IP: *.cable.wsm.wielun.pl 03.07.05, 15:45
Twoje podróżowanie po Egipcie to jak czytanie podrzędnego streszczenia
wybitnego dzieła literackiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tytus Re: Do Deo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 15:49
      minister -nie przesadzaj, fajnie się to czyta. A że turysta biurowy to inny
      gatunek "podróżnika", więc takie wyjazdy mu wystarczają .Trochę tolerancji ;)
      Mnie tez to smieszy (wyjazd z biurem-nie opis Deo'a ), ale akurat ,co do opisu
      Deo-nie możesz się czepiac ,napisał fajnie
      • Gość: minister Re: Do Deo IP: *.cable.wsm.wielun.pl 03.07.05, 15:56
        Tytusie nie o to idzie. Mnie tacy turyści też nie przeszkadzają. Tylko to ich
        pełne wiary przekonanie o wyższości stadnego "zwiedzania".
        • Gość: Tytus Re: Do Deo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 16:01
          Myslałem ,że to zwykły "najazd" ;) Jeśli o to ,to popieram- też mnie śmieszy
          wygłaszanie opinii "fakultetowców" ,że "podróżują" , i ta otoczka ,którą tworzą
          dla niezorientowanych w kwestii tych " podróży" ;)
          • Gość: deo Re: Do Deo IP: *.devs.futuro.pl 03.07.05, 16:08
            Tytusie nie o to idzie. Mnie tacy turyści też nie przeszkadzają. Tylko to ich
            pełne wiary przekonanie o wyższości INDYWIDUALNEGO "zwiedzania".

            deo


            • Gość: minister Re: Do Deo IP: *.cable.wsm.wielun.pl 03.07.05, 16:13
              Nie podróżujesz na własną rękę ponieważ :
              a) boisz się
              b) jesteś wygodny
              c) nie poradziłbyś sobie
              d) wystarczą tobie szopki dla turystów

              Zakładam, że prawidłowa odpowiedź to a, b, c i d
              • jam_pi Re: Do Deo 03.07.05, 16:28
                minister - pan dobra rada, gdzie moge poczytac o twoim wypadzie do egiptu na
                wlasna reke. choc jeden link - pls.
              • cameltravel Re: Do Deo 03.07.05, 17:31

                Kochany nasz ministrze - tylko czego??
                Kultury?
                sztuki??
                P iS ??- czyt. popis
                czy też nadałeś sobie ten tytuł aby się pobrandzlować??
                hmmm wiesz górnolotna i kwiecista mowa zapewne wypływa wprost z ust i sypie się
                na klawiaturę po wpływem własnych doświadczeń i to suto przyodzianych akcją
                oraz niewyobrażalnymi wprost emocjami - dla takich szarych żuczków jak my.
                Podeśli mi choć jedno zdjęcie, napisz choć słowo o własnych podbojach......
                a może chcesz sprawdzić czy ktoś tu tak jak ty m,a ukończoną 6 klase
                podstawówki?
                nie sądze abyć w swych zwojach mózgowych mógł wskrzesać choć odrobinę
                samokrytyki ale gdyby jednak to z góry dziękuję.



                Ewa - Znasz mnie już chyba co??
                • Gość: minister Re: Do Deo IP: *.cable.wsm.wielun.pl 03.07.05, 17:40
                  Nie ma dwóch ministrów kultury i sztuki, nieobyta niewiasto. Pewnie na tej
                  samej zasadzie rozpowiadasz dookoła że byłaś w dwóch państwach : Serbii i
                  Czarnogórze. Mógłbym wziąć poprawkę, ale to są naprawdę podstawy...
                  PIS? Dziecko drogie, jeszcze stary rząd u władzy...
                  Reszta jest milczeniem.
                  • besir1 Re: Do Deo 03.07.05, 18:11
                    ministrze - jest jeszcze kilka innych punktow , ktore bym dodal , w przypadku
                    tych , ktorzy unikaja podrozy na wlasna reke.
                    e) koszty....do popularnych miejsc wyjazd zorganizowany (pobyt, lacznie z
                    noclegami i ewentualnym zwiedzaniem jest tanszy)....nie zapomnij rowniez , ze
                    gdyby nie bylo takich wlasnie tursystow , to do tych miejsc natychmiast
                    wycofano by czartery....a wiec zdecydowanie drozzsze bilety dla innych :)))
                    f) male dziecko
                    g) brak kondycji
                    h) brak znajomosci jakiegokolwiek jezyka
                    i) calkowity brak doswiadczenia w podrozach
                    j)nieodpornosc na wysokie temperatury
                    k)wyjazd razem z kims , kto nie znosi trudow samodzielnego podrozowania
                    ...znalazloby sie z pewnoscia jeszcze wiele innych waznych przyczyn.
                    Poza tym zawsze lepiej przczytac to streszczenie dziela , bo mozna nabrac
                    ochote na przeczytanie calosci, niz siedziec jedynie przed monitorem i
                    krytykowac , oraz pouczac innych :)))
                    • Gość: deo Re: Do Deo IP: *.devs.futuro.pl 03.07.05, 20:18
                      Minister i besir1 ...
                      kiedy byliscie w Egipcie -ile kosztowal bilet skąd -dokad .../ tylko prosze mi
                      nie pisac , ze załapaliście sie z wycieczką /
                      gdzie nocowaliscie ...czym podróżowaliście - co widzieliscie w Egipcie ...
                      i w jakim czasie ...

                      No to zobaczymy kto widział więcej Ja czy Wy ....

                      Przez dwa tygodnie oczywiście ...

                      Tak na marginesie sorry ja niestety nie należę do totalnych fanatyków Egiptu i
                      następnym razem cos innego ...moze Turcja ....albo Wyspy Kanaryjskie ...
                      po co wracac w te same miejsca chyba ,ze Sharm z Izraelem ...

                      deo
                      • besir1 Re: Do Deo 03.07.05, 21:19
                        Deo - rowniez nie jestem zadnym fanatykiem Egiptu. Akurat dla mnie osobiscie
                        nie jest to najlepszy przyklad. Chociaz i tutaj, na pewno widzialem cos , czego
                        na wycieczkach autokarowych raczej nie zobaczysz. Bylem o wschodzie slonca w
                        Sakkarze na przyklad , kiedy to miejsce jest jeszcze zupelnie puste...uwierz
                        mi - wyglada wtedy zu[pelnie inaczej, niz gdy zaczyna sie spedowisko. Bylem na
                        w oazach Bialej Pustyni. Oczywiscie bylem rowniez w wielu miejscach
                        standardowych. Deo - czasem nie jest istotne to , ile widziales , ale jak
                        widziales. Ja nie pogardzam tymi turystami w autokarach....ostatecznie dzieki
                        nim , tak jak napisalem mam rowniez szanse zalapac sie na taniutkie loty
                        czarterowe. Dla mnie istotne jest , aby moc patrzec z innej strony , aby
                        widziec cos inaczej , niz w ogromnych stadach. Rzecz jasna , nawet wyjezdzajac
                        indywidualnie nie zawsze mam to gwarantowane.
                        Jesli chcesz z podrozy Deo robic wyscig z czasem , to faktycznie miejsc w 2
                        tygodnie Ty zobaczysz znacznie wiecej ode mnie , jadac luksusowym autokarem.
                        Tyle , ze ja w ciagu kazdego roku 6 miesiecy przeznaczam na podrozowanie....nie
                        musze sie wiec spieszyc.
              • jam_pi do ministra 03.07.05, 20:34
                ponawiam prosbe
                • Gość: Muskari Re: do ministra IP: *.nat.renicom.pl 03.07.05, 21:51
                  A cała ta pseudodyskusja sprowadza się do przechwałek, kto widział więcej, jak
                  często podróżuje i jest mądrzejszy od pozostałych. Może przestaniecie się
                  przechwalać, a zaczniecie pisać na temat: EGIPT.
                  Ps. Ministrze jak możesz krytykować czyjeś opisy, jeśli sam nic nie napisałeś?
                  • Gość: deo Re: do ministra IP: *.devs.futuro.pl 03.07.05, 22:37
                    Dyskusja rzeczywiscie przypomina dyskusję ... o wyższości Świąt Bożego
                    Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy ?

                    odwieczny dylemat - czy indywidualnie czy grupowo ....

                    Ja niestety ostatnio dysponuje czasem dwóch - trzech tygodni góra więc muszę
                    się zmieścić
                    w czasie i coś jeszcze zobaczyć ...

                    Natomiast by zgodnie z sugestią autora Muskari pisać o Egipcie ...
                    to napisze tak ... w/g mnie za pierwszym razem trzeba jechac do Egiptu z
                    biurem podrózy szczególnie gdy nie ma się za duzo czasu ... a jesli sie
                    pojedzie drugi lub trzeci raz to wtedy mozna sobie szaleć indywidualnie - jak
                    ktoś lubi ...
                    Natomiast warto - nie siedzieć tylko na plaży w Sharmie czy Hrg i podziwiac
                    rafy ale cos jeszcze zobaczyć ze starożytnego Egiptu ...
                    ale mogą byc głosy odmienne , dla których rafa jest najpiekniejsza na świecie ..

                    Degustibus non disputantur est ....

                    pzdr. deo

                    i jedźcie już do tego Egiptu !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka