechalam do Ojczyzny
          pelna optymizmu a po tygodniu jakos wszystko sie
          ulotnilo....pozostal zal,a naprawde nie nastawialam sie
          zle...Wyobrazalam sobie codzienne wedrowki z wozeczkiem i odpoczynek
          od samochodu.Spacery w naszym wydaniu sa katorga :Boje sie ,ze moj
          wozek nie przezyje krzywych chodnikow;-)Kazdy przejazd srodkami
          komunikacji miejskiej konczy sie rozczarowaniem,ze ludzie potrafia
          byc az tak niemili.OStatnio jadac tramwajem z mala uslyszalam pod
          swoim adresem nieprzyjemne komentarze w stylu jakby o mnie maz dbal
          to tramwajem nie musialabym jezdzic.....zgroza!
          Wrazenia z wizyty u prywatnego pediatry okropne-mala dostala
          wysypki:uslyszalam ,ze mam wprowadzic jej mleko w proszku dla
          alergikow i podac zyrtec...wszystko odbylo sie w 3 minuty.
          (MYslalam ,ze to w USA jest szybko i lekarze nie miaja czasu)
          Licze juz dni do wyjazdu i mam nadzieje ,ze bedziecie mialy lepsze
          doswiadczenia niz moje.....
          Jutro mam operacje lasik oczu(czekalam na na 4 dni od momentu
          pierwszej konsultacji w szanowanej i znanej klinice i tu bardzo
          wielkie zaskoczenie ,ze wszystko odbylo sie tak szybko i bez
          czekania )Nie bede pisac przez kilka dni.Pewnie juz "spotkamy " sie
          w Stanach;-)))POzdrawiam Was wszystkie.
    • klaudona Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 19:46
      Byc moze uda mi sie pojechac do PL w czerwcu i myslalam, ze sie
      zaopatrze troche w polskie towary, ale troche mnie zniechecilyscie
      do tego. Czy np Gucie beda taniej kosztowac w PL niz tutaj? Na
      chlopski rozum tak powinno byc...
        • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski 03.03.08, 22:11
          czy mowicie o tych butach, ktore sa w jednakowym fasonie i w 3
          odcieniach bezu? jakos nie widza mi sie te buty chociaz nie watpie,
          ze dla dziecka sa super wygodne, wole kupic buty w Daffys.
          pozdrawiam
          marta
          p.s. w Walmart - cie tez nigdy nie kupowalam ciuchow chociaz moja
          szwagierka kupuje i mowi, ze ok...
            • klaudona Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 03:49
              Ja tez nie dopoki nie przeczytalam o nich na tym forum, z czego bardzo sie
              ciesze, bo buciki sa bardzo wygodne z miekkiej skorki i solidnie wykonane. Mam
              porownanie z bucikami New Balance, ktore podobno kosztowaly $60. Moglabym je
              wywalic do kosza, bo sa toporne i sztywne. Moj synek nie mogl w nich chodzic.
              Dobre obuwie jest bardzo wazne.
                  • edytkus zastaw sie a postaw sie 04.03.08, 04:19
                    moja corka ma jedna pare (ale ona ma juz piec i pol roku), tylko tej
                    firmy znalazlam (nawet w internecie) pasujace kolorem do szkolnego
                    dresu na gym, i bardzo je lubi.

                    Jeszcze chcialam nawiazac do tematu bogatych i biednych w Polsce i
                    tego jak ludzie sobie radza. Otoz znajomy znajomego jest tu
                    nielegalnie, pracuje na budowie po 12 godz. na dobe, 6-7 dni w tyg.,
                    ma "polamany" kregoslup i nawet gdy sie nie moze wyprostowac wlecze
                    sie do pracy no bo w Polsce jest rodzina i dom na utrzymaniu. Dom
                    podobno ma piekny, zona nie pracuje za to pochwalila sie niedawno
                    mezowi ze kupila sobie swietne designer'skie buty za rownowartosc
                    trzech jego tygodniowek czyli za min. $3000. Ona w Polsce zapewne
                    uchodzi za zamozna i opowiada ze jej "Ameryka do szczescia nie
                    potrzebna"... tylko tego meza szkoda, a z drugiej strony chyba
                    widzialy galy co braly :O Acha, ona dobrze wie ze jej maz ma powazne
                    problemy zdrowotne.
                    • klaudona Re: zastaw sie a postaw sie 04.03.08, 04:42
                      edytkus napisała:

                      > moja corka ma jedna pare (ale ona ma juz piec i pol roku), tylko tej
                      > firmy znalazlam (nawet w internecie) pasujace kolorem do szkolnego
                      > dresu na gym, i bardzo je lubi.
                      >
                      >
                      No wlasnie w tym rzecz, ze ma juz 5 lat. Moj maly ma inne potrzeby, bo dopiero
                      zaczyna chodzic. A jesli chodzi o cene, to nowe modele butow sportowych znanych
                      firm na prawde niezle kosztuja. Te buciki dostalismy wiec sama ceny nie
                      widzialam i nie wiem, gdzie byly kupione, ale nie mam powodu watpic w prawde
                      slow znajomej.
                      • edytkus Re: zastaw sie a postaw sie 04.03.08, 05:41
                        klaudona napisała:

                        > A jesli chodzi o cene, to nowe modele butow sportowych znanych
                        > firm naprawde niezle kosztuja. Te buciki dostalismy wiec sama ceny
                        nie
                        > widzialam i nie wiem, gdzie byly kupione, ale nie mam powodu
                        watpic w prawde
                        > slow znajomej.

                        na stronie NB najdrozsze buty dla infants (a maja tego ze
                        czterdziesci modeli) sa za $37.99 (z migajacymi diodami).

                        zerknelam na swoje adidasy i na gym tez mam dwie pary NB ;)
                  • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 05:46
                    klaudona napisała:

                    > Znalazlam za $43 i to niby jest obnizka.
                    > W sklepie byc moze faktycznie kosztowaly prawie 60.
                    > www.shoebuy.com/new-balance-kv992/178920/402957

                    www.nbwebexpress.com/newbalanceKV992GRI.htm
                      • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 15:21
                        masz pecha, w tym kolorze sa tylko na Zappos. Byly na Amazon za
                        14.99 (i free shipping) ale tylko brazowe zostaly. Swoja droga
                        Zappos strasznie zdziera, na innych stronach z butami te buty sa po
                        ok 30 (ale nie rozowe ;)). Jak troche poczekasz moze beda tansze (w
                        nowej kolekcji JJ ich nie ma).
            • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 03:57
              Chyba nie jest tak zle, moja siostra z mezem okupili sie w Polsce co
              nie miara (nawet czajnik sobie przywiezli ;)), az za nadwage musieli
              doplacac. Niektore rzeczy sa w Polsce duzo tansze, np. pasta Elmex
              kosztowala w PL 8zl a tutaj taka sama kosztuje $10 wiec roznica jest
              znaczna.

              Co do tlumow w sklepach i kawiarniach to raczej dotycza tylko duzych
              miast i miejscowosci turystycznych. Tak na marginesie gdy siostra z
              mezem wybrali sie w Krakowie do centrum handlowego Galeria nikt z
              zapytanych nie potrafil im wskazac drogi ;))
              • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 04:05
                no wlasnie mam zamiar sobie kupic Elmex i w ogole troche lekow,
                ktore sa w Polsce tansze niz tutaj. Dzisiaj w gazecie przeczytalam,
                ze zel do mycia twarzy skory wrazliwej firmy Cetaphil w Polsce
                kosztuje 37zl a tutaj $8 czyli polowa.
                pozdrawiam
                marta
                • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 04:20
                  marcysiaw1 napisała:

                  > Dzisiaj w gazecie przeczytalam,
                  > ze zel do mycia twarzy skory wrazliwej firmy Cetaphil w Polsce
                  > kosztuje 37zl a tutaj $8 czyli polowa.

                  albo sie pomylilas albo tu jest tanszy ;)
                  • wiklimuszki Re: Kolejne wrazenia z Polski 04.03.08, 14:56
                    Ja tez lece z Zosia w tym roku do Polski, ja sie bardzo ciesze na
                    wyjazd :) tu ciagle siedze z mala sama w domu ,raz dziennie spacer i
                    tyle maz pracuje ,przerowadzilismy sie z greenpointu na maspeth i
                    nikogo tu nie znam "znajome" z greenpointu mowia ze im za daleko i
                    zly dojazd a pozatym praca i wogole nie maja czasu na odwiedziny :(
                    w Polsce sa moi rodzice i siostra z 5letnia corka i w kwietniu
                    kolejna dzidzia- bede miala z kim pogadac ,wyjsc na spacer,zostawic
                    mala jak bede chciala spokojnie zakupy zrobic czy isc do
                    fryzjera.Drogo jest napewno,no coz ale tam sa nasze korzenie i
                    rodzina i nas ciagnie :) maz mowi ze wolalby leciec na Arube niz do
                    Polski.A pozatym nowa dostawa Elmex i lekarstw sie przyda :) ,no i
                    Zosia jako noworodek widziala przez 6 tyg tylko moja Mame , a Tata
                    zna Mala tylko ze zdjec tak samo rodzice meza :)
    • a_dassuj Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 10:51
      hej Dziewczyny .Moja podroz powoli dobiega konca i nie moge sie juz
      doczekac powrotu do domu i meza.Bardzo ciagnelo mnie do Polski jak
      bylam w USA...wiec jestem i stwierdzam ,ze lepiej byloby przyjechac
      tu wiosna badz latem(to oczywiste;-). Wyjezdzajac kilka lat temu do
      US wyjechalam jako dziwczyna ,ktora nigdy nie miala stycznosci
      z "doroslym zyciem" w Polsce i nigdy nie widzialam szarosci i
      smutkow...(troche pewnie przesadzam;-).Przyjechalam do Ojczyzny
      pelna optymizmu a po tygodniu jakos wszystko sie
      ulotnilo....pozostal zal,a naprawde nie nastawialam sie
      zle...Wyobrazalam sobie codzienne wedrowki z wozeczkiem i odpoczynek
      od samochodu.Spacery w naszym wydaniu sa katorga :Boje sie ,ze moj
      wozek nie przezyje krzywych chodnikow;-)Kazdy przejazd srodkami
      komunikacji miejskiej konczy sie rozczarowaniem,ze ludzie potrafia
      byc az tak niemili.OStatnio jadac tramwajem z mala uslyszalam pod
      swoim adresem nieprzyjemne komentarze w stylu jakby o mnie maz dbal
      to tramwajem nie musialabym jezdzic.....zgroza!
      Wrazenia z wizyty u prywatnego pediatry okropne-mala dostala
      wysypki:uslyszalam ,ze mam wprowadzic jej mleko w proszku dla
      alergikow i podac zyrtec...wszystko odbylo sie w 3 minuty.
      (MYslalam ,ze to w USA jest szybko i lekarze nie miaja czasu)
      Licze juz dni do wyjazdu i mam nadzieje ,ze bedziecie mialy lepsze
      doswiadczenia niz moje.....
      Jutro mam operacje lasik oczu(czekalam na na 4 dni od momentu
      pierwszej konsultacji w szanowanej i znanej klinice i tu bardzo
      wielkie zaskoczenie ,ze wszystko odbylo sie tak szybko i bez
      czekania )Nie bede pisac przez kilka dni.Pewnie juz "spotkamy " sie
      w Stanach;-)))POzdrawiam Was wszystkie.
      • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 12:02
        Wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej :)
        A propos chodnikow, to faktycznie w Polsce sa krzywe, ale w USA
        czasmi wcale ich nie ma.
        Zycze udanej operacji i szybkiego powrotu do zdrowia.

        ps. ja odkad mam dziecko nie jezdze komunikacja miejska :O bo to
        prawdziwy hardcore przynajmniej w W-wie
      • klaudona Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 12:08
        Ile taka operacja kosztuje w Polsce?
        Moj wozek tez nie nadaje sie na polskie wertepy a mam nadzieje pojechac do kraju
        w czerwcu. Tylko ze ja jade z M i bedziemy mieli samochod. To pewnie troche ulatwi.
        Szybkiego powrotu do domu :-)
        • a_dassuj Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 14:36
          Operacja kosztuje ok $1000 za jedno oko,czyli podobnie jak w USA.NIe
          planowalam jej.Zadzwonilam tylko i umowilam sie na badanie oczu a na
          miejscu okazalo sie ,ze moge ja zrobic za okolo tydzien a wlasciwie
          3 dni,bo bylam w poniedzialek a operacje mam w czwartek ,czylio
          jutro.Mam nadzieje,ze wszystko pojdzie dobrze i juz za kilka dni
          bede mogla byc w samolocie do domu.
      • bea_mama Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 20:45
        a_dassuj napisała:

        > i nie moge sie juz doczekac powrotu do domu

        Ja jezdze co roku do PL, bo zalezy mi relacjach corki z dziadkami i
        na utrzymaniu jez. polskiego, ale moje wizyty to max 2-3 tygodnie.
        (kiedys bylam 2 miesiace - totalna porazka - nigdy juz tego nie
        powtorze) Po tym czasie juz nie wyrabiam, wszystko zaczyna mnie tam
        denerwowac i marze o powrocie do domu.

        > i stwierdzam ,ze lepiej byloby przyjechac tu wiosna badz latem
        >(to oczywiste;-)

        Z pogoda w PL nigdy nie wiadomo... My latamy zawsze na wiosne
        kwiecien-maj i zawsze jest zimno, deszczowo i wietrznie i gnijemy
        cale dnie w domu. I az mnie wtedy sciska z zalu, ze w tym samym
        czasie jest piekna cieplutka wiosna w CO...
        A lato w PL tez albo za gorace, albo deszczowe... nie utrafisz:)

        > Przyjechalam do Ojczyzny
        > pelna optymizmu a po tygodniu jakos wszystko sie
        > ulotnilo....pozostal zal,a naprawde nie nastawialam sie
        > zle...

