All inclusiv

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 16:31
Może ktoś wie czy warto brać opcję all inclusiv w hotelu El Diwan w Sharm...?
    • Gość: monika Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 17:43
      nie byłam w tym hotelu, ale uważam że w ogóle warto na all. raz byłam
      bez(rumunia) dwa razy z all. nie wyobrażam sobie teraz Egiptu i HB.
      • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 19:48
        To jest kwestia sporna, osobiście byłem na dwóch AI w 5* hotelach. Uważam, że
        egipskie AI jest na bardzo niskim poziomie i praktycznie się nie opłaca,
        zwłaszcza że tam jest tanio, a zjeść można na mieście nieprzyzwoicie dobrze za
        śmieszne pieniądze. Osobiście jestem zwolennikiem hoteli blisko centrum i opcji
        BB, w ostateczności HB. AI nie polecam, szkoda kasy, pozbawiasz się też
        możliwości spróbowania różnych ciekawych rzeczy na mieście.

        No chyba, że jedziesz z dziećmi, to jedyny wyjątek dla jakiego rozważałbym
        opcje AI. Ogólnie jednak posiłki marne, drinki też, wszystko przekłada się na
        ilość, nie na jakość... Wystarczy porównać choćby wypowiedź Heńka z działu
        egipt-hotele opisu dotyczącego Hilton Long Beach, gdzie porównuje go z Hilton
        Dreams (w którym także byłem i uważam że rewelacja), wydawałoby się Hilton
        powinien świadczyć ten sam poziom, jakość posiłków, a niestety tak nie jest,
        hotel Hilton Long Beach, który dostępny jest jedynie w opcji AI, świadczy już
        usługi na niższym poziomie.

        Wyjątkiem dla AI oczywiście mogłyby być pewne miejscowości, takie jak Taba, czy
        Soma Bay.
        • egipt-hotele All inclusiv w NEFERTARI, Safaga? 15.05.05, 22:29
          Był ktoś ostatnio w tym hotelu? Jak ALL wygląda w praktyce?
          Proszę o relację.
        • Gość: Aga Re: All inclusiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 08:26
          Uważam, że zawsze warto brać all inclusive, bo w rezultacie okazuje się to
          tańsze i bardziej wygodne niż HB(wyjątkiem mogą być hotele najgorszej
          katergori, gdzie all może być słabe, tak jak wszystko). W hotelach 4 i 5* all
          jest na ogół bardzo dobre, a kupowanie napojów i jedzenia dodatkowo jest bardzo
          drogie, a gdy jest upał to pić się chce. Nie wypbrażam też sobie biegania po
          upale i szukania jedzenia w kafejkach (w ciągu dnia)co zresztą w Egipcie może
          grozić potężnymi kłopotami, a uwagi na ich higienę, a raczej jej brak. W wielu
          hotelach jest utrudnione wnoszenie napojów kupowanych taniej na mieście i
          uważam ,że all ma więcej zalet niż wad. Pozdrawiam
          • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:16
            Co Ty w ogóle wypisujesz?! Może przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś. Z
            jakiego braku higieny? Widać nigdy nic nie jadłaś w Egipcie poza hotelem, więc
            po prostu się nie wypowiadaj na ten temat, jeśli Twoje pojęcie o Egipcie to
            hotel w którym byłaś zaszyta przez 14dni z AI.

            Nigdy nie miałem problemu z wnoszeniem napojów kupionych na mieście, oczywiście
            wnosiłem dyskretnie w plecaku, ale czasem w ręku i nikt nic nie powiedział.
            Widać tutaj ponownie, że nawet nie miałaś potrzeby kupować wody w lokalnym
            supermarkecie :-)

            I niestety egipskie All Inklusiv to jest porażka, jakbyś zauważyła pisałem o
            hotelach 5* AI.
            • Gość: Aga Re: All inclusiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 11:03
              Agresywny ton twojego postu świadczy, że jednak nie masz dobrych agrunemtów. A
              w Egipcie byłam 3 razy(Hurgada i Sharm), nie siedziałam tylko w hotelu, ale
              zobaczyłam większość miejsc, które są do zwiedzenia w Egipcie. Miałam i HB i
              All i dlatego mam porównanie. To prawda, że nie odważyłam się jadać na mieście
              (z wyjątkiem Mc Donaldsa, ale to mam też w Polsce), ale zrobili to moi znajomi
              i wierz mi, ciężko to odchorowali. Kupowałam wodę i inne napoje w markecie i
              dlatego wiem, że jest problem w wnoszeniem tych zakupów do hotelu, bo plecaki i
              inne torby były przeglądane, a nie miałam zamiaru bawić się w policjantów i
              złodzieji. Poza tym jest jeszcze inna zaleta all inclusive(zawieranie
              znajomości przy barku jest o wiele przyjemniejsze jeżeli możesz tam dłużej
              posiedzieć i rozmawiać przy coli lub drinku bez obawy katastrofy finansowej).
              Jeżeli uważasz, że all się nie opłaca to Twoja sprawa, ale nie dyskredytuj
              ludzi, które takie rozwiązanie uważają za korzystne. Pozdrawiam
              • pc_maniac Re: All inclusiv 16.05.05, 11:12
                Nie kłóćcie się.
                Jadaliśmy z żoną w czasie podróży na własną rękę w Luksorze, Asuanie, no
                oczywiście i w Hurghadzie, w lokalnych knajpkach i realia są takie - niektóre
                są bardzo czyste, nastawione na turystów, niektóre zaś obskurne i brudne jak
                kibel w pociągu PKP.
                Ale to czy knajpka jest czysta i schludnie prowadzona widać już an pierwszy
                rzut oka.
                Oczywiście jadaliśmy w tych pierwszych i nic (NIC!!!) nam nie było.
                Żadna "zemsta" czy zatrucie. A dzięki temu, ze postanowiliśmy sprawdzić jak
                smakuje ich kuchnia mamy teraz prawdziwe spojrzenie na to co serwują w hotelach.

                A serwują w nich ogólnie rzec ujmując papkę, która nijak się ma do prawdziwej
                kuchni egipskiej. Jeśli sami nie odważycie się na skorzystanie z jakichś
                knajpek nigdy nie dowiecie się czy to co zajadacie w Egipcie to ichniejsze
                specjały, czy tylko nijakie jedzonko robione pod turystów.
                • puma1 Re: All inclusiv 16.05.05, 11:25
                  Czytam i pozwolisz PC że Cie zacytuję bo bardzo to pasuje do tych wszystkich
                  wynurzeń mam nadzieje że sie nie pogniewasz "Moja racja jest najmojsza"I już.
                  To odnoście Al w Egipcie .nie na KARAIBACH.
                  • pc_maniac Re: All inclusiv 16.05.05, 11:35
                    pumo1
                    Mój post nie dotyczył all incl. lecz informacji jaka padła powyżej, że jadając
                    w Egipcie w lokalnych knajpkach można się pochorować.
                    Gdybyś ten wątek przeczytała uważnie to sama zauważyłabyś do czego "piłem".
                    Zaś co do all incl. to w moim poście nie padło o tym ani słowa, z prostej
                    przyczyny - nie mam skali porównawczej z all w innych krajach, ponieważ staram
                    się sam wybierać gdzie i co będę jadł i wcale nie musi to być wyłącznie teren
                    hotelu.

