Dodaj do ulubionych

Smiech na sali

25.05.05, 03:36
Witam wszystkich
Szczerze mówiąc jestem tu pierwszy raz i przez przypadek.Jak widac pora jest
juz bardzo poźna lub bardzo wczesna:)).Na samą noc ogarnał mnie smiech.
Widac w was kobietach za przeproszeniem brak posługiwania się pewna cześcia
ciała.Chodzi o głowe:)). Nie rozumiem tych skrzywdzonych dziewczyn które na
forum chca sie czegos dowiedziec o jakims Egipcjaninie któy je zranił itp
Mam zatem zasadnicze pytanie
Czy najpierw sie daje dupy i sie mysli jaki jest facet czy moze najpierw
trzeba sprawdzic porządnie (w sensie charakteru)faceta a potem sie z nim wiazac
Obserwuj wątek
    • p.antoszkiewicz Re: Smiech na sali 25.05.05, 21:40
      nie fuuuuuj tylko patrze na to jako obserwator i nie moge tego pojąć
      Kiedys ktoś mi powiedział bardzo mądre zdanie:
      Kto siebie samego szanuje,ten bedzie szanowany przez innych
      Chyba nic dodać,nic ująć.
      • buterfly5 Re: Smiech na sali 26.05.05, 01:04
        A kto Ciebie prosił na tym forum o szacunek???
        Ja mądrych zdań słyszałam w życiu wiele, np:
        kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień...
        każdy sądzi według siebie...
        lepiej zgrzeszyć i żałować niz żałować, że się nie zgrzeszyło itp.
        Przeanalizuj swoje życie... czuy wszystko jest przemyslane od początku do
        końca? Jeżeli tak, to współczuję...
        Czasy się zmieniły... żyjemy chwilą i nie trzymamy cnoty dla współmałżonka... A
        mądre dziewczyny na tym nic nie mogą stracić, co najwyżej zyskać...
        Cóż tak Cię zabolało w zachowaniu tych dziewcząt, czyż mają jakieś zobowiązania
        wobec Ciebie? Czyż nie każdy jest kowalem swego losu?
        • p.antoszkiewicz Re: Smiech na sali 26.05.05, 01:44
          Tak, jest wiele mądrych zdan,nie przecze temu. Lepiej zgrzeszyć i żałować niz
          żałować, że się nie zgrzeszyło.Oczywiście zgadzam sie z tym.A czy nie można
          grzeszyc z glową???Chodzi mi o wasza naiwność.Czy myslicie ze jesli sie
          przespicie z facetem od razu to bedzie wasz?Prawda jest taka ze facewci nie
          lubia takich kobiet.Powód?Zaden facet nie chce miec w podswiadomosci ze jego
          luba jest w stanie od razu za pierwszym czy nawet drugim razem isc z jakims
          gosciem do łozka. Zadaj soboie zasadnicze pytanie: Co myslisz o facecie który
          ciagle podrywa laski?czy jest godny byc twoim partnerem zyciowym?nie obawiasz
          sie ze moze w łatwy sposób ,bez problemu cie zdradzic?czy boisz sie zdrady?
          • buterfly5 Re: Smiech na sali 26.05.05, 15:03
            od wielu lat jestem szczęśliwą żoną bardzo fajnego faceta (polaka) ale nie
            przypominam sobie, abyśmy noce przed ślubem spędzali na patrzeniu w gwiazdy...
            i jakoś nie mamy z tym problemu... Czytam to forum z czystej ciekawości i
            staram się zrozumieć wszystkich... Dziewczyny jestem w stanie zrozumieć, są
            młode, wolne, szalone... Cóz mają do stracenia??? Jednak, choć bardzo się
            staram, nie mogę zrozumieć złośliwych doradców jak Ty, czy wielu innych... Co
            WAS to obchodzi z kim kto sypia i po ilu randkach??? Komu potrzebne są Wasze
            rady i zgryźliwości? Skąd tyle jadu w Was? Czyżby zazdrośc? A może kompleksy?