        Ja sie nie nastawiam ani zle, ani dobrze. Wiem jak jest. Ale i tak
        po tych 2 tygodniach mam juz dosyc polskiego narzekania i gadania
        tylko o tym kto jest bardziej schorowany, co komu dolega, jaka to w
        PL bieda, jaka drozyzna itd. Mam dosc smetnych spojrzen pan przy
        kasach w sklepach co to nawet reklamowke z wielka łaska mi dadza
        zebym sie mogla zapakowac, zdenerwowanych lekarzy ze im glowe
        zawracam swoja chora corka.... Mam dosyc krytyki amerykankiego stylu
        leczenia i wychwalania polskiego, krytykowania mnie jako
        nieodpowiedzialnego rodzica bo nie wzielam z US ksiazeczki zdrowia
        dziecka (macie takowa??) itd.itp.

        > Wyobrazalam sobie codzienne wedrowki z wozeczkiem i odpoczynek
        > od samochodu.

        Taaa.... pogoda nieodpowiednia, chodniki do bani... Czlowiek sie
        przyzwyczaja do luksusu:))

        > OStatnio jadac tramwajem z mala uslyszalam pod
        > swoim adresem nieprzyjemne komentarze w stylu jakby o mnie maz
        > dbal to tramwajem nie musialabym jezdzic.....zgroza!

        Ech ludzie.... zawsze cos "milego" potrafia powiedziec:(

        > Wrazenia z wizyty u prywatnego pediatry okropne-mala dostala
        > wysypki:uslyszalam ,ze mam wprowadzic jej mleko w proszku dla
        > alergikow i podac zyrtec...wszystko odbylo sie w 3 minuty.

        Wrazenia mam podobne. Nienawidze polskich lekarzy i tego jak
        traktuje sie pacjenta! Bez lapowki niczego sie nie zalatwi (pobyt w
        szpitalu z Zuzka oczy mi otworzyl jak bardzo zle stoi w PL panstwowa
        sluzba zdrowia). Dlugo moglabym o tym pisac... A do tego w naszej
        malej miescinie (byle miasto wojewodzkie) nie ma nawet dobrego
        specjalisty.... Na prywatna wizyte u pediatry czekalam 1,5 godziny!
        I babka nawet przepraszam nie powiedziala, a matki z
        kilkumiesiecznymi maluszkami w zimnej poczekalni czekaly tyle czasu.
        • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 21:48
          Ojej jakie straszne rzeczy piszesz :O Chyba ja w innym kraju zyje.
          Ja najdluzej bez przerwy siedzialam w USA 3 miesiace i tez juz
          myslalam, ze zejde. Wszystko i wszyscy mnie irytowali - kiepscy
          lekarze, niezadowolne sprzedawczynie w walmarcie i to ciagle gadanie
          o pieniadzach... itd itp.
          Chyba jest jednak tak, ze punkt widzenia zalezy od punktu
          siedzenia :)

          • basienkas Re: Kolejne wrazenia z Polski 12.03.08, 22:03
            Jak przyjechalam pierwszy raz do USA to tez mnie tu wszystko
            wkurzalo,

            a teraz mnie wkurzaja rzeczy w Polsce...

            Ciagle jednak mnie ciagnie do Polski, pewnie duza role odgrywaja tu
            Rodzina i znajomi. Mam ich wiekszosc w Polsce.

            Nie da sie ukryc, ze Usa to jest kraj wielkich mozliwosci. Jesli
            chcesz tu pracowac to znajdziesz prace. W Polsce jest z tym
            tragicznie. Zarobki w Polsce to smiech na sali. Moja kolezanka po
            dwoch kierunkach studiow (ale bez znajomosci)-pracuje w baknu i na
            metr kwadratowy mieszkania w Warszawie musialaby pracowac przez 6
            miesiecy i nic nie jesc!

            Lekarze - na 100% wole ich tutaj(ale oczywiscie tylko jak sie ma
            insurance). Ale system zdrowotny to zupelnie inna bajka i dlugo by o
            tym pisac :-(.......

            Pozdrawiam
          • marcysiaw1 Zagadka!!! 13.03.08, 01:42
            Moja kumpelka w 9 miesiacu cizy mieszkajaca w ... zastanawia sie do
            ktorego szpitala jechac w razie rozpoczecia sie akcji porodowej
            poniewaz w co 2 szpitalu wisi kartka z napisem "nie przyjmujemy do
            porodow z powodu przepelnienia"??? O jaki kraj chodzi? Oto Polska
            oczywiscie!
            I Wiesz co? Wole zyc tutaj ze swiadomoscia, ze gdy bede potrzebowac
            pomocy ja dostane a nie zdechne w karetce!!!
            Poza tym moje osobiste wrazenia z pobytu w Polsce napisze za okolo
            miesiaca!
            Pozdrawiam
            Marta
            • bea_mama Re: Zagadka!!! / cennik w panstwowym szpitalu 13.03.08, 05:36
              W temacie porodow jestem teraz na biezaco:) Ponizej jeden z postow
              na temat oplat za porod w panstwowym szpitalu. I to sie nazywa
              BEZPLATNA sluzba zdrowia... Smutne, ale prawdziwe.

              Re: Opłaty w państowym szpitalu

              Poród w 1-osobowej sali porodowej o podwyższonym standardzie 1000
              zł / 800 zł*

              Indywidualna opieka lekarska w czasie porodu lub cięcia cesarskiego
              od 2 000 zł

              Indywidualna opieka położnej w czasie porodu 1 500 zł

              Udział członka rodziny w cięciu cesarskim 200 zł

              Pobranie krwi pępowinowej dla komercyjnego banku komórek
              macierzystych 200 zł

              Znieczulenie zewnątrzoponowe porodu na życzenie pacjentki 600 zł

              a co do indywidualnej opieki po porodzie i do jednoosobowych sal
              poporodowych ceny sa od 250 do 500 za dobe
              • fogito Re: Zagadka!!! / cennik w panstwowym szpitalu 13.03.08, 12:19
                Ja rodzilam 4 lata temu w panstwowym szpitalu przy Starynkiewicza w
                W-wie. Porod w osobnej sali z mezem (tam sa tylko takie)- gratis,
                znieczulenie zewnatrzoponowe - gratis, poloznej nie zamawialam ani
                lekarza, bo ci co sa na dyzurze wystarczaja w zupelnosci. W efekcie
                przy koncu porodu bylo ich az trzech. Jedyne za co zaplacilam to za
                pokoj jednoosobowy - chyba 150 zl wtedy. Moj Amerykanski maz
                szkockiego pochodzenia byl zachwycony, bo wczesniej wszyscy znajomi
                go nastraszyli, ze porod wyniesie kilka tysiecy :O

                Faktycznie w polskich szpitalach panuje od kilku lat 'wolna
                amerykanka', bo z powodu luk prawnych szpitale nielegalnie pobieraja
                oplaty za porod powyzej standardu. Przoduje w tym chyba Sw. Zofia, w
                ktorej rodza polskie 'gwiazdy'. Jednakze w tym samym najdrozszym i
                najmodniejszym obecnie szpitalu rodzila trojke dzieci moja kolezanka
                i nie placila za nic. Jedyna niedogodnoscia byl pobyt w trzyosobowej
                sali po porodzie.
                A ten mit o 'bezplatnej' sluzbie zdrowia to chyba bedzie trzeba w
                koncu obalic, bo za tak niskie skladki nie mozna leczyc ludzi na
                najwyzszym poziomie.


                bea_mama napisała:

                > W temacie porodow jestem teraz na biezaco:) Ponizej jeden z postow
                > na temat oplat za porod w panstwowym szpitalu. I to sie nazywa
                > BEZPLATNA sluzba zdrowia... Smutne, ale prawdziwe.
                >
                > Re: Opłaty w państowym szpitalu
                >
                > Poród w 1-osobowej sali porodowej o podwyższonym standardzie 1000
                > zł / 800 zł*
                >
                > Indywidualna opieka lekarska w czasie porodu lub cięcia
                cesarskiego
                > od 2 000 zł
                >
                > Indywidualna opieka położnej w czasie porodu 1 500 zł
                >
                > Udział członka rodziny w cięciu cesarskim 200 zł
                >
                > Pobranie krwi pępowinowej dla komercyjnego banku komórek
                > macierzystych 200 zł
                >
                > Znieczulenie zewnątrzoponowe porodu na życzenie pacjentki 600 zł
                >
                > a co do indywidualnej opieki po porodzie i do jednoosobowych sal
                > poporodowych ceny sa od 250 do 500 za dobe
                  • fogito Re: Zagadka!!! / cennik w panstwowym szpitalu 13.03.08, 12:50
                    Na pewno w duzych miastach sytuacja jest lepsza, bo kobiety maja
                    wiecej odwagi i mozliwosci, zeby wymagac od lekarzy i personelu
                    wlasciwego traktowania. Jednakze zadna z moich znajomych rodzacych
                    ostatnimi czasy nie placila za porod z prostej przyczyny, bo nie ma
                    takiej koniecznosci. Wydaje mi sie to troche narodowa histeria to
                    zamawianie poloznej lub lekarza spoza szpitala i inne cuda. Szpitale
                    zeruja na tej histerii i w efekcie robi sie bledne kolo. Na pewno
                    jest wiecej kobiet, ktore nic nie placa za porod.
                    Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze polskie szpitale poloznicze maja
                    jeszcze mase pracy przed soba do wykonania. Bo lata zaniedban tak
                    szybko nie znikna. Jest mase dobrych szpitali i mase zlych ale
                    wlasciwie wszystko zalezy od lekarzy i personelu.