                    Ale przecież to jak ja spędzam urlop nie musi być jedynym słusznym sposobem.
                    Jednak zirytowało mnie zdanie przedmówczyni, że sama nie jadała na mieście, a
                    obwołała się specjalistką od zagrożeń jakie niosą ze sobą posiłki jakdane w
                    lokalnych knajpkach.
                    • puma1 Do Pc 16.05.05, 12:54
                      Pc ale to nie było nic złosliwego,wrecz odwrotnie potraktowałam to z duzym
                      uśmiechem bardziej mi chodziło o to co wypisuje Stiwi "uwaza że jego prawda
                      jest najprawdziwsza".Generalnie wiekszośc osób wpisujac swoje zdanie uważa że
                      jego prawda jest itd.Swoja drogą bardzo mi się to stwierdzenie podoba,ale tak
                      jak już napisałam,bardziej mi chodzi o to że wywołuje to uśmiech na mojej
                      twarzy.Co do Egiptu jadłam,piłam poza hotelem a pochorowałam się po jedzeniu w
                      5 gwiazdkowym Radissonie,ale nie było to nic poważnego .bo tak jak piszesz od
                      razu na oko widać gdzie jest brudno,gdzie czysto Pozdrawiam .To jeszcze tylko
                      10dni.
                      • Gość: Stiwi Re: Do Pc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:03
                        Moja prawda nie jest najprawdzisza, to fakty. Jak ktoś mi pisze, że w Egipcie
                        jest drogo, to znaczy że poza cenami hotelowymi nie widział nic innego. Jeśli w
                        fajnej restauracji najdroższe danie z menu potrafi kosztować 25-30 LE (5-6$) to
                        chyba nie jest drogo, a zjeść można nieporównywalniej smaczniej niż w hotelu z
                        AI. Poza tym chodzi mi o jakość posiłków i drinków w AI, która jest
                        beznadziejna w Egipcie, wiem co mówię bo w końcu mam porównanie, HB w Hilton
                        Dreams - jakość tych dwóch posiłów nie jest warta żadnego AI 5* w Egipcie
                        oczywiście (nie wiem wprawdzie jakie usługi i jakiej jakości świadczy Magic
                        Life w Sharmie uważany za najlepszy hotel AI w Egiptowie).
                        • puma1 Re: Do Pc 16.05.05, 13:19
                          Stiwi nie jestem złosliwa .Będąc w Turcji All było bardzo przyzwoite,choć
                          bardzo wiele zależy od hotelu.W Egipcie zawsze miałam opcję HB ale w tym roku
                          ponieważ hotel który wybrałam jest daleko od centrum ( Makadi) jak i ma tylko
                          opcję all ,więc nie miałam wyboru.A humor mi dopisuje bo to już za 10 dni.
                          • Gość: Stiwi Re: Do Pc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:51
                            Zgadza się, w przypadku Makadi chyba też bym brał All. Wszystko zależy od
                            miejsca w jakim się znajdujemy, stąd zaznaczyłem że preferuje hotele blisko
                            centrum i BB lub HB. Udanego wypoczynku :-)
                        • Gość: Aga Re: Do Stiwiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:40
                          Zanim zaczniesz kogoś krytykować naucz się czytać ze zrozumieniem. Nie
                          napisałam, że drogo jest w Egipcie tylko w hotelach 5*(np. woda w markecie 1,5
                          LE, a taka sama woda w hotelu 11 LE, więc nie opłaca się kupować wody w hotelu
                          (a np. wnoszenie wiąże się z kontrolą i zabieraniem zakupów, co dla mnie jest
                          np. upokarzające). Aby uniknąc takich sytuacji wykupuję po prostu all i mam
                          święty spokój, nie mówiąc o wygodzie, bo np. woda czy cola wyjęta z lodówki(
                          kupiona na mieście), po kilku minutach jest ciepła, a w barku przy basenie czy
                          na plaży biorę te napoje z lodu i zapewniam Cię, że różnica jest zasadnicza.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Stiwi Re: Do Stiwiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:55
                            Zrozumiałem, że generalnie w Egipcie jest drogo i że wolisz mieć wszystko w AI.
                            Nie musisz mnie zapewniać, bo wiem co to znaczy AI w Egipcie, jedynie uważam,
                            że jest na bardzo niskim poziomie niemal zawsze, niezależnie od hotelu, owszem
                            wyjątkami są pewne miejsca w których pewnie bym ja również brał AI, jednak
                            generalnie mając blisko do centrum uważam, że to jest szkoda pieniędzy, bo
                            jakość nie jest proporcjonalna do ceny i standard obsługi w AI przeważnie też
                            (wszystko leci masowo).
              • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 11:18
                Ja byłem pięć razy, nie o to chodzi przecież. Tylko bez sensu jak ktoś pisze,
                że AI się opłaca, że w Egipcie jest drogo, bo tak nie jest. AI jest na bardzo
                niskim poziomie w Egipcie w porównaniu do np Karaibów i uważam, że jest
                totalnie nieopłacalne. Dostajemy codziennie masówkę, a nie jakość, dlatego
                preferuję zjeść w restauracji, które wcale nie są drogie, a jakość i to co
                otrzymujemy często nieporównywalne z hotelowym jedzeniem.
                • Gość: all.incl Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:13
                  gratuluje. wnoście do hotelu jedzenie, napoje. i jeszcze z polski nie
                  zapomnijcie o konserwach!!!! o to dlaczego wole jeżdzic tam gdzie polaków mało.
                  nie zapomnijcie zabrac buleczek ze śniadania, moze do konserwy sie nadadzą. bo
                  w hb obiadku nie ma!!!!!
                  • pc_maniac Re: All inclusiv 16.05.05, 13:31
                    Gość portalu: all.incl napisał(a):

                    > gratuluje. wnoście do hotelu jedzenie, napoje. i jeszcze z polski nie
                    > zapomnijcie o konserwach!!!! o to dlaczego wole jeżdzic tam gdzie polaków mało
                    > .
                    > nie zapomnijcie zabrac buleczek ze śniadania, moze do konserwy sie nadadzą.
                    bo
                    > w hb obiadku nie ma!!!!!

                    Wiesz cudaku, nie wiem skąd się urwałeś. Tak się składa, że w każdej knajpce w
                    Egipcie można spokojnie zamówiony posiłek skonsumować. Więc nie wiem skąd u
                    Ciebie tyle jadu z tym wnoszeniem. Myśmy szli sobie na posiłki (no poza
                    śniadankami kontynentalnymi, bo te mieliśmy w cenach pokoi) i jedliśmy na
                    mieście.
                    I wyobraź sobie, że gdy nam coś na talerzu zostawało ... to nie braliśmy tego
                    do hotelu.

                    Zadowolony?
                    • Gość: all.incl Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:42
                      dlaczego to brales do siebie???? to było tylko do tych ktorzy to robią. nie
                      napisałem słowem, ze pc .....wnosi picie i kradnie bułeczki.
                      a dobrze wiesz, ze cała masa ludzi tak robi. mnie po prostu wsyd. nawet dawanie
                      kelnerom paru funtów niezmieni obrazu polaka kombinatora, któremu żal wydawc
                      pare zł. bo sie wykosztowal na wyjazd.
                      swoją drogąto dlaczego mnie tak nazwałeś???? czy było cos niestosownego w moim
                      poście?????
                      • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:03
                        Kolego, mi nie jest żal, stać mnie na dobry hotel, to i na konsumpcje dodatkowo
                        płatną w nim jak i poza nim. Nie mówię o żadnym wnoszeniu jedzenia do hotelu,
                        jak gdzieś jestem, to się nie oszczędzam, a konserw z Polski nigdy nie brałem :-
                        )

                        Mnie raczej martwi "obraz polaka kombinatora" jak to nazwałeś, który łapie All
                        Inklusiv (i to jeszcze najlepiej w 3*) i żal mu potem wyjść na miasto i zjeść
                        coś w lokalnej restauracji, bo przecież ma opłacone jedzenie hotelowe. Bezsens.
                        • Gość: Sylwia Re: All inclusiv IP: *.bb.online.no 16.05.05, 14:11
                          ciężko Wam pewnie zrozumieć, że są wśród naszych rodaków ludzie mniej zamożni
                          od Was, którzy zbieraja na wyjazd przez cały rok i po prostu nie stać ich na
                          rozrzutność poza hotelem... I wcale nie uważam, że powinni siedzieć w Polsce...
                          Znam osobiście pewnego starszego pana, który na dwutygodniowy wyjazd zawsze
                          zabiera 50$ i dzięki temu podrózuje po świecie kilka razy do roku... Sam
                          twierdzi, że gdyby zbierał duuuuże kieszonkowe nigdy nie ruszyłb się z domu a
                          tak ma za sobą już ponad 60 egzotycznych podróży i wie, że żyje... I nie uważam
                          że jest gorszy bo wnosi wodę do hotelu a nie wyciąga z barku kilka razy
                          droższą...
                          • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:41
                            Ja też tak nie uważam, podzielam Twoje zdanie, chodziło mi jedynie o ukazanie
                            tego, że jedzenie poza hotelami jest tanie, smaczne i często bardziej opłacalne
                            od All Inklusiv.

                            Ja też jak mam możliwość to wodę czy soki kupuje, bo nie ma sensu za każdym
                            razem sięgać po wodę za 10 LE, która kosztuje 1.5LE w supermarkecie na
                            przeciwko.
                      • pc_maniac Re: All inclusiv 16.05.05, 14:08
                        Ponieważ post skierowałeś do osób z HB.
                        Zacytuję "bo w hb obiadku nie ma!!!!!".

                        A czemu nazwałęm Cie cudakiem? Bo ni z gruchy ni z pietruchy próbujesz obrazić
                        tych, którzy mają odmienne zdanie na temat all incl. i nie wykupują go.
                        Wszystkich tych ludzi wrzuciłeś do jednego gara (wiesniaków/prostaków?!), jak
                        możnaby wywnioskować z Twojej wypowiedzi.

                        Jesli odpowiada się konkretnej osobie, warto by ją wymienić lub zacytować.
                        Jesli walisz taki post, to samo przez się rozumie się, że tyczy on się
                        wszystkich dyskutujących.
                        • Gość: all.incl Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 15:40
                          Autor niech sam sie odezwie. " dyskretnie"

                          "Nigdy nie miałem problemu z wnoszeniem napojów kupionych na mieście,
                          oczywiście wnosiłem dyskretnie w plecaku, ale czasem w ręku i nikt nic nie
                          powiedział. Widać tutaj ponownie, że nawet nie miałaś potrzeby kupować wody w
                          lokalnym supermarkecie :-)"
                          a oni widzą, nie mówia bo im wstyd!!!!!!
                          a do ciebie pc. .... tylko jedno
                          cenie cie jako doskonałego i wspaniałego egiptiologa lecz jestes ostatnio
                          zdenerwowany. daj sobie luzu chłopie.
                          nie szkoda mi " zjeśc na mieście" wypić kawe czy wode. szkoda mi tylko tych co
                          dyskretnie ....................... bez all incl wydzierają sie na tych co
                          cenią troszke większa wygode niż oni. i tyle w tej kwestii.
                          • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 16:23
                            Przeczytałem Twoje wypowiedzi i pytam: o co Ci chodzi człowieku? Tylko pisz
                            powoli i spokojnie, nie denerwuj się :-)

                            Chyba logiczne jest, że w hotelach rzeczy są drogie nawet w Egipcie, przeczytaj
                            kilka wątków o hotelach np wątek o Ritz Carlton, drogi hotel i zabójcze ceny,
                            tam nawet zamożni nie sięgają do barku po wszystko. Byłem niedawno w Sheratonie
                            5* w Niemczech, ceny w hotelu dość wysokie np 0,2l Coli 4EUR, przecież
                            logiczne, że skoro jestem w takim hotelu, to stać mnie i na Colę 0.2l za 4EUR,
                            ale też bez przesady, po co cały czas korzystać z minibarku kiedy mam sklep w
                            którym jest 10 razy taniej 100 metrów od hotelu?

                            Tak samo w Egipcie kilka razy w Hiltonie zdarzyło mi się wziąć wodę za 10 LE
                            podczas dnia, bo nie chciało mi się wychodzić, albo codziennie do kolacji woda,
                            czy butelka wina, nie robię sobie z tego problemu (a znam Polaków co nic do
                            kolacji nie zamawiali ze względu na wysokie ceny), jeśli jednak często jestem w
                            centrum, to dlaczego miałbym nie skorzystać z możliwości kupna tańszej wody,
                            soków?

                            Rozumiem, że Ty wolisz wziąć marne egipskie AI, no ale to już kwestia gustu.
                            • Gość: werka Re: All inclusiv IP: 62.233.197.* 16.05.05, 16:56
                              A możesz powiedzieć, w którym hotelu 5* było takie marne ALL, bo ja byłam np. w
                              Tropicana Grand Azur i nie mogę narzekać, wszyskiego full i jedzonko też
                              niezłe. Moi znajomi także mieli all w Dana Beach i byli bardz zadowoleni, więc
                              chyba nie jest tak tragicznie jak sugreujesz. To, że ty wolisz HB to wyklucza,
                              że inni mogą mieć inne zdanie i widzieć jedank zalety all inclusive. Pozdrawiam
                              • Gość: Stiwi Re: All inclusiv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:13
                                Ja wiem czy marne? W Golden Five było kiepskie (chłodne napoje w plastikowe
                                kubeczki, żeby się nikt nie napił przypadkiem + podpisywanie kwitków), w Grand
                                Azur było lepsze niż w Golden Five, brak opasek, brak kwitków, szklanki, hotel
                                w Hurghadzie cieszy się opinią jednego z najlepszych względem AI i rzeczywiście
                                wszystkiego było pod dostatkiem, włoska restauracja w cenie, kolorowe drinki,
                                fajeczka wodna w cenie, ale ogólnie standard obsługi i jakość drinków to przy
                                takim Hilton Dreams lekka pomyłka z tymi 5* :-)

                                Nie neguje, że ktoś bierze AI, tylko przeczytaj sobie drugi post od góry, z
                                którego wywodzi się cała dyskusja w zasadzie.
                  • Gość: "wieśniaczka" Re: All inclusiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:02
                    Nigdy nie brałam all(nie chodzi tu o kase) z prostej przyczyny, jedzonko
                    hotelowe nie smakuje mi bo jest monotonne.Dopiero na tym forum w tym roku
                    wyczytałm że kuchnia egipska jest zupełnie odmienna od tego co serwują w
                    hotelach. Dożywialiśmy się w Mc Donalds lub Pizza Hart, ale to też po jakimś
                    czasie może się znudzić(zwłaszcza przy pobycie dwu tygodniowym). Z tego względu
                    brałam ze sobą suche kiełbaski, a w sklepie na miejscu dokupywałam bułki,
                    masło,pomidory i inne artykuły spożywcze. W tym momencie wyobrażam sobie jak
                    większość forumowiczów wyzywa mnie od wieśniaczek(chociaż nie wynosiłam nic z
                    restarcji, a wręcz przeciwnie wnosiłam). Nie przyznajecie się na forum że
                    tęskniliście za polskim jedzeniem, bo siedzicie teraz w domciu i niczego Wam
                    nie brakuju. Za to na lotnisku w drodze powrotnej tu i ówdzie nasi rodacy
                    dyskutują na temat nr.1 jakież to przysmaki przygotowała mama lub babcia z
                    okazji przyjazdu( a przecież w Egipcie było tak fajnie, szwedzki stół, jedzenia
                    od wyboru do koloru).
                    • Gość: kajaba Re: All inclusiv IP: *.k.mcnet.pl 17.05.05, 13:20
                      Oczywiście, ze kazdy teskni za polskim jedzeniem (ja osobiscie za schabowym i
                      kapusta zasmazana), ale wlasnie po to zawsze biore all inclusive, zeby nie
                      latac do rano po buleczki i nie zawracac sobie glowy robieniem kanapek o
                      ciezarze bagazu nie wspomne. Poza tym all inclusive bierzemy nie ze wzgledu na
                      jedzenie (dwa posilki w zupelnosci wystarcza), ale ze wzgledu na napoje (nie
                      tylko alkoholowe, ale glownie chlodzace) i lody, na ktore z reguly wydawalismy
                      krocie zwlaszcza dla dziecka.
                      • Gość: "wieśniaczka" Re: All inclusiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:33
                        Nie było moim zamiarem czepiania się osób, które wykupiły all(to sprawa
                        indywidualna i robi to dla siebie, a mi nic do tego). Mi tylko brzydnie to
                        jedzenie po kilku dniach, dlatego nie decyduję się na teką opcję. Pozdrawiam
                        wszystkich z All i HB.
              • Gość: Aneta Re: All inclusiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:24
                W zeszłym roku, dwa dni przed wyjazdem, też pokusiliśmy się o zjedzenie czegoś w
                restauracji - poza hotelem - co niestety przyszło nam odchorować przez cały
                następny dzień :(
Pełna wersja