    • p.antoszkiewicz Re: Smiech na sali 26.05.05, 16:45
      nie mam zadnych kompleksów ani nic z tych rzeczy.Tez jestem szczesliwy i nic mi
      nie brakuje.
      Co moga stracic?raczej nic.Ale niech potem nie pieprza na forum tekstów typu ze
      zostały wykorzystane.Jak ktos sie na cos swiadomie decyduje to niech ponosi za
      to odpowiedzialnosc a nie potem płacz i lament co niektórych.
      Jak suka nie da to pies nie wezmie
      • buterfly5 Re: Smiech na sali 26.05.05, 20:28
        A czy tylko tam zdarzają się miłosne zawody i złamane serca? Na całym świecie
        faceci skaczą z kwiatka na kwiatek (tacy są cool) i nikt tego nie komentuje (a
        tym bardziej facet!!!) a kobiety, które im ulegną maja przypiętą łatkę
        puszczalskiej... Cholerne stereotypy!!! Mam nadzieje, że niedługo będzie
        odwrotnie...
    • queennefer Re: Smiech na sali 27.05.05, 14:16
      Czyżby następny strażnik cnoty????????Uważaj kolego,Stassio już zwiał po tym,
      jak kilka osób zorientowało się,co z niego za egzemplarz.Chcesz podzielić jego
      los?Cóż Cię obchodzi,jak kto szanuje swoje ciało,w końcu każdy tutaj jest
      dorosły i w pełni ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.Myślę,że na nic Twoje
      rady,w końcu Ty pewnie też nie lubisz,kiedy ktoś prawi Ci morały i mówi jak masz
      żyć.
      • stassio Re: Smiech na sali 28.05.05, 01:18
        stassio nigdzie nie zwial tylko nie chce mu sie gadac na poziomie
        arabsko/blondynkowym gdyz nie ma doswiadczen w temacie tak ochoczo poruszanym
        przez nasze subtelne panie, mianowicie tematu sexu analnego czyli jak jedna z
        wyzej wymienionych pan wspomniala: "rozoranej dupy".
        czyli wasi arabowie traktuja was tak samo jak swoich kolegow ;) i jednak
        potrafia czegos was nauczyc. ;)
    • queennefer Re: Smiech na sali 28.05.05, 11:11
      Stassio,czyżby źle potraktował Cię Twój arabski kochaś,że wszystkich teraz
      mierzysz Swoją miarą?A może zostawił Cię dla jakiejś atrakcyjnej
      dziewczyny?Tobie to pewnie nie tylko "du..... rozorał",ale pewnie i o mózg zahaczył.
        • buterfly5 Re: Smiech na sali 29.05.05, 12:59
          hmmmmmm widzę, że coraz więcej zakamuflowanych homoseksualistów zagląda na to
          forum... Mój mąż jest stuprocentowym heterykiem i do głowy by mu nie przyszło
          czytać babskich zwierzeń a cóż dopiero złośliwie je komentować... Oj, warto
          Panowie popracować nad swoim życiem i kompleksami a potem krytykować innych...
          Każdy wie, że jak sobie pościele -tak się wyśpi... A Wasze wypowiedzi coraz
          bardziej umacniają mnie w przekonaniu, że większość z tych dziewcząt może
          prędzej zaznać choć odrobiny szczęścia zagranicą... Z takimi pierdzielami jak
          Wy to tylko się powiesić!!!

            • buterfly5 Re: Smiech na sali 29.05.05, 23:58
              ależ Ty jesteś prymitywny... wszystkich wciskasz pod wspólny mianownik... gdzie
              wyczytałeś choć słówko na temat moich marzeń? Powtarzam jeszcze raz, jestem
              szczęśliwą mężatką i nie mam nic do zarzucenia mojemu mężowi!!! Wiem, że ciężko
              w to uwierzyć takiemu zgorzkniałemu koniowałowi, jak TY ale to prawda!!!