                    Przed porodem w czasie wizyt kontrolnych trafilam przypadkowo na
                    ordynator z tego szpitala, ktora powiedziala jednoznacznie, zeby mi
                    do glowy nie przyszlo nikomu za nic placic, bo jej lekarze
                    maja 'psi' obowiazek zajac sie kazdym jednakowo. Tak powinno byc
                    wszedzie, ale niestety nie jest.
    • olensia Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 03:22
      Mnie powalila raz jedna pani doktor do ktorej poszlam jak mieszkalam jeszcze w
      Polsce. Mialam taka angine ze z trudnoscia mowilam, a ona do mnie: prosze sobie
      kupic sok pomaranczowy on pania wyleczy... Odrazu wyszlam i nie dyskutowalam z
      nia wiecej. Wszedzie sa plusy i minusy tylko czasmi ich nie dostrzegamy bo
      widzimy to co chcemy zobaczyc...
    • bea_mama Re: Kolejne wrazenia z Polski/fogito 13.03.08, 05:22
      fogito napisała:

      > Ojej jakie straszne rzeczy piszesz :O

      No coz, takie sa moje wrazenia z PL. Tez bym wolala, zeby byly
      inne...

      > Chyba ja w innym kraju zyje.

      A czy to nie ty ostatnio pisalas "Polska to kraj absurdow :/" ???

      > Wszystko i wszyscy mnie irytowali - kiepscy lekarze...

      Naprawde dziwie sie ze to piszesz, bo wydawalo mi sie, ze wiele
      zawdzieczasz amerykanskim lekarzom i ze bardzo ci sie podoba ich
      wspaniale podejscie do dzieci... Chyba ze cos zle zrozumialam...
      • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski/fogito 13.03.08, 08:13
        Zgadza sie Polska, to kraj absurdow, ale gdybym pisala o USA, to
        pewnie napisalabym podobnie :)

        W Stanach mam dobrego otolaryngologa i audiologow na Uniwersytecie w
        Virginii, ktorych cenie i wychwalam pod niebiosa na tym forum.
        Skoro czytalas moje posty to wiesz :)
        Problemem sa szeregowi pediatrzy, do ktorych chodzi sie z
        tzw. 'zwyklymi' dzieciecymi dolegliwosciami. Za szybko chca dawac
        antybiotyki... Rowniez pobyt w szpitalu syna z powodu glupiego rota
        wirusa, to byla jakas czeska komedia. Zero badan, odeslanie do domu,
        powrot nastepnego dnia, dziecko totalnie odwodnione, niemoznosc
        wklucia dozylnego - robia to trzy osoby przez pol godziny. Dziecko
        wyje, ja placze, w koncu przychodzi pielegniarka chorwackiego
        pochodzenia i zaczyna sie modlic, zeby sie udalo. Udaje sie po
        czterdziestu minutach (!), nawrzeszczalam na lekarzy, odmowilam
        zalozenia cewnika. Dziecko trafia na oddzial, przychodzi pediatra z
        Pakistanu, ktora mowi niezrozumialym angielskim, nie zleca zadnych
        badan, itd itp...

        Reaumujac wszystko sie moze zdarzyc wszedzie. I wszedzie sa plusy i
        minusy.
        • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski/fogito 13.03.08, 14:25
          wlasciwie jesli chodzi o pediatrow nie dziwie sie, ze tak piszesz bo
          znalezc lekarza, ktory bedzie dobry i bedzie wzbudzal Twoje zaufanie
          jest naprawde ciezko. Ja trafilam na takowego za 3 razem. Nie prawda
          jest, ze chca odrazu walic antybiotyk bo czesto bylo tak, ze sama
          wolalabym zeby dali a oni nie chcieli. Teraz mam super lekarza dla
          dziecka, ktory nie popedza mnie i siedzi ze mna dotad az wyjde
          uspokojona odpowiedziami na wszelkie odpowiedzi. Trzeba tylko
          popytac i poszukac a na pewno znajdzie sie odpowiedniego lekarza!
          pozdrawiam
          marta
          • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski/fogito 13.03.08, 17:38
            Ja mam troche ograniczone mozliwosci poszukiwan, bo tesciowie
            mieszkaja w malej miejscowosci, w ktorej poznalam juz wszystkich
            pediatrow. Chyba tylko ci ze szpitala mi zostali. A do lepszych
            lekarzy np. na w/w Uniwersytecie to jedzie sie ponad godzine i nie
            przyjmuja z 'glupotami'.
      • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 12:54
        No to ja proponuje w razie klopotow zdrowotnych skorzystac z
        Medicover. Maja swoje kliniki we wszystkich wiekszych miastach w
        Polsce. Ja mam tam abonament, ale przyjmuja rowniez pacjentow bez
        abonamentu. Troszke wiecej sie placi, ale warto.
        www.medicover.com/pl/pl/Zdrowie/default.aspx?TabId=533
        • olensia Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 15:43
          Jak dla mnie to wlasnie w Polsce daja pelno antybiotykow a pozniej sie dziwia ze
          dzieci sie uodparniaja na nie. Prawie kazde dziecko wychodzace od pediatry w
          Polsce ma przepisane zastrzyki. Ja dopiero tutaj dowiedzialam sie ze tylko
          choroby wywolane baktriami leczy sie antybiotykami, wirusy musi zwlaczyc sam
          organizm. W Polsce nawet zwykle przeziebienie leczy sie seria antybiotykow.
          • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 16:54
            Tylko kiepscy lekarze przepisuja od razu dziecku antybiotyk. A
            takich mamy i w Stanach i w Polsce.
            Ja w Warszawie mam dobrego pediatre, ktory nigdy nie zapisuje
            antybiotyku na 'dzien dobry'. Moj syn aktualnie konczy zapalenie
            oskrzeli i biegam na osluchiwanie co kilka dni. Mam nadzieje, ze
            przestanie kaszlec, bo w czwartek lecimy do Stanow a tam gdzie
            mieszkamy pediatra od razu zapisze antybiotyk :/

            Jesli chodzi o zastrzyki z antybiotykow to juz sie ich nie
            praktykuje. Pamietam to doskonale z mojego dziecinstwa. Nie jest
            jednak wykluczone, ze sa lekarze tkwiacy w poprzedniej epoce, ktorzy
            to jeszcze robia.

            So please nie uogolniajmy. Ja mieszkam wiekszosc czasu w Polsce i w
            roku 2007 podalam dziecku antybiotyk dwukrotnie - raz w Stanach na
            wakacjach a raz w Grecji. W Polsce nigdy nie musialam, bo lekarze
            wyprowadzali malca z choroby bez antybiotykow. Wszystko jednakze
            zalezy od okolicznosci. Po prostu lekarze, ktorzy nie znaja dziecka
            wola nie ryzykowac rozwoju infekcji zwalaszcza jesli ktos jest w
            trakcie podrozy i wiele sie moze zdarzyc.
          • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 17:04
            Moja corka dostala tutaj antybiotyk tylko raz, przy infekcji ucha.
            Ja lubie naszego pediatre, jeszcze nigdy nie mialam do niego
            zastrzezen - co do samego gabinetu to juz inna historia. Ale zgadzam
            sie ze tak za pierwszym razem raczej sie pasujacego lekarza nie
            znajdzie i jest naprawde zle gdy sie nie ma wyboru, np. u mnie w
            miescie jest tylko jeden endokrynolog - Polka. Nie dosc ze na wizyte
            trzeba czekac 3 m-ce, potem z godzine w poczekalni, to jeszcze w
            ogole nie przypadla mi do gustu - co jej np. do tego ze moje dziecko
            slabo mowi po polsku?

            Moj szwagier odwiedzil niedawno w PL kilkoro prywatnych lekarzy i
            byl bardzo zadowolony pomimo ze powiedzieli mu to samo co lekarze w
            US ;)
            • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 19:29
              Twoje dziecko i Twoj problem (albo nie) jak ono mowi. Dla mnie nawet
              po chinsku moze pisac i czytac! Hahahah. akurat lekarza chyba nie
              powinno to interesowac. U nas tez jak do tej pory w ciagu 26 prawie
              m-cy 3 razy antybiotyk a ja i tak uwazam, ze za duzo. jesli mlody ma
              problem z uszami (jak w tej chwili) wole odrazu mu podac antybiotyk
              tymbardziej, ze w niedziele lecimy!
              Pozdrawiam
              Marta
                  • bea_mama Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 20:55
                    Moja corka wlasnie jest chora, bylismy u pediatry, sprawdzila jej
                    uszy i powiedziala ze cos sie dzieje w jednym z nich. Dala recepte
                    na antybiotyk, ale kazala wykupic dopiero wtedy gdy bedzie ją to
                    ucho bolalo. Powiedziala ze czesto zapalenie ucha nie wymaga
                    podawania antybiotyku.
                    Zrobila tez Zuzce wymaz z gardla i nosa, poczekalismy 5 minut i juz
                    bylo wiadomo ze ten kaszel i wczesniejsza goraczka to wirus i
                    zadnych lekow nie dostala. Takie podejscie do sprawy to ja lubie.
                    Lekarz rewelacyjny, nigdy nas nie zbywa, zawsze wszystko wytlumaczy,
                    podpowie co robic, jak sobie radzic. Sam zasugerowal klinike alergii
                    dla Zuzki, gdy ja sie upieralam przy jakims alergologu z naszego
                    miasteczka. Od 3 lat mam szczescie w Stanach do pediatrow, a w
                    zwiazku z przeprowadzkami czesto musielismy ich zmieniac.
                • marcysiaw1 Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 20:50
                  fakt, ze do 2 roku zycia dzieciom na uszy powinno sie dac antybiotyk
                  (mowa o zapaleniu gdzie juz jest plyn w uszach) natomiast u starzych
                  dzieci raczej sie czeka bo moze by wirusowe. Czy Twoja mala juz
                  miala kiedys chore uszy? jak wolalam podac zwlaszcza przed lotem
                  zeby nie miec szopek w samolocie, 5 niesprzespanych nocy, krzyk w
                  nieboglosy - dziekuje za takie cos, wole wyleczyc ucho do konca
                  nawet antybiotykiem bez eksperymentowania na dziecku!
                  • fogito Re: Uszy 14.03.08, 10:56
                    Moj syn jest weteranem zapalen uszu, bo przechdzil je wielokrotnie.
                    Skonczyly sie dopiero, kiedy dziecku zalozono dreny. I zrobil to moj
                    ulubiony lekarz z Virginii. Tak naprawde, czy jest to wirusowka, czy
                    juz bakteryjne zapalenie ucha mozna poznac po koloze i stanie blony
                    bebenkowej. Dobry laryngolog to potrafi. Przy wirusowce blona jest
                    lekko zaczerwieniona a przy bakteryjnym jest to tzw. zywa czerwien.
                    Jesli chodzi o plyn, to niekoniecznie wymaga on podania antybiotyku.
                    Potrzebne sa raczej leki osuszajace np zwykly actifed.
                    Moj syn przeszedl wiele zapalen ucha, ale nigdy nie skarzyl sie na
                    bol. Wszystko chyba zalezy od dziecka i sytuacji.
                    Ja wybierajac sie w podroz samolotem tez na pewno wolabym podac za
                    wczasu antybiotyk.
                    Jak to powiedzial mi kiedys lekarka - ucho jest zbyt blisko mozgu,
                    zeby ryzykowac i dlatego czesto lekarze podaja atybiotyk od razu.
                    Jednakze mali alergicy - moj syn ma alergie wziewna - czesto maja
                    zapalenia uszu z powodu wlasnie podraznienia blon sluzowych i
                    najczesciej przechodza je lagodnie.
                  • edytkus Re: Kolejne wrazenia z Polski 15.03.08, 15:13
                    marcysiaw1 napisała:

                    > . Czy Twoja mala juz
                    > miala kiedys chore uszy?

                    czy to do mnie, do Bea czy kogos innego? ;)

                    jezeli od mnie to moja corka miala infekcje ucha tylko ten jeden
                    raz, wlasnie z wydzielina wiec uzycie antybiotyku z tego co
                    znalazlam na temat tego typu infekcji bylo uzasadnione
    • a_dassuj Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 20:35
      nie macie pojecia jaka jestem wkurzona - to tylko w POlsce sie moze
      stac ;-)zartuje;-)ale...zepsul sie laser o czym dowiedzialam sie na
      miejscu op 2,5 h wycieczce do poznania.OPeracji wiec nie mialam -
      zrobie ja w USA. Podejcie do pacjenta jest tu skandaliczne albo mam
      pecha.
      • fogito Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 20:42
        a to wspolczuje :(
        ale moze lepiej, bo pzeciez po takim zabiegu dobrze jest byc pod
        kontrola kliniki, ktora zabieg wykonywala. Moja mam miala robiony
        dwukrotnie w W-we i zawsze wiazalo sie to z ponownym przyjazdem w
        celu sprawdzenia efektow leczenia.
          • a_dassuj Re: Kolejne wrazenia z Polski 13.03.08, 21:10
            Moze i macie racje.Zrobie to w Usa.Tu mialam miec kontrole
            nastepnego dnia i po tygodniu -kolejne w USA...W sumie to moze i
            lepiej.Jak juz wspomnialam -nie planowalam operacji , wyszlo to tak
            przy okazji badania ...pomyslalam "raz kozie smierc" i sie
            zdecydowalam -widocznie tak musialo byc.
            Wracam do US za kilka dni i mam nadzieje ,ze moje ostatnie dni w
            Polsce beda laskawsze i wiatr troszke ucichnie...pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka