Statki Alfy Star

IP: *.aster.pl 07.06.05, 15:00
czesc Za 2 miesiące jade z Alfą na objazdówkę z rejsem po nilu w statku %*
prosze o jakieś info na temat statków Alfy, jakie są - Nazwa, jak wyposarzone
i jakie serwują jedzenie Prosze o odpowiedzi tych którzy byli anie tych
którzy coś od kogoś słyszeli
Pozdrawiam
    • Gość: aw Re: Statki Alfy Star IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:58
      byłam w październiku 2004. Statek Citadelle. W porównaniu z innymi statkami
      widzianymi na Nilu klasa średnia. W miarę możliwości należy starać się nie
      trafić do kabiny z numerem 100 itp, jest to najniższy pokład i dokucza hałas i
      zapachy z maszynowni. Kabiny przyzwoite, czyste, klima regulowana w pokoju.
      Obsługa bardzo sympatyczna. Na pokładzie basen, leżaki oraz stoliki w części
      zadaszonej. Jedzenia dużo, ale dość monotonne. Warto mieć ze sobą lornetkę,
      widoki podczas rejsu wspaniałe. Ogólnie wyjazd bez tego rejsu byłby uboższy...
      Miłych wrażeń życzę, jakbyś chciał poznać więcej szczegółów pytaj śmiało.
    • Gość: maja Re: Statki Alfy Star IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 11:28
      bylam z tym biurem w zeszlym roku na wycieczce egipt w przekroju.Nasz statek
      nazywal sie Neptun.Statek mial 5* ale egipskich nadanych sporo lat
      temu.Atmosfera na tym statku byla super i dlatego nikt nie przejmowal sie tym ze
      ma w kajucie np stary telewizor.Jedzonko bylo smaczne.Trzy posiłki dziennie w
      tym dwa posilki to szwedzki stol a wieczorem kolacja trzy daniowa podawana przez
      kelnera.Warunki na statku byly dobre.Kajuty czyste..ja bylam zadowolona..
    • Gość: Jarek Re: Statki Alfy Star IP: 213.77.45.* 08.06.05, 12:29
      Byłem rok temu na imprezie "Egipt w przekroju". Statek nazywał się "Nile
      Emerald" i miał egipskie 5 gwiazdek. Były 3 poziomy kajut - my na nasze
      życzenie mieszkaliśmy na 3 poziomie i było to bardzo dobre posunięcie. Nie
      polecam 1 poziomu, ponieważ krawędź okna znajduje się tylko trochę powyżej
      lustra wody (dotyczy to zresztą wszystkich statków). Kajuta byłą z regulowaną
      indywidualnie klimą (wydajną!) i z TV, który podczas rejsu miał takie
      zakłócenia, że daliśmy sobie spokój z jego oglądaniem. Statek posiadał basen
      (typu bardzo duża wanna), leżaki, klimatyzowaną salę dyskotekową z drink barem,
      w którym zamawiasz na nr pokoju (przy opuszczeniu statku reguluje się rachunki
      w recepcji ale uwaga ceny są podane w EURO - płaci się oczywiście w EURO
      ewentualnie w USD). Podczas rejsu były 2 standardowe wieczory: "Galabija
      Party" - po przepłynięciu śluzy w Eśnie oraz "Nubian Show" - po przypłynięciu
      do Asuanu. Jedzonko bardzo fajne: 2 razy stół szwedzki 1 raz posiłek podawany
      do stolika (był to na przemian albo lunch albo kolacja). Atmosfera była
      fantastyczna a cały rejs to niezapomniane wrażenia. Bardzo Ci zazdroszczę, że
      masz tą imprezę przed sobą. Będziesz zachwycony!!!
    • queennefer Re: Statki Alfy Star 09.06.05, 08:11
      Byłam w zeszłym roku w pażdzierniku.Płynęłam statkiem,którego nazwa brzmi "queen
      nefer",statek ma 5 gwiazdek,jak wszystkie,bardzo kameralny,wykończony
      drewnem.Kajuty czyste,obsługa fantastyczna.Jedzenie takie,jak wszędzie w
      Egipcie,dużo,ale po kilku dniach zaczyna się troszkę nudzić.Jeśli nastawisz się
      na dobrą zabawę,napewno takie drobiazgi nie zaprzątną Twojej uwagi.Troszkę Ci
      zazdroszczę tego rejsu,to wspaniała przygoda.Baw się dobrze.
    • Gość: Maciej Re: Statki Alfy Star IP: *.aster.pl 10.06.05, 08:24
      sercdeczne dzięki za info Aw, MAJA, JAREK, Quennnefer
      • radioaktywny Re: Statki Alfy Star 10.06.05, 09:25
        A ja plynalem statkiem o nazwie UNIVERSE. Warunki na statku byly bajkowe. Kazda
        kajuta czysciutka, wykonczona w drewnie, klimatyzacja, TV, lodowka, dobry
        wyzywienie. Dla mnie absolutnych hitem bylo to, ze kazda kajuta miala swoj
        wlasny balkonik z ktorego w samotnosci mozna bylo kontemplowac piekno Egiptu.
        Balkony nie byly duze, lecz dwa krzeselka, zubrowka z sokiem jablkowym i
        szklaneczki miescily sie spokojnie :-)
Pełna wersja