    • queennefer Re: Smiech na sali 30.05.05, 07:07
      Ludzie,to miało być forum dla dziewczyn,a okazuje się,że zaglądają tu zaczęsto
      jacyś podstarzali panowie o trudnej do określenia orientacji seksualnej.Stare
      cioty,którym już tylko pozostało onanizować się przed monitorem,bo nawet stara
      szczerbata Arabka z wyleniałym wielbłądem nie chce na Was spojrzeć.
      • stassio Re: Smiech na sali 30.05.05, 08:34
        queen, o tym ze za madra nie jestes swiadczy twoj nik ktory przybiera co druga
        polka po pierwszym wyjezdzie do egiptu.
        po drugie: jesli orientacja sexualna jest trudna do okreslenia to skad wiadomo
        ze ktos jest stara ciota?
        po trzecie jakbys znala realia egipskie poza wpuszczanie sprzatajacego twoj
        pokoj egipcjanina do twojego lozka, wiedzialabys ze za spojrzenie na faceta
        arabka placi ukamieniowaniem. was muzulmanie traktuja jako szmaty bo jako
        niemuzulmanki mozna was bzykac ile sie chce i nie trzeba miec zadnych zobowiazan
        w stosunku do was. sorry ze uzylem paru trudnych wyrazow ktorych mozesz nie
        rozumiec.
        • nahlah Re: Smiech na sali 02.06.05, 15:04
          a kto Ci naopowiadał takich bzdur,że Arabka płaci życiem za spojrzenie na
          mężczyznę???? hahahahahahahahhahahaha...
          nie te książki czytasz albo telewizji za duzo oglądasz.
          proponuje korzystać z lepszych źródeł informacji ;)
    • queennefer Re do stassio 30.05.05, 09:22
      Szkoda mi ciebie nieszczęsny gnomie,nie potrafisz nawet rozmawiać nie używając
      wulgaryzmów.Mam nadzieję,że ktoś kiedyś potraktuje cię tak samo,ty niedomyty
      popaprańcu.
    • queennefer Re: Smiech na sali 30.05.05, 10:55
      Widzisz Stassio,realia egipskie nie są mi obce,ponieważ spędzam w tym kraju
      wiele czasu,a to z tego powodu,że studiuję egiptologię.Jeżdżę tam w innym
      celu,niż bzykanie się z każdym napotkanym Arabem,ale Ty oczywiście nie masz o
      tym bladego pojęcia,bo co może powiedzieć pustak twojego pokroju,który pojechał
      tam tylko po to,żeby podglądać,co robią Polki.A do Twojej wiadomości-jeżdżę tam
      z mężem,również egiptologiem,i nie mam potrzeby uatrakcyjniania sobie pobytu
      seksem z Arabami.Szkoda,że będąc w tym pięknym kraju,nie widziałeś nic więcej
      poza "zepsutymi Polkami",świadczy to tylko o tym,jak jesteś ograniczony.
    • natalia999 Re: Smiech na sali 31.05.05, 22:46
      Spotykam sie z zajebistym Arabem i jestem zadowolona.Jestem ladna,a nie jakas
      maszkara.I dobrze mi z tym.Polacy wypadaja przy nich cieniutko,wierzcie
      mi.Wakacje w Egipcie w milym towarzystwie.A tacy jak stachu na tym forum to
      zazdrosnicy bo sami chcieliby podupczyc z Arabkami,ale nie moga!!!!!!!!!!!!!
      • rikifiki Re: Smiech na sali 03.06.05, 19:30
        natalia999 napisała:

        > Spotykam sie z zajebistym Arabem i jestem zadowolona.Jestem ladna,a nie jakas
        > maszkara.I dobrze mi z tym.Polacy wypadaja przy nich cieniutko,wierzcie
        > mi.Wakacje w Egipcie w milym towarzystwie.A tacy jak stachu na tym forum to
        > zazdrosnicy bo sami chcieliby podupczyc z Arabkami,ale nie moga!!!!!!!!!!!!!
        Natalio!
        W tym problem ze Polacy maja klase i sa tolerancyjni.Piszac to sama
        sobie wystawilas swiadectwo glupoty.Widzisz arabki na pewno tez by pewnie
        chcialy,tyle ze sie boja,a mezczyzni chca zyc.Gdyby ten twoj arab chcial sie z
        toba zabawic np.w polsce wiedzac ze zaraz mu np.twoi bracia utna leb to ciekawe
        czy bylby taki madry?
        • chemika Re: Smiech na sali 05.06.05, 01:17
          Czegoś tu nie czaje. Jak to Arabki nie mogą patrzeć na facetów? Myśle ze to nie
          o to chodzi. One same nie chcą. Siedziałam kiedyś u pewnej egipcjanki w domu i
          pomagałam jej rozwieszać pranie na balkonie. Jakis flejtuch z przeciwka sie
          strasznie gapił. Ona przy mnie chodzila ubrana powiedzmy skąpo. Jak go
          zobaczyla poszla i sie opatuliła tak ze jej tylko oczy bylo widac i jeszcze mi
          mowi ze tamten gość sie dziwnie gapi. Jak dla mnie było wszystko jedno, nawet
          go nie zauwazylam, a ona... Jak wrocil jej maz to mu o wszystkim opowiedziala i
          poszedl do tamtego i go opier... Takie wychowanie i tyle. A ktora chce to
          patrzy i nie tylko. Obok kofika o nazwie Tiger czy cos takiego jest burdel. I
          zgadnijcie kto tam pracuje? I jeszcze jedo. Bracia zawsze dbają o swoje siestry
          i nie dają dupczyć ich ani kolegom ani arabom. Jak dobrze ze jestem jedynaczka;)
        • buterfly5 Re: Smiech na sali 11.06.05, 16:22
          A w której to kwestii polacy są tolerancyjni??? To forum jest świetnym
          przykładem na to, że o tolerancji nie mają pojęcia!!! Nie mieszkam w Polsce i
          mam skalę porównawczą:(
          • stassio Re: Smiech na sali 12.06.05, 08:22
            sa tolerancyjnie bo jak polak idzie z dziewczyna w egipcie i na kazdym rogu
            ulicy stoi koles ktoremu rece sie trzesa tylko zeby dotknac ta dziewczyne to
            polak ma kamienna twarz i nie wali kolesi w ryja.
            na miejscu polaka arabowi by zabraklo nozy.
            tacy oni to sa tolerancyjni.
            i pewnie dlatego w hurgadzie tyle kobiet na ulicach widac. z tolerancji.
            buhahahahahahaha :))))
            • arraba Re: Smiech na sali 12.06.05, 14:01
              To dziwne. Jak byłam ze swoim chłopakiem Arabem w Egipcie chodziliśmy wszędzie
              w miejscach publicznych „za rączkę”. Gapili się na nas wszyscy – turyści, i
              sami Egipcjanie, w TYM KOBIETY. Nie zapomnę nigdy jak szliśmy raz na plażę, a
              stamtąd wracała cała chmara ludzi, ok. 50 osób – nie było ani jednej osoby,
              która by się na nami nie obejrzała. Potem przechodziliśmy przez taki ogromny
              snack bar, pełno tam było rodzin z dziećmi – jak przechodziliśmy przez niego,
              na chwilę przestali nawet jeść, żeby się na nas gapić – ojcowie, matki, dzieci.
              I wyobraź sobie, że obeszło się bez rękoczynów, głupawy Stassiu. Mój chłopak
              absolutnie nie był zdenerwowany, że ktoś na nas patrzy; zresztą uznał to za
              naturalne, bo jak sam to ujął „mogę mieć każego faceta” heheheheheheeeeeeee. I
              to nie ja jemu, ale on mi niedowierza i zadaje podchwytliwe pytania :|
              • rikifiki Re: Smiech na sali 12.06.05, 16:12
                arraba napisała:

                > To dziwne. Jak byłam ze swoim chłopakiem Arabem w Egipcie chodziliśmy
                wszędzie
                > w miejscach publicznych „za rączkę”. Gapili się na nas wszyscy R
                > 11; turyści, i
                > sami Egipcjanie, w TYM KOBIETY. Nie zapomnę nigdy jak szliśmy raz na plażę, a
                > stamtąd wracała cała chmara ludzi, ok. 50 osób – nie było ani jednej osob
                > y,
                > która by się na nami nie obejrzała. Potem przechodziliśmy przez taki ogromny
                > snack bar, pełno tam było rodzin z dziećmi – jak przechodziliśmy przez ni
                > ego,
                > na chwilę przestali nawet jeść, żeby się na nas gapić – ojcowie, matki, d
                > zieci.
                > I wyobraź sobie, że obeszło się bez rękoczynów, głupawy Stassiu. Mój chłopak
                > absolutnie nie był zdenerwowany, że ktoś na nas patrzy; zresztą uznał to za
                > naturalne, bo jak sam to ujął „mogę mieć każego faceta” heheheheheh
                > eeeeeeee. I
                > to nie ja jemu, ale on mi niedowierza i zadaje podchwytliwe pytania :|
                Arrabo!
                gdyby bylo odwrotnie-czyli co"jest nie do pomyslenia"chlopak z polski
                szedl z arabka to pewnikiem ten twoj habibi jezeli to bylaby jego siostra to
                zabilby oboje.Swoja siostre napewno.Nie zdajesz sobie sprawy ile jest zabojstw
                w krajach o tym sposobie bycia dla tzw.honoru.
                • arraba Re: Smiech na sali 12.06.05, 17:22
                  Jejku, co za ciemnota! A wyobraz sobie, ze bylam rowniez swiadkiem, jak chlopak
                  Europejczyk prowadzal sie za raczke z Arabka, EEEEEEE-GIP-CJAN-KA! Chodzili
                  sobie po morzu i wiesz jak OBOJE(!!!!!!!!!) byli ubrani?! On w slipach, a ona w
                  DWUCZESCIOWYM CZARNYM STROJU KAPIELOWYM!!! Pomijam juz kwestie ich urody, ale
                  wyobraz sobie, ze OPROCZ MNIE NIKT NA NICH NIE ZWRACAL UWAGI, nie mowiac o
                  wyciaganiu nozy, RIKIFIKI!!! A dziewczyna byla na plazy z RODZINA :)
                  Ja nie rozumiem, drodzy Polacy, DLACZEGO TAK CIEZKO WAM ZROZUMIEC, ZE ARABOWIE
                  SA NORMALNI? Chociaz zdaje sobie sprawe, ze "misiom o malym rozumku" ciezko
                  wyjsc poza stereotypy i przyznac, ze ktos inny moze byc od nich lepszy:P:P:P
                  • chemika Re: Smiech na sali 13.06.05, 00:59
                    Owszem oni są normalni ale to co napisałasym o twoim przejściu z Arabem przez
                    całą miejscowość i to jeszcze za rączke he he to powiem ci tyle, rozejrzyj się
                    bardziej. Nie tylko wy szliście razem, bylo tam tysiące par europejka - arab.
                    No przykro mi ale twoj post mnie zmartwil bo dotad myslalam ze jest tu jakiś
                    poziom. Musisz szerzej otworzyć oczy. Ja tam bywam bardzo często i za kazdym
                    razem widze cos nowego niekoniecznie lepszego. Co do arabek się zgadzam ale
                    mało jest ich tak wyzwolonych. Morderstwa zdarzają się, ale tylko w małych
                    mieścinach gdzie diabeł mówi dobranoc.
                    • arraba Re: Smiech na sali 13.06.05, 12:47
                      Nie przypominam sobie wymiany zdan miedzy nami... No chyba, ze sie pomyslilas,
                      i zalogowalas sie teraz jako "chemika" zamiast "rikifiki". Wiem, ile tam jest
                      par Arab + Europejka, bo tez tu "bywam", moze nawet czesciej niz Ty. DLATEGO
                      mimo wszystko jestem w szoku, ze wzbudzilismy taka sensacje w tlumie ludzi, w
                      tym wsrod turystow. Napisalabym cos jeszcze, ale z pewnych wzgledow nie moge
                      tego zrobic. Nie rozumiem za bardzo na co mam szerzej otworzyc oczy?
                      • chemika Re: Smiech na sali 15.06.05, 21:02
                        Nie rozśmieszaj mnie. Moj nik jest tu od jakiegoś roku. Może jutro sie spotkamy
                        gdzies w Hurghadaie. Wyobraź sobie że tam czasem pracuje i raczej wiem więcej
                        niz ty nawet jakbys bywala tam 12 razy w roku. Par jest wiele i wcale nie jest
                        to wielką tajemnicą bo pczytaj te wszystkie fora. I Jeszcze jedno znam tam
                        wiele par europejka - arab i wszystkie myslą tak jak ty na początku.
                        • arraba Re: Smiech na sali 15.06.05, 21:57
                          Ze jak?! "Na poczatku"?! A tos palnela, madralo!!! Poczytaj lepiej, co tu
                          napisalas, bo to jedyny temat na ktory mam ochote z Toba porozmawiac, a o moich
                          prywatnych sprawach dyskutowac z Toba, wybacz - nie bede.
                          • chemika Re: Smiech na sali 16.06.05, 01:03
                            Nie napisałam o tobie ze "na początku" tylko ogólnie. Każdy jest indywidualną
                            postacią. O Twoich prywatnych sprawach tez nie pisze. Chodzi o to ze jest
                            tysiące par e.- a. Może nie ze stazem np 2 letnim ale są i chodzą ze soba za
                            raczke tez. Sama jak mam ochote tez sie umawiam z egipcjananami i tez chodze za
                            rączke i na plaze i do sklepu i na kregle i do aquaparku i w wiele wiele inny
                            miejsc. I ani turysci ani egipcjanie dziwnie nie patrza a w Polsce by tak na
                            100% bylo. Za to właśnie kocham Egipt i ludzi tam zyjących. A jesli sie patrzą
                            to może oznaczać to np nieodpowiedni strój do standartów jakie tam panują. Nie
                            mam tu na myśli ze to ty tak sie ubieralas, może faktycznie jesteś tak ładna ze
                            zwracali na ciebie uwage czesciej niz na inne dziewczyny. Zycze ci powodzenia w
                            zwiazku i tego aby wszystko w co wierzysz bylo prawdziwe. Pozdrawiam.
                            • arraba Re: Smiech na sali 16.06.05, 15:09
                              Ze duzo jest takich par, to wiem, widzialam przeciez. I mnie mieszane pary nie
                              dziwia ani nie szokuja (za bardzo:D).Ale nie bylo mi milo, jak wszyscy zocili
                              lyzki, zamilkli i wlepiali wzrok z otwartymi ustami (niektorzy doslownie).
                              Nigdy nie ubieralam sie wyzywajaco, nawet nie tyle, ze sie krepowalam, ale po
                              prostu nie lubie chodzic polnago. Nie wiem jakie Ty masz doswiadczenia Chemika,
                              moze po prostu czesciej obracasz sie w rejonach, gdzie mieszanych par jest
                              wiecej. Mnie jak zdarza sie spotkac grupke rozmawiajacych kobiet, to milkna i
                              odprowadzaja mnie wzrokiem, nawet z drugiej strony ulicy. Raz tez pewna Arabka
                              na plazy (sama byla w stroju surfera) stanela 3 metry obok i gapila sie bez
                              obciachu przez dluzsza chwile, starsznie mnie to krepowalo. Poza tym jestem
                              jeszcze w stanie zrozumiec te hordy fectow ktorzy chca sobie robic zdjecia z
                              dziewczynami w bikini, ale kompletnie wymiekam, kiedy z takimi prosbami
                              przychodza KOBIETY - Arabki! i po trzasnieciu wspolnej fotki (ja+ONA+maz)
                              odchodza z mina, jakby wlasnie wygraly milion w totka! A potem jeszcze machaja
                              mi przyjaznie na plazy, smieja sie, pokazuja palcem swoim mezczyznom i wyraznie
                              obgaduja. Nie wiem za bardzo o co tu chodzi.
                              Przy okazji przypomnialo mi sie teraz cos z innej beczki, jak wracalam raz z
                              miasta, to byl rejon mieszkaniowy. Bylam sama i jakas dziewczyna (nie
                              Egipcjanka) szla pod reke z chlopakiem Arabem. Popatrzyla na mnie jak na te
                              TIRowke za 10 zl o ktorej pisalas. Spotkalalam ja w sumie tylko 2 razy, ale
                              chyba nigdy nie zapomne tego pelnego POGARDY wzroku:(
              • stassio Re: Smiech na sali 13.06.05, 09:02
                araba, czy ty masz caly mozg czy tylko polowe?
                ja pisalem o sytuacji gdyby turysta chcial poderwac jaka kolwiek egipcjanke,
                ktore zreszta nota bene nie maja za bardzo mozliwosci chodzenia po ulicach, w
                hurgadzie widzialem ich moze z 5 na setki facetow.
                akceptowanie araba z biala w arabskim kraju co ma wspolnego z tolerancja, oni
                wiedza ze sluzycie podawaczom recznikow w hotelach do bzykania i ogolnie i ci
                ktorzy obserwuja i ci wasi chlopcy traktuja was jak kobiety drugiej kategorii,
                takie ktore sie tylko bzyka. do egipcjanek maja zupelnie inne podejscie, to
                wynika z kultury i religii.
                gdybym podszedl do arabki na ulicy i zachowywal sie tak jak egipcjanie w
                stosunku do turystek nie skonczylo by sie to dla mnie dobrze.
                chemika jakiego poziomu sie spodziewasz po forum uczeszczanym przez laski ktore
                jezdza do egiptu poznawac niewyksztalconych, prymitywnych kochankow? glowa u
                takich raczej jest w zaniku. jeden egipcjanin chwalil sie przy mnie ze jest
                studentem egiptologii. nie na uniwersytecie ale ze sam sie uczy. :D buhahahahahaha.
                dziewczyny zamieszkajcie w egipcie i nie wracajcie do polski.
                nie bedziecie rozprzestrzeniac waszych "nie za madrych" genow na przyszle
                pokolenia polakow.
                arraba ty juz lepiej nic nie pisz...

                • queennefer Re: Smiech na sali 13.06.05, 09:21
                  Stassio,ty rasistowski pomiocie,wkur..... mnie już maksymalnie.Takie ścierwo jak
                  Ty nie zasługuje na to by pisać na tym forum.Spier...więc gdzieś,gdzie ktoś może
                  będzie chciał Cię czytać,ale pewnie już z każdego forum Cię wywalili.
                  • queennefer Re: Smiech na sali 13.06.05, 09:46
                    Do Ciebie nie dociera,Ty rasistowska świnio nic,jesteś slepo zapatrzony w
                    siebie,wydaje Ci się,że jak byłeś raz w Egipcie,to już znasz ten kraj,ludzi w
                    nim żyjących i obyczaje,jakie tam panują.Mam nadzieję,że może kiedyś jakiś Arab
                    skopie Ci tą Twoją rasistowską białą dupę.
                • arraba Re: Smiech na sali 13.06.05, 12:40
                  Stassiu, a do czego sluzy dziewczyna polskiemu samcowi? To jest pytanie
                  retoryczne, bo juz wiem, ze ustosunkowujesz sie do moich postow wybiorczo - tam
                  gdzie sie da podciagnac twoja seksistowsko-ksenofobiczna idelogie. I nie wiem
                  DURNIU co ci daje prawo porownywac MOJEGO chlopaka do klasycznego-
                  nieokrzesanego-zaklamanego podrywacza ? (To tez pytanie retoryczne)
                  • chemika Re: Smiech na sali 16.06.05, 01:12
                    Odnośnie facetow z Polski to sie z Tobą w 100% zgadzam. W innym wątku tez
                    podobnie sie wypowiedzialam. Chodzą na bułgarskie dziwki po 10 zl i mysla ze sa
                    lepsi od innych. Pan o niku rikifiki jest szczegolnym znawca choc jak utrzymuje
                    mieszka za sidnioma gorami i za siedmioma lasami. A odnośnie Tojego chłopaka to
                    w Egipcie nie ma takiej instytucji.
                    • stassio Re: Smiech na sali 16.06.05, 09:57
                      gratuluje znajomosci facetow ktorzy chodza na bulgarskie dziwki za 10 zlotych.
                      ja osobiscie takich nie znam, masz niezle towarzystwo.
                      co do tolerancji i rasizmu, no coz, wy jestescie przez nich traktowane jak cos
                      cieplego sluzacego do wlozenia czlonka, jesli nie jestescie muzulmankami
                      jestescie nikim dla nich i ich rodzin.
                      polacy pokazuja swoja tolerancje akceptujac chamstwo egipcjan zaczepiajacych i
                      dotykajacych kazda kobiete ktora im na to pozwoli. w cywilizowanym swiecie jesli
                      ktos idzie z dziewczyna nie podchodzi sie do niej i nie podrywa na chama,
                      dotykajac i obmacujac i szepczac przy jakiekolwiek okazji "zostan w moim sklepie".
                      ciekawe czemu jakos w egipcie nie widac kobiet na ulicach, i powtarzam, jaka by
                      byla reakcja egipcjan gdyby jakikolwiek bialy podszedl do dwoch egipcjanek
                      idacych po ulicy, zaczal je lapac za rece i na chama zagadywac?
                      osobiscie nie sadzilem ze kobiety moga byc tak glupie jak wy.
                      okazuje sie ze nie ma co miec do was zadnego szacunku.
                      jesli chodzi o rasizm to muzulmanski jest ze 10 razy wiekszy.
                      tylko ze czarny penis to zaslania.
                      • buterfly5 Re: Smiech na sali 16.06.05, 10:47
                        Ale z Twoich postów wynika jasno, że nie jesteś w tej kwestii tolerancyjny i
                        krew Ci się burzy, jak arab podrywa rodaczkę. Zostań więc bohaterem i stań w
                        obronie cnoty zaczepianej dziewczyny... Wierzę, że Twoja nienawiść jest
                        silniejsza od strachu...W ten sposób uratujesz honor rodaków a my pozbędziemy
                        się upierdliwego forumowicza na zawsze:)
                      • chemika Re: Smiech na sali 17.06.05, 01:06
                        To rikifiki pisal cos o dziwkach i ze polscy faceci wg nich są najlepsi w te
                        klocki jak sam to okreslil a 10 zl to przykladowa kwota ktorej scislej nie
                        jestem w stanie okreslic. Jesli chodzi o ludzi ktorych znam to nie przylapalam
                        ale na 100% tez nie moge powiedziec ze nie byli. Jesli by byli to
                        niepowiedzieliby bo to wstyd. Twoi tez zreszta. Ty pewnie wkladasz bo tam
                        zimno. Gratulacje.
      • guido_contini Re: Smiech na sali 17.06.05, 17:18
        "Ze duzo jest takich par, to wiem, widzialam przeciez. I mnie mieszane pary nie
        dziwia ani nie szokuja (za bardzo:D).Ale nie bylo mi milo, jak wszyscy zocili
        lyzki, zamilkli i wlepiali wzrok z otwartymi ustami (niektorzy doslownie)."

        Skoro zocili lyzki, a nie rzucili - to wszystko mi jest jasne. Swoj ciagnie do
        swojego. PZB = Pozal sie Boze
        • arraba Re: Smiech na sali 17.06.05, 18:01
          Zorientowalam sie jaki paskudny zrobilam blad natychmiast jak tylko zerknelam
          na opublikowany post. Dziekuje, ze kulturalnie zwrociles mi uwage, Mr Hyde:D
          PS Koniecznie rozwin twoj LOGICZNY wniosek "swoj ciagnie do swego", a
          potem "udowodnij", jak wiele ma piernik od wiatrka.:D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka