Dodaj do ulubionych

Tobago czy Curacao?

05.12.07, 15:13
Witam podróżników! Mam pytanie: która wg Was wyspa będzie ciekawsza do
zwiedzania i plażowania w lutym 2008 (2 tygodnie)? Poszukuję egzotyki: dużo
zieleni, ładnych plaż, egzotycznych owoców, tanich miejsc noclegowych. Z tego
co przeczytałem na stronie Tropikey Tobago wygląda z interesujących mnie 2
wysp najbardziej ciekawie: tanio i pięknie ;-).Czy Curacao pozbawione palm i
ładnych plaż jest równie bogate w egzotyczne owoce i znacznie droższe od
Tobago? Jakiego rodzaju roślinność porasta tą wyspę? Sam zasmakowałem egzotyki
z plecakiem w Meksyku. Teraz planuję podróż wraz z małżonką. Więcej
cywilizowanego zwiedzania i byczenia na plażach ;-)Za każdą sugestię znawców
tematu będę bardzo wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • tropikey Re: Tobago czy Curacao? 06.12.07, 16:02
      cześć,
      rzeczywiście, Tobago jest piękną wyspą, ale nie zmienia to faktu, że
      Curacao - w naszych oczach - jest jeszcze piękniejsze, choć surowe.
      Zastanawiając się nad wyborem weź pod uwagę, że na Tobago - o ile
      nic nie uległo zmianie - musisz mieć wizę. Co gorsze, podobno trzeba
      się o nią starać w ich placówce w Londynie! Gdy my się tam
      udawalismy, załatwialiśmy wszystko w konsulacie Wlk. Brytanii w
      W-wie, więc było łatwiej. W kazdym razie jest pewne zamieszanie, bo
      oponoć na stronie polskiego MSZ jest z kolei informacja, że wiza nie
      jest potrzebna...
      Wracając do sprawy zasadniczej - jesli chcesz zimą nasycić oczy
      zielenia, to na pewno Tobago da ci jej więcej. Na Curacao w styczniu
      i lutym będzie również dość zielono (po kończącej się porze
      deszczowej), ale będzie to zieleń kaktusów i innych "ostrych"
      roślinek. Tobago, to co innego. Palmy, różne gatunki drzew, lesisty
      park narodowy, itp. Jest też, moim zdaniem, taniej. Jesli jednak
      chcesz oglądać życie podwodne, to Curacao bije Tobago na głowę
      (pomimo tego, że wody wokół Tobago są uznawane za jedno z
      najlepszych miejsc nurkowych). Tak więc, wybór jest trudny.
      Najlepiej zrób tak: w tym roku wybierz się w jedno miejsce, a w
      kolejnym w drugie. I po sprawie ;-)
      Powodzenia! Bartek
      • spalatin Re: Tobago czy Curacao? 06.12.07, 16:41
        Dziękuję za odpowiedź! Rzeczywiście, rozłożenie tych podróży na 2 następne lata
        jest najlepszym rozwiązaniem ;-) Całym sercem jestem za Tobago, ale z tą wizą to
        rzeczywiście zamieszanie. Na stronach MSZ napisane jest, że bez wizy możemy tam
        podróżować na 30 dni!
        W tejże chwili przeloty na Curacao wydają się tańsze więc chyba tam się wybiorę.
        Żałuję jednak tych palm ;-) i boję się, że może tam być dość drogo. A propos
        jedzenia. Jestem wegetarianinem. Nie jem też ryb. Czy wyspa ta bogata jest w
        owoce egzotyczne: banany, ananasy, papaja itp.?
        W przyszłym tygodniu muszę podjąć ostateczną decyzję wraz z żoną, bo bilety
        pewnie będą drożeć a nie tanieć. Dziękuję za odpowiedź. Po rezerwacji biletu
        pewnie się jeszcze odezwę ;-) Pozdrawiam
        Łukasz
        • tropikey Re: Tobago czy Curacao? 06.12.07, 18:19
          kurczę, z tym wegetarianizmem to zabiłeś mi teraz ćwieka :-)
          W willemstadzkich supermarketach dostaniesz wszystkie owoce i
          warzywa, jakie chcesz, ale może być często drogo, bo zdecydowana
          większość tego typu produktów pochodzi z importu. Poza stolicą też
          można dostać różne takie towary, ale wybór jest zdecydowanie
          mniejszy. Jest za to duzo wyrobów mącznych. Tak więc, dostępność
          jest, ale nie będąc wegetarianinem, trudno jest mi powiedzieć, czy
          ten wybór, który tam zastaniasz cię zadowoli. Niestety, nie
          zauważyłem również restauracji i barów typu "green way" :-(
          Mam jednak nadzieje, że cię to wszystko nie zrazi. Curacao jest
          wspaniałe...
          Pozdrawiam, Bartek
          • olga2003 Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylko 12.12.07, 00:48
            Cześć

            Byliśmy w pażdzierniku na Tobago (2 tygodnie). Wiza nie jest
            wymagana, wyjątkiem w tym roku był okres luty-maj, gdzie do
            większości państw karaibskich była wymagana wiza ze względu
            na "jakieś" światowe mistrzostwa w krykiecie.

            Tak przy okazji wielkie podziękowania dla Tropikey za inspirację :-)
            Szukaliśmy w sierpniu jakiegoś ciekawego i bezpiecznego miejsca na
            świecie, gdzie moglibyśmy polecieć z 4-letnim synkiem. A skoro Wa
            się udało (wiek dzieci się idealnie zgadzał :-), to założyliśmy że
            nam też. Pomysł był rzeczywiście strzałem w dziesiątkę. Bez
            tropikalnych badziew typu malaria, huraganów, plaża tylko dla nas,
            przyjaźni ludzie itp.
            Bylismy w Castarze, apartament przy plaży - po prostu cudownie.

            Wracając jednak do autora wątku, to dla nas to miejsce było idealne
            ze względu na dziecko. Zrobiliśmy sobie tylko 2 wycieczki objazdowe,
            ze względu na chorobę lokomocyjną małego, a drogi tam są naprawdę
            kręte ... Jednak wybierając się bez dziecka wybrałabym inny
            kierunek. Również prodróżowaliśmy z plecakiem po Meksyku więc też ma
            porównanie.

            Pozdrawiam serdecznie,
            Olga
            • spalatin Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 16.12.07, 16:03
              Dzięki za info! Zdecydowałem się jednak na Tobago ;-) Tylko 2 tygodnie. Bilet
              kupiony. To ma być nasza podróż poślubna więc myślę, że tym razem coś lżejszego
              niż podróżowanie z plecakiem po bezdrożach Meksyku i Gwatemali bardzo nam pasuje.
              Mam prośbę. Jeśli jesteście zadowoleni z apartamentu podrzućcie proszę namiary
              na tenże, bo poszukuję coś egzotycznego nad plażą. Myślałem właśnie o Castarze.
              Czy wg Was apartamenty/pokoje z klimatyzacją są konieczne, czy też można
              wytrzymać bez nich?
              Planuję wypożyczyć samochód na kilka dni i objechać wyspę. Gdzie pożyczaliście
              samochód?
              I jeszcze powrót do wątku kulinarnego ;-) Czy zdeklarowany wegetarianin ma
              szansę przeżyć tamże czy pozostają mu tylko owoce? ;-)
              Każda informacja jest dla mnie bardzo cenna. Wylot 30 stycznia! :-)
              Z góry wielkie dzięki
              Łukasz
              • olga2003 Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 17.12.07, 22:03
                Cześć Łukasz,

                Gratulacje wyboru :-)

                Dygresja odnośnie poniższych informacji - byliśmy w październiku,
                była jeszcze pora deszczowa i pustki na plaży, a Ty będziesz w
                sezonie i spokojna 500-osobowa Castara będzie gwarna i gorąca.

                Spaliśmy w Alibaba Sea Breeze (www.alibaba-
                tours.com/sb_about.htm), przy plaży, klimatyzacji nie było ale przy
                plaży nie było takiej konieczności - bryza od morza wystarczy. W
                kuchni i w sypialni wentylator pod sufitem oraz jeszcze jeden
                wolnostojący. Nie wiem czy znajdziesz tam jeszcze miejsce, ale
                gorąco polecam. Na pewno im dalej wgłąb lądu, tym bardziej gorąco,
                więc może się okazać że nie śpiąc przy plaży, klima by się przydała,
                ale na 100% nie powiem ...

                Fajnie wyglądał też apartament o nazwie Blue Marlin Suite
                w www.naturalist-tobago.com. Ale droższy od naszego.
                Natomiast w Naturalist Beach mieli najtańsze obiadki (mają tam też
                bar)

                Aha, kopalnia wiedzy o Tobago to www.mytobago.info, tam
                właśnie znależlismy apartament. A czego nie znajdziesz w artykułach,
                dopytasz na forum. Nie sądzę, abyś potrzebował szukać innej stronki.

                Samochodu nie wypożyczaliśmy więc nie mieliśmy bardzo dobrze
                wyposażonej lodówki - tylko to co można było kupic na miejscu i
                niestety poza sezonem w Castarze nie ma wielkiego wyboru: jajka,
                mleko, płatki sniadaniowe, jakas szynka, parowki, ananasy, kokosy.
                Naprawdę niewiele. Ale słyszelilismy że w sezonie jest ok. A z autem
                to już dojedziecie do każdego supermaketu. A tam pełen wybór.

                Aha, nie wiem jak poza porą deszczową, ale doświadczylismy na naszym
                tarasie muszek piaskowych (sandflies). Gryzą gorzej niż komary, nie
                było ich dużo -i wystarczyło posmarować łydki mieszanką oliwki dla
                niemowląt z kroplami olejku (eterycznego) cytrynowego i lawendowego.

                Nie zapomnijcie zabrać z Polski przejściówki do gniazdka.

                W razie pytań pisz na maila (olga2003@poczta.pl), bo na forum nie
                jestem regularnie.

                Udanego wypoczynku,
                Olga
                • spalatin Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 18.12.07, 13:05
                  Witaj Olga!

                  Próbowałem odpisać Ci na podaną emalię ale pojawia się jakiś błąd. :-( Czy ta
                  emalia jest poprawna?

                  Dzięki wielkie za możliwość kontaktu. Mam nadzieję, że nie będziesz
                  żałować kiedy zasypię Cię masą pytań, które się pewnie nasuną
                  W wyszukiwaniu noclegów korzystam też z polecanej przez Ciebie strony
                  "mytobago" i też mój wybór padł na Alibabę ;-) Niestety, napisałem do
                  nich emalię jakieś 5 dni temu i zlali mnie. Może nie mają już miejsc w tym
                  czasie. Teraz biorę pod uwagę hotel polecany przez Tropikey (Ci odpisali i nawet
                  zaproponowali 2 noclegi gratis) Żałuję tylko, że hotel jest daleko od plaży.

                  I pytania :-)
                  W jaki sposób przesłałaś im depozyt w celu zabezpieczenia rezerwacji
                  apartamentu?
                  Które z polecanych przez nich wycieczek wybraliście i czy jesteś
                  zadowoleni?

                  Pozdrawiam i wielki dzięki za odpowiedź!
                  Łukasz
                  • barbaram1 Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 05.03.08, 21:13
                    Nie wiem, czy nie odpisuję za późno, bo mam przeczucie, że już macie
                    wszystko zarezerwowane, ale mimo to odpowiem. Zainspirowani m.in
                    Tropicky ruszyliśmy na Tobago w sierpniu 2007. Mieszkaliśmy tu:
                    www.sanctuaryvillas.com w willi Pelican. Jest to cudowne miejsce,
                    cisza, spokój. Codziennie rano budzą Cię setki śpiewających ptaków,
                    a wieczorem rechot żab wraz ze świerszczami dają cudowny koncert, no
                    i jeszcze tańczące nocą świetliki sprawiają, że można się poczuć,
                    jak w raju. Nie polecam hotelu, w którym spał Tropickey - jest przy
                    głónej ulicy. Wynajęcie samochodu na Tobago to dla mnie podstawa,
                    plaże są super, a aby je zobaczyć trzeba dojechać samochodem. Szkoda
                    jechać tak daleko i nie zwiedzić całej wyspy. A na nurkowanie
                    wybierz się do Speyside, zapytaj w porcie o Franka i tylko tam
                    nurkuj.
                    Tropickey - żałuj, że tam nie dotarłeś, bo co prawda nie byłam na
                    Curacao, ale w Speyside rafa koralowa, ryby itp. są wspaniałe. Z
                    Buccoo nie ma co porównywać.
                    Wegetariańskie menu jest w każdej restauracji, ale one są b. drogie -
                    obiadokolacja ok. 200-250 pln.
                    Kukurydzę sprzedają na każdym rogu, więc w razie czego wyżyjesz na
                    kukurydzy.
                    Pozdrawiam.
                      • spalatin Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 09.03.08, 21:41
                        Dzięki za odpowiedź, ale rzeczywiście już wróciliśmy ;-) Spaliśmy w
                        hotelu polecanym przez Tropickey i nie żałuję (przy 14 dnia pobytu
                        dostałem 2 noclegi gratis), choć chciałem by była to Castara.
                        Niestety, wyjazd dopinałem z niewielkim wyprzedzeniem, w grudniu a
                        lecieliśmy już w styczniu, więc nie było apartamentów wolnych i w
                        korzystnej cenie ;-) Z wyjazdu jesteśmy bardzo zadowoleni. Spełnił
                        nasze oczekiwania :-)
                        Wraz z przewodnikiem "spacerowaliśmy" po lesie deszczowym. Polecam
                        niezwykle miłego Petera Williamsa z Black Rock. Uważam, że
                        wycieczka do lasu z przewodnikiem bardzo zyskuje! Nie sposób samemu
                        zobaczyć tych wszystkich ptaków i zwrócić uwagę na ciekawe rośliny.
                        Wpożyczyliśmy samochód na 5 dni więc objechaliśmy wyspę dzieląc
                        przejazd na część karaibską i atlantycką. Na stronie atlantyckiej
                        polecamy King's Bay i Speyside oraz Charlotteville. Niestety, mam
                        dość mocną wadę wzroku więc bez odpowiedniego sprzętu poza pływaniem
                        snoorkowanie odpada, ale mam zamiar popracować nad tym :-). Ciekawym
                        miejscem jest Argyle Waterfall gdzie melduję zdobycie szczytu
                        wodospadu :-) Dla przybywających poraz pierwszy w tropiki przewodnik
                        poraz kolejny jest niezwykle pomocny.
                        Po stronie karaibskiej zachwyciła nas Englishman's Bay gdzie
                        spędziliśmy dzień i gdzie na pewno chcę wrócić! Plaża w Parlatuvier
                        oraz Bloody Bay też niczego sobie tym bardziej, że prawie zawsze
                        poza rybakami byliśmy tam sami! W celach poznawczych zawitaliśmy
                        także na Great Courland Bay oraz Stone Haven Bay i Mt. Irvine Bay,
                        które zdecydowanie są mniej atrakcyjne przede wszystkim przez
                        mnogość turystów. Oczywiście była także najbliższa naszego hotelu
                        plaża w Buccoo i choć pozbawiona palm i uroku wcześniej wspomnianych
                        popływałem tam znakomicie! I te spacery w blasku zachodzącego
                        słońca...
                        Wybraliśmy się także na Buccoo Reef i Nylon Pool. Jak wspomniałem z
                        moim snoorkowaniem kiepsko i poza cenotami w Meksyku niewiele
                        widziałem ale dla początkujących zdobywców tropików to wielka
                        frajada. A jak poza kolorowymi rybakami zobaczysz jeszcze
                        rekina... :-)))
                        Z tym jedzeniem nie było tak strasznie źle jak piszesz :-)
                        Korzystaliśmy z tańszych, ale bardzo smacznych restauracji gdzie za
                        posiłek wegetariański dla 2 osób płaciłem od 110 do 160 TT! (Max. 70
                        zł) Oczywiście w restauracji przy hotelu cena wynosiła dwa razy
                        więcej, ale tam nie jadaliśmy :-) Kosztowaliśmy także roti w
                        punktach gastronomicznych na Store Bay. Bodaj 14 TT. Można się
                        najeść.
                        Pigeon Point - też byliśmy, i choć ma swój urok tłum ludzi, który
                        tam widzieliśmy niszczy wrażenie tego urokliwego zakątku.
                        Korzystając z samochodu jeżdziliśmy po wioskach w środku wyspy
                        przybierając niezwykle sympatycznych miejscowych i poznając ich
                        codzienne życie niestety w migawce.
                        To co pozostanie w naszej pamięci to fantastyczne plaże, choć
                        zobaczenie ich wymaga samochodu, piękne ptaki, które uwieczniliśmy
                        na wielu zdjęciach, las deszczowy i mimo wszystko bodaj 4 godzinny
                        rejs na rafę i Nylon Pool. Wielu Tobagańczyków zostanie w naszej
                        pamięci napewno na długo:-)))
                        Pozdrawiam
                        Łukasz
                        • tropikey Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 12.03.08, 12:16
                          cześć Łukasz,

                          świetnie, że wam się tam podobało. Cieszę się, że Enchanted Waters
                          wam odpowiadało, bo ostatnio na Tripadvisor.com widziałem kilka
                          niezbyt pochlebnych opinii i bałem się, że podupadają. Jak tam
                          rodzina Patino? Mieliście okazję pogadać z nimi? Najmilej wspominamy
                          ojca rodziny, z którym rozmawialiśmy o jego życiu w Kanadzie (jadał
                          wtedy np. pierogi z Polakami i Ukraińcami :-)

                          A braliście udział w Sunday School? Nieźle wtedy dają czadu na
                          bębnach stalowych...

                          Gdybyście gdzieś zamieścili zdjęcia, dajcie znać, chętnie
                          powspominamy ;-)

                          Pozdrawiam, Bartek
                          • spalatin Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 12.03.08, 20:16
                            Wielkie dzięki za inspirację! Już 2 lata temu czytałem Waszą relację
                            z Tobago i zapragnąłem tam być. Po drodze jednak były inne
                            egoztyczne miejsca. Tym bardziej się cieszę, że pojechałem tam w
                            podróż poślubną ;-) Hotel bardzo nam pasował bo pokój miał kuchnię i
                            był w dość dobrym miejscu komunikacyjnie. Szkoda, że nie na plaży,
                            ale to jedyny minus. Poza tym byliśmy zadowoleni.
                            Niestety, nie rozmawialiśmy z Państwem Patino zbyt wiele. Całym
                            interesem kręci Roger. Sporo praktycznych rad na początek pobytu
                            otrzymaliśmy od Pani Patino, którą najcześciej można było tam
                            spotkać. Nie korzystaliśmy z ich posiłków, dlatego też nie było zbyt
                            wielu okazji do dłuższych rozmów, zaś wieczorem rozpoczynał się młyn
                            w restauracji.
                            Sunday School. Tu małe rozczarowanie. Buccoo w weekend poprzedzający
                            karnawał było pozamykane zaś w kolejny były kramy, pamiątki,
                            jedzenie, wyścig kóz ;-), ale nie było bębnienia. Dlatego koniecznie
                            musimy tam wrócić by posłuchać na żywo steelbandów i odwiedzić
                            Little Tobago by pofocić ptaki :-)

                            Zdjęcia są na etapie inwentaryzacji i myślę, że niebawem podam link
                            do nich.
                            Pozdrawiam
                            Łukasz
                            • tejsza Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 26.03.08, 08:45
                              Up, bo temat mnie zaczyna interesować bardzo.

                              Wstępnie nastawiamy się na listopad, jak nam się uda, to polecimy w 6-8 osób. Za
                              wszelkie rady i sugestie będę bardzo wdzięczna.

                              Jeśli dobrze przyswoiłam bezcenną forumową wiedzę, to najładniej jest w Castarze
                              i tam warto sobie wynająć apartament/domek/hotel.

                              Czekam na zdjęcia - Łukasz, zlituj się...
                              • spalatin Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 26.03.08, 22:14
                                Witam!
                                Castare i inne miejsca na wybrzeżu karaibskim polecam. Castara to
                                wioska z dość skromną infrastrukturą, ale rezerwując już teraz masz
                                spory wybór miejsc i dobre ceny :-) Im bardziej na północ tym
                                skromniejsza cywilizacja ;-) (Mniej sklepów, restauracji itp.)
                                Pod tym linkiem garść zdjęć z przełomu stycznia i lutego. Myślę, że
                                w miarę możliwości czasowych coś tam jeszcze wrzucę.
                                picasaweb.google.com/Staupitz2008
                                Englishman's Bay zdecydowanie najładniejszą plażą na Tobago.

                                W zbieraniu informacji o Tobago polecam stronkę:
                                www.mytobago.info/
                                Pozdrawiam
                                Łukasz
                        • tropikey Re: Tobago czy Curacao? W temacie wizy i nie tylk 14.04.08, 12:24
                          cześć,

                          na oficjalnej stronie piszą o "kilku minutach" od plaży, ale to niewiele mówi. Zajrzyj więc tu:
                          www.mytobago.info/reviews/tosca_villa.php
                          Jest tam zdjęcie z lotu ptaka, na którym widać, że chyba rzeczywiście nie jest zbyt daleko, choć trzeba będzie wracać pod górkę ;-)
                          Miłego pobytu!
                          Pozdrawiam, Bartek